Grzegorz Kramer SJ: jestem za życiem, ale każdym życiem. Również kobiet i mężczyzn, którzy przeszli to piekło

Grzegorz Kramer SJ: jestem za życiem, ale każdym życiem. Również kobiet i mężczyzn, którzy przeszli to piekło
(fot. Jacek Taran)
1 miesiąc temu
Facebook.com / Grzegorz Kramer SJ / pp

"Słyszę często, że skoro jestem księdzem powinienem być „za życiem”, że unikam jednoznaczności, bo tak naprawdę jestem wygodny i popieram aborcję. Może jestem wygodny, ale wiem, że mając 44 lata, będąc w zakonie, i nie chcąc mieć problemów, mógłbym wywiesić na oknie transparent rodem z akcji „stop aborcji”, powiedzieć kilka kazań w stylu: „każdy kto dopuścił się aborcji jest mordercą” i byłoby ok" - pisze jezuita.

Jestem przeciwny aborcji jak i wszelkiemu zabijaniu ludzi.

Dlaczego jednak nie staję po stronie organizacji „STOP ABORCJI”? Dlaczego nie przedstawiam w ostry sposób swojego światopoglądu?

Moje osobiste problemy i grzechy, doświadczenie spowiadania oraz kierownictwa duchowego, jak i wielu rozmów nauczyły mnie, że każdy człowiek i każda historia, choć tak bardzo jesteśmy do siebie podobni, jest inna. Dlatego wolę zostać ‘po środku’, nie w kwestii przekonań, ale w kwestii miejsca w sporze.

To sprawia, że coraz częściej słyszę: „chcesz, żeby ludzie cię lubili”. Wiecie, szczerze – tak, chcę by mnie lubili. Dlatego, że wiem, że jak nie będą mnie lubili to do mnie nie przyjdą. Kto? Ci, którzy stanęli przed taką decyzją i zdecydowali się na aborcję. Nie przychodzi się do człowieka, którego się boimy, który w pierwszym kontakcie jest dla nas okropny. Oni też są dziećmi Boga. Z jakiegoś powodu zostali postawieni w sytuacji, w której ta opcja pojawiła się w ich życiu i podjęli tę decyzję. Dlatego właśnie chcę, by mnie „lubili”, by nie widzieli, zamiast mojej twarzy, transparentu z napisem „jesteś mordercą”. Oni doskonale wiedzą, że nie przyszli wyrwać zęba.

Słyszę często, że skoro jestem księdzem powinienem być „za życiem”, że unikam jednoznaczności, bo tak naprawdę jestem wygodny i popieram aborcję. Może jestem wygodny, ale wiem, że mając 44 lata, będąc w zakonie, i nie chcąc mieć problemów, mógłbym wywiesić na oknie transparent rodem z akcji „stop aborcji”, powiedzieć kilka kazań w stylu: „każdy kto dopuścił się aborcji jest mordercą” i byłoby ok. Nie, nie popieram aborcji. Jestem za życiem, ale każdym życiem. Również kobiet i mężczyzn, którzy przeszli to piekło. Oni też są życiem.

Drogie Panie, Panowie – Rodzice, którzy przeszliście to piekło, chcę Wam powiedzieć, że jeśli w Waszych sercach pojawia się myśl, a wierzę, że ona tam jest, że potrzebujecie pojednania, czujecie sklecenia Waszych serc – przyjdźcie. Nie wymażę Waszej historii, ale dam Wam coś, co mogę dać za darmo – pojednanie i przypomnienie o Bożej miłości. Nie bójcie się przyjść.

Wpis pojawił się na blogu Grzegorza Kramera SJ. 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Grzegorz Kramer SJ, Łukasz Wojtusik, Piotr Żyłka
23,94 zł
39,90 zł

Czy Kościół może być normalny? Bez tematów tabu, pouczania i krzywdzenia innych?

Grzegorz Kramer SJ i Piotr Żyłka w szczerej rozmowie z Łukaszem Wojtusikiem. 

Kontrowersyjni. Prowokujący do myślenia. Nie wahają się mówić o sprawach...

