Rok wiary, który za mniej więcej miesiąc dobiegnie końca, miał w nas pogłębić świadomość samej wiary. Miał również uświadomić nam przeszkody, na które natrafiamy (i które tworzymy) w naszym akcie wiary.
Czy za zakazem głaskania dzieci po głowach nie pojawią się następne? Kolejnym etapem mógłby być np. zakaz spowiadania dzieci albo postulat, by odbywało się to tylko i wyłącznie w towarzystwie osoby dorosłej. Przecież kapłan może w konfesjonale zadawać niestosowne, gorszące malucha pytania… Damy się zwariować?
Nie wiem, jak wiele zła wyrządziło czasopismo "Egzorcysta". Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy poważnie dyskutować o zagrożeniach, które płyną z fascynacji tego typu wydawnictwami. Na szczęście biskupi też dostrzegają ten problem i zaczynają o tym głośno mówić.
Jak widać, punkt widzenia zależy nie tylko od punktu siedzenia. Zależy od perspektywy myślenia. Gdy myślimy w kategoriach ogólnych, powtarzamy to, o czym akurat najgłośniej mówią w telewizji czy piszą w sieci. Nie tylko w temacie Kościoła. Gdy natomiast myślimy o tym, co nas bezpośrednio dotyka, z czym mniej lub bardziej osobiście się stykamy, zaczynamy dostrzegać zupełnie inne problemy. Zwykle bardziej namacalne.
Jakiś czas temu wielu moich znajomych zachwyciło się filmikiem "Why I hate religion but love Jesus". To dobrze nakręcony i ciekawie zmontowany klip, który starał się udowodnić, że religia i Jezus to sprzeczność.
Na kanwie ostatnich decyzji Watykanu w sprawie księdza Lemańskiego warto zwrócić uwagę na coś, o czym nie wiedzą zwykli katolicy. Mianowicie proboszczowi wolno mniej niż innym księżom.
Józef Augustyn SJ / Tomasz Królak KAI
Trzeba się bronić przed medialną zajadłością, jednak nasz styl "bronienia się" musi być inny niż styl innych środowisk. Reprezentujemy Ciało Mistyczne Chrystusa, a nie wielką światową korporację.
dr Joanna Banasiuk
Proaborcyjne lobby w Parlamencie Europejskim chce politycznej neutralizacji Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Jeden z nas" uchwałą żądającą uznania aborcji za prawo podstawowe.
To, co wydaje się nie do pomyślenia w Polsce, stało się w wczoraj Watykanie.
Póki co Francuzi. Po siedemnastu latach prac dokonano nowego przekładu Biblii, która będzie używana w liturgii krajów francuskojęzycznych.
"To, co może zrobić chrześcijanin pracujący na jakimkolwiek medialnym odcinku, to pozostać chrześcijaninem" - pisze w książce "Christ and the Media" Malcolm Muggeridge, wybitny angielski dziennikarz, który wraz z rozwojem błyskotliwej kariery równolegle eksplorował ścieżki wiary, by dojść wreszcie do wniosku, że media ze swej natury zawsze pokazują świat wymyślony (fantasy), podczas gdy rzeczywistość (reality) można odnaleźć jedynie w Jezusie i Ewangelii.
Swoje kazania odczytywał z kartki spokojnym, lekko usypiającym głosem. Według dzisiejszych standardów, nie miał prawa porywać tłumów. Nie był typem showmana, nie używał kwiecistego języka, a jednak jego msze gromadziły tysiące wiernych. Symbolem "Solidarności" został z przypadku, ale przypadkiem nie była jego odwaga. Choć sporo o nim wiemy, nawet 29 lat po męczeńskiej śmierci, jedno pytanie nie przestaje intrygować. Z czego wynikał fenomen Jerzego Popiełuszki?
Kończy się tydzień bardzo ważnych rocznic: 35. rocznica wyboru Jana Pawła II, 29. rocznica śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki… Te cyfry uświadamiają mi, że dorasta już drugie pokolenie, które wydarzenia te zna tylko z historii.
Tomasz Terlikowski ogłosił na Frondzie, że czegoś takiego jak "efekt Franciszka" nie ma. Dowodem ma być spadek powołań w polskich seminariach. Bardzo tendencyjna teza i - według mnie - całkowicie nietrafiona.
Mam wrażenie, że wielu świeckich katolików oczekuje dziś od księdza, aby mówił to, co zgodne jest z ich poglądami na temat Kościoła. Ważne, by ksiądz potwierdził, że to, co myślą, jest właściwe. Jeśli to, co mówi, kłóci się z ich dotychczasowym sposobem myślenia, to z pewnością taki ksiądz jest wrogiem Kościoła - liberalnym heretykiem albo moherowym oszołomem.
W polskich mediach znowu wrze po kolejnej, kontrowersyjnej, wypowiedzi jednego z biskupów na temat przyczyn pedofilii. Warto więc przypomnieć, co wiemy na temat pedofilii, żeby prywatnych opinii takiego bądź innego hierarchy nie zrównać z nauczaniem Magisterium Kościoła.
Jednak nie można obrażać się na współczesny świat, że jest jaki jest - pokiereszowany i porozbijany. Właśnie taki jest przedmiotem misji Kościoła. Jednym z charakterystycznych znaków świata XXI wieku są rodziny w jakiś sposób zranione. Może biskupom w jedności z papieżem uda się znaleźć jakieś lekarstwa na te rany?
Alina Petrowa-Wasilewicz / KAI / drr
Nie pora umierać - mówi w rozmowie z KAI kardynał senior Henryk Gulbinowicz, emerytowany metropolita wrocławski. Sędziwy kardynał opowiada o Wileńszczyźnie, gdzie się wychował, latach wojny i komunizmu oraz świętych, który spotkał w życiu. Jutro kard. Gulbinowicz kończy 90 lat, z tej okazji przypominamy wywiad, jakiego przed dwoma laty udzielił on KAI.
Przed wielu laty, jako bardzo młody stażem ksiądz, mocno się zbulwersowałem i oburzyłem opowiedzianą mi historią pewnej parafii na Zachodzie Europy.
O tegorocznym Dniu Papieskim mówiono, że rozpoczyna przygotowania do kanonizacji Jana Pawła II. Ładnie powiedziane, ale co to konkretnie znaczy? Czy Kościół w Polsce ma program duchowego przygotowania do kwietniowej uroczystości?
{{ article.description }}