niedziela.pl / red.
Do końca 2025 r. Rada Ministrów ma przyjąć projekt zmiany Kodeksu karnego, który wykreśli możliwość skazania na więzienie za obrazę uczuć religijnych. Kara grzywny i ograniczenia wolności pozostanie, ale – jak przekonuje Ministerstwo Sprawiedliwości – zniknie ryzyko stosowania sankcji uznawanej za nieproporcjonalną.
Do końca 2025 r. Rada Ministrów ma przyjąć projekt zmiany Kodeksu karnego, który wykreśli możliwość skazania na więzienie za obrazę uczuć religijnych. Kara grzywny i ograniczenia wolności pozostanie, ale – jak przekonuje Ministerstwo Sprawiedliwości – zniknie ryzyko stosowania sankcji uznawanej za nieproporcjonalną.
eKAI
Czy synodalność przeminie jak kościelna moda? To pytanie słyszą dziś nie tylko proboszczowie zaangażowani w konsultacje, ale i biskupi, do których trafiają owoce lokalnych rozmów. A jednak dla ks. Grzegorza Strzelczyka, teologa i autora książki „Eklezjologia. Jak Kościół rozumie sam siebie”, taka obawa jest po prostu nieporozumieniem. „Moda może minąć ale synodalność jako sposób istnienia Kościoła jest nieusuwalna, bo dotyka jego tożsamości” – mówi w rozmowie z KAI ks. Strzelczyk.
Czy synodalność przeminie jak kościelna moda? To pytanie słyszą dziś nie tylko proboszczowie zaangażowani w konsultacje, ale i biskupi, do których trafiają owoce lokalnych rozmów. A jednak dla ks. Grzegorza Strzelczyka, teologa i autora książki „Eklezjologia. Jak Kościół rozumie sam siebie”, taka obawa jest po prostu nieporozumieniem. „Moda może minąć ale synodalność jako sposób istnienia Kościoła jest nieusuwalna, bo dotyka jego tożsamości” – mówi w rozmowie z KAI ks. Strzelczyk.
To człowiek jest ukoronowaniem stworzenia. Sam Stwórca powierzył mężczyźnie i kobiecie zadanie harmonijnego uprawiania ogrodu Bożego – powiedział Papież w słowie do Polaków. Ojciec Święty rozwinął w nim główne myśli dzisiejszej katechezy, zwracając uwagę na biblijny antropocentryzm.
To człowiek jest ukoronowaniem stworzenia. Sam Stwórca powierzył mężczyźnie i kobiecie zadanie harmonijnego uprawiania ogrodu Bożego – powiedział Papież w słowie do Polaków. Ojciec Święty rozwinął w nim główne myśli dzisiejszej katechezy, zwracając uwagę na biblijny antropocentryzm.
Vatican News/dm
Po zmartwychwstaniu Jezusa nie żyjemy już w perspektywie raju utraconego, lecz odnalezionego. Zwrócił na to uwagę Papież w kolejnej katechezie o konsekwencjach zwycięstwa Chrystusa nad złem i śmiercią. Podkreślił, że właśnie to paschalne wydarzenie powinno być dla chrześcijan fundamentem ich zaangażowania w ochronę stworzenia, tak zwanej „ekologii integralnej”.
Po zmartwychwstaniu Jezusa nie żyjemy już w perspektywie raju utraconego, lecz odnalezionego. Zwrócił na to uwagę Papież w kolejnej katechezie o konsekwencjach zwycięstwa Chrystusa nad złem i śmiercią. Podkreślił, że właśnie to paschalne wydarzenie powinno być dla chrześcijan fundamentem ich zaangażowania w ochronę stworzenia, tak zwanej „ekologii integralnej”.
onet.pl / fronda.pl / tk
Na świecie istnieje wiele relikwii osób świętych. Niektóre z nich są tak przedziwne, że aż trudno jest przed nimi się modlić. Poniżej znajdziesz listę pięciu najbardziej nietypowych relikwii, jakie znajdują się w kościołach na całym świecie.
