KAI / pk
- Jest to przedziwna tajemnica Opatrzności Bożej, która dopiero dzisiaj się odkrywa, dzięki czemu trzeba będzie trochę uzupełnić historię kultu Miłosierdzia Bożego - uważa pracujący od wielu lat w byłym Związku Sowieckim ks. Krzysztof Pożarski, który w wiosce Wołkołata w białoruskiej diecezji witebskiej "odkrył" niedawno dwa obrazy-szkice Jezusa Miłosiernego.
- Jest to przedziwna tajemnica Opatrzności Bożej, która dopiero dzisiaj się odkrywa, dzięki czemu trzeba będzie trochę uzupełnić historię kultu Miłosierdzia Bożego - uważa pracujący od wielu lat w byłym Związku Sowieckim ks. Krzysztof Pożarski, który w wiosce Wołkołata w białoruskiej diecezji witebskiej "odkrył" niedawno dwa obrazy-szkice Jezusa Miłosiernego.
Gość Niedzielny / pk
Zmarł o. Korneliusz Jackiewicz, cysters posługujący w mogilskim opactwie. Nim został zakonnikiem, jako junak, budował nowohuckie osiedla. Jego życie zmieniło się, gdy pomodlił się pod mogilskim krzyżem.
Zmarł o. Korneliusz Jackiewicz, cysters posługujący w mogilskim opactwie. Nim został zakonnikiem, jako junak, budował nowohuckie osiedla. Jego życie zmieniło się, gdy pomodlił się pod mogilskim krzyżem.
Jest czas komunii, bierzmowania, święceń kapłańskich. I czas wzmożonej kampanii obrzydzania Kościoła na każdym możliwym obszarze i poziomie. Discover wita mnie przemiłym newsem o uroczym tytule: „Osiem rzeczy, które zyskalibyśmy, gdyby jutro w Polsce zniknął katolicyzm”.
Jest czas komunii, bierzmowania, święceń kapłańskich. I czas wzmożonej kampanii obrzydzania Kościoła na każdym możliwym obszarze i poziomie. Discover wita mnie przemiłym newsem o uroczym tytule: „Osiem rzeczy, które zyskalibyśmy, gdyby jutro w Polsce zniknął katolicyzm”.
"Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania" (J 14,15). Kiedykolwiek słyszę to zdanie, nie mogę wyzbyć się skojarzenia z sytuacją, w której dwoje kochających się osób rozmawia ze sobą i padają słowa: "Naprawdę mnie kochasz? No to weź zrób to dla mnie, proszę...". I bywa, że tej drugiej osobie nie do końca to pasuje albo zwyczajnie nie widzi potrzeby oczekiwanego działania, lecz na taką prośbę odpowiada pozytywnie - czasami być może dla świętego spokoju, ale myślę, że częściej po prostu z miłości.
"Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania" (J 14,15). Kiedykolwiek słyszę to zdanie, nie mogę wyzbyć się skojarzenia z sytuacją, w której dwoje kochających się osób rozmawia ze sobą i padają słowa: "Naprawdę mnie kochasz? No to weź zrób to dla mnie, proszę...". I bywa, że tej drugiej osobie nie do końca to pasuje albo zwyczajnie nie widzi potrzeby oczekiwanego działania, lecz na taką prośbę odpowiada pozytywnie - czasami być może dla świętego spokoju, ale myślę, że częściej po prostu z miłości.
Ks. Sebastian Picur / TikTok / pk
Ks. Sebastian Picur na TikToku odpowiedział na pytanie jednej z internautek, którą prawdopodobnie poruszyła śmierć ośmioletniego Kamilka z Częstochowy. Kobieta zadała duchownemu pytanie o sens cierpienia dzieci i to, gdzie wtedy jest Bóg. Odpowiedź ks. Sebastiana jest konkretna i nie pozostawia miejsca na wątpliwości.
Ks. Sebastian Picur na TikToku odpowiedział na pytanie jednej z internautek, którą prawdopodobnie poruszyła śmierć ośmioletniego Kamilka z Częstochowy. Kobieta zadała duchownemu pytanie o sens cierpienia dzieci i to, gdzie wtedy jest Bóg. Odpowiedź ks. Sebastiana jest konkretna i nie pozostawia miejsca na wątpliwości.
