W niedzielnym akcie beatyfikacji dwu polskich zakonnic dostrzegam rodzaj proroctwa danego w Roku Wiary Kościołowi w Polsce. Rzecz jasna, nie mam na myśli przepowiedni dotyczących jego przyszłości, lecz skierowane doń - tu i teraz - Boże słowo.
W niedzielnym akcie beatyfikacji dwu polskich zakonnic dostrzegam rodzaj proroctwa danego w Roku Wiary Kościołowi w Polsce. Rzecz jasna, nie mam na myśli przepowiedni dotyczących jego przyszłości, lecz skierowane doń - tu i teraz - Boże słowo.
Ideolodzy gender w sposób paranoiczny węszą homofobię już w przedszkolu. W imię czego podważają naturalny fakt, że w relacjach kobiety i mężczyzny heteroseksualność jest normą?
Ideolodzy gender w sposób paranoiczny węszą homofobię już w przedszkolu. W imię czego podważają naturalny fakt, że w relacjach kobiety i mężczyzny heteroseksualność jest normą?
dobremedia.org / pz
"Na całym świecie istnieje jeden problem...". Do kogo mamy się zwracać w naszych medytacjach? Podpowiada nam w kolejnym video-blogu biskup Edward Dajczak.
"Na całym świecie istnieje jeden problem...". Do kogo mamy się zwracać w naszych medytacjach? Podpowiada nam w kolejnym video-blogu biskup Edward Dajczak.
Dla katolika nie ma sytuacji beznadziejnych. Dotyczy to także relacji międzyludzkich. Również tych, które się jeszcze na dobre nie rozpoczęły. Czasem może pomoc św. Rita albo po prostu… internet, portal społecznościowy i dobry pomysł.
Dla katolika nie ma sytuacji beznadziejnych. Dotyczy to także relacji międzyludzkich. Również tych, które się jeszcze na dobre nie rozpoczęły. Czasem może pomoc św. Rita albo po prostu… internet, portal społecznościowy i dobry pomysł.
Jestem przekonany, że w walce o legalizację związków homoseksualnych i adopcję przez nich dzieci nie chodzi tak naprawdę o sprawy prawne, lecz ideologiczne i duchowe.
Jestem przekonany, że w walce o legalizację związków homoseksualnych i adopcję przez nich dzieci nie chodzi tak naprawdę o sprawy prawne, lecz ideologiczne i duchowe.
Ks. Wojciech Lemański 24 maja od abp. Henryka Hosera otrzymał drugie upomnienie kanoniczne oraz zakaz wypowiadania się w mediach. Ordynariusz diecezji ma do tego prawo, więc tej decyzji nie zamierzam krytykować. Chcę ufać, że najwidoczniej są sprawy, o których nie wiem, a które dają słuszną podstawę do wydania dekretu. Co nie zmienia faktu, że wokół tej sprawy jest kilka okoliczności wartych skomentowania.
Ks. Wojciech Lemański 24 maja od abp. Henryka Hosera otrzymał drugie upomnienie kanoniczne oraz zakaz wypowiadania się w mediach. Ordynariusz diecezji ma do tego prawo, więc tej decyzji nie zamierzam krytykować. Chcę ufać, że najwidoczniej są sprawy, o których nie wiem, a które dają słuszną podstawę do wydania dekretu. Co nie zmienia faktu, że wokół tej sprawy jest kilka okoliczności wartych skomentowania.
Metropolita krakowski nie negował prawa polskiego parlamentu do tworzenia porządku prawnego. Stwierdził, że nie jest jego misją i powołaniem tworzenie nowego porządku moralnego, do czego przynajmniej niektórzy jego członkowie wydają się aspirować. Nie należy do Sejmu i Senatu kształtowanie ludzkich sumień.
Metropolita krakowski nie negował prawa polskiego parlamentu do tworzenia porządku prawnego. Stwierdził, że nie jest jego misją i powołaniem tworzenie nowego porządku moralnego, do czego przynajmniej niektórzy jego członkowie wydają się aspirować. Nie należy do Sejmu i Senatu kształtowanie ludzkich sumień.
Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, w sposób zupełnie dla mnie nieoczekiwany trafiłem do drugiej Polski, której nie znałem - prosto z fotela naszej sali rekreacyjnej, gdzie jak zwykle wieczornym pogwarkom towarzyszyło wizytowanie kolejnych stacji telewizyjnych.
Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, w sposób zupełnie dla mnie nieoczekiwany trafiłem do drugiej Polski, której nie znałem - prosto z fotela naszej sali rekreacyjnej, gdzie jak zwykle wieczornym pogwarkom towarzyszyło wizytowanie kolejnych stacji telewizyjnych.
W Polsce, z jednej strony, mamy do czynienia z rozdziałem państwa i Kościoła, z drugiej, z całą masą sojuszy polityczno-kościelnych o wręcz towarzyskim charakterze. I to także jest element zblatowania elit III RP, który buduje niesprawiedliwość i dysfunkcjonalność naszego współczesnego państwa.
W Polsce, z jednej strony, mamy do czynienia z rozdziałem państwa i Kościoła, z drugiej, z całą masą sojuszy polityczno-kościelnych o wręcz towarzyskim charakterze. I to także jest element zblatowania elit III RP, który buduje niesprawiedliwość i dysfunkcjonalność naszego współczesnego państwa.
W ojczyźnie Jana Pawła II jego bogate nauczanie w tych tematach i jego teologia stworzenia jest prawie nieznane, a nawet pomijane w omówieniach poszczególnych dokumentów. Sama zaś ekologia i działalność ekologiczna jest często uważana za lewacką i "mało katolicką".
W ojczyźnie Jana Pawła II jego bogate nauczanie w tych tematach i jego teologia stworzenia jest prawie nieznane, a nawet pomijane w omówieniach poszczególnych dokumentów. Sama zaś ekologia i działalność ekologiczna jest często uważana za lewacką i "mało katolicką".
Logo źródła: Boska.tv Ks. Jan Kaczkowski
Cierpienie może i nie uszlachetnia, ale na pewno zmienia - mnie jakoś pogłębiło. Staram się być wierzący i nie tłuc innych ani Panem Bogiem, ani krzyżem, ani prawdą po głowie.
Cierpienie może i nie uszlachetnia, ale na pewno zmienia - mnie jakoś pogłębiło. Staram się być wierzący i nie tłuc innych ani Panem Bogiem, ani krzyżem, ani prawdą po głowie.
KAI / psd
W odpowiedzi na kazania biskupów na Boże Ciało znowu pada w mediach pytanie "czy Kościół ma prawo mieszać się do polityki"? W tym kontekście trzeba przypomnieć, że Kościół ma przyrodzony obowiązek wypowiadania się w sprawach dotyczących wiary i moralności, także w życiu społecznym - stwierdza ks. Ireneusz Wołoszczuk, filozof prawa ze Strasburga, w komentarzu dla KAI.
W odpowiedzi na kazania biskupów na Boże Ciało znowu pada w mediach pytanie "czy Kościół ma prawo mieszać się do polityki"? W tym kontekście trzeba przypomnieć, że Kościół ma przyrodzony obowiązek wypowiadania się w sprawach dotyczących wiary i moralności, także w życiu społecznym - stwierdza ks. Ireneusz Wołoszczuk, filozof prawa ze Strasburga, w komentarzu dla KAI.
Marcin Łukasz Makowski
Gdyby Biedronka miała naprawdę kreatywnego speca od marketingu, od dziś jej hasło reklamowe powinno brzmieć: "Wejdź i zostań". Dlaczego o tym piszę, wie chyba każdy, kto przez kilka dni korzystał z internetu. Dywan jak wyjęty z mieszkania wielkopłytowego bloku i ołtarz, rozłożony wprost na schodach prowadzących do drzwi dyskontu. No i te dwuznaczne w całym kontekście słowa, z wielkim, rozdzielającym je sercem.
Gdyby Biedronka miała naprawdę kreatywnego speca od marketingu, od dziś jej hasło reklamowe powinno brzmieć: "Wejdź i zostań". Dlaczego o tym piszę, wie chyba każdy, kto przez kilka dni korzystał z internetu. Dywan jak wyjęty z mieszkania wielkopłytowego bloku i ołtarz, rozłożony wprost na schodach prowadzących do drzwi dyskontu. No i te dwuznaczne w całym kontekście słowa, z wielkim, rozdzielającym je sercem.
Czy film dokumentalny Marcina Janosa Krawczyka to naśmiewanie się z wiary, kultu Matki Bożej i pobożności ludowej? A może coś więcej?
Czy film dokumentalny Marcina Janosa Krawczyka to naśmiewanie się z wiary, kultu Matki Bożej i pobożności ludowej? A może coś więcej?
