Wiara ‘przesuwa góry’. Jezus daje tę wskazówkę uczniom po zejściu z ‘góry przemienienia’. Wiara przesuwa góry nierozpoznania Boga, głuchoty na Jego słowo. Ale to jednocześnie wiara przesuwa ‘tę górę przemienienia’ tam, gdzie potrzebujemy doświadczyć bliskości Boga, gdzie potrzebujemy usłyszeć: „Jego słuchajcie!”.
Wiara ‘przesuwa góry’. Jezus daje tę wskazówkę uczniom po zejściu z ‘góry przemienienia’. Wiara przesuwa góry nierozpoznania Boga, głuchoty na Jego słowo. Ale to jednocześnie wiara przesuwa ‘tę górę przemienienia’ tam, gdzie potrzebujemy doświadczyć bliskości Boga, gdzie potrzebujemy usłyszeć: „Jego słuchajcie!”.
‘Przestraszyli się’ – ‘to jakaś zjawa!’ W obliczu ciemności nocy, nawałnicy, wzburzonej wody, uczniowie są przerażeni i targani strachem. Nie mają nadziei zbawienia, mieszają rzeczywistość z własnymi urojeniami. Ocalenie przychodzi przez wodę (Chrzest), o świcie, jak w poranek zmartwychwstania.
‘Przestraszyli się’ – ‘to jakaś zjawa!’ W obliczu ciemności nocy, nawałnicy, wzburzonej wody, uczniowie są przerażeni i targani strachem. Nie mają nadziei zbawienia, mieszają rzeczywistość z własnymi urojeniami. Ocalenie przychodzi przez wodę (Chrzest), o świcie, jak w poranek zmartwychwstania.
‘Wolność chrześcijanina (syna)’. Nie polega ona na rygorystycznym przestrzeganiu przepisów, także tych religijnych ani na ich pomijaniu czy łamaniu. Pełnym wypełnieniem prawa jest ‘wolność miłowania brata’, czyli ‘budowanie drugiego’, „a nie przyczynianie się do jego upadku”.
‘Wolność chrześcijanina (syna)’. Nie polega ona na rygorystycznym przestrzeganiu przepisów, także tych religijnych ani na ich pomijaniu czy łamaniu. Pełnym wypełnieniem prawa jest ‘wolność miłowania brata’, czyli ‘budowanie drugiego’, „a nie przyczynianie się do jego upadku”.
‘Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je’. To, co jest najważniejsze to przyjęcie Słowa i życie nim. Nie ‘fizyczna bliskość’ albo mistyczne doświadczenia, ale przyjęcie Słowa Bożego, ‘słuchanie Go’ i dawanie świadectwa.
‘Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je’. To, co jest najważniejsze to przyjęcie Słowa i życie nim. Nie ‘fizyczna bliskość’ albo mistyczne doświadczenia, ale przyjęcie Słowa Bożego, ‘słuchanie Go’ i dawanie świadectwa.
„Dopuśćcie dzieci!” Dzieciom nie powinno się zabraniać przychodzić do Boga. Możemy się od nich uczyć, stawać się i postępować, jak one. Dziecko jest darmowym darem. Kto nie należy do nikogo, nie czuje się zaakceptowany, będzie walczył ze sobą i z innymi. Jeśli nie doświadczymy przyjęcia, wszystko będzie przesiąknięte egoizmem i zawłaszczaniem.
„Dopuśćcie dzieci!” Dzieciom nie powinno się zabraniać przychodzić do Boga. Możemy się od nich uczyć, stawać się i postępować, jak one. Dziecko jest darmowym darem. Kto nie należy do nikogo, nie czuje się zaakceptowany, będzie walczył ze sobą i z innymi. Jeśli nie doświadczymy przyjęcia, wszystko będzie przesiąknięte egoizmem i zawłaszczaniem.
Chleb dzieci i psów. Odmowa Jezusa jest twarda i szorstka. Dzisiaj nas często ‘gorszy’. Kobieta jednak niezrażona reaguje z wiarą, czym zasługuje na pochwałę samego Jezusa. Mateusz przytacza ją bez ‘rozmiękczania poprawnością’, aby pobudzić zazdrość tych dzieci, które nie chcą karmić się tym chlebem.
Chleb dzieci i psów. Odmowa Jezusa jest twarda i szorstka. Dzisiaj nas często ‘gorszy’. Kobieta jednak niezrażona reaguje z wiarą, czym zasługuje na pochwałę samego Jezusa. Mateusz przytacza ją bez ‘rozmiękczania poprawnością’, aby pobudzić zazdrość tych dzieci, które nie chcą karmić się tym chlebem.
Dla uczniów jest to zdumiewająca prawda. Uważają, że bogactwo jest oznaką "błogosławieństwa" Bożego. Wydaje się im, że posiadane dobra mogą pomagać, a nie przeszkadzać.
