Ks. Paweł Rytel-Andrianik (Vatican News) / pzk
Po Ewangelii Księga Psalmów to druga najważniejsza książka świata. Każdego dnia podczas Mszy św. czytany czy śpiewany jest psalm w ćwierć milionach samych katolickich parafii i kościołów świata, nie licząc jeszcze setki tysięcy miejsc, gdzie gromadzą się prawosławni, protestanci czy Żydzi – podkreślił ks. Wojciech Węgrzyniak, wykładowca krakowskiego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.
Po Ewangelii Księga Psalmów to druga najważniejsza książka świata. Każdego dnia podczas Mszy św. czytany czy śpiewany jest psalm w ćwierć milionach samych katolickich parafii i kościołów świata, nie licząc jeszcze setki tysięcy miejsc, gdzie gromadzą się prawosławni, protestanci czy Żydzi – podkreślił ks. Wojciech Węgrzyniak, wykładowca krakowskiego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.
Dość sugestywnie wyobrażam sobie scenę przywołaną dziś w Dziejach Apostolskich: w dusznym, pełnym gwaru domu w Antiochii ktoś nagle wali pięścią w stół i krzyczy: „Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni” (Dz 15,1). Cisza, która po tych słowach zapada, nie jest pokojem – to napięcie, które buduje mur między tymi, którzy ufają miłości Jezusa, a tymi, którzy wolą matematykę przepisów. Potem widzimy Pawła i Barnabę, którzy zamiast dorzucać kolejne paragrafy, prowadzą spór nie o zasady, lecz o serce. Wiedzą, że zbawia Osoba, a nie procedura. Wystarczy jedno spojrzenie w oczy Zmartwychwstałego, by zrozumieć, że cała biblioteka przykazań i szczegółowych przepisów bez relacji z Chrystusem nie ma żadnego znaczenia.
Dość sugestywnie wyobrażam sobie scenę przywołaną dziś w Dziejach Apostolskich: w dusznym, pełnym gwaru domu w Antiochii ktoś nagle wali pięścią w stół i krzyczy: „Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni” (Dz 15,1). Cisza, która po tych słowach zapada, nie jest pokojem – to napięcie, które buduje mur między tymi, którzy ufają miłości Jezusa, a tymi, którzy wolą matematykę przepisów. Potem widzimy Pawła i Barnabę, którzy zamiast dorzucać kolejne paragrafy, prowadzą spór nie o zasady, lecz o serce. Wiedzą, że zbawia Osoba, a nie procedura. Wystarczy jedno spojrzenie w oczy Zmartwychwstałego, by zrozumieć, że cała biblioteka przykazań i szczegółowych przepisów bez relacji z Chrystusem nie ma żadnego znaczenia.
Logo źródła: Głos Ojca Pio O. Jan Strumiłowski
Wieczna lampka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli obecnych w katolickich świątyniach. Jej ciepłe, nieustannie płonące światło wskazuje na rzeczywistość większą niż ona sama - tajemnicę realnej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Nie jest to jedynie element dekoracyjny czy tradycyjny zwyczaj, lecz znak głęboko zakorzeniony w historii i teologii Kościoła.
Wieczna lampka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli obecnych w katolickich świątyniach. Jej ciepłe, nieustannie płonące światło wskazuje na rzeczywistość większą niż ona sama - tajemnicę realnej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Nie jest to jedynie element dekoracyjny czy tradycyjny zwyczaj, lecz znak głęboko zakorzeniony w historii i teologii Kościoła.
Logo źródła: Głos Ojca Pio O. Szczepan Tadeusz Praśkiewicz
W Kościele można przedstawiać osoby zmarłe w opinii świętości w malarstwie ściennym lub na witrażach. Zawsze jednak bez nimbu czy aureoli, gdyż wierni muszą mieć możność łatwego rozpoznania, że chodzi o postać, której nie przysługuje kult publiczny, ponieważ jeszcze nie została wyniesiona na ołtarze.
W Kościele można przedstawiać osoby zmarłe w opinii świętości w malarstwie ściennym lub na witrażach. Zawsze jednak bez nimbu czy aureoli, gdyż wierni muszą mieć możność łatwego rozpoznania, że chodzi o postać, której nie przysługuje kult publiczny, ponieważ jeszcze nie została wyniesiona na ołtarze.
siostryklauzurowe.pl / pk
Oto siostry w biało-różowych habitach, które choć skryte za klauzurą, są bardzo bliskie sercu Kościoła. Poznaj Siostry Służebnice Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji - zakon kontemplacyjny, którego duchowość opiera się na adoracji Najświętszego Sakramentu oraz szczególnym oddaniu Duchowi Świętemu. Dowiedz się więcej o ich życiu, powołaniu i charyzmacie - zobacz film ukazujący codzienność wspólnoty, pełną modlitwy, ciszy, ale też radości i nadziei.