Na świecie istnieje wiele relikwii osób świętych. Niektóre z nich są tak przedziwne, że aż trudno jest przed nimi się modlić. Poniżej znajdziesz listę pięciu najbardziej nietypowych relikwii, jakie znajdują się w kościołach na całym świecie.
- Cała współczesna ideologia, nieustannie kolportowana przez media, powtarza, że właśnie to należy robić: zniknąć wśród rzeczy jako producent bądź jako konsument. Należy zamknąć się w świecie, żeby się oderwać od siebie, od swojej własnej najbardziej wewnętrznej samotności, której nie traktuje się jako coś, co poprzez ciszę łączy człowieka z Bogiem, ale jako coś przerażającego, groźnego. Człowiek po prostu boi się samego siebie i boi się Boga – mówi Jon Fosse, laureat literackiej Nagrody Nobla, jeden z najważniejszych pisarzy na świecie. W rozmowie z Eskilem Skjeldalem, której fragment publikujemy, odsłania swoją duchową biografię.
- Cała współczesna ideologia, nieustannie kolportowana przez media, powtarza, że właśnie to należy robić: zniknąć wśród rzeczy jako producent bądź jako konsument. Należy zamknąć się w świecie, żeby się oderwać od siebie, od swojej własnej najbardziej wewnętrznej samotności, której nie traktuje się jako coś, co poprzez ciszę łączy człowieka z Bogiem, ale jako coś przerażającego, groźnego. Człowiek po prostu boi się samego siebie i boi się Boga – mówi Jon Fosse, laureat literackiej Nagrody Nobla, jeden z najważniejszych pisarzy na świecie. W rozmowie z Eskilem Skjeldalem, której fragment publikujemy, odsłania swoją duchową biografię.
Aleteia.org / red.
„Bóg potrafi działać tak, że dopiero z czasem dostrzegamy sens Jego planu”. Ta myśl dobrze oddaje historię Laís Dognini i Jacksona Dogniniego, którzy dziś tworzą małżeństwo, a Laís prowadzi popularny profil na Instagramie. Ich wspólna droga nie przypomina typowej opowieści romantycznej – to raczej zapis duchowej wędrówki i stopniowego odkrywania prawdziwego powołania.
„Bóg potrafi działać tak, że dopiero z czasem dostrzegamy sens Jego planu”. Ta myśl dobrze oddaje historię Laís Dognini i Jacksona Dogniniego, którzy dziś tworzą małżeństwo, a Laís prowadzi popularny profil na Instagramie. Ich wspólna droga nie przypomina typowej opowieści romantycznej – to raczej zapis duchowej wędrówki i stopniowego odkrywania prawdziwego powołania.
Niezliczone rekolekcje, podcasty, komentarze biblijne, duchowe poradniki i piękne dewocjonalia sprawiają, że współczesny katolik ma dostatek, o którym święci dawnych wieków nawet nie śnili. Paradoksalnie jednak właśnie ta obfitość może nas oddalić od sedna – cichego spotkania z Bogiem. Jak wybierać mądrze, by nie popaść w "cukrzycę duchową"?
Niezliczone rekolekcje, podcasty, komentarze biblijne, duchowe poradniki i piękne dewocjonalia sprawiają, że współczesny katolik ma dostatek, o którym święci dawnych wieków nawet nie śnili. Paradoksalnie jednak właśnie ta obfitość może nas oddalić od sedna – cichego spotkania z Bogiem. Jak wybierać mądrze, by nie popaść w "cukrzycę duchową"?
Zwolennicy prostych po ludzku interpretacji wiary nie czytają mistyków. Wystarcza im katechizm z pytaniami i „bezbłędnymi” odpowiedziami. Wielu z nich opiera swoją wiarę na cudach i prywatnych objawieniach. Dzięki nim dowiadują się, co trzeba zrobić, aby uratować swoją duszę: chodzić na pielgrzymki, odmawiać różaniec, przystępować często do Komunii (najlepiej klęcząc), spełniać dobre uczynki, nosić na szyi medalik, wznosić jakiś pomnik... Kto zatem czyta mistyków, którzy wiedzą, że nic nie wiedzą i że nic nie można zrobić, by zaskarbić sobie życzliwość Boga? Kto się takimi mistykami zachwyca? I co to daje?