Dla uczniów jest to zdumiewająca prawda. Uważają, że bogactwo jest oznaką "błogosławieństwa" Bożego. Wydaje się im, że posiadane dobra mogą pomagać, a nie przeszkadzać.
Prymat Piotrowy. Od samego początku był on podłożem wielu podziałów. W starożytności i współcześnie. Służba jedności jest często ‘zgorszeniem’ nie dlatego, że jest źle sprawowana, ale ze względu na to, że jest służbą Temu, który sam jest ‘znakiem sprzeciwu’. Prymat Piotrowy zmienia się w historii, ale w wierze jesteśmy zapewnieni, że zawsze towarzyszy mu Boża asystencja.
Prymat Piotrowy. Od samego początku był on podłożem wielu podziałów. W starożytności i współcześnie. Służba jedności jest często ‘zgorszeniem’ nie dlatego, że jest źle sprawowana, ale ze względu na to, że jest służbą Temu, który sam jest ‘znakiem sprzeciwu’. Prymat Piotrowy zmienia się w historii, ale w wierze jesteśmy zapewnieni, że zawsze towarzyszy mu Boża asystencja.
„Sługo zły i gnuśny!” Zło rodzi się z obawy, że Bóg nie jest dobry i miłosierny. Sługa jest opanowany przez strach. Pan jawi się jako nieprzyjaciel. Nie miłuje, a uciska człowieka, jest twardy i wymagający. Nasza ‘złość i gnuśność’ to przede wszystkim odrzucenie miłości Boga, Jego krzyża i traktowanie Go jak ciemiężyciela i oprawcę.
„Sługo zły i gnuśny!” Zło rodzi się z obawy, że Bóg nie jest dobry i miłosierny. Sługa jest opanowany przez strach. Pan jawi się jako nieprzyjaciel. Nie miłuje, a uciska człowieka, jest twardy i wymagający. Nasza ‘złość i gnuśność’ to przede wszystkim odrzucenie miłości Boga, Jego krzyża i traktowanie Go jak ciemiężyciela i oprawcę.
„Jeśli kto chce pójść za Mną…” Bóg nie wymusza na nas posłuszeństwa, nie szantażuje nas. Naśladowanie Chrystusa to nie cierpiętnicze rezygnowanie ze swoich planów. Największą wolnością człowieka jest powierzenie się Bogu z miłości, pójście tą drogą, co Pan.
„Jeśli kto chce pójść za Mną…” Bóg nie wymusza na nas posłuszeństwa, nie szantażuje nas. Naśladowanie Chrystusa to nie cierpiętnicze rezygnowanie ze swoich planów. Największą wolnością człowieka jest powierzenie się Bogu z miłości, pójście tą drogą, co Pan.
Deon.pl
Znamy siebie, wiemy o sobie wiele. Ciągnie się za nami pamięć upadków. Zły duch kusi nas, byśmy się na tym zatrzymali. Pokonanie tego jest możliwe tylko „na słowo” Pana. Trzeba je słyszeć i u-słyszeć.
Znamy siebie, wiemy o sobie wiele. Ciągnie się za nami pamięć upadków. Zły duch kusi nas, byśmy się na tym zatrzymali. Pokonanie tego jest możliwe tylko „na słowo” Pana. Trzeba je słyszeć i u-słyszeć.
Wspólnota zamiast wyzwalać, może krępować. Jezus stawia przed uczniami wielkie wymaganie. Mówi ‘ani jedna jota, kreska, nie zmieni się w prawie’, a jednocześnie usprawiedliwia uczniów, kiedy zrywają kłosy. Przepisy mają służyć zachowaniu ducha i dobru wierzących (zaspokoić głód i wypełnić wolę Boga). Inaczej stają się formalizmem i nadużyciem.
Wspólnota zamiast wyzwalać, może krępować. Jezus stawia przed uczniami wielkie wymaganie. Mówi ‘ani jedna jota, kreska, nie zmieni się w prawie’, a jednocześnie usprawiedliwia uczniów, kiedy zrywają kłosy. Przepisy mają służyć zachowaniu ducha i dobru wierzących (zaspokoić głód i wypełnić wolę Boga). Inaczej stają się formalizmem i nadużyciem.
Pozyskać brata. Dzisiaj trudno nam upominać innych. W imię wolności, osobistej odpowiedzialności, ale także myślenia często jak Kain: „czyż jestem stróżem brata mego?” Najważniejszy jest brat, pozyskanie go. Upomnienie jest tylko narzędziem, które musi być używane z roztropnością.
Pozyskać brata. Dzisiaj trudno nam upominać innych. W imię wolności, osobistej odpowiedzialności, ale także myślenia często jak Kain: „czyż jestem stróżem brata mego?” Najważniejszy jest brat, pozyskanie go. Upomnienie jest tylko narzędziem, które musi być używane z roztropnością.
‘Starać się Go dotknąć’. Dotknąć Jezusa to doświadczać mocy Boga, który ożywia i zbawia. Dotyka Pana ten, kto przyjmuje Jego słowo. Doświadczyć mocy Jezusa może ten, kto przyjmuje świadectwo Dwunastu, bo ono jest ‘mocą Boga dla zbawienia wierzących’.