Oto siostry w biało-różowych habitach, które choć skryte za klauzurą, są bardzo bliskie sercu Kościoła. Poznaj Siostry Służebnice Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji - zakon kontemplacyjny, którego duchowość opiera się na adoracji Najświętszego Sakramentu oraz szczególnym oddaniu Duchowi Świętemu. Dowiedz się więcej o ich życiu, powołaniu i charyzmacie - zobacz film ukazujący codzienność wspólnoty, pełną modlitwy, ciszy, ale też radości i nadziei.
Czasem czuję się tak przeraźliwie samiuteńka, że chce mi się wyć. Czasami wydaje mi się, że jestem totalnie sama w tym, co mnie przygniata, bo ludzie wokół mnie – nawet ci bliscy – mają swoje sprawy albo zwyczajnie w świecie nie rozumieją tego, przez co przechodzę. A Bóg wydaje się milczeć. Może też to znasz. Może wydaje ci się niekiedy, że nikt cię nie dostrzega, że ze wszystkim musisz się borykać o własnych siłach - pisze Maja Moller w książce "Marta i Maria. Jak poczuć się spełnioną mimo wewnętrznych sprzeczności". Publikujemy fragment książki.  
Czasem czuję się tak przeraźliwie samiuteńka, że chce mi się wyć. Czasami wydaje mi się, że jestem totalnie sama w tym, co mnie przygniata, bo ludzie wokół mnie – nawet ci bliscy – mają swoje sprawy albo zwyczajnie w świecie nie rozumieją tego, przez co przechodzę. A Bóg wydaje się milczeć. Może też to znasz. Może wydaje ci się niekiedy, że nikt cię nie dostrzega, że ze wszystkim musisz się borykać o własnych siłach - pisze Maja Moller w książce "Marta i Maria. Jak poczuć się spełnioną mimo wewnętrznych sprzeczności". Publikujemy fragment książki.  
Ojciec posyła Syna. Jezus przebywa wśród nas, Duch Święty jest posłany przez Ojca i Syna, aby nas "wszystkiego nauczyć". Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, wymagającą i absorbującą. Każdy z nas powinien się poddać Bożemu prowadzeniu i Bożej "pedagogice".
Ojciec posyła Syna. Jezus przebywa wśród nas, Duch Święty jest posłany przez Ojca i Syna, aby nas "wszystkiego nauczyć". Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, wymagającą i absorbującą. Każdy z nas powinien się poddać Bożemu prowadzeniu i Bożej "pedagogice".
Chrześcijanie mają różnorakie poglądy na temat trudności, ich pochodzenia oraz roli. Niektórzy uważają je za przekleństwo i dowód wyjścia spod Bożej łaski, inni twierdzą, że cierpienie jest konieczne na drodze do zbawienia. O ile prawdą jest, że Bóg może użyć trudności, które nas spotykają, aby nas czegoś nauczyć (trzeba przy tym pamiętać, że On zawsze przechodzi je razem z nami), to nie jest prawdą, jakoby Jego zamiarem było karanie nas poprzez celowe zsyłanie chorób, cierpienia czy trudności - pisze Irmina Wolniak w książce "Żyj świadomie, wierz świadomie. Duchowość zdrowa emocjonalnie". Publikujemy fragment.
Chrześcijanie mają różnorakie poglądy na temat trudności, ich pochodzenia oraz roli. Niektórzy uważają je za przekleństwo i dowód wyjścia spod Bożej łaski, inni twierdzą, że cierpienie jest konieczne na drodze do zbawienia. O ile prawdą jest, że Bóg może użyć trudności, które nas spotykają, aby nas czegoś nauczyć (trzeba przy tym pamiętać, że On zawsze przechodzi je razem z nami), to nie jest prawdą, jakoby Jego zamiarem było karanie nas poprzez celowe zsyłanie chorób, cierpienia czy trudności - pisze Irmina Wolniak w książce "Żyj świadomie, wierz świadomie. Duchowość zdrowa emocjonalnie". Publikujemy fragment.
kapucyni.pl / adonai.pl / pk
Poznaj modlitwę za wstawiennictwem świętego Leopolda Mandicia, świętego kapucyna, który w czasie ziemskiego życia był cenionym spowiednikiem i wzorem łagodności. Dziś może być patronem wszystkich, którzy zmagają się z agresją, złością i niekontrolowanymi wybuchami gniewu.
Poznaj modlitwę za wstawiennictwem świętego Leopolda Mandicia, świętego kapucyna, który w czasie ziemskiego życia był cenionym spowiednikiem i wzorem łagodności. Dziś może być patronem wszystkich, którzy zmagają się z agresją, złością i niekontrolowanymi wybuchami gniewu.
Przeduchawianie to stan, w którym zbyt często lub obsesyjnie przypisujemy duchowe czy mistyczne pochodzenie rzeczom i zdarzeniom zupełnie naturalnym, a także obsesyjnie doszukujemy się ukrytego w nich duchowego przekazu. Często towarzyszy temu stanowi strach lub poczucie winy z powodu tego, że czegoś nie odczytaliśmy lub nie zrobiliśmy tego, czego mógł chcieć od nas Bóg - pisze Irmina Wolniak w książce "Żyj świadomie, wierz świadomie. Duchowość zdrowa emocjonalnie". Publikujemy fragment.
Przeduchawianie to stan, w którym zbyt często lub obsesyjnie przypisujemy duchowe czy mistyczne pochodzenie rzeczom i zdarzeniom zupełnie naturalnym, a także obsesyjnie doszukujemy się ukrytego w nich duchowego przekazu. Często towarzyszy temu stanowi strach lub poczucie winy z powodu tego, że czegoś nie odczytaliśmy lub nie zrobiliśmy tego, czego mógł chcieć od nas Bóg - pisze Irmina Wolniak w książce "Żyj świadomie, wierz świadomie. Duchowość zdrowa emocjonalnie". Publikujemy fragment.
press.vatican.va
Dowiedz się, kim są kardynałowie AGUIAR RETES Carlos i AMBONGO BESUNGU Fridolin OFMCap, za których będziesz modlić się w czasie konklawe.
Dowiedz się, kim są kardynałowie AGUIAR RETES Carlos i AMBONGO BESUNGU Fridolin OFMCap, za których będziesz modlić się w czasie konklawe.
"Znajomy luteranin przyszedł na basen i zawołał: »Witaj biskupie!«. Usłyszał to mężczyzna, który zainteresował się słowem »biskup« i zapytał, co ono znaczy. Wyjaśniłem mu więc, czym jest diecezja i czym się zajmuję. Wtedy zwrócił się do mnie: »Mógłbyś się za mnie pomodlić?«. Odpowiedziałem: »Oczywiście, ale teraz?«. »Tak, teraz«". Bp Dávid Tencer OFMCap w wywiadzie dla DEON.pl opowiada o Kościele pod kołem podbiegunowym, relacjach z luteranami oraz o tym, dlaczego basen na Islandii to dobre miejsce do Ewangelizacji.
"Znajomy luteranin przyszedł na basen i zawołał: »Witaj biskupie!«. Usłyszał to mężczyzna, który zainteresował się słowem »biskup« i zapytał, co ono znaczy. Wyjaśniłem mu więc, czym jest diecezja i czym się zajmuję. Wtedy zwrócił się do mnie: »Mógłbyś się za mnie pomodlić?«. Odpowiedziałem: »Oczywiście, ale teraz?«. »Tak, teraz«". Bp Dávid Tencer OFMCap w wywiadzie dla DEON.pl opowiada o Kościele pod kołem podbiegunowym, relacjach z luteranami oraz o tym, dlaczego basen na Islandii to dobre miejsce do Ewangelizacji.
„Niech święto radosne Paschalnej Ofiary / Składają jej wierni uwielbień swych dary”. Obchodzimy dzisiaj „święto radosne”. Jezus, Baranek bez skazy, przez swoją śmierć i zmartwychwstanie, „pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy” (Por. Sekwencja wielkanocna). Julianna z Norwich, mistyczka, zwraca nam uwagę, że „święto radosne”, inne jest w niebie, a inne na ziemi, zgodnie ze słowami Jezusa: „bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi.
„Niech święto radosne Paschalnej Ofiary / Składają jej wierni uwielbień swych dary”. Obchodzimy dzisiaj „święto radosne”. Jezus, Baranek bez skazy, przez swoją śmierć i zmartwychwstanie, „pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy” (Por. Sekwencja wielkanocna). Julianna z Norwich, mistyczka, zwraca nam uwagę, że „święto radosne”, inne jest w niebie, a inne na ziemi, zgodnie ze słowami Jezusa: „bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi.
Czy można modlić się o pieniądze? Wiele osób uważa, że to nie wypada. A jeszcze więcej - że Bóg troszczy się tylko o nasz rozwój wiary, a nie o nasz budżet. Jak jest naprawdę? O tym w rozmowie z Martą Łysek mówi bp Piotr Przyborek. 
Czy można modlić się o pieniądze? Wiele osób uważa, że to nie wypada. A jeszcze więcej - że Bóg troszczy się tylko o nasz rozwój wiary, a nie o nasz budżet. Jak jest naprawdę? O tym w rozmowie z