Vatican News/Roberto Paglialonga/łs
Łaciński Patriarchat Jerozolimy oraz Kustodia Ziemi Świętej informują, że izraelska policja uniemożliwiła patriarsze, kard. Pizzaballi oraz kustoszowi, franciszkaninowi o. Ielpo wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego, gdzie mieli celebrować Mszę św. w Niedzielę Palmową. „To pierwszy taki przypadek od wieków: poważny i nieracjonalny środek, odejście od zasad wolności kultu i poszanowania status quo” – czytamy w opublikowanym komunikacie, na który powołuje się Vatican News. Po południu przewidziana jest modlitwa o pokój z Góry Oliwnej.
Łaciński Patriarchat Jerozolimy oraz Kustodia Ziemi Świętej informują, że izraelska policja uniemożliwiła patriarsze, kard. Pizzaballi oraz kustoszowi, franciszkaninowi o. Ielpo wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego, gdzie mieli celebrować Mszę św. w Niedzielę Palmową. „To pierwszy taki przypadek od wieków: poważny i nieracjonalny środek, odejście od zasad wolności kultu i poszanowania status quo” – czytamy w opublikowanym komunikacie, na który powołuje się Vatican News. Po południu przewidziana jest modlitwa o pokój z Góry Oliwnej.
Można, słuchając opisu Męki Pańskiej, wpaść w specyficzny rodzaj pobożności – taki, który każe nam współczuć Jezusowi, litować się nad Jego bólem, niemalże z przerażeniem analizować każdą ranę i każde uderzenie bicza. To oczywiście jest ludzkie i dość zrozumiałe, ale czy o to w tym wszystkim chodzi? Czy sensem tych świętych dni jest „katowanie się” drastycznymi scenami z Golgoty? Wielki Tydzień nie jest jedynie pochyleniem się nad cierpieniem. Nie jest też lekcją anatomii bólu ani festiwalem smutku. To szczególny moment, w którym mamy zderzyć się z Miłością, która nie jest teoretyczna, ale jest realna, trudna i aż do bólu konkretna.
Można, słuchając opisu Męki Pańskiej, wpaść w specyficzny rodzaj pobożności – taki, który każe nam współczuć Jezusowi, litować się nad Jego bólem, niemalże z przerażeniem analizować każdą ranę i każde uderzenie bicza. To oczywiście jest ludzkie i dość zrozumiałe, ale czy o to w tym wszystkim chodzi? Czy sensem tych świętych dni jest „katowanie się” drastycznymi scenami z Golgoty? Wielki Tydzień nie jest jedynie pochyleniem się nad cierpieniem. Nie jest też lekcją anatomii bólu ani festiwalem smutku. To szczególny moment, w którym mamy zderzyć się z Miłością, która nie jest teoretyczna, ale jest realna, trudna i aż do bólu konkretna.
Można, słuchając opisu Męki Pańskiej, wpaść w specyficzny rodzaj pobożności – taki, który każe nam współczuć Jezusowi, litować się nad Jego bólem, niemalże z przerażeniem analizować każdą ranę i każde uderzenie bicza. To oczywiście jest ludzkie i dość zrozumiałe, ale czy o to w tym wszystkim chodzi? Czy sensem tych świętych dni jest „katowanie się” drastycznymi scenami z Golgoty? Wielki Tydzień nie jest jedynie pochyleniem się nad cierpieniem. Nie jest też lekcją anatomii bólu ani festiwalem smutku. To szczególny moment, w którym mamy zderzyć się z Miłością, która nie jest teoretyczna, ale jest realna, trudna i aż do bólu konkretna.
Można, słuchając opisu Męki Pańskiej, wpaść w specyficzny rodzaj pobożności – taki, który każe nam współczuć Jezusowi, litować się nad Jego bólem, niemalże z przerażeniem analizować każdą ranę i każde uderzenie bicza. To oczywiście jest ludzkie i dość zrozumiałe, ale czy o to w tym wszystkim chodzi? Czy sensem tych świętych dni jest „katowanie się” drastycznymi scenami z Golgoty? Wielki Tydzień nie jest jedynie pochyleniem się nad cierpieniem. Nie jest też lekcją anatomii bólu ani festiwalem smutku. To szczególny moment, w którym mamy zderzyć się z Miłością, która nie jest teoretyczna, ale jest realna, trudna i aż do bólu konkretna.
