Rok wiary, który za mniej więcej miesiąc dobiegnie końca, miał w nas pogłębić świadomość samej wiary. Miał również uświadomić nam przeszkody, na które natrafiamy (i które tworzymy) w naszym akcie wiary.
Rok wiary, który za mniej więcej miesiąc dobiegnie końca, miał w nas pogłębić świadomość samej wiary. Miał również uświadomić nam przeszkody, na które natrafiamy (i które tworzymy) w naszym akcie wiary.
Czy za zakazem głaskania dzieci po głowach nie pojawią się następne? Kolejnym etapem mógłby być np. zakaz spowiadania dzieci albo postulat, by odbywało się to tylko i wyłącznie w towarzystwie osoby dorosłej. Przecież kapłan może w konfesjonale zadawać niestosowne, gorszące malucha pytania… Damy się zwariować?
Czy za zakazem głaskania dzieci po głowach nie pojawią się następne? Kolejnym etapem mógłby być np. zakaz spowiadania dzieci albo postulat, by odbywało się to tylko i wyłącznie w towarzystwie osoby dorosłej. Przecież kapłan może w konfesjonale zadawać niestosowne, gorszące malucha pytania… Damy się zwariować?
Nie wiem, jak wiele zła wyrządziło czasopismo "Egzorcysta". Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy poważnie dyskutować o zagrożeniach, które płyną z fascynacji tego typu wydawnictwami. Na szczęście biskupi też dostrzegają ten problem i zaczynają o tym głośno mówić.
Nie wiem, jak wiele zła wyrządziło czasopismo "Egzorcysta". Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy poważnie dyskutować o zagrożeniach, które płyną z fascynacji tego typu wydawnictwami. Na szczęście biskupi też dostrzegają ten problem i zaczynają o tym głośno mówić.
Jak widać, punkt widzenia zależy nie tylko od punktu siedzenia. Zależy od perspektywy myślenia. Gdy myślimy w kategoriach ogólnych, powtarzamy to, o czym akurat najgłośniej mówią w telewizji czy piszą w sieci. Nie tylko w temacie Kościoła. Gdy natomiast myślimy o tym, co nas bezpośrednio dotyka, z czym mniej lub bardziej osobiście się stykamy, zaczynamy dostrzegać zupełnie inne problemy. Zwykle bardziej namacalne.
Jak widać, punkt widzenia zależy nie tylko od punktu siedzenia. Zależy od perspektywy myślenia. Gdy myślimy w kategoriach ogólnych, powtarzamy to, o czym akurat najgłośniej mówią w telewizji czy piszą w sieci. Nie tylko w temacie Kościoła. Gdy natomiast myślimy o tym, co nas bezpośrednio dotyka, z czym mniej lub bardziej osobiście się stykamy, zaczynamy dostrzegać zupełnie inne problemy. Zwykle bardziej namacalne.
Jakiś czas temu wielu moich znajomych zachwyciło się filmikiem "Why I hate religion but love Jesus". To dobrze nakręcony i ciekawie zmontowany klip, który starał się udowodnić, że religia i Jezus to sprzeczność.
Jakiś czas temu wielu moich znajomych zachwyciło się filmikiem "Why I hate religion but love Jesus". To dobrze nakręcony i ciekawie zmontowany klip, który starał się udowodnić, że religia i Jezus to sprzeczność.
Na kanwie ostatnich decyzji Watykanu w sprawie księdza Lemańskiego warto zwrócić uwagę na coś, o czym nie wiedzą zwykli katolicy. Mianowicie proboszczowi wolno mniej niż innym księżom.
Na kanwie ostatnich decyzji Watykanu w sprawie księdza Lemańskiego warto zwrócić uwagę na coś, o czym nie wiedzą zwykli katolicy. Mianowicie proboszczowi wolno mniej niż innym księżom.
Józef Augustyn SJ / Tomasz Królak KAI
Trzeba się bronić przed medialną zajadłością, jednak nasz styl "bronienia się" musi być inny niż styl innych środowisk. Reprezentujemy Ciało Mistyczne Chrystusa, a nie wielką światową korporację.