Zwolennicy prostych po ludzku interpretacji wiary nie czytają mistyków. Wystarcza im katechizm z pytaniami i „bezbłędnymi” odpowiedziami. Wielu z nich opiera swoją wiarę na cudach i prywatnych objawieniach. Dzięki nim dowiadują się, co trzeba zrobić, aby uratować swoją duszę: chodzić na pielgrzymki, odmawiać różaniec, przystępować często do Komunii (najlepiej klęcząc), spełniać dobre uczynki, nosić na szyi medalik, wznosić jakiś pomnik... Kto zatem czyta mistyków, którzy wiedzą, że nic nie wiedzą i że nic nie można zrobić, by zaskarbić sobie życzliwość Boga? Kto się takimi mistykami zachwyca? I co to daje?
rynekzdrowia.pl / red
Osoby cierpiące na celiakię mogą bezpiecznie przyjmować Komunię świętą w postaci hostii niskoglutenowych - poinformował liturgista ks. dr Mateusz Kielarski. Duchowny wyjaśnił, że po decyzji Konferencji Episkopatu Polski wierni nie muszą już przyjmować Komunii wyłącznie pod postacią wina, a niskoglutenowe hostie - zawierające mniej niż 20 mg glutenu na kilogram - są uznawane za bezpieczne dla osób z nietolerancją glutenu.
Osoby cierpiące na celiakię mogą bezpiecznie przyjmować Komunię świętą w postaci hostii niskoglutenowych - poinformował liturgista ks. dr Mateusz Kielarski. Duchowny wyjaśnił, że po decyzji Konferencji Episkopatu Polski wierni nie muszą już przyjmować Komunii wyłącznie pod postacią wina, a niskoglutenowe hostie - zawierające mniej niż 20 mg glutenu na kilogram - są uznawane za bezpieczne dla osób z nietolerancją glutenu.
dm
Święty Józef był opiekunem małego Jezusa, a dziś może być także naszym. Ewangelie wymieniają go aż 14 razy. Józef pochodził z rodu Dawida. Był cieślą i być może kamieniarzem. Ewangelie wymieniają św. Józefa 14 razy. Był zaręczony z Maryją, jednak kiedy dowiedział się, że oczekuje ona dziecka oddalił ją potajemnie, by nie narazić ją śmierć. Jednak po objawieniu mu przez anioła tajemnicy poczęcia, wziął ją do siebie. Po raz ostatni w Piśnie Józef wspominany jest, kiedy 12-letni Jezus udaje się z rodzicami do Jerozolimy. Wielu ludzi modli się do Boga za wstawiennictwem św. Józefa i wielu otrzymuje pomoc, opiekę. Tak jak pomagał Jezusowi i Maryi w codziennym życiu, może też pomagać nam. Oto krótka modlitwa.
Święty Józef był opiekunem małego Jezusa, a dziś może być także naszym. Ewangelie wymieniają go aż 14 razy. Józef pochodził z rodu Dawida. Był cieślą i być może kamieniarzem. Ewangelie wymieniają św. Józefa 14 razy. Był zaręczony z Maryją, jednak kiedy dowiedział się, że oczekuje ona dziecka oddalił ją potajemnie, by nie narazić ją śmierć. Jednak po objawieniu mu przez anioła tajemnicy poczęcia, wziął ją do siebie. Po raz ostatni w Piśnie Józef wspominany jest, kiedy 12-letni Jezus udaje się z rodzicami do Jerozolimy. Wielu ludzi modli się do Boga za wstawiennictwem św. Józefa i wielu otrzymuje pomoc, opiekę. Tak jak pomagał Jezusowi i Maryi w codziennym życiu, może też pomagać nam. Oto krótka modlitwa.