Szeroko rozbudowana opowieść o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa to zasadniczy kerygmat (treść pierwotnego nauczania) Apostołów. W tej opowieści Mateusz (bardziej niż pozostali ewangeliści) podkreśla szczególnie dobitnie fakt, że te wydarzenia są wypełnieniem Pism. Jezus ‘zapowiada wyraźnie’ to, co się stanie. Jego śmierć, zwłaszcza taka haniebna na krzyżu, nie jest przypadkiem. Całe Jego życie jest wypełnieniem woli Ojca. Nie da się zatrzymać biegu wydarzeń. Nawet zdrada i ucieczka uczniów jest ‘gorzką prawdą’ o naszym lęku, bezradności i grzechu.
Szeroko rozbudowana opowieść o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa to zasadniczy kerygmat (treść pierwotnego nauczania) Apostołów. W tej opowieści Mateusz (bardziej niż pozostali ewangeliści) podkreśla szczególnie dobitnie fakt, że te wydarzenia są wypełnieniem Pism. Jezus ‘zapowiada wyraźnie’ to, co się stanie. Jego śmierć, zwłaszcza taka haniebna na krzyżu, nie jest przypadkiem. Całe Jego życie jest wypełnieniem woli Ojca. Nie da się zatrzymać biegu wydarzeń. Nawet zdrada i ucieczka uczniów jest ‘gorzką prawdą’ o naszym lęku, bezradności i grzechu.
Vatican News/Artur Hanula/dm
Moim jedynym zadaniem jest być z wami i z wami iść do świętości. Święty to jest ten, który podoba się Panu Bogu. Niech nasza Łódź podoba się Panu Bogu. Niech nasi mieszkańcy podobają się Panu Bogu, niech nasza metropolia podoba się Panu Bogu – powiedział kard. Konrad Krajewski podczas ingresu do bazyliki archikatedralnej.
Moim jedynym zadaniem jest być z wami i z wami iść do świętości. Święty to jest ten, który podoba się Panu Bogu. Niech nasza Łódź podoba się Panu Bogu. Niech nasi mieszkańcy podobają się Panu Bogu, niech nasza metropolia podoba się Panu Bogu – powiedział kard. Konrad Krajewski podczas ingresu do bazyliki archikatedralnej.
archidiecezja.lodz.pl/dm
Na początku uroczystości ingresowych ksiądz prałat Chun Yean Chooong, pracownik Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej odczytał Bullę Papieską informująca o wyborze kardynała Konrada Krajewskiego na Arcybiskupa Metropolitę Łódzkiego.
Na początku uroczystości ingresowych ksiądz prałat Chun Yean Chooong, pracownik Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej odczytał Bullę Papieską informująca o wyborze kardynała Konrada Krajewskiego na Arcybiskupa Metropolitę Łódzkiego.
TikTok / @droga.marzen / jh
Przez długi czas wydawało jej się, że duchowość można odnaleźć w energiach, manifestacji, kryształach i różnych praktykach obiecujących wewnętrzny spokój. Wszystko zmieniło się pewnej nocy, gdy przeżyła doświadczenie, które do dziś uważa za moment przełomowy. Właśnie wtedy zaczęła swoją drogę do Boga.
Przez długi czas wydawało jej się, że duchowość można odnaleźć w energiach, manifestacji, kryształach i różnych praktykach obiecujących wewnętrzny spokój. Wszystko zmieniło się pewnej nocy, gdy przeżyła doświadczenie, które do dziś uważa za moment przełomowy. Właśnie wtedy zaczęła swoją drogę do Boga.
Wciąż podgrzewana w przestrzeni publicznej kłótliwość produkuje zastępy ślepców, którzy twierdzą, że widzą lepiej niż inni, a tymczasem „własna złość ich zaślepiła” (Mdr 2,21b). Ich świat jest pełen wrogów i zagrożeń, spisków i pułapek, gdzie każdy gest otwartości i hojności jest podejrzany, gdzie każda życzliwość i dobry czyn budzą nieufność. To nigdy nie był mój świat.