Andrew Ripp / YouTube / pk
Jesteś u kresu? Czujesz, że sięgnąłeś dna, a twoja sytuacja przypomina więzienie, które w dodatku sam zbudowałeś? Rzuć się w ramiona Tego, który ma moc zrywania każdych kajdan i burzenia każdych murów. Właśnie o tym jest ten utwór.
Jesteś u kresu? Czujesz, że sięgnąłeś dna, a twoja sytuacja przypomina więzienie, które w dodatku sam zbudowałeś? Rzuć się w ramiona Tego, który ma moc zrywania każdych kajdan i burzenia każdych murów. Właśnie o tym jest ten utwór.
Anonimowe świadectwo nadesłane przez czytelniczkę
Byłam na Mszy świętej w kościele pod wezwaniem św. Józefa. Podczas koronki poczułam słodki zapach lilii, pomimo, że w kościele stały goździki. Zdziwiło mnie to. Po koronce podeszłam do Eli, starej znajomej i powiedziałam jej w kilku zdaniach o tym, co spotkało mojego męża. - Będziemy się modlić do św. Józefa. Ty też zmów litanię - powiedziała i dodała: "Święty Józef lubi konkrety, więc powiedz mu, do kiedy ma tę sprawę załatwić. On to zrobi".
Byłam na Mszy świętej w kościele pod wezwaniem św. Józefa. Podczas koronki poczułam słodki zapach lilii, pomimo, że w kościele stały goździki. Zdziwiło mnie to. Po koronce podeszłam do Eli, starej znajomej i powiedziałam jej w kilku zdaniach o tym, co spotkało mojego męża. - Będziemy się modlić do św. Józefa. Ty też zmów litanię - powiedziała i dodała: "Święty Józef lubi konkrety, więc powiedz mu, do kiedy ma tę sprawę załatwić. On to zrobi".
Britain's Got Talent / YouTube / pk
Ten występ z pewnością przejdzie do historii brytyjskiego "Mam Talent". Malakai Bayoh z Londynu nie tylko zaskoczył świat swoim talentem ale również utworem, który wybrał. Zaśpiewał pieśń "Pie Jesu", hymn na cześć Chrystusa po łacinie.
Ten występ z pewnością przejdzie do historii brytyjskiego "Mam Talent". Malakai Bayoh z Londynu nie tylko zaskoczył świat swoim talentem ale również utworem, który wybrał. Zaśpiewał pieśń "Pie Jesu", hymn na cześć Chrystusa po łacinie.
Rafael Film / YouTube / pk
Od 19 maja będziemy mogli zobaczyć film "Niebo nie może czekać". To niezwykła historia Karola Acutisa i poruszający, pełen dobrych emocji oraz umacniający wiarę film.
Od 19 maja będziemy mogli zobaczyć film "Niebo nie może czekać". To niezwykła historia Karola Acutisa i poruszający, pełen dobrych emocji oraz umacniający wiarę film.
Dlaczego Bóg nie wysłuchuje naszych modlitw? Na to pytanie prędzej czy później każdy szuka odpowiedzi. Ja również je sobie zadaję. Po pierwsze dlatego, że sam mam z tym problem, a po drugie, ponieważ od kilku lat przygotowuję świadectwa nadesłane przez czytelników DEON.pl. Publikując historie cudów, uzdrowień, znalezionych prac i mieszkań, a następnie czytając komentarze osób, które nie otrzymały tego, o co prosiły (a częściowo odnosząc to do siebie), już nie raz zastanawiałem się, o co w tym wszystkim chodzi.
Dlaczego Bóg nie wysłuchuje naszych modlitw? Na to pytanie prędzej czy później każdy szuka odpowiedzi. Ja również je sobie zadaję. Po pierwsze dlatego, że sam mam z tym problem, a po drugie, ponieważ od kilku lat przygotowuję świadectwa nadesłane przez czytelników DEON.pl. Publikując historie cudów, uzdrowień, znalezionych prac i mieszkań, a następnie czytając komentarze osób, które nie otrzymały tego, o co prosiły (a częściowo odnosząc to do siebie), już nie raz zastanawiałem się, o co w tym wszystkim chodzi.