Trzeba się bronić przed medialną zajadłością, jednak nasz styl "bronienia się" musi być inny niż styl innych środowisk. Reprezentujemy Ciało Mistyczne Chrystusa, a nie wielką światową korporację.
dr Joanna Banasiuk
Proaborcyjne lobby w Parlamencie Europejskim chce politycznej neutralizacji Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Jeden z nas" uchwałą żądającą uznania aborcji za prawo podstawowe.
Proaborcyjne lobby w Parlamencie Europejskim chce politycznej neutralizacji Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Jeden z nas" uchwałą żądającą uznania aborcji za prawo podstawowe.
To, co wydaje się nie do pomyślenia w Polsce, stało się w wczoraj Watykanie.
To, co wydaje się nie do pomyślenia w Polsce, stało się w wczoraj Watykanie.
Póki co Francuzi. Po siedemnastu latach prac dokonano nowego przekładu Biblii, która będzie używana w liturgii krajów francuskojęzycznych.
Póki co Francuzi. Po siedemnastu latach prac dokonano nowego przekładu Biblii, która będzie używana w liturgii krajów francuskojęzycznych.
"To, co może zrobić chrześcijanin pracujący na jakimkolwiek medialnym odcinku, to pozostać chrześcijaninem" - pisze w książce "Christ and the Media" Malcolm Muggeridge, wybitny angielski dziennikarz, który wraz z rozwojem błyskotliwej kariery równolegle eksplorował ścieżki wiary, by dojść wreszcie do wniosku, że media ze swej natury zawsze pokazują świat wymyślony (fantasy), podczas gdy rzeczywistość (reality) można odnaleźć jedynie w Jezusie i Ewangelii.
"To, co może zrobić chrześcijanin pracujący na jakimkolwiek medialnym odcinku, to pozostać chrześcijaninem" - pisze w książce "Christ and the Media" Malcolm Muggeridge, wybitny angielski dziennikarz, który wraz z rozwojem błyskotliwej kariery równolegle eksplorował ścieżki wiary, by dojść wreszcie do wniosku, że media ze swej natury zawsze pokazują świat wymyślony (fantasy), podczas gdy rzeczywistość (reality) można odnaleźć jedynie w Jezusie i Ewangelii.
Swoje kazania odczytywał z kartki spokojnym, lekko usypiającym głosem. Według dzisiejszych standardów, nie miał prawa porywać tłumów. Nie był typem showmana, nie używał kwiecistego języka, a jednak jego msze gromadziły tysiące wiernych. Symbolem "Solidarności" został z przypadku, ale przypadkiem nie była jego odwaga. Choć sporo o nim wiemy, nawet 29 lat po męczeńskiej śmierci, jedno pytanie nie przestaje intrygować. Z czego wynikał fenomen Jerzego Popiełuszki?
Swoje kazania odczytywał z kartki spokojnym, lekko usypiającym głosem. Według dzisiejszych standardów, nie miał prawa porywać tłumów. Nie był typem showmana, nie używał kwiecistego języka, a jednak jego msze gromadziły tysiące wiernych. Symbolem "Solidarności" został z przypadku, ale przypadkiem nie była jego odwaga. Choć sporo o nim wiemy, nawet 29 lat po męczeńskiej śmierci, jedno pytanie nie przestaje intrygować. Z czego wynikał fenomen Jerzego Popiełuszki?
Kończy się tydzień bardzo ważnych rocznic: 35. rocznica wyboru Jana Pawła II, 29. rocznica śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki… Te cyfry uświadamiają mi, że dorasta już drugie pokolenie, które wydarzenia te zna tylko z historii.
Kończy się tydzień bardzo ważnych rocznic: 35. rocznica wyboru Jana Pawła II, 29. rocznica śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki… Te cyfry uświadamiają mi, że dorasta już drugie pokolenie, które wydarzenia te zna tylko z historii.
Tomasz Terlikowski ogłosił na Frondzie, że czegoś takiego jak "efekt Franciszka" nie ma. Dowodem ma być spadek powołań w polskich seminariach. Bardzo tendencyjna teza i - według mnie - całkowicie nietrafiona.
Tomasz Terlikowski ogłosił na Frondzie, że czegoś takiego jak "efekt Franciszka" nie ma. Dowodem ma być spadek powołań w polskich seminariach. Bardzo tendencyjna teza i - według mnie - całkowicie nietrafiona.
