Ten, kto nie odnalazł w życiu Celu, będzie żałował dokonanych wyborów, widząc w nich jedynie stracone szanse. Będzie chciał cofnąć czas, by uniknąć tego, co już się stało. Będzie żył w wiecznym "wczoraj", tracąc szanse, które daje "dziś", i nie zauważając okazji, które przyniesie "jutro".
Ten, kto nie odnalazł w życiu Celu, będzie żałował dokonanych wyborów, widząc w nich jedynie stracone szanse. Będzie chciał cofnąć czas, by uniknąć tego, co już się stało. Będzie żył w wiecznym "wczoraj", tracąc szanse, które daje "dziś", i nie zauważając okazji, które przyniesie "jutro".
Nie ma nic specjalnie imponującego w przyjściu na świat dziecka biednych ro­dziców w podróży. A okazało się: najważniejszy fakt w historii świata. Nie ma nic spe­cjalnie imponującego w monastycznym rozkładzie dnia, kiedy się już człowiek do nie­go przyzwyczaił i zmyła się z niego nowość. A okazuje się: sam fakt, że jesteśmy tam, gdzie Bóg nam wyznaczył miejsce, w strumieniu Jego woli, dostępnym nam przez po­słuszeństwo – ma wartość większą, niż gdybyśmy świat zawojowali.
Nie ma nic specjalnie imponującego w przyjściu na świat dziecka biednych ro­dziców w podróży. A okazało się: najważniejszy fakt w historii świata. Nie ma nic spe­cjalnie imponującego w monastycznym rozkładzie dnia, kiedy się już człowiek do nie­go przyzwyczaił i zmyła się z niego nowość. A okazuje się: sam fakt, że jesteśmy tam, gdzie Bóg nam wyznaczył miejsce, w strumieniu Jego woli, dostępnym nam przez po­słuszeństwo – ma wartość większą, niż gdybyśmy świat zawojowali.
Paweł Koniarek / Facebook / pk
"Z pewnością Ten, który kiedyś zechciał nie urodzić się w pałacu, a nawet więcej - w warunkach urągających ludzkiej godności - nie gorszy się i dziś naszymi rękami" - napisał dominikanin.
"Z pewnością Ten, który kiedyś zechciał nie urodzić się w pałacu, a nawet więcej - w warunkach urągających ludzkiej godności - nie gorszy się i dziś naszymi rękami" - napisał dominikanin.
Chrystus wszedł w naszą codzienność, aby w niej zamieszkać. Czy to cała prawda? Okazuje się po jakimś czasie, że nie. Jest jeszcze ciąg dalszy.
Chrystus wszedł w naszą codzienność, aby w niej zamieszkać. Czy to cała prawda? Okazuje się po jakimś czasie, że nie. Jest jeszcze ciąg dalszy.
KAI / kk
"Gdyby Jezus miałby dziś przyjść na świat, to narodziłby się jako dziecko z Zespołem Downa" - twierdzi francuski pisarz Fabrice Hadjadj.
"Gdyby Jezus miałby dziś przyjść na świat, to narodziłby się jako dziecko z Zespołem Downa" - twierdzi francuski pisarz Fabrice Hadjadj.
"Tygodnik Powszechny" / kk
To już ostatnia szansa by w tym roku załapać się na roraty. Dlaczego warto?
To już ostatnia szansa by w tym roku załapać się na roraty. Dlaczego warto?
KAI / PAP / kk
Przeczytaj o co zaapelował papież Franciszek w dzisiejszym rozważaniu przed modlitwą "Regina Coeli".
Przeczytaj o co zaapelował papież Franciszek w dzisiejszym rozważaniu przed modlitwą "Regina Coeli".
Logo źródła: List ks. Józef Naumowicz
Czy Boże Narodzenie miało zastąpić pogański kult Niezwyciężonego Słońca, którego narodziny obchodzono 25 grudnia? Czy Jezus urodził się w Betlejem? - pisze ks. Józef Naumowicz.
Czy Boże Narodzenie miało zastąpić pogański kult Niezwyciężonego Słońca, którego narodziny obchodzono 25 grudnia? Czy Jezus urodził się w Betlejem? - pisze ks. Józef Naumowicz.
Tak mnie wkurzył, że chciałam włączyć tryb dystansu. Zgłosiłam Bogu reklamację i pytałam Go, gdzie powinien być limit w kochaniu, bo moja bateria przestała działać. Nie zwlekał z odpowiedzią.
Tak mnie wkurzył, że chciałam włączyć tryb dystansu. Zgłosiłam Bogu reklamację i pytałam Go, gdzie powinien być limit w kochaniu, bo moja bateria przestała działać. Nie zwlekał z odpowiedzią.
ks. Robert Woźniak / Michał Lewandowski
Nie zapominajmy o tym, nie dajmy sobie wmówić, że to tylko kolejny wolny czas, jeden z urlopów od pracy. Nie doprowadźmy do sytuacji, że coś nas gromadzi przy stole, ale już nie wiemy, co.
Nie zapominajmy o tym, nie dajmy sobie wmówić, że to tylko kolejny wolny czas, jeden z urlopów od pracy. Nie doprowadźmy do sytuacji, że coś nas gromadzi przy stole, ale już nie wiemy, co.
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Przemysław Marek Szewczyk / „Życie Duchowe”
Chrześcijaństwo wyrosło z judaizmu i do dziś ma tego świadomość, jednak judaizmem nie jest.
Chrześcijaństwo wyrosło z judaizmu i do dziś ma tego świadomość, jednak judaizmem nie jest.
Logo źródła: Szum z Nieba Paweł Sawiak SJ
Bóg zapragnął pełnego doświadczenia człowieczeństwa, dlatego osiedlił się w Galilei. Czy otrzymał to, czego chciał? Co robił jako galilejski chłopiec? Co mówi to nam o Jezusie?
Bóg zapragnął pełnego doświadczenia człowieczeństwa, dlatego osiedlił się w Galilei. Czy otrzymał to, czego chciał? Co robił jako galilejski chłopiec? Co mówi to nam o Jezusie?
Logo źródła: Boska.tv ks. Jan Kaczkowski
Chrystus Pan zupełnie biologicznie się narodził, biologicznie żył i biologicznie przeżywał swoje życie w osobie Jezusa z Nazaretu. Tak samo biologicznie umarł i jakoś biologicznie zmartwychwstał. Dziwne - mówi ks. Jan Kaczkowski.
Chrystus Pan zupełnie biologicznie się narodził, biologicznie żył i biologicznie przeżywał swoje życie w osobie Jezusa z Nazaretu. Tak samo biologicznie umarł i jakoś biologicznie zmartwychwstał. Dziwne - mówi ks. Jan Kaczkowski.
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Jacek Bolewski SJ
Jesteśmy dziećmi Bożymi. Trzeba to przyjąć osobiście, wysłuchując Ojca, który przez swego Syna zwraca się do mnie: Moje dziecko (Łk 15, 31). Nawrócenie to nic innego, jak osobowe, dogłębne przeżycie tej prawdy: jestem umiłowanym dzieckiem Boga. Tu bije samo serce Dobrej Nowiny: Bóg jest miłością jako Ojciec, który tak nas umiłował, że Syna swego poświęcił, abyśmy przez Niego narodzili się na nowo jako dzieci Boże - w jedności Ducha Świętego. W blasku tej jednej fundamentalnej prawdy rozświetla się wszystko.
Jesteśmy dziećmi Bożymi. Trzeba to przyjąć osobiście, wysłuchując Ojca, który przez swego Syna zwraca się do mnie: Moje dziecko (Łk 15, 31). Nawrócenie to nic innego, jak osobowe, dogłębne przeżycie tej prawdy: jestem umiłowanym dzieckiem Boga. Tu bije samo serce Dobrej Nowiny: Bóg jest miłością jako Ojciec, który tak nas umiłował, że Syna swego poświęcił, abyśmy przez Niego narodzili się na nowo jako dzieci Boże - w jedności Ducha Świętego. W blasku tej jednej fundamentalnej prawdy rozświetla się wszystko.
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Alfons J. Skowronek
Co to znaczy być człowiekiem? To pytanie narzuca się samo i pozostaje w orbicie problematyki naszego dzieciństwa. Przechodzenie do dojrzałości to niezmierny, absolutnie jednorazowy proces! Czy my, ludzie, jesteśmy w Bożych oczach aż tak ważni, że On dosłownie pragnie stać się jednym z nas?
Co to znaczy być człowiekiem? To pytanie narzuca się samo i pozostaje w orbicie problematyki naszego dzieciństwa. Przechodzenie do dojrzałości to niezmierny, absolutnie jednorazowy proces! Czy my, ludzie, jesteśmy w Bożych oczach aż tak ważni, że On dosłownie pragnie stać się jednym z nas?
Logo źródła: Życie Duchowe Leszek Wianowski
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki (Hbr 13, 8) od dwóch tysięcy lat fascynuje i inspiruje. Pierre Teilhard de Chardin SJ był jednym z najwybitniejszych, którzy podjęli to wyzwanie, tworząc system, w którym próbuje pogodzić przyrodnicze aspekty ewolucji materii z nadprzyrodzonym celem, ku któremu owa materia zmierza.
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki (Hbr 13, 8) od dwóch tysięcy lat fascynuje i inspiruje. Pierre Teilhard de Chardin SJ był jednym z najwybitniejszych, którzy podjęli to wyzwanie, tworząc system, w którym próbuje pogodzić przyrodnicze aspekty ewolucji materii z nadprzyrodzonym celem, ku któremu owa materia zmierza.
Kard. Carlo Maria Martini
Już pierwszego dnia Świąt usłyszymy Prolog Ewangelii św. Jana, mówiący o Słowie. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Czym jest owo Słowo-Logos, jak je rozumieć, jak głębiej wniknąć w Jego tajemnicę?
Już pierwszego dnia Świąt usłyszymy Prolog Ewangelii św. Jana, mówiący o Słowie. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Czym jest owo Słowo-Logos, jak je rozumieć, jak głębiej wniknąć w Jego tajemnicę?
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Dariusz Kowalczyk SJ
Ciało przysparza nam sporo problemów. Z jednej strony, troszczymy się o nie, zadajemy sobie wiele trudu, by je chronić i pielęgnować. Pożądamy ciała. Kochamy je. Z drugiej strony, nasze ciało jest niejednokrotnie źródłem udręk i upokorzeń. Nie akceptujemy go. Mierzi nas ono swoją brzydotą lub słabością. Nasz stosunek do ciała jest więc nader skomplikowany i niejasny. W jaki sposób ten nieusuwalny paradoks cielesności jest podjęty przez orędzie chrześcijańskie?
Ciało przysparza nam sporo problemów. Z jednej strony, troszczymy się o nie, zadajemy sobie wiele trudu, by je chronić i pielęgnować. Pożądamy ciała. Kochamy je. Z drugiej strony, nasze ciało jest niejednokrotnie źródłem udręk i upokorzeń. Nie akceptujemy go. Mierzi nas ono swoją brzydotą lub słabością. Nasz stosunek do ciała jest więc nader skomplikowany i niejasny. W jaki sposób ten nieusuwalny paradoks cielesności jest podjęty przez orędzie chrześcijańskie?