Każdy słodki kotek albo zabawny mem ma szansę "pobić" Jezusa w zasięgach. Czy na pewno potrzebujemy tego, by duchowe treści stawały się viralami? Długi tekst nie zachęca, by się przy nim zatrzymać, bo social media nauczyły nas tego, że jest kolorowy obraz, jedno zdanie i scrollujesz dalej. Ale nie da się głębszej myśli zawrzeć w jednym zdaniu... Najpopularniejsza homilia w internecie nie pobije wyświetleń nagrania "faceta jedzącego kebaba" - a mimo to coraz więcej ludzi szuka w sieci dobrych duchowych treści.
Każdy słodki kotek albo zabawny mem ma szansę "pobić" Jezusa w zasięgach. Czy na pewno potrzebujemy tego, by duchowe treści stawały się viralami? Długi tekst nie zachęca, by się przy nim zatrzymać, bo social media nauczyły nas tego, że jest kolorowy obraz, jedno zdanie i scrollujesz dalej. Ale nie da się głębszej myśli zawrzeć w jednym zdaniu... Najpopularniejsza homilia w internecie nie pobije wyświetleń nagrania "faceta jedzącego kebaba" - a mimo to coraz więcej ludzi szuka w sieci dobrych duchowych treści.
- Jedyną rzeczą, która dziś cokolwiek mi utrudnia w sieci, jest hejt. Kiedyś bardzo brałam do siebie każdy atak, zastanawiałam się co jest ze mną nie tak, że jestem atakowana w taki sposób. Czym sobie zasłużyłam na to, że ktoś wprost życzy mi śmierci. Dziś wiem, że aby działać w sieci, trzeba mieć nie tylko grubą skórę, ale również dużo rozsądku i głębszego rozeznania tego, co i ile pokazuję, na jakie współprace się zgadzam, z kim i dlaczego współpracuję - mówi Magda Urbańska w rozmowie z Agatą Rusek.
- Jedyną rzeczą, która dziś cokolwiek mi utrudnia w sieci, jest hejt. Kiedyś bardzo brałam do siebie każdy atak, zastanawiałam się co jest ze mną nie tak, że jestem atakowana w taki sposób. Czym sobie zasłużyłam na to, że ktoś wprost życzy mi śmierci. Dziś wiem, że aby działać w sieci, trzeba mieć nie tylko grubą skórę, ale również dużo rozsądku i głębszego rozeznania tego, co i ile pokazuję, na jakie współprace się zgadzam, z kim i dlaczego współpracuję - mówi Magda Urbańska w rozmowie z Agatą Rusek.
Dzyń! – przychodzi wiadomość na messengerze. „Tak tylko chciałam zapytać, czy wszystko u ciebie ok, bo dawno nic nie publikowałaś” – czytam. To z jednej strony bardzo miłe, a z drugiej – pokazuje, jak daleko zaszliśmy już w tworzeniu relacji przez sieć.
Dzyń! – przychodzi wiadomość na messengerze. „Tak tylko chciałam zapytać, czy wszystko u ciebie ok, bo dawno nic nie publikowałaś” – czytam. To z jednej strony bardzo miłe, a z drugiej – pokazuje, jak daleko zaszliśmy już w tworzeniu relacji przez sieć.
- Ludzie łakną normalności. Kogoś takiego, jak oni. Kogoś, kto żyje, sprząta, modli się gdzieś pomiędzy, upada i wstaje. Ale nawet przy najlepszych intencjach internetowego twórcy, który chce się dzielić swoim prawdziwym wizerunkiem, i tak do jego społeczności trafia jakiś wycinek życia. Jako odbiorcy wciąż zapominamy, że w sieci nie widać wszystkiego. Mimo to tego spece od marketingu trąbią, że jeśli chcesz budować wokół siebie społeczność, to musisz wpuszczać ludzi za kulisy i raz po raz uchylać rąbka prywatności - mówią Agata Rusek i Magda Urbańska w rozmowie o presji autentyczności.
- Ludzie łakną normalności. Kogoś takiego, jak oni. Kogoś, kto żyje, sprząta, modli się gdzieś pomiędzy, upada i wstaje. Ale nawet przy najlepszych intencjach internetowego twórcy, który chce się dzielić swoim prawdziwym wizerunkiem, i tak do jego społeczności trafia jakiś wycinek życia. Jako odbiorcy wciąż zapominamy, że w sieci nie widać wszystkiego. Mimo to tego spece od marketingu trąbią, że jeśli chcesz budować wokół siebie społeczność, to musisz wpuszczać ludzi za kulisy i raz po raz uchylać rąbka prywatności - mówią Agata Rusek i Magda Urbańska w rozmowie o presji autentyczności.
Co z naszym mózgiem i duchowością robią media społecznościowe i sztuczna inteligencja? Z czym mierzy się katoliczka w sieci? Zapowiadamy nowy cykl naszych publicystek i instagramerek: Agaty Rusek i Magdaleny Urbańskiej.
Co z naszym mózgiem i duchowością robią media społecznościowe i sztuczna inteligencja? Z czym mierzy się katoliczka w sieci? Zapowiadamy nowy cykl naszych publicystek i instagramerek: Agaty Rusek i Magdaleny Urbańskiej.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}