Eliza Jarguz / "Dziennik Polski"
Ludzie mówią coraz śmielej: najpierw zakonnik zabił się po upadku z klasztornej wieży, teraz pożar strawił zabytkową świątynię, po tygodniu na zgliszczach pojawił się diabelski płomień, chwilę później w tajemniczych okolicznościach życie stracił szef lokalnych strażaków... Czy to koniec? W Alwerni wszystkie rozmowy dotyczą jednego: klasztornego fatum.
Elżbieta Borek
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) za początek starości uznaje 60 rok życia. Wyróżnia w niej trzy zasadnicze etapy: wiek podeszły między 60 a 75 rokiem życia, wiek starczy od 75 do 90 lat i powyżej 90 roku życia wiek sędziwy.
Stając przed odwiecznym dylematem - śmiać się czy płakać - wybieram to pierwsze. I pomyśleć, że gdzieniegdzie po prostu kręci się filmy. A nad Wisłą zrzuca się na to czterdziestomilionowy naród, dokładając się potem jeszcze do ich promowania.
Książka uczy nas, jak nie traktować Pisma św. jako czegoś apriorycznego, oczekiwanego, życzeniowego, lecz jak mówić na jego podstawie o często niezrozumiałej stronie Boga. Autor poważnie traktuje wyniki nauk biblijnych i pyta o ich konsekwencje dla teologii systematycznej, wskazując, że judeochrześcijańska mowa o zbawieniu nie może zrezygnować z mówienia o Bogu "zagniewanym".
Świat kibiców wydaje się być światem niezależnym. W latach 70. ubiegłego wieku, kiedy w Polsce wokół klubów sportowych pojawiały się pierwsze zorganizowane środowiska kibicowskie, fakt ten wymknął się spod kontroli nawet ówczesnej władzy, która chciała kontrolować wszystko.
Jarosław Naliwajko SJ
Moi Drodzy, zdarzają się czasem takie wydarzenia w świecie, które ot tak sobie wymykają się spod kontroli i takie, które, wydawałoby się, wydarzyć się nie mogą. Tak było z rewolucją w krajach arabskich, która dziś w zakrystii niespodziewanie stała się tematem numer jeden.
Ponieważ filozofia techniki narodziła się stosunkowo niedawno, a obszary wiedzy wchodzące w jej zakres wzajemnie się przenikają, początkowo trudno zorientować się w tej dziedzinie. Z jednej strony zagadnienie "technika i człowiek" doczekało się wielu komentarzy.
Niniejsza książka stanowi wprowadzenie do studiów nad mistycyzmem w religiach świata. Powinna ona trafić zarówno do zwykłego czytelnika, jak i do studentów. Dostarczamy w niej teorii mistycyzmu oraz szkicujemy jego ogólne kontury w hinduizmie, buddyzmie, religiach Chin i Japonii, judaizmie, chrześcijaństwie, islamie, a także w tradycyjnych kulturach religijnych ludów nieposługujących się pismem w Ameryce Północnej i Południowej, Australii i Afryce. Sugerujemy także, w jaki sposób czytelnicy mogliby się zastanawiać nad tym, co może wnieść mistycyzm do ich własnego życia.
Wzmianki o stule pochodzą z czasów Jana Chryzostoma. Początkowo delikatna lniana szata szafarzy była przeznaczona tylko dla diakonów. Ale już w VI w. używali jej biskupi i prezbiterzy. Od synodu w Bradze w 675 r. aż do reformy liturgicznej zapoczątkowanej Soborem Watykańskim II Kościół nakazywał noszenie stuły prezbiterom podczas sprawowania Mszy św. Miała okrywać ramiona i krzyżować się na piersiach.
Bardzo chętnie robimy rachunki sumienia za innych. Żądamy od Rosjan rozliczenia Katynia. Od Niemców potępienia działalności Eriki Steinbach. Sami zaś mamy problemy z otwartą dyskusją o trudnych momentach naszej przeszłości. Uważamy, że jako naród ponieśliśmy ofiarę, która zamyka dyskusję o winie. Czy bowiem ofiara może być winna? Czy powinna myśleć o oczyszczeniu? Czy może mieć na rękach krew innych ofiar?
Z Wojciechem Zagrodzkim CSsR, redaktorem naczelnym kwartalnika „Homo Dei”, rozmawia Józef Augustyn SJ
W poetyckiej wizji aniołów ks. Jana Twardowskiego nie są istotne scholastyczne problemy. Ksiądz poeta nie zaprząta sobie głowy, ile aniołów może zmieścić się na główce szpilki. Jest raczej przekonany, że aniołowie, choć wiara w nich wydaje się czasem staroświecka, są obecni wokół nas, byśmy nie musieli liczyć tylko na siebie. „W trudnych chwilach – pisze poeta – trzeba modlić się do anioła, bo on odwala często najcięższy kamień - kamień rozpaczy i tragicznej sytuacji w naszym życiu”.
Moda na anioły i demony trwa od wielu lat. Jak pisze Stanisław Morgalla SJ we wstępie do wiosennego numeru "Życia Duchowego": "Takiego zagęszczenia nie przewidział nawet Doktor Anielski, choć był przecież specjalistą w tym temacie. Klęska urodzaju to czy ironia losu? W świecie bez Boga aż roi się od Jego bardziej lub mniej opierzonych duchów".
Czytając tę książkę, można się domyślać, że papieżowi bardzo zależało na tym, żeby znalazła ona jak najszerszy odbiór - rozmowa z Wiesławem Szymoną OP, tłumaczem pierwszej i drugiej części książki Jezus z Nazaretu.
o. Wojciech Jędrzejewski OP
Gdy decydujemy o przyznaniu się do jakiejś niegodziwości, kłamstwa wobec bliskiej nam osoby, bardzo boimy się odrzucenia. Prośba o przebaczenie najczęściej mieszka w sercu ściśniętym przez lęk - o radości doznanego przebaczenia.
Jacek Poznański SJ / "List"
Młoda matka trójki dzieci pyta mnie: „Czy rzeczywiście dla Wszechmocnego Boga, Stworzyciela nieba i ziemi, może być tak ważne, czy my stosujemy prezerwatywę, czy nie? Czy nie ma On ważniejszych spraw?
"List"
O kierownictwie duchowym, psychoterapii i coachingu Redakcja LISTU rozmawia z o. Jackiem Prusakiem, jezuitą, psychoterapeutą.
"Nie jest sztuką bowiem trzymać Pana Boga w pół, tylko padając, chwytać Go za piętę" - o meandrach twórczości opowiada Grzegorz Markowski, wokalista zespołu Perfect.
Ewa Piłat / "Dziennik Polski"
To nie wstrząsy, ale głównie kilkumetrowe fale tsunami tak dotkliwie zniszczyły Japonię. Przed wstrząsami Japończycy nauczyli się bronić, przed tsunami jest to na razie niemożliwe.
Wybór szkoleń na małopolskim rynku jest bardzo duży. Warto szukać, ponieważ za niektóre kursy zapłacimy tylko symboliczne kwoty. Resztę pokryje fundusz europejski.
{{ article.description }}