KAI / pk
Ukazała się relacja ze spotkania Papieża Franciszka z jezuitami podczas ostatniej wizyty apostolskiej na Węgrzech. Ojciec Święty stwierdził, że była ona spełnieniem obietnicy powrotu, złożonej podczas krótkiego pobytu dwa lata wcześniej, na zakończenie Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego.
Ukazała się relacja ze spotkania Papieża Franciszka z jezuitami podczas ostatniej wizyty apostolskiej na Węgrzech. Ojciec Święty stwierdził, że była ona spełnieniem obietnicy powrotu, złożonej podczas krótkiego pobytu dwa lata wcześniej, na zakończenie Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego.
PAP / pk
Ksiądz Diego Goso z Turynu, odpowiedzialny za komunikację z wiernymi diecezji Ventimiglia - San Remo, na północy Włoch, napisał podręcznik dla katechetów, w którym zawarł zbiór rad "z przymrużeniem oka", jak trafić do młodych ludzi z przekazem religijnym. To już 18. książka tego duchownego.
Ksiądz Diego Goso z Turynu, odpowiedzialny za komunikację z wiernymi diecezji Ventimiglia - San Remo, na północy Włoch, napisał podręcznik dla katechetów, w którym zawarł zbiór rad "z przymrużeniem oka", jak trafić do młodych ludzi z przekazem religijnym. To już 18. książka tego duchownego.
KAI / tk
Papież: Jest tylu mężczyzn i kobiet, którzy wciąż potrzebują Ewangelii, także na zmęczonym Zachodzie
- Jest tylu mężczyzn i kobiet, którzy wciąż potrzebują Ewangelii, nie tylko w tak zwanych «regionach misyjnych», ale także na zmęczonym, starym Zachodzie. Spójrzcie na każdego z nich oczami Jezusa, który pragnie spotkać każdego, każdego! – powiedział papież Franciszek podczas spotkania z przedstawicielami Zgromadzenia Ducha Świętego pod Opieką Niepokalanego Serca Maryi (duchaczami).
- Jest tylu mężczyzn i kobiet, którzy wciąż potrzebują Ewangelii, nie tylko w tak zwanych «regionach misyjnych», ale także na zmęczonym, starym Zachodzie. Spójrzcie na każdego z nich oczami Jezusa, który pragnie spotkać każdego, każdego! – powiedział papież Franciszek podczas spotkania z przedstawicielami Zgromadzenia Ducha Świętego pod Opieką Niepokalanego Serca Maryi (duchaczami).
KAI
Papież Franciszek spotkał się 6 maja ze swoją Gwardią Szwajcarską na uroczystości zaprzysiężenia nowych gwardzistów. Franciszek podziękował całemu korpusowi za „sumienną i wielkoduszną współpracę” i podkreślił familijny charakter najstarszej armii świata. Jak w rodzinie, starsi ubogacają młodych swoim doświadczeniem. Oni z kolei uczą starszych otwartości i entuzjazmu.
Papież Franciszek spotkał się 6 maja ze swoją Gwardią Szwajcarską na uroczystości zaprzysiężenia nowych gwardzistów. Franciszek podziękował całemu korpusowi za „sumienną i wielkoduszną współpracę” i podkreślił familijny charakter najstarszej armii świata. Jak w rodzinie, starsi ubogacają młodych swoim doświadczeniem. Oni z kolei uczą starszych otwartości i entuzjazmu.
KAI
Papież spotkał się z uczestnikami VI Międzynarodowego Sympozjum Tenisa i Padela, którzy przybyli z ponad trzydziestu krajów świata. Franciszek zaznaczył, że trenerzy tych dyscyplin oprócz przekazywania tajników umiejętności gry są przede wszystkim wychowawcami. Dodał, że tak jak w tenisie, każda ścieżka edukacyjna powinna dobrze połączyć ryzyko oraz rozwagę, atak i obronę.
Papież spotkał się z uczestnikami VI Międzynarodowego Sympozjum Tenisa i Padela, którzy przybyli z ponad trzydziestu krajów świata. Franciszek zaznaczył, że trenerzy tych dyscyplin oprócz przekazywania tajników umiejętności gry są przede wszystkim wychowawcami. Dodał, że tak jak w tenisie, każda ścieżka edukacyjna powinna dobrze połączyć ryzyko oraz rozwagę, atak i obronę.