‘Starać się Go dotknąć’. Dotknąć Jezusa to doświadczać mocy Boga, który ożywia i zbawia. Dotyka Pana ten, kto przyjmuje Jego słowo. Doświadczyć mocy Jezusa może ten, kto przyjmuje świadectwo Dwunastu, bo ono jest ‘mocą Boga dla zbawienia wierzących’.
Usta ‘mówią’ sercem. Pierwszym owocem serca nie są uczynki, ale myśli i słowa. Usta poprzedzają dłoń, a słowo, przekonanie uprzedza działanie, czyny. To myśli i słowa mówią nam o dobru i złu uczynków. W nich widać, czy są ‘ludzkie’ czy ‘Boże’.
Usta ‘mówią’ sercem. Pierwszym owocem serca nie są uczynki, ale myśli i słowa. Usta poprzedzają dłoń, a słowo, przekonanie uprzedza działanie, czyny. To myśli i słowa mówią nam o dobru i złu uczynków. W nich widać, czy są ‘ludzkie’ czy ‘Boże’.
Niegodziwość sługi. Budzi w nas zdziwienie i odrzuca postawa sługi, który odmawia litości innemu, choć sam otrzymał dar milion razy większy. Nawet, jeśli przyjąć, że to ‘figura retoryczna’, to są w nas obszary egoizmu, zapatrzenia w siebie, braku wdzięczności czy zacietrzewienia, które odbierają racjonalne myślenie i zdolność oceny sytuacji.
Niegodziwość sługi. Budzi w nas zdziwienie i odrzuca postawa sługi, który odmawia litości innemu, choć sam otrzymał dar milion razy większy. Nawet, jeśli przyjąć, że to ‘figura retoryczna’, to są w nas obszary egoizmu, zapatrzenia w siebie, braku wdzięczności czy zacietrzewienia, które odbierają racjonalne myślenie i zdolność oceny sytuacji.
„Uczniowie wypytywali Go”. Ważne jest, by zadawać właściwe pytania i we właściwy sposób. Tylko ten dochodzi do prawdziwego poznania, kto pyta i słucha odpowiedzi. Mówi się, że „najbardziej głuchy jest ten, co nie chce usłyszeć”. To jest zaproszenie do słuchania.
„Uczniowie wypytywali Go”. Ważne jest, by zadawać właściwe pytania i we właściwy sposób. Tylko ten dochodzi do prawdziwego poznania, kto pyta i słucha odpowiedzi. Mówi się, że „najbardziej głuchy jest ten, co nie chce usłyszeć”. To jest zaproszenie do słuchania.
Szemranie, patrzenie ‘złym okiem’. Często porównujemy się i ‘rywalizujemy’ z innymi. Zaproszenie do królestwa traktujemy jako ‘sprzedaż wiązaną’, nagrodę za ‘dobre uczynki’. Nie wierzymy, że miłość Boga jest dla wszystkich, bez różnicy. To jest właściwa perspektywa.
Szemranie, patrzenie ‘złym okiem’. Często porównujemy się i ‘rywalizujemy’ z innymi. Zaproszenie do królestwa traktujemy jako ‘sprzedaż wiązaną’, nagrodę za ‘dobre uczynki’. Nie wierzymy, że miłość Boga jest dla wszystkich, bez różnicy. To jest właściwa perspektywa.
„Nie chcę!” Drugi syn odpowiada szorstko i nie dodaje ‘panie’, jak pierwszy. Jego opamiętanie się znaczy nie tyle ‘nawrócenie’, co ‘zmianę zdania’. Chodzi nie o poczucie ‘bycia upartym przy swoim’, ale zdolnym do przyjęcia innego punktu widzenia, „odwaga wystąpienia przeciwko sobie”.
„Nie chcę!” Drugi syn odpowiada szorstko i nie dodaje ‘panie’, jak pierwszy. Jego opamiętanie się znaczy nie tyle ‘nawrócenie’, co ‘zmianę zdania’. Chodzi nie o poczucie ‘bycia upartym przy swoim’, ale zdolnym do przyjęcia innego punktu widzenia, „odwaga wystąpienia przeciwko sobie”.
„Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie”. Pomimo znaków, cudów, licznych zapowiedzi, ciągle jesteśmy ‘zadziwieni’ tym, co się dzieje. Niedowierzamy Bogu, że zrealizuje to, co mówi. Tkwimy zamknięci w swojej ‘bańce’ myślowej. Ale czas się ‘obudzić’!
„Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie”. Pomimo znaków, cudów, licznych zapowiedzi, ciągle jesteśmy ‘zadziwieni’ tym, co się dzieje. Niedowierzamy Bogu, że zrealizuje to, co mówi. Tkwimy zamknięci w swojej ‘bańce’ myślowej. Ale czas się ‘obudzić’!
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}