Mam wrażenie, że wielu świeckich katolików oczekuje dziś od księdza, aby mówił to, co zgodne jest z ich poglądami na temat Kościoła. Ważne, by ksiądz potwierdził, że to, co myślą, jest właściwe. Jeśli to, co mówi, kłóci się z ich dotychczasowym sposobem myślenia, to z pewnością taki ksiądz jest wrogiem Kościoła - liberalnym heretykiem albo moherowym oszołomem.
Mam wrażenie, że wielu świeckich katolików oczekuje dziś od księdza, aby mówił to, co zgodne jest z ich poglądami na temat Kościoła. Ważne, by ksiądz potwierdził, że to, co myślą, jest właściwe. Jeśli to, co mówi, kłóci się z ich dotychczasowym sposobem myślenia, to z pewnością taki ksiądz jest wrogiem Kościoła - liberalnym heretykiem albo moherowym oszołomem.
W polskich mediach znowu wrze po kolejnej, kontrowersyjnej, wypowiedzi jednego z biskupów na temat przyczyn pedofilii. Warto więc przypomnieć, co wiemy na temat pedofilii, żeby prywatnych opinii takiego bądź innego hierarchy nie zrównać z nauczaniem Magisterium Kościoła.
W polskich mediach znowu wrze po kolejnej, kontrowersyjnej, wypowiedzi jednego z biskupów na temat przyczyn pedofilii. Warto więc przypomnieć, co wiemy na temat pedofilii, żeby prywatnych opinii takiego bądź innego hierarchy nie zrównać z nauczaniem Magisterium Kościoła.
Jednak nie można obrażać się na współczesny świat, że jest jaki jest - pokiereszowany i porozbijany. Właśnie taki jest przedmiotem misji Kościoła. Jednym z charakterystycznych znaków świata XXI wieku są rodziny w jakiś sposób zranione. Może biskupom w jedności z papieżem uda się znaleźć jakieś lekarstwa na te rany?
Jednak nie można obrażać się na współczesny świat, że jest jaki jest - pokiereszowany i porozbijany. Właśnie taki jest przedmiotem misji Kościoła. Jednym z charakterystycznych znaków świata XXI wieku są rodziny w jakiś sposób zranione. Może biskupom w jedności z papieżem uda się znaleźć jakieś lekarstwa na te rany?
Alina Petrowa-Wasilewicz / KAI / drr
Nie pora umierać - mówi w rozmowie z KAI kardynał senior Henryk Gulbinowicz, emerytowany metropolita wrocławski. Sędziwy kardynał opowiada o Wileńszczyźnie, gdzie się wychował, latach wojny i komunizmu oraz świętych, który spotkał w życiu. Jutro kard. Gulbinowicz kończy 90 lat, z tej okazji przypominamy wywiad, jakiego przed dwoma laty udzielił on KAI.
Nie pora umierać - mówi w rozmowie z KAI kardynał senior Henryk Gulbinowicz, emerytowany metropolita wrocławski. Sędziwy kardynał opowiada o Wileńszczyźnie, gdzie się wychował, latach wojny i komunizmu oraz świętych, który spotkał w życiu. Jutro kard. Gulbinowicz kończy 90 lat, z tej okazji przypominamy wywiad, jakiego przed dwoma laty udzielił on KAI.
Przed wielu laty, jako bardzo młody stażem ksiądz, mocno się zbulwersowałem i oburzyłem opowiedzianą mi historią pewnej parafii na Zachodzie Europy.
Przed wielu laty, jako bardzo młody stażem ksiądz, mocno się zbulwersowałem i oburzyłem opowiedzianą mi historią pewnej parafii na Zachodzie Europy.
O tegorocznym Dniu Papieskim mówiono, że rozpoczyna przygotowania do kanonizacji Jana Pawła II. Ładnie powiedziane, ale co to konkretnie znaczy? Czy Kościół w Polsce ma program duchowego przygotowania do kwietniowej uroczystości?
O tegorocznym Dniu Papieskim mówiono, że rozpoczyna przygotowania do kanonizacji Jana Pawła II. Ładnie powiedziane, ale co to konkretnie znaczy? Czy Kościół w Polsce ma program duchowego przygotowania do kwietniowej uroczystości?