PAP
W Opactwie Westminsterskim w Londynie zakończyła się ceremonia koronacji króla Wielkiej Brytanii Karola III i jego małżonki Camilli. Królewska para wsiadła do złotej karety koronacyjnej, którą wraca do Pałacu Buckingham.
W Opactwie Westminsterskim w Londynie zakończyła się ceremonia koronacji króla Wielkiej Brytanii Karola III i jego małżonki Camilli. Królewska para wsiadła do złotej karety koronacyjnej, którą wraca do Pałacu Buckingham.
KAI
Po raz pierwszy od ponad 400 lat katolicki arcybiskup, kard. Vincent Nichols, wziął udział w koronacji króla Anglii. Udzielił także nowemu monarsze błogosławieństwa.
Po raz pierwszy od ponad 400 lat katolicki arcybiskup, kard. Vincent Nichols, wziął udział w koronacji króla Anglii. Udzielił także nowemu monarsze błogosławieństwa.
W budowaniu międzyosobowych relacji nie tylko czas się liczy, ale także intensywność i otwarcie na drugiego. Mogę zewnętrznie być bardzo blisko Jezusa, bo uczestniczę w życiu Kościoła, bo się modlę, ale jednocześnie mogę Go trzymać na dystans, nie dopuszczając do głębin mojego serca, chowając się za systemem religijnym, w którym co prawda poruszam się żwawo i pewnie, lecz zamiast rozwijać się i napełniać znajomością Pana kręcę się tylko wokół własnej osi.
W budowaniu międzyosobowych relacji nie tylko czas się liczy, ale także intensywność i otwarcie na drugiego. Mogę zewnętrznie być bardzo blisko Jezusa, bo uczestniczę w życiu Kościoła, bo się modlę, ale jednocześnie mogę Go trzymać na dystans, nie dopuszczając do głębin mojego serca, chowając się za systemem religijnym, w którym co prawda poruszam się żwawo i pewnie, lecz zamiast rozwijać się i napełniać znajomością Pana kręcę się tylko wokół własnej osi.
Zaczął się maj, który wielu kojarzy się z pieśniami pod kapliczką, Litanią Loretańską i zapachem starego kościoła. W tym wszystkim mamy Maryję i naszą polską pobożność, która ma wskazywać do Niej drogę. Wielu narzeka, że to relikt przeszłości, że teraz młodzi już pod kapliczkami nie stają, ale podchodzę do takich słów z dużym uśmiechem, zachęcając "to może ty stań, ktoś na pewno się przyłączy". Może to wcale nie jest taki relikt jak nam się wydaje?
Zaczął się maj, który wielu kojarzy się z pieśniami pod kapliczką, Litanią Loretańską i zapachem starego kościoła. W tym wszystkim mamy Maryję i naszą polską pobożność, która ma wskazywać do Niej drogę. Wielu narzeka, że to relikt przeszłości, że teraz młodzi już pod kapliczkami nie stają, ale podchodzę do takich słów z dużym uśmiechem, zachęcając "to może ty stań, ktoś na pewno się przyłączy". Może to wcale nie jest taki relikt jak nam się wydaje?
Chyba nikt nie ma złudzeń co do tego, że tegoroczna kampania będzie inna niż dotychczasowe. Że będzie łagodniejsza, spokojniejsza, że będzie w niej dużo miejsca na merytoryczne dyskusje i autentyczne poszukiwanie dobra wspólnego. Nie miejmy złudzeń. Tak nie będzie. Ale czy to oznacza, że biskupi powinni sobie darować i nie zabierać w tych sprawach głosu?
Chyba nikt nie ma złudzeń co do tego, że tegoroczna kampania będzie inna niż dotychczasowe. Że będzie łagodniejsza, spokojniejsza, że będzie w niej dużo miejsca na merytoryczne dyskusje i autentyczne poszukiwanie dobra wspólnego. Nie miejmy złudzeń. Tak nie będzie. Ale czy to oznacza, że biskupi powinni sobie darować i nie zabierać w tych sprawach głosu?
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}