Skomentuj artykuł

Grzegorz Kramer SJ: jestem za życiem, ale każdym życiem. Również kobiet i mężczyzn, którzy przeszli to piekło
Komentarze (34)
KC
Krzysztof C
30 października 2020, 20:25
Trochę mi ciężko, że jako świecki w ten sposób zwracam się do duchownego ale taka rada: Pisze ksiądz: "Wiecie, szczerze – tak, chcę by mnie lubili". Proponuję najpierw przypodobać się Bogu. Potem jakoś pójdzie.
IK
~In Kab
1 listopada 2020, 21:42
W punkt! Dalszy komentarz niepotrzebny, jednak jest pewien problem. Księża z tych "lubianych" szczególnie przez młodzież powinni uważać na swoje pragnienie bycia lubianym. Zbaczanie z drogi z reguły dzieje się powoli. A tutaj to Bóg jest najważniejszy i On powinien stać przed księdzem.
JJ
~Jan Jan
29 października 2020, 05:11
Grzegorz Kramer SJ... Napisałeś: ''Drogie Panie, Panowie – Rodzice, którzy przeszliście to piekło, chcę Wam powiedzieć, że jeśli w Waszych sercach pojawia się myśl, a wierzę, że ona tam jest, że potrzebujecie pojednania, czujecie sklecenia Waszych serc – przyjdźcie. Nie wymażę Waszej historii, ale dam Wam coś, co mogę dać za darmo – pojednanie i przypomnienie o Bożej miłości. Nie bójcie się przyjść...'' Człowieku tyle razy pisałem, że Ty i każdy nie może dać drugiemu cokolwiek. Człowiek jest tylko narzędziem w rekach dwóch mocy i może WYDAĆ PRZEZ SIEBIE OWOC DUCHA ŚWIĘTEGO LUB UCZYNEK POŻĄDLIWOŚCI CIAŁA --mocy władcy tego świata. Czytaj List do Galatów 5 od 16 do 25 i przestań się już ośmieszać. Kto jak kto ale Ty powinieneś jakoś zrozumieć te przywołane słowa.
MS
~Marcin Sz.
28 października 2020, 21:56
wicie - rozumicie. jestem za, ale tez przeciw.
AA
~Anna A
28 października 2020, 20:58
Błagam Cie Rito o najśwętsza ze świętych!!! Pomóż prosze
KS
Krzysztof Sikorski
28 października 2020, 09:25
Św. Franciszek nie bał się końca świata. Czego boją się ojcowie jezuici? Nie w padać w histerię. Spokojnie uprawiać swoje pole w zakresie obowiązków. Porzucić intelektualne publicystyczne pirłety, wygibasy. Wielcy święci wpadają przy Was w kompleksy. Będzie wszystko dobrze. Niech się Stwórca rzeczywistością zamartwia. Od Was chłopy wymaga się jedno - pilnujcie fiuta. Inaczej skandale będą najskuteczniej niszczyć kościół.
DW
~Danuta Wojcicka
1 listopada 2020, 15:01
Swietnie po mesku. Juz Najukochansza Babunia ostrzegala , ze ksiadz to takze mezczyzna. FAKT. Prosze BOGA o WIARE I SAMODYSCYPLINE dla moich wlasnych szesciorga wnuczat .
KJ
~ksawery jezuita
27 października 2020, 20:32
kolejny ksiądz, który nie wie co mówi, a miał w swoim zakonie godnych poprzedników, którzy by bronili życia bezwarunkowo, a nie się nad tym zastanawiali czy dywagowali, wstyd proszę księdza
LK
~Lenka Kowalska
28 października 2020, 12:27
Co nazywasz wstydem?To,że ludzi z piekła chce wyciągnąć?Że miłosierdzie okazał?Wolisz znękanych ludzi jeszcze paragrafem po łbie zdzielić?To jest dopiero wstyd i fanatyzm religijny.
JN
Jakub Nasiadko
28 października 2020, 15:30
:) Wstyd? Jaki wstyd? - następny "ksawery jezuita" który nie wie co mówi ( no bo co "ksawery" mówi, coś konkretnego?) mówiąc, że to inni nie wiedzą co mówią ;) pozdrawiam tajemniczego ksawerego ;)
KP
~K P
27 października 2020, 16:40
Ach jak gorszył faryzeuszy Chrystus... Takiego celnika zaprzyjaźniać... Dać mu się nie tylko lubić ale i pokochać. Chrystus nie odrzucał grzeszników i nie rzucał w nich kamieniami. Halo oburzeni słowami ojca Grzegorza kto pierwszy z was rzuci kamień? Kto z Was jest lepszy od kogokolwiek, kto z was jest bez winy.. Ani słowa nie ma w tym artykula o zgodzie na zło... To jest artykuł o pojednywaniu.
MO
~Michał Obrębski
28 października 2020, 03:17
K P (Komunistyczna Partio?), chyba lepiej przed wpisem zastanów się (nieco dłużej). To papież Franciszek twierdzi, że Chrystus nie odrzucał grzeszników. Natomiast Pismo Święte podaje, że nie odrzucał tylko tych grzeszników którzy mieli ochotę się nawrócić (zobacz chociażby cały 23 rodział Ewangelii Mateusza), tak jak zresztą nie odrzucał Świętych. I Pan zawsze powtarzał, że Miłosierdzie Boże jest wprawdzie nieskończone - dla tych, którzy o nie proszą! - lecz kiedyś go zabraknie. Pozdrawiam serdecznie. Michał Obrębski
AB
~Anna Bieńkowska
28 października 2020, 10:35
Brawo! Czytac należy ze zrozumieniem a nie szukać haczyków aby utwierdzić się w przekonaniu, że moja racja jest górą. Całym sercem, ja katoliczka, ja kobieta, ja kochająca Kościół wspieram księdza Grzegorza! Nie kijem ale miłością przyprowadza się człowieka do Jezusa. Jeśli grozisz kijem lub wymachujesz publicznie różańcem bierzesz odpowiedzialność za każdą duszę, która zgorszona i zraniona odchodzi z Kościoła.
KP
~K P
28 października 2020, 20:42
Dobrze jest zacząć zawsze od własnych grzechów i nawrócenia. Zanim kogoś wyślesz do piekła zacznij od nawracania się i skup się na swoich grzechach... Niczym się nie różnisz od ludzi którymi gardzisz. Niczym. Grzech jest demomratyczny.
MO
~Michał Obrębski
27 października 2020, 06:04
Ksiądz Grzegorz Kramer zasługuje na awans na osobistego sekretarza generała jezuitów, a może i samego Franciszka. Dlaczego? Ano przypuśćmy, że spotka kobietę i mężczyznę seryjnych morderców, pedofili i sadystów. I z pełnym zrozumieniem oraz niewzruszonym "miłosierdziem" znowu stwierdzi "Jestem za życiem również kobiet i mężczyzn, którzy przeszli to piekło. Oni też są życiem." Oj Ksiądz Grzegorz Kramer baardzo chce, aby go lubili. Drogi Księże Grzegorzu! Przecież jeżeli dokonasz apostazji a wywiadu z jej uzasadnieniem udzielisz Newsweekowi, będą Cię w ogóle kochać. A więc?... Michał Obrębski
TP
~Tomasz P
27 października 2020, 03:19
1. Czym innym jest aktywne wspieranie grzesznika, a czym innym okłamywanie i utwierdzanie go w przekonaniu że to nie grzech popełnia. Piszący zachęca do tego - celowo zacierając proporcje i granice. Co z tego, że paru zginie - jak paru nie będzie cierpieć niewygody i będzie szczęśliwa. Czyli w ramach wygody i lubienia - nie powiemy im prawdy? Napewno, później nam będę za to wdzięczni i nam zaufają. Nie wynika moim zdaniem z troski o nich. 2. Najlepsze nie co w tym wywiadzie jest - tylko czego brakuje - brakuje troski o dziecko. Podsumowując - wszystkie te zalety na które deon lata pracował - właśnie niszczy własnymi rękoma. Mam nadzieję że ktoś w redakcji jest jeszcze kto ogarnia.
PN
~Patryk Nakielski
28 października 2020, 09:24
Panie Tomaszu. Uważam że wnioski które wyprowadził Pan z artykułu nie mają logicznego w nim poparcia. Oto przykład: Pan napisał : "Czym innym jest aktywne wspieranie grzesznika, a czym innym okłamywanie i utwierdzanie go w przekonaniu że to nie grzech popełnia. Piszący zachęca do tego - celowo zacierając proporcje i granice. GK: "Dlatego wolę zostać ‘po środku’, nie w kwestii przekonań, ale w kwestii miejsca w sporze. Nie ma tu mowy o zacieraniu granic bo autor jest za ochroną życia. Przykład który pan podał o wygodnym życiu kosztem innego życia jest przejaskrawiony i nieuczciwy. Ksiądz nie pisze o "głaskaniu zła" po głowie ale o tym co robić kiedy zło którego ktoś się dopuścił zaczyna go niszczyć. Ja nie znajduje postawy usprawiedliwiania zła w tym tekście. Nie o to w nim chodzi moim zdaniem. Pozdrawiam. Patryk Nakielski
AM
~ana m
26 października 2020, 23:29
ja sie nie boje 'lewaków' ja ich nawet lubię, tak ogólnie. W tej kwestii nie popre protestów chociaz je rozumiem . Polacy sa za zyciem i potrafia byc hojni i współczujący. Wiem to poniewaz na fc-ch tych 'lewakow' widze wiele udostępnianych prosb o pomoc dla chorych. Jak chce cos wplacic to widze ze 70 80 procent jest juz zebrane. Sa nawet kwoty po 2 zlote i mysle, ze Ci ludzie dali tyle bo tyle mieli. Nieraz sobie mysle patrzac na te dobrowolne datki, ze ludzie chca pomagac i cieplo mi sie robi na sercu. Tych próśb o pomoc jest tysiace. Czasami moze ci opiekunowie chca gdzies wyjsc tak po ludzku na wesele do kawiarni a z upośledzonym dzieckiem to nie jest latwe bo 'przeszkadza' wiec czuja sie samotni. Osoby doroslej uposledzonej tez nie zawsze mozna zostawic pod czyjas opieka bo trzeba sie umiec opiekowac taka osoba. Potrzebni sa ludzie dobrej woli ale i odpowiedniej wiedzy. Ja uwazam, ze to wielki dar mieć kochające serce i mysle, ze wielu je ma.
AZ
~Ala Zarko
26 października 2020, 21:06
I chciał błysnąć otwarty katolik jezuita i wyszło jak zawsze
SA
Sławomir Antczak
26 października 2020, 20:18
Jestem za a nawet przeciw... Bądz zimny albo gorący - nigdy letni.
WD
Wujek Dobra Rada
26 października 2020, 18:53
Ja nie muszę być ani na lewo, ani na prawo, ani po środku jak o.Kramer. Jeżeli ktoś chce się pojednać z Bogiem to nie jest moja sprawa i nie muszę, nie chcę i nie powinienem nigdzie stawać. Chyba, że ktoś będzie chciał, żebym mu towarzyszył. Doktor Chazan nie od wyszydzanych przeciwników aborcji obrywał na deonie. W komentarzach, jego grzeszną i ciemną przeszłość wypominała mu druga strona, ta która jest "przeciw, ale...", prawda? Uwaga: chodzi o strony sporu o życie, a nie wtedy kiedy ktoś je odmienił.
EM
~Em M
26 października 2020, 17:26
A jednak przykazanie Boże brzmi: Nie zabijaj. I potem jest kropka...czyżby Bóg nie znał człowieka i różnych życiowych sytuacji? Dlaczego ciągle chcemy być lepsi od Najwyższego?...
LK
~Lenka Kowalska
28 października 2020, 12:35
Nie zabijaj też złym słowem,myślą czy ...paragrafem,który za decyzją TK będzie podążać.Łatwo zacytować przykazanie,trudniej okazać miłosierdzie.
EM
~Em M
28 października 2020, 16:27
A kto powiedział, że chrześcijaństwo jest łatwe? Jezus nikogo nie zwolnił od zachowania przykazań. Jeśli dla kogoś 10 przykazań to zniewalające paragrafy, to nic nie zrozumiał z chrześcijaństwa. Przykazanie ma chronić człowieka przed piekłem właśnie. A miłość nie jest wybiórcza. I nie jest łatwa.
MB
Markus Balonowski
26 października 2020, 16:52
Ale konsekwente opowiadanie się przeciwko aborcji nie wiąże się z automatu z nazywaniem wszystkich którzy dokonali aborcji "mordercami". To jasne że nie mamy wglądu w okoloczności w niezwykle ciężkie sytuacje wielu kobiet które decydują się na ten czyn. Ale jakoś totalną większość grzechów wielu katolików konsekwentnie odrzuca nie potępiając "sprawców". A jak przychodzi do np. aborcji to czytam takie gadki szmatki o niczym. Nie kumam.
KA
~Kapitan Arianator
26 października 2020, 15:22
Nie chcę dzielić się swoimi poglądami dotyczącymi kompromisu aborcyjnego z '93. Wolę nie dokładać swojej cegiełki do wojny polsko-polskiej. Uważam jednak, że bez względu jakie byłoby to obecne prawo aborcyjne, nie powinno się to ruszać, a zwłaszcza w taki sposób jak zrobiło to TK. Ta decyzja doprowadziła do podzielenia naszego społeczeństwa. Po obu stronach sporu nastąpiła bardzo silna radykalizacja. Jedna strona zaczęła naruszać spokój w kościołach. Druga z kolei zaczęła grozić przemocą. Aż strach pomyśleć jak zaczną realizować swoje groźby. Już jedna osoba zginęła w wyniku mowy nienawiści. Czy zatem dzielenie społeczeństwa, budzenie demonów po obu stronach sporu jest rzeczywiście pro life? Czy w ten sposób chronimy ludzkie życie wywołując wojnę polsko-polska? Jeszcze w dobie pandemii, gdy ludzie powinni zostać w domu, a nie protestować.
WR
Wow Ras
27 października 2020, 15:23
@Kapitan: zauważ, że tu nie chodzi o żadną ochronę życia. Tu chodzi o ochronę uradzenia. A wielu nie rozumie różnicy. Większość moich rozmówców interesuje tylko kwestia "doniesienia" ciąży do porodu. Reszta jest już nieważna...
JL
Jerzy Liwski
28 października 2020, 12:56
@Kapitan A. :"Jedna strona zaczęła naruszać spokój w kościołach. Druga z kolei zaczęła grozić przemocą." Ależ Pan zakłamuje rzeczywistość i manipuluje. Proszę mi powiedzieć, po której stronie jest mój brat, który nie będąc w żadnej organizacji, był w poniedziałek na Mszy w kościele św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży i gdy wychodził, po Mszy, poleciały w jego stronę butelka i kostka brukowa. "Druga z kolei zaczęła grozić przemocą. Aż strach pomyśleć jak zaczną realizować swoje groźby." Aż strach. Bo jak teraz rzucają butelkami i brukiem, to jest ok. i to wg Pana pokojowa manifestacja poglądów.
SK
~Slaw Katolik
26 października 2020, 15:12
A co zagraża tym kobietom i mężczyznom? Ktoś chce ich zabić?
ZS
~Zofia Szymańska
26 października 2020, 14:49
Dziękuję o. Grzegorzu za taką postawę Mnie też kiedyś dawno temu uratowano życie... Boże życie. Dokonałam aborcji ze strachu przed przyszłością ... Żaden argument, wiem. Życzliwy mi kapłan przyjął mnie z całym moim bólem i żalem. Dał mi Boże Miłosierdzie ... Był osobą dzięki której zdecydowałam że moje życie będzie mocno związane z Bogiem. Na co dzień. Po wielu latach codziennie wybieram Boga mimo wielokrotnych frustracji ludźmi Kościoła ... Wierni oczekują miłości i życzliwego przyjęcia od swoich kapłanów Pozdrawiam serdecznie Ojca
MS
~Marcin Sz.
26 października 2020, 12:21
Inny slowy: robta co chceta a potem zapraszam po milosierdzie. Poza tym. Prawdziwego piekla jeszcze nie doswiadczyli.
BK
Beata K-M
26 października 2020, 17:40
A pan doświadczył jakiegokolwiek piekła? Ile czasu opiekował się pan kimś niepełnosprawnym? Ile lat pańskie życie polegało tylko na przewijaniu, myciu, karmieniu, ubieraniu rosnącego ciała bez żadnego kontaktu ze świadomością tego człowieka? Proszę się podzielić swoim piekłem, po takim świadectwie może pan osądzać innych, bez tego proszę zamilknąć.
AE
~Ada Em
27 października 2020, 00:37
Czyli jak ktoś nie był narkomanem i zabójcą, to nie ma prawa wypowiadać się na temat zabijania i zakazu narkotyków... Bardzo mądrze...nie ma co.
WS
~Włodzimierz Stefaniak
28 października 2020, 10:31
Tyle,że życie i nieszczęścia narkomanów są dość dobrze opisywane we wszelkich mediach,od prawa do lewa ,z katolickimi na czele.I z narkomanii można się "wypisać".O codziennej gehennie biskich "uratowanych dzieci" dużo mniej.Na ogół tylko gdy trzeba zebrać pieniądze na leczenie No i z tego nie mozna się "wypisać".

Skomentuj artykuł

Grzegorz Kramer SJ: jestem za życiem, ale każdym życiem. Również kobiet i mężczyzn, którzy przeszli to piekło
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.