Zero.pl/Gosc.pl/łs
19-letni Kacper Tomasiak sprawił gigantyczną niespodziankę, zdobywając srebrny medal na normalnej skoczni w Predazzo podczas zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina. Jeszcze niedawno służył do mszy jako lektor w beskidzkiej parafii, a dziś oczy całego sportowego świata są zwrócone na niego. To pierwszy krążek dla Polski na tej imprezie i dowód na to, że pokora oraz ciężka praca potrafią zaprowadzić na sam szczyt.
19-letni Kacper Tomasiak sprawił gigantyczną niespodziankę, zdobywając srebrny medal na normalnej skoczni w Predazzo podczas zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina. Jeszcze niedawno służył do mszy jako lektor w beskidzkiej parafii, a dziś oczy całego sportowego świata są zwrócone na niego. To pierwszy krążek dla Polski na tej imprezie i dowód na to, że pokora oraz ciężka praca potrafią zaprowadzić na sam szczyt.
aleteia.org / jh
Nie chodzi o poważne nadużycia ani o coś, co czyni Eucharystię nieważną. Chodzi o drobne, ale powtarzalne błędy, które rozbijają rytm i teologiczną spójność liturgii. Co ciekawe – pojawiają się w wielu parafiach, niezależnie od regionu Polski. Oto trzy z nich.
Nie chodzi o poważne nadużycia ani o coś, co czyni Eucharystię nieważną. Chodzi o drobne, ale powtarzalne błędy, które rozbijają rytm i teologiczną spójność liturgii. Co ciekawe – pojawiają się w wielu parafiach, niezależnie od regionu Polski. Oto trzy z nich.
Papież Leon XIV w reskrypcie zatwierdził nowy statut Akademii, ustanowionej w 1946 roku przez Zakon Braci Mniejszych w celu promowania i koordynowania studiów mariologicznych i maryjnych na całym świecie. Instytucja ta liczy już 80 lat i towarzyszy powszechnemu Magisterium Kościoła poprzez badania i koordynację studiów mariologicznych.
Papież Leon XIV w reskrypcie zatwierdził nowy statut Akademii, ustanowionej w 1946 roku przez Zakon Braci Mniejszych w celu promowania i koordynowania studiów mariologicznych i maryjnych na całym świecie. Instytucja ta liczy już 80 lat i towarzyszy powszechnemu Magisterium Kościoła poprzez badania i koordynację studiów mariologicznych.
O 25 procent wzrosła w ostatnim czasie liczba przypadków handlu ludźmi na świecie. Dwie trzecie ofiar stanowią dziewczęta i kobiety – pisze dla Vatican News s. Abby Avelino, międzynarodowa koordynatorka sieci Talitha Kum. 8 lutego Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.
O 25 procent wzrosła w ostatnim czasie liczba przypadków handlu ludźmi na świecie. Dwie trzecie ofiar stanowią dziewczęta i kobiety – pisze dla Vatican News s. Abby Avelino, międzynarodowa koordynatorka sieci Talitha Kum. 8 lutego Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.
Bycie chrześcijaninem nie może być przez nas widziane jako bezpieczna przystań, w której możemy się schować przed brutalnością świata. Wiara to nie jest nasz prywatny ogródek, w którym uprawiamy kwiatki modlitwy, a od czasu do czasu idziemy do kościoła, żeby poczuć się po prostu lepiej.
Bycie chrześcijaninem nie może być przez nas widziane jako bezpieczna przystań, w której możemy się schować przed brutalnością świata. Wiara to nie jest nasz prywatny ogródek, w którym uprawiamy kwiatki modlitwy, a od czasu do czasu idziemy do kościoła, żeby poczuć się po prostu lepiej.
stacja7.pl / jh
Wielki Post to czas postanowień, które mają prowadzić do nawrócenia i pogłębienia relacji z Bogiem. Choć najczęściej myślimy o rezygnacji ze słodyczy, możliwości jest znacznie więcej. Wyrzeczenie nie musi dotyczyć cukru – ważniejsze jest to, by prowadziło do miłości i realnej zmiany serca.
Wielki Post to czas postanowień, które mają prowadzić do nawrócenia i pogłębienia relacji z Bogiem. Choć najczęściej myślimy o rezygnacji ze słodyczy, możliwości jest znacznie więcej. Wyrzeczenie nie musi dotyczyć cukru – ważniejsze jest to, by prowadziło do miłości i realnej zmiany serca.
EWTN NEWS / pzk
Czy można jednocześnie służyć Bogu i pracować w wywiadzie, gdzie kłamstwo i manipulacja są codziennością? Były oficer CIA James Olson przekonywał katolickich liderów biznesu w Kalifornii, że działalność wywiadowcza może być moralnie uzasadniona i zgodna z wiarą.
Czy można jednocześnie służyć Bogu i pracować w wywiadzie, gdzie kłamstwo i manipulacja są codziennością? Były oficer CIA James Olson przekonywał katolickich liderów biznesu w Kalifornii, że działalność wywiadowcza może być moralnie uzasadniona i zgodna z wiarą.
aleteia / jh
Na platformach stworzonych do niekończącego się scrollowania młodzi zatrzymują się przy… łacińskim różańcu. W świecie szybkiej ironii i skróconej uwagi rośnie popularność modlitwy wymagającej ciszy, powtarzalności i skupienia. Dlaczego pokolenie Gen Z wybiera formę, która nie dostosowuje się do algorytmów?
Na platformach stworzonych do niekończącego się scrollowania młodzi zatrzymują się przy… łacińskim różańcu. W świecie szybkiej ironii i skróconej uwagi rośnie popularność modlitwy wymagającej ciszy, powtarzalności i skupienia. Dlaczego pokolenie Gen Z wybiera formę, która nie dostosowuje się do algorytmów?
Vatican News / pk
Leon XIV spotkał się z młodymi kapłanami i mnichami z Orientalnych Kościołów Prawosławnych, którzy zapoznają się z papieskimi uczelniami i dykasteriami Kurii Rzymskiej. W przemówieniu wskazał na potrzebę wyzbycia się uprzedzeń i rozbrojenia własnego serca. Jest to niezbędne, aby wzrastać w jedności.
Leon XIV spotkał się z młodymi kapłanami i mnichami z Orientalnych Kościołów Prawosławnych, którzy zapoznają się z papieskimi uczelniami i dykasteriami Kurii Rzymskiej. W przemówieniu wskazał na potrzebę wyzbycia się uprzedzeń i rozbrojenia własnego serca. Jest to niezbędne, aby wzrastać w jedności.
Wielką siłę i sens widzę w zwykłych, często przypadkowych rozmowach tych bardziej zaangażowanych, świadomych katolików z osobami, które są na innym etapie swojej życiowej drogi. Jesteśmy na różnych etapach swojego życia duchowego, a drugi człowiek jest często kimś, kto nie pojawia się na naszej drodze by go oceniać, ale po to, byśmy wzajemnie mogli się ubogacać.
Wielką siłę i sens widzę w zwykłych, często przypadkowych rozmowach tych bardziej zaangażowanych, świadomych katolików z osobami, które są na innym etapie swojej życiowej drogi. Jesteśmy na różnych etapach swojego życia duchowego, a drugi człowiek jest często kimś, kto nie pojawia się na naszej drodze by go oceniać, ale po to, byśmy wzajemnie mogli się ubogacać.
Planowane na 1 lipca konsekracje biskupie w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X ponownie stawiają tę wspólnotę w centrum napięć z Watykanem. Zapowiedź przełożonego generalnego ks. Davide Pagliaraniego budzi pytania o konsekwencje kanoniczne, w tym możliwość automatycznej ekskomuniki, i przypomina nierozwiązany od lat problem statusu Bractwa w Kościele katolickim.
Po 41 latach od tragicznej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki pojawiają się nowe dowody, które podważają dotychczasową narrację procesu toruńskiego. Dr Milena Kindziuk i prokurator Andrzej Witkowski wskazują na manipulacje władz PRL, fałszywe raporty i celowe zniekształcenia dokumentacji medycznej, które zmieniają ustalenia dotyczące daty i okoliczności śmierci duchownego. Mimo tych odkryć męczeństwo ks. Popiełuszki pozostaje niepodważalne, a nowe ustalenia stawiają pytania o pełną prawdę o zbrodni, która wstrząsnęła Polską.
Planowane na 1 lipca konsekracje biskupie w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X ponownie stawiają tę wspólnotę w centrum napięć z Watykanem. Zapowiedź przełożonego generalnego ks. Davide Pagliaraniego budzi pytania o konsekwencje kanoniczne, w tym możliwość automatycznej ekskomuniki, i przypomina nierozwiązany od lat problem statusu Bractwa w Kościele katolickim.
Po 41 latach od tragicznej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki pojawiają się nowe dowody, które podważają dotychczasową narrację procesu toruńskiego. Dr Milena Kindziuk i prokurator Andrzej Witkowski wskazują na manipulacje władz PRL, fałszywe raporty i celowe zniekształcenia dokumentacji medycznej, które zmieniają ustalenia dotyczące daty i okoliczności śmierci duchownego. Mimo tych odkryć męczeństwo ks. Popiełuszki pozostaje niepodważalne, a nowe ustalenia stawiają pytania o pełną prawdę o zbrodni, która wstrząsnęła Polską.
vaticannews.pl / jh
Właściwa interpretacja Słowa Bożego wymaga uwzględnienia kontekstu historycznego oraz rodzaju literackiego, jakim się posłużono. Rezygnacja z badania ludzkiego wymiaru może prowadzić do interpretacji fundamentalistycznych lub czysto duchowych, wypaczających jego znaczenie – wskazał Leon XIV w katechezie podczas audiencji generalnej 4 lutego.
Właściwa interpretacja Słowa Bożego wymaga uwzględnienia kontekstu historycznego oraz rodzaju literackiego, jakim się posłużono. Rezygnacja z badania ludzkiego wymiaru może prowadzić do interpretacji fundamentalistycznych lub czysto duchowych, wypaczających jego znaczenie – wskazał Leon XIV w katechezie podczas audiencji generalnej 4 lutego.
Spacerując niedawno po ulicach Brukseli, wypatrzyłam na jednej z witryn sklepowych plakat z takim hasłem: „If you’re looking for a sign, this is it” („Jeśli szukasz znaku, oto on”). Pomyślałam sobie, że hasło to jest genialne w swej prostocie. Każdy przecież szuka jakiegoś znaku, a jeśli nawet nie szukał, to może właśnie w tym momencie uświadomi sobie, że jednak szukać powinien. Pewnie dla kogoś to może być impuls, żeby wejść do tego sklepu z ubraniami i zakupić tam niebotycznie drogą sukienkę. Dla wielu innych może być to prawdziwy znak od Opatrzności w sprawie, w której czekali na jakąś odpowiedź. Czy tak może działać Pan Bóg? Przez sklepową witrynę?
Spacerując niedawno po ulicach Brukseli, wypatrzyłam na jednej z witryn sklepowych plakat z takim hasłem: „If you’re looking for a sign, this is it” („Jeśli szukasz znaku, oto on”). Pomyślałam sobie, że hasło to jest genialne w swej prostocie. Każdy przecież szuka jakiegoś znaku, a jeśli nawet nie szukał, to może właśnie w tym momencie uświadomi sobie, że jednak szukać powinien. Pewnie dla kogoś to może być impuls, żeby wejść do tego sklepu z ubraniami i zakupić tam niebotycznie drogą sukienkę. Dla wielu innych może być to prawdziwy znak od Opatrzności w sprawie, w której czekali na jakąś odpowiedź. Czy tak może działać Pan Bóg? Przez sklepową witrynę?
Wiadomo, że teraz wszyscy jesteśmy przebodźcowani wiadomościami. Nie odpisujemy, nie potrafimy dłużej rozmawiać, wymieniamy krótkie zdania w komunikatorach. Tylko czy rzeczywiście dobrze jest uznać to za normalne?
Wiadomo, że teraz wszyscy jesteśmy przebodźcowani wiadomościami. Nie odpisujemy, nie potrafimy dłużej rozmawiać, wymieniamy krótkie zdania w komunikatorach. Tylko czy rzeczywiście dobrze jest uznać to za normalne?
Czy znasz historię człowieka, który przewidział upadek Rzeczypospolitej i stworzył pierwszy w Polsce system pomocy społecznej? W tym odcinku odkrywamy fascynujące życie ojca Piotra Skargi – jezuity, nie tylko wybitnego kaznodziei, ale i wizjonera, którego dziedzictwo do dziś kształtuje polską tożsamość i duchowość. Dowiedz się, dlaczego proces beatyfikacyjny tego wielkiego jezuity wciąż trwa i jaka jest prawda o mrocznej legendzie dotyczącej jego śmierci.
W rozmowie z ojcem Krystianem Biernackim, jezuitą, wicepostulatorem w procesie beatyfikacyjnym, analizujemy wielowymiarową postać Piotra Skargi. Od osieroconego chłopca z Grójca, przez rektora Uniwersytetu Wileńskiego, aż po kaznodzieję królewskiego – poznajemy człowieka, który swoje talenty oddał na całkowitą służbę Bogu i Ojczyźnie.
Czy znasz historię człowieka, który przewidział upadek Rzeczypospolitej i stworzył pierwszy w Polsce system pomocy społecznej? W tym odcinku odkrywamy fascynujące życie ojca Piotra Skargi – jezuity, nie tylko wybitnego kaznodziei, ale i wizjonera, którego dziedzictwo do dziś kształtuje polską tożsamość i duchowość. Dowiedz się, dlaczego proces beatyfikacyjny tego wielkiego jezuity wciąż trwa i jaka jest prawda o mrocznej legendzie dotyczącej jego śmierci.
W rozmowie z ojcem Krystianem Biernackim, jezuitą, wicepostulatorem w procesie beatyfikacyjnym, analizujemy wielowymiarową postać Piotra Skargi. Od osieroconego chłopca z Grójca, przez rektora Uniwersytetu Wileńskiego, aż po kaznodzieję królewskiego – poznajemy człowieka, który swoje talenty oddał na całkowitą służbę Bogu i Ojczyźnie.
Odzyskujemy nasze życie, kiedy dotykamy Pana. Każdy z nas doświadcza jednak lęków i przeszkód na swojej drodze. Chodzi o to, by umieć zobaczyć, co wytrąca nas z jasności widzenia spraw i co sprawia, że zbytnio zwracamy uwagę na obawy i lęki, których doświadczamy.
Odzyskujemy nasze życie, kiedy dotykamy Pana. Każdy z nas doświadcza jednak lęków i przeszkód na swojej drodze. Chodzi o to, by umieć zobaczyć, co wytrąca nas z jasności widzenia spraw i co sprawia, że zbytnio zwracamy uwagę na obawy i lęki, których doświadczamy.
Niedziela / red
Spotkanie formacyjne Bractwa Świętego Józefa zgromadziło 31 stycznia w kościele Ducha Świętego w Zielonej Górze kilkuset mężczyzn z całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Centralnym punktem wydarzenia była Msza święta pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego oraz poruszające świadectwo wiary Wojciecha Modesta Amaro, który mówił o swoim nawróceniu i roli Boga w życiu osobistym i rodzinnym.
Spotkanie formacyjne Bractwa Świętego Józefa zgromadziło 31 stycznia w kościele Ducha Świętego w Zielonej Górze kilkuset mężczyzn z całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Centralnym punktem wydarzenia była Msza święta pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego oraz poruszające świadectwo wiary Wojciecha Modesta Amaro, który mówił o swoim nawróceniu i roli Boga w życiu osobistym i rodzinnym.
Czasami może się komuś wydawać, że chrześcijaństwo to religia ludzi, którzy przegrali życie. Kiedy słyszymy o pokorze, w głowie pojawia się jedno słowo: słabość. Żyjemy w świecie, który promuje zupełnie inny model człowieka. Wygrywa ten, kto głośniej krzyczy, kto jest bardziej pewny siebie, kto ma gotową odpowiedź na każde pytanie, nawet jeśli ta odpowiedź jest płytka. Promuje się ludzi, którzy potrafią się „sprzedać”, którzy kreują swój wizerunek jako osób nieomylnych i samowystarczalnych. W takim kontekście pokorny jawi się jako ktoś, kto zawsze chodzi ze spuszczoną głową, kto przeprasza, że żyje, i przytakuje każdemu, bo nie ma własnego zdania. Możemy myśleć o człowieku pokornym jako o życiowym nieudaczniku, który daje sobą pomiatać i któremu brakuje kręgosłupa.
Czasami może się komuś wydawać, że chrześcijaństwo to religia ludzi, którzy przegrali życie. Kiedy słyszymy o pokorze, w głowie pojawia się jedno słowo: słabość. Żyjemy w świecie, który promuje zupełnie inny model człowieka. Wygrywa ten, kto głośniej krzyczy, kto jest bardziej pewny siebie, kto ma gotową odpowiedź na każde pytanie, nawet jeśli ta odpowiedź jest płytka. Promuje się ludzi, którzy potrafią się „sprzedać”, którzy kreują swój wizerunek jako osób nieomylnych i samowystarczalnych. W takim kontekście pokorny jawi się jako ktoś, kto zawsze chodzi ze spuszczoną głową, kto przeprasza, że żyje, i przytakuje każdemu, bo nie ma własnego zdania. Możemy myśleć o człowieku pokornym jako o życiowym nieudaczniku, który daje sobą pomiatać i któremu brakuje kręgosłupa.
Przez lata powtarzano makabryczną legendę o jego rzekomej śmierci w letargu, która miała na wieki zablokować drogę na ołtarze. Dziś, dzięki żmudnej pracy historyków, wiemy już na pewno: to tylko pomówienie, które nie ma merytorycznego wpływu na toczący się proces. Beatyfikacja ojca Piotra Skargi wchodzi w decydującą fazę, a my odkrywamy na nowo postać, która dla polskiej mowy, kultury i działalności charytatywnej zrobiła więcej, niż podają szkolne podręczniki. 2 lutego mija 490. rocznica jego urodzin i 457. wstąpienia do Towarzystwa Jezusowego.
Przez lata powtarzano makabryczną legendę o jego rzekomej śmierci w letargu, która miała na wieki zablokować drogę na ołtarze. Dziś, dzięki żmudnej pracy historyków, wiemy już na pewno: to tylko pomówienie, które nie ma merytorycznego wpływu na toczący się proces. Beatyfikacja ojca Piotra Skargi wchodzi w decydującą fazę, a my odkrywamy na nowo postać, która dla polskiej mowy, kultury i działalności charytatywnej zrobiła więcej, niż podają szkolne podręczniki. 2 lutego mija 490. rocznica jego urodzin i 457. wstąpienia do Towarzystwa Jezusowego.
Ta historia lubi się powtarzać: jest sobie nieznany i skromny ksiądz, który z przekonaniem głosi Słowo. Ludzie go słuchają. Ludzie go polecają. Ksiądz jest coraz bardziej znany. Wraz z popularnością przychodzą pokusy. Pokusy są różne, ale jeśli ksiądz w końcu jakiejś ulegnie – na przykład zacznie za bardzo cenić pieniądze, jakie zarabia jako znany kaznodzieja – w jego nauczaniu powoli zaczną się dyskretnie pojawiać nieco inne wątki.
Ta historia lubi się powtarzać: jest sobie nieznany i skromny ksiądz, który z przekonaniem głosi Słowo. Ludzie go słuchają. Ludzie go polecają. Ksiądz jest coraz bardziej znany. Wraz z popularnością przychodzą pokusy. Pokusy są różne, ale jeśli ksiądz w końcu jakiejś ulegnie – na przykład zacznie za bardzo cenić pieniądze, jakie zarabia jako znany kaznodzieja – w jego nauczaniu powoli zaczną się dyskretnie pojawiać nieco inne wątki.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}