Marcin Przeciszewski / KAI / drr
Wbrew niektórym komentarzom stanowisko wyrażone dziś przez abp Józefa Michalika na łamach "Rzeczpospolitej" nie jest "przełomem w stanowisku polskiego Kościoła", lecz naturalną konsekwencją jego dotychczasowego nauczania.
Wbrew niektórym komentarzom stanowisko wyrażone dziś przez abp Józefa Michalika na łamach "Rzeczpospolitej" nie jest "przełomem w stanowisku polskiego Kościoła", lecz naturalną konsekwencją jego dotychczasowego nauczania.
Abp Józef Michalik w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" powiedział, że "w sprawie in vitro też trzeba szukać jakiegoś porozumienia w obecnej sytuacji politycznej. Ten stan obecny jest nieuczciwy. Dzisiaj mamy przecież najgorszy stan prawny, bo nie mamy żadnego. Wszystko w tej dziedzinie wolno." Wszystko to oczywiście prawda, tylko szkoda, że przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski nie powiedział tego trzy lata wcześniej
Abp Józef Michalik w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" powiedział, że "w sprawie in vitro też trzeba szukać jakiegoś porozumienia w obecnej sytuacji politycznej. Ten stan obecny jest nieuczciwy. Dzisiaj mamy przecież najgorszy stan prawny, bo nie mamy żadnego. Wszystko w tej dziedzinie wolno." Wszystko to oczywiście prawda, tylko szkoda, że przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski nie powiedział tego trzy lata wcześniej
Gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości, czy Kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Polski, powinien zostać wyniesiony na ołtarze, to niech posłucha Jego duchowych Córek. Takie ojcostwo zdarza się kobietom w Kościele raz na tysiąclecie. Dobrze by było, gdyby stało się wzorem do naśladowania.
Gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości, czy Kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Polski, powinien zostać wyniesiony na ołtarze, to niech posłucha Jego duchowych Córek. Takie ojcostwo zdarza się kobietom w Kościele raz na tysiąclecie. Dobrze by było, gdyby stało się wzorem do naśladowania.
Proszę mnie nie odsądzać od czci i wiary, ja nie mówię, czym jest teologicznie uroczystość Bożego Ciała, ale pytam o to, jak ona fenomenologicznie się przedstawia. Ja się po prostu pytam o przeżywanie tego święta, aby dojść do jakichś konkluzji, które mogą być pożyteczne dla Kościoła (przynajmniej w jakimś zakresie), nie roszcząc sobie pretensji do tego, aby ten Kościół reformować.
Proszę mnie nie odsądzać od czci i wiary, ja nie mówię, czym jest teologicznie uroczystość Bożego Ciała, ale pytam o to, jak ona fenomenologicznie się przedstawia. Ja się po prostu pytam o przeżywanie tego święta, aby dojść do jakichś konkluzji, które mogą być pożyteczne dla Kościoła (przynajmniej w jakimś zakresie), nie roszcząc sobie pretensji do tego, aby ten Kościół reformować.
Marcin Łukasz Makowski
Z głośną od jakiegoś czasu sprawą "sprostowania przez rzecznika Watykanu wypowiedzi papieża" o powszechnym odkupieniu, jest jak z kiepskim żartem. Niby wszystko się zgadza, poza drobnymi szczegółami. Nie rzecznik, tylko kanadyjski duchowny, nie w imieniu Watykanu, tylko na swojej prywatnej stronie i nie korygował papieża, tylko wyjaśniał szerszy kontekst jego homilii.
Z głośną od jakiegoś czasu sprawą "sprostowania przez rzecznika Watykanu wypowiedzi papieża" o powszechnym odkupieniu, jest jak z kiepskim żartem. Niby wszystko się zgadza, poza drobnymi szczegółami. Nie rzecznik, tylko kanadyjski duchowny, nie w imieniu Watykanu, tylko na swojej prywatnej stronie i nie korygował papieża, tylko wyjaśniał szerszy kontekst jego homilii.
Logo źródła: Boska.tv Ks. Jan Kaczkowski
Życie czasem składa się z obrzydliwych smaków - rzecz o piołunie, poszukiwaniu sensu, oswajaniu emocji i drodze do "zasłużenia na własne cierpienie"...
Życie czasem składa się z obrzydliwych smaków - rzecz o piołunie, poszukiwaniu sensu, oswajaniu emocji i drodze do "zasłużenia na własne cierpienie"...