Cud św. Januarego się nie zdarzył. Co dalej?

Cud św. Januarego się nie zdarzył. Co dalej?
(fot. youtube.com)

Wyciąganie daleko idących wniosków na temat przyszłości, snucie groźnych wizji na podstawie faktu braku zmiany stanu skupienia krwi świętego męczennika niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem i nauczeniem Kościoła katolickiego.

Cud się nie zdarzył. 16 grudnia br. umieszczona w relikwiarzu grudka zakrzepłej krwi św. Januarego z Benewentu, biskupa-męczennika, który żył na przełomie trzeciego i czwartego stulecia, wbrew oczekiwaniom zebranych w katedrze w Neapolu, nie przybrała postaci płynnej. Jeszcze 19 września, we wspomnienie patrona miasta, wszystko odbyło się jak zazwyczaj. Krew świętego zmieniła stan skupienia. Można było posłać w świat spokojny, chętnie powielany m. in. przez media katolickie, komunikat, że "jak co roku powtórzył się cud św. Januarego". Okazuje się, że dla niektórych ten komunikat ma również wymiar co najmniej uspokajający. A to już jest problem. Problem dotykający pierwszego przykazania Dekalogu.

Gdy cudu zabrakło, niektóre z mediów, chętnie informujące wcześniej o jego ponowieniu, przemilczały ten fakt. Inne natomiast opatrzyły wiadomość przypomnieniem sugerującym, że poprzednie tego rodzaju przypadki związane były z nieszczęściami na dużą skalę, takimi jak wojna, epidemia czy trzęsienie ziemi, śmierć tysięcy ludzi.

Przypadek cudu św. Januarego pokazuje dobitnie, jak cienka bywa granica między głoszoną przez Kościół katolicki prawdziwą wiarą chrześcijańską a myśleniem magicznym. Pokazuje też, jak łatwo w pogoni za znakami czasu wpaść w zwykłe wróżbiarstwo.

Istotą myślenia magicznego jest przekonanie, że dzięki słowom i czynnościom człowiek potrafi zapanować nad siłami nadprzyrodzonymi oraz używać ich dla własnej korzyści, także po to, aby poznać przyszłość, a nawet zapanować nad nią. Nie ma to nic wspólnego z proroctwami, które są objawieniem woli Bożej, a nie zaglądaniem w spis nadchodzących wydarzeń. Teolodzy zwracają uwagę, że działalność biblijnych proroków odnosi się przede wszystkim do teraźniejszości.

Pismo Święte zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie, bardzo stanowczo odrzuca i potępia wszelkie przejawy działalności magicznej, wróżbiarstwa itp. Wskazania dotyczące tego tematu można znaleźć w Księdze Wyjścia, w Księdze Powtórzonego Prawa, Księdze Kapłańskiej i w Dziejach Apostolskich.

Kościół mówi w tej materii zdecydowanie. W Katechizmie Kościoła Katolickiego w części dotyczącej pierwszego przykazania Bożego można przeczytać: "Bóg może objawić przyszłość swoim prorokom lub innym świętym. Jednak właściwa postawa chrześcijańska polega na ufnym powierzeniu się Opatrzności w tym, co dotyczy przyszłości, i na odrzuceniu wszelkiej niezdrowej ciekawości w tym względzie" (KKK 2115).

Zgodnie z nauczaniem Kościoła należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa, "odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość". Katechizm tłumaczy, że korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. "Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu" (KKK 2116).

Wyciąganie daleko idących wniosków na temat przyszłości, snucie groźnych wizji (wszystko jedno, czy w wymiarze globalnym czy lokalnym) na podstawie faktu braku zmiany stanu skupienia krwi świętego męczennika niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem i nauczeniem Kościoła katolickiego. Media podały, że ks. Vincenzo De Gregorio, opiekun Kaplicy Królewskiej katedry w Neapolu, w której przechowywane są relikwie św. Januarego 16 grudnia apelował do wiernych: "Nie powinniśmy myśleć o tragedii i nieszczęściu. Jesteśmy ludźmi wiary i musimy dalej się modlić". Nic dodać, nic ująć. Tak reagują wyznawcy Jezusa Chrystusa.

ks. Artur Stopka - dziennikarz, publicysta, twórca portalu wiara.pl; pracował m.in. w "Gościu Niedzielnym", radiu eM, KAI.

Dziennikarz, publicysta, twórca portalu wiara.pl; pracował m.in. w "Gościu Niedzielnym", radiu eM, KAI

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Cud św. Januarego się nie zdarzył. Co dalej?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.