Wciąż podgrzewana w przestrzeni publicznej kłótliwość produkuje zastępy ślepców, którzy twierdzą, że widzą lepiej niż inni, a tymczasem „własna złość ich zaślepiła” (Mdr 2,21b). Ich świat jest pełen wrogów i zagrożeń, spisków i pułapek, gdzie każdy gest otwartości i hojności jest podejrzany, gdzie każda życzliwość i dobry czyn budzą nieufność. To nigdy nie był mój świat.
ewtn.pl / red
Beatyfikacja abp. Fultona Sheena, znanego amerykańskiego hierarchy i autora licznych książek oraz programów radiowych i telewizyjnych, odbędzie się 24 września 2026 roku w Saint Louis. Ceremonii będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle, reprezentujący papieża. Proces beatyfikacyjny, trwający od 2002 roku, przyspieszyło cudowne uzdrowienie noworodka z ciężkiego niedotlenienia okołoporodowego w Peorii w 2010 roku, które przypisuje się wstawiennictwu Sheena.
Beatyfikacja abp. Fultona Sheena, znanego amerykańskiego hierarchy i autora licznych książek oraz programów radiowych i telewizyjnych, odbędzie się 24 września 2026 roku w Saint Louis. Ceremonii będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle, reprezentujący papieża. Proces beatyfikacyjny, trwający od 2002 roku, przyspieszyło cudowne uzdrowienie noworodka z ciężkiego niedotlenienia okołoporodowego w Peorii w 2010 roku, które przypisuje się wstawiennictwu Sheena.
Myślę o obchodzonym wczoraj dniu świętości życia i o tym, z czym się nam kojarzy. Walka o życie nienarodzonych i duchowa adopcja to piękne i bardzo potrzebne przestrzenie. Cieszę się, że mówi się o nich głośno. Jednocześnie bardzo brakuje mi głosów o dalszej walce, tak jakby dziecko zaraz po narodzinach stało się zakończonym projektem. Tymczasem dzieci rosną, dojrzewają, stają się dorosłymi. I przestają patrzeć na swoje życie jak na świętość.
Myślę o obchodzonym wczoraj dniu świętości życia i o tym, z czym się nam kojarzy. Walka o życie nienarodzonych i duchowa adopcja to piękne i bardzo potrzebne przestrzenie. Cieszę się, że mówi się o nich głośno. Jednocześnie bardzo brakuje mi głosów o dalszej walce, tak jakby dziecko zaraz po narodzinach stało się zakończonym projektem. Tymczasem dzieci rosną, dojrzewają, stają się dorosłymi. I przestają patrzeć na swoje życie jak na świętość.
Czy można dziś posłuchać Ewangelii o Męce Pańskiej tak, jakby słyszało się ją pierwszy raz w życiu? W szóstym odcinku podcastu "Ogarnij się przed niedzielą. Wielkopostne Ewangelie po świecku" Piotr Kosiarski i Marta Łysek podejmują to wyzwanie, analizując najdłuższą Ewangelię w roku - opis męki Jezusa według św. Mateusza.
Czy można dziś posłuchać Ewangelii o Męce Pańskiej tak, jakby słyszało się ją pierwszy raz w życiu? W szóstym odcinku podcastu "Ogarnij się przed niedzielą. Wielkopostne Ewangelie po świecku" Piotr Kosiarski i Marta Łysek podejmują to wyzwanie, analizując najdłuższą Ewangelię w roku - opis męki Jezusa według św. Mateusza.
vatican.va / mł
Jaki naprawdę jest Bóg? Często mamy na Jego temat złe wyobrażenia, a to wpływa na całe nasze życie i wiarę. W swoich homiliach i głoszonym Słowie papież Leon XIV często bardzo pięknie wyjaśnia, jaki jest Pan Bóg. Oto kilka z jego wypowiedzi. 
Jaki naprawdę jest Bóg? Często mamy na Jego temat złe wyobrażenia, a to wpływa na całe nasze życie i wiarę. W swoich homiliach i głoszonym Słowie papież Leon XIV często bardzo pięknie wyjaśnia, jaki jest Pan Bóg. Oto kilka z jego wypowiedzi. 
Logo źródła: WAM ks. Jan Kaczkowski
“Dla mnie życie na pełnej petardzie to odcięcie się od wszystkich lęków, strachu… Życie w zgodzie z własnym sumieniem, z tym, co czuję. Życie tak, jak w danym momencie, w danej chwili wymaga tego ode mnie sytuacja” - ks. Jan Kaczkowski nie oferował tanich porad ani banalnych pocieszeń. Mówił, że na życie nie można czekać. Że wydarza się ono tu i teraz i najważniejsze, co powinniśmy zrobić, to przyjmować je z nadzieją i otwartym sercem. Mija 10 lat od jego odejścia, jednak lekcje, którymi dzielił się ze światem wciąż pozostają aktualne. Publikujemy fragment książki “Nadzieja. Słowa na pożegnanie”.
“Dla mnie życie na pełnej petardzie to odcięcie się od wszystkich lęków, strachu… Życie w zgodzie z własnym sumieniem, z tym, co czuję. Życie tak, jak w danym momencie, w danej chwili wymaga tego ode mnie sytuacja” - ks. Jan Kaczkowski nie oferował tanich porad ani banalnych pocieszeń. Mówił, że na życie nie można czekać. Że wydarza się ono tu i teraz i najważniejsze, co powinniśmy zrobić, to przyjmować je z nadzieją i otwartym sercem. Mija 10 lat od jego odejścia, jednak lekcje, którymi dzielił się ze światem wciąż pozostają aktualne. Publikujemy fragment książki “Nadzieja. Słowa na pożegnanie”.
Leon XIV: hierarchia Kościoła służy jedności, misji i uświęceniu wszystkich O tym, że hierarchia Kościoła, którą tworzą biskupi, prezbiterzy i diakoni jest służbą wszystkim członkom Ludu Bożego i przedłużeniem misji, jaką Jezus powierzył apostołom, mówił Leon XIV w katechezie podczas audiencji generalnej, kontynuując refleksję nt. konstytucji soborowej Lumen gentium.
Leon XIV: hierarchia Kościoła służy jedności, misji i uświęceniu wszystkich O tym, że hierarchia Kościoła, którą tworzą biskupi, prezbiterzy i diakoni jest służbą wszystkim członkom Ludu Bożego i przedłużeniem misji, jaką Jezus powierzył apostołom, mówił Leon XIV w katechezie podczas audiencji generalnej, kontynuując refleksję nt. konstytucji soborowej Lumen gentium.
Episkopat opublikował list do wiernych z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze. Dokument, który dotyka relacji chrześcijańsko-żydowskich oraz problemu antysemityzmu, wywołał burzę. Skala reakcji jest bezprecedensowa: od rzeczowej krytyki po zarzuty o herezję. Jeśli mierzyć temperaturę debaty liczbą komentarzy, mamy do czynienia z jednym z najgłośniejszych listów biskupów w historii.
Episkopat opublikował list do wiernych z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze. Dokument, który dotyka relacji chrześcijańsko-żydowskich oraz problemu antysemityzmu, wywołał burzę. Skala reakcji jest bezprecedensowa: od rzeczowej krytyki po zarzuty o herezję. Jeśli mierzyć temperaturę debaty liczbą komentarzy, mamy do czynienia z jednym z najgłośniejszych listów biskupów w historii.
Super Express / jh
Do Rady Miasta Krakowa trafiła skarga na dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 4 po jednorazowej zmianie organizacji zajęć, która pozwoliła części uczniów uczestniczyć w mszy św. w kolegiacie św. Anny. Sprawa wywołała zarzuty o naruszenie neutralności światopoglądowej szkoły, ale komisja rady miasta zarekomendowała uznanie skargi za bezzasadną.
Do Rady Miasta Krakowa trafiła skarga na dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 4 po jednorazowej zmianie organizacji zajęć, która pozwoliła części uczniów uczestniczyć w mszy św. w kolegiacie św. Anny. Sprawa wywołała zarzuty o naruszenie neutralności światopoglądowej szkoły, ale komisja rady miasta zarekomendowała uznanie skargi za bezzasadną.
Papież Leon XIV ogłosił zwołanie na październik 2026 roku specjalnego spotkania Przewodniczących Konferencji Episkopatów z całego świata, które ma stać się nowym etapem synodalnego rozeznania drogi współczesnych rodzin. Decyzja ta zapadła z okazji dziesiątej rocznicy publikacji adhortacji „Amoris laetitia”, która zdaniem Ojca Świętego wciąż wymaga pogłębienia i odważnej kontynuacji w Kościołach lokalnych. Watykan chce w ten sposób odpowiedzieć na „zmiany antropologiczno-kulturowe”, które w ostatnich latach jeszcze bardziej skomplikowały sytuację wiernych na całym świecie.
Papież Leon XIV ogłosił zwołanie na październik 2026 roku specjalnego spotkania Przewodniczących Konferencji Episkopatów z całego świata, które ma stać się nowym etapem synodalnego rozeznania drogi współczesnych rodzin. Decyzja ta zapadła z okazji dziesiątej rocznicy publikacji adhortacji „Amoris laetitia”, która zdaniem Ojca Świętego wciąż wymaga pogłębienia i odważnej kontynuacji w Kościołach lokalnych. Watykan chce w ten sposób odpowiedzieć na „zmiany antropologiczno-kulturowe”, które w ostatnich latach jeszcze bardziej skomplikowały sytuację wiernych na całym świecie.
24 marca to dzień, która w historii Kościoła zapisał się krwią abp. Oskara Romero, zastrzelonego podczas odprawiania Mszy świętej. Dziś jest on symbolem pamięci o wszystkich, którzy – jak Helena Kmieć czy ojcowie franciszkanie z Pariacoto – oddali życie za wiarę i drugiego człowieka. Tylko w 2025 roku na misjach zginęło 17 osób, które zamiast bezpiecznego życia wybrały służbę w najdalszych zakątkach globu.
24 marca to dzień, która w historii Kościoła zapisał się krwią abp. Oskara Romero, zastrzelonego podczas odprawiania Mszy świętej. Dziś jest on symbolem pamięci o wszystkich, którzy – jak Helena Kmieć czy ojcowie franciszkanie z Pariacoto – oddali życie za wiarę i drugiego człowieka. Tylko w 2025 roku na misjach zginęło 17 osób, które zamiast bezpiecznego życia wybrały służbę w najdalszych zakątkach globu.
Wielkanoc nie jest nagrodą za dobrze wykonany projekt duchowy ani dyplomem za czterdzieści dni wysiłku. Pan Bóg nie oczekuje od nas przecież wielkopostnych raportów. Nie siada w Niedzielę Palmową z notesem i nie podlicza, ile razy odprawiliśmy drogę krzyżową, ile słodyczy sobie odmówiliśmy i ile razy udało nam się być cierpliwymi wobec bliźnich. Zmartwychwstanie jest łaską, a nie premią za dobre zachowanie.
Wielkanoc nie jest nagrodą za dobrze wykonany projekt duchowy ani dyplomem za czterdzieści dni wysiłku. Pan Bóg nie oczekuje od nas przecież wielkopostnych raportów. Nie siada w Niedzielę Palmową z notesem i nie podlicza, ile razy odprawiliśmy drogę krzyżową, ile słodyczy sobie odmówiliśmy i ile razy udało nam się być cierpliwymi wobec bliźnich. Zmartwychwstanie jest łaską, a nie premią za dobre zachowanie.
Benedykt XVI zapytałby pewnie, jaka jest nasza nadzieja. Myślę, że warto, idąc za Franciszkiem, sięgnąć do przepięknej encykliki Benedykta XVI Spe salvi. To doskonały tekst o ludzkiej nadziei. Benedykt powiada tak (i to jest przepiękne zdanie): „kto ma nadzieję, żyje inaczej”. Nasz kłopot polega na tym, że nadzieja nie jest czymś oczywistym w dzisiejszym świecie, bo zastąpiliśmy ją – jak mówi papież Ratzinger – wiarą w postęp. Wiara w postęp i nadzieja to naprawdę nie jest to samo, przede wszystkim dlatego, że tą pierwszą kierujemy na zewnątrz siebie – pisze kard. Grzegorz Ryś w książce „Stworzeni na nowo”, której fragment publikujemy.
Benedykt XVI zapytałby pewnie, jaka jest nasza nadzieja. Myślę, że warto, idąc za Franciszkiem, sięgnąć do przepięknej encykliki Benedykta XVI Spe salvi. To doskonały tekst o ludzkiej nadziei. Benedykt powiada tak (i to jest przepiękne zdanie): „kto ma nadzieję, żyje inaczej”. Nasz kłopot polega na tym, że nadzieja nie jest czymś oczywistym w dzisiejszym świecie, bo zastąpiliśmy ją – jak mówi papież Ratzinger – wiarą w postęp. Wiara w postęp i nadzieja to naprawdę nie jest to samo, przede wszystkim dlatego, że tą pierwszą kierujemy na zewnątrz siebie – pisze kard. Grzegorz Ryś w książce „Stworzeni na nowo”, której fragment publikujemy.