Wielokrotnie słyszeliśmy powiedzenie, że „przyszłość należy do młodych”, „młodzi są nadzieją świata, nadzieją Kościoła”. Wielokrotnie wypowiadał takie słowa sam św. Jan Paweł II. Papież Franciszek wprowadza jednak nową perspektywę. Dobitnie o tym świadczy obchodzony dzisiaj po raz pierwszy Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych.
Wczoraj widziałam żywy Kościół. Myślący, radosny, twórczy, prawdziwy. Od niedawna – pełnoletni. Siadam z takim obrazem do pisania tego tekstu i czuję, jak bardzo mam już dość nieustannego narzekania, które słychać wszędzie dookoła.
Nauczono mnie tego by stawiać w relacjach jakąś niewidzialną granicę. Mimo zaufania, wypełnienia jakiś braków – nie przywiązuję się nadmiernie do samego człowieka. Niech idzie w świat, a jeśli chodzi o mnie – mogę dać tylko i aż swoją modlitwę i pamięć przepełnioną wdzięcznością.
Biskup polowy Wojska Polskiego – Józef Guzdek – został przed kilkoma dniami mianowany nowym metropolitą białostockim. Nie byłoby w tej informacji nic szczególnie specjalnego, bo przecież jedni biskupi odchodzą, drudzy zaś przychodzą i jest to w Kościele proces normalny, ale akurat w tej nominacji próbowałbym szukać drugiego dna…
Mamy wybór. Możemy usiąść przy niedzielnym obiedzie i popsioczyć na proboszczów i biskupów. Mamy do tego prawo. Czy jednak coś dobrego z tego wyniknie? Dlatego możemy też inaczej.
Decyzja Franciszka dotycząca radykalnego ograniczenia możliwości sprawowania Mszy świętej w starym rycie, nie wyleczy problemów, na które - niekiedy słusznie - wskazuje Papież. Zamiast tego wzmocni tylko niebezpieczne tendencje i wzbudzi przekonanie, że jej celem wcale nie jest jedność, ani ortodoksja, ale wykluczenie jednej opcji (tej słabszej) z Kościoła.
Dwóch papieży w stosunkowo krótkim czasie podjęło w jednej sprawie bardzo różne decyzje. Obydwaj uzasadnili je tym samym - jednością Kościoła. Jak to możliwe?
Wiele dzisiaj mówi się o jedzeniu, o potrawach, o dietach cud, o głodówkach dla zdrowia, itd. Im więcej mówimy o zdrowym jedzeniu, to ze zgrozą odkrywamy, że zwiększa się liczba osób z problemami, czy to z anoreksją czy też z nadwagą, albo otyłością. Nie umiemy zapanować nad taką, zdawałoby się, prostą dziedziną codziennego życia. Czy jedzenie albo niejedzenie może być zatem grzechem? O czym świadczy nieuporządkowanie w jedzeniu i piciu, i jak sobie z nim poradzić?
Siedmioletni Bartek przeżywa dramat. Genetycznie jest dziewczynką, ale czuje się chłopcem – a w szkole nie chcą go zaakceptować jako chłopca. I jest problem. O jego historii piszą Wysokie Obcasy. Na górze tekstu – zdjęcie dziecka z mamą.
Pierwszy lockdown w 2020 roku był dla mnie takim ciosem, po którym zbierałam się bardzo długo. Mój obraz Boga, który kocha, legł w gruzach. Czy epidemia jest karą za grzechy? Czy ci, którzy mówią o końcu świata, nie mają racji? Choć mój mózg to odrzucał, serce błagało o spokój – nie potrafiłam nikomu zaufać, a było ze mną naprawdę źle.
Jeżeli nie ma modlitwy, to nie ma skutku. Przekonanie w jakiś automatyzm działania materii, w gwarantowaną moc poświęconej wody lub soli, cofa nas do praktyk szamańskich. To modlitwa warunkuje, że sakramentalia przygotowują nas na przyjęcie łaski Bożej i są uwielbieniem Boga.
Płeć i płciowość - nie tylko za sprawą teologii ciała św. Jana Pawła II - znajdują się w centrum antropologii katolickiej. Współczesna nauka - w tym neuronauka - stawia doktrynie Kościoła wiele interesujących pytań. Wbrew temu, co się może wydawać, Kościół wcale nie ma w pewnych kwestiach doprecyzowanego nauczania.
Dzisiaj wielu ludziom wydaje się, że głoszenie Dobrej Nowiny polega na opowiadaniu przyjemnych historyjek z happy endem. Wielu wymaga, by kaznodzieja mówił tylko o tym, co miłe i przyjemne, by słuchacze mogli „lepiej się poczuć”.
Zmysły dają nam doświadczenie bycia człowiekiem z krwi i kości, a jednocześnie mogą być postrzegane jako zagrożenie dla ducha. Nasze praktyki religijne akcentują rozum, wolę i sumienie. Nie mamy wielu pomysłów jak włączyć ciało w świat duchowy. Wydaje się, że należy je raczej opanowywać. Czy jednak dla rozwoju życia duchowego muszę okiełznać cielesność i zmysły?
I mamy te wakacje. Wakacje po dziwnym, pandemicznym roku szkolnym. Czas, w którym nie trzeba aż tak kontrolować życia, by wszystko szło dobrze i do przodu. Z ulgą myślę o tym, że moje – choć wciąż małe – dzieci są jednak na tyle duże, że same zrobią sobie na śniadanie to, na co będą miały ochotę, wstaną, gdy się wyśpią, i będą mogły do późnej nocy siedzieć przy ognisku.
Można mieć zupełnie inne podejście do życia. Widzę jednak w świecie pewne przerysowania, skrajności i ludzi, którzy łykają to jak prawdę objawioną - jedyną, najprawdziwszą, niepodważalną. Czasem zakrawa to o fanatyzm. Czasem budzi mój uśmiech, czasem niesmak.
Ostateczna decyzja o zmniejszeniu limitów wiernych, którzy mogą przebywać w kościele, pociągnęła za sobą zniesienie dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii. Kolejno ogłaszały ją poszczególne diecezje. Komunikaty te stały się symbolicznym ogłoszeniem zmierzchu pandemii i zaproszeniem do powrotu do normalności. Jednak przywrócenie obowiązku uczestniczenia w Mszach wcale nie spowodowało wzrostu liczby ludzi w kościele. Czyżby ci, którzy mieli wrócić, zrobili to już wcześniej? A może ci, których nie widzieliśmy od początku pandemii, wcale o powrocie nie myślą?
Czy Jezus doświadczył nienawiści od swoich ziomków? Ewangelista Marek o tym nie wspomina. Oddaje jednak głos Jezusowi, który mówi wprost: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. Lekceważenie, obojętność, niezrozumienie, odrzucenie, pogarda - to wszystko w jakimś sensie są składowe hejtu, który staje się codziennym doświadczeniem wielu z nas.
Lubię Czechy i Czechów. Ich stosunek do samych siebie, umiejętność dystansu do samych siebie, a także jakże bliską inność od nas. Lekcja ich historii religijnej przypomina zaś, jak potężne jest dla Kościoła ryzyko józefinizmu.
W związku z aferą, w której pojawia się nazwisko kard. Angelo Becciu, mówi się o wielkich stratach poniesionych przez Watykan w rezultacie nietrafionych inwestycji. Jednak straty dotyczą nie tylko finansów.
{{ article.description }}