deon.pl / pzk
Polityka i wiara od wieków spotykają się na niebezpiecznym styku – tam, gdzie troska o dobro wspólne krzyżuje się z sumieniem, a Ewangelia z decyzjami władzy. Jezus nie wzywał do rewolucji ani nie wskazywał partii, ale jasno oddzielił to, co „cesarskie”, od tego, co „dla Boga”. Przyglądamy się, gdzie przebiega ta granica dziś: czy Kościół powinien zabierać głos w sprawach publicznych, jaką rolę mają duchowni, a jaką świeccy, i dlaczego ambona nie może stać się trybuną polityczną.
Polityka i wiara od wieków spotykają się na niebezpiecznym styku – tam, gdzie troska o dobro wspólne krzyżuje się z sumieniem, a Ewangelia z decyzjami władzy. Jezus nie wzywał do rewolucji ani nie wskazywał partii, ale jasno oddzielił to, co „cesarskie”, od tego, co „dla Boga”. Przyglądamy się, gdzie przebiega ta granica dziś: czy Kościół powinien zabierać głos w sprawach publicznych, jaką rolę mają duchowni, a jaką świeccy, i dlaczego ambona nie może stać się trybuną polityczną.
Logo źródła: Wydawnictwo W Drodze Lysa TerKeurst
"Czasami postrzegałam modlitwę jako listę próśb, które dobrze było składać, ale głęboko w swym wnętrzu wiedziałam, że jest mało prawdopodobne, aby się ziściły. To jak rzucanie pieniążka do fontanny albo pomyślenie sobie życzenia przed zdmuchnięciem urodzinowych świeczek. Robiłam tak, ale nie liczyłam na zbyt wiele. Albo patrzyłam na modlitwy jak na dostawców z Amazon Prime. Chciałam, żeby to, co dostarczano, było takie, jak oczekiwałam, i przychodziło w rekordowo krótkim czasie" - przeczytaj fragment książki Lysy TerKeurst "Wybaczyć, czego nie można zapomnieć".
"Czasami postrzegałam modlitwę jako listę próśb, które dobrze było składać, ale głęboko w swym wnętrzu wiedziałam, że jest mało prawdopodobne, aby się ziściły. To jak rzucanie pieniążka do fontanny albo pomyślenie sobie życzenia przed zdmuchnięciem urodzinowych świeczek. Robiłam tak, ale nie liczyłam na zbyt wiele. Albo patrzyłam na modlitwy jak na dostawców z Amazon Prime. Chciałam, żeby to, co dostarczano, było takie, jak oczekiwałam, i przychodziło w rekordowo krótkim czasie" - przeczytaj fragment książki Lysy TerKeurst "Wybaczyć, czego nie można zapomnieć".
dm
Jan Paweł II był wrażliwy na ludzką biedę. Pokorną służbą i bezpośrednim sposobem bycia z ludźmi, zdobywał ich serca. Miłością do Chrystusa i Maryi stał się świadkiem wiary dla całego świata. Również dziś jest naszym przyjacielem. Św. Jan Paweł II wstawia się za potrzebującymi do Boga. Dziś może wstawić się też za tobą.
Jan Paweł II był wrażliwy na ludzką biedę. Pokorną służbą i bezpośrednim sposobem bycia z ludźmi, zdobywał ich serca. Miłością do Chrystusa i Maryi stał się świadkiem wiary dla całego świata. Również dziś jest naszym przyjacielem. Św. Jan Paweł II wstawia się za potrzebującymi do Boga. Dziś może wstawić się też za tobą.
ACI Prensa / red
Po przebytym zawale serca biskup Javier Román Arias z Kostaryki poinformował, że wraca do zdrowia i rozpoczął rehabilitację. Hierarcha, stojący na czele Konferencji Episkopatu Kostaryki, podziękował za modlitwy i opiekę lekarską, a w nagraniu wideo wyznał, że to właśnie Eucharystia jest dla niego źródłem siły, pokoju i nadziei.
Po przebytym zawale serca biskup Javier Román Arias z Kostaryki poinformował, że wraca do zdrowia i rozpoczął rehabilitację. Hierarcha, stojący na czele Konferencji Episkopatu Kostaryki, podziękował za modlitwy i opiekę lekarską, a w nagraniu wideo wyznał, że to właśnie Eucharystia jest dla niego źródłem siły, pokoju i nadziei.
Logo źródła: Wydawnictwo W Drodze Matthew Leonard
"Widoki i dźwięki, które chłoniemy, to pokarm dla wyobraźni. To bardzo ważne, by pilnować, czym ją żywimy. Trudno o skupienie nawet pośród niewinnych rozproszeń, a wręcz niemożliwe jest wejście w Bożą obecność, gdy twój umysł karmi się śmieciami. Oczywiście, co wewnątrz, to i na zewnątrz. Jesteś tym, co jesz" - pisze Matthew Leonard w książce "Modlitwa działa! Ogarnij katolicką duchowość". Autor pokazuje w niej nie tylko, jak się modlić, ale też jak czerpać z życia modlitwą prawdziwą radość.
"Widoki i dźwięki, które chłoniemy, to pokarm dla wyobraźni. To bardzo ważne, by pilnować, czym ją żywimy. Trudno o skupienie nawet pośród niewinnych rozproszeń, a wręcz niemożliwe jest wejście w Bożą obecność, gdy twój umysł karmi się śmieciami. Oczywiście, co wewnątrz, to i na zewnątrz. Jesteś tym, co jesz" - pisze Matthew Leonard w książce "Modlitwa działa! Ogarnij katolicką duchowość". Autor pokazuje w niej nie tylko, jak się modlić, ale też jak czerpać z życia modlitwą prawdziwą radość.
Uroczystość Wszystkich Świętych za nami, można przestać zastanawiać się nad sensem życia i świętością aż do następnego roku, no, może ewentualnie do czasu Wielkiego Postu. Można jednak też podejść do sprawy inaczej, choćby po to, by mądrzej i świadomiej żyć…
Uroczystość Wszystkich Świętych za nami, można przestać zastanawiać się nad sensem życia i świętością aż do następnego roku, no, może ewentualnie do czasu Wielkiego Postu. Można jednak też podejść do sprawy inaczej, choćby po to, by mądrzej i świadomiej żyć…
dm
Boże Archanioły są posłane przez Pana, by towarzyszyć nam w codziennym życiu, pomagać nam, chronią nas przed złem. Otwierają także nasze uszy i oczy na słowa Boga. Codziennie otaczają nas swoją obecnością.
Boże Archanioły są posłane przez Pana, by towarzyszyć nam w codziennym życiu, pomagać nam, chronią nas przed złem. Otwierają także nasze uszy i oczy na słowa Boga. Codziennie otaczają nas swoją obecnością.
Vatican News/łs
Miłość zwycięża śmierć. W miłości Bóg zgromadzi nas razem z naszymi bliskimi – mówił Leon XIV w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. na rzymskim cmentarzu Campo Verano we wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych.
Miłość zwycięża śmierć. W miłości Bóg zgromadzi nas razem z naszymi bliskimi – mówił Leon XIV w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. na rzymskim cmentarzu Campo Verano we wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych.
dziendobry.tvn / red.
Portal dziendobry.tvn.pl przeprowadził sondę wśród przechodniów, pytając ich, kogo – gdyby było to możliwe – chcieliby przywrócić do życia. W odpowiedziach dominowały wspomnienia o najbliższych, refleksje o przemijaniu i miłość, która nie kończy się wraz ze śmiercią.
Portal dziendobry.tvn.pl przeprowadził sondę wśród przechodniów, pytając ich, kogo – gdyby było to możliwe – chcieliby przywrócić do życia. W odpowiedziach dominowały wspomnienia o najbliższych, refleksje o przemijaniu i miłość, która nie kończy się wraz ze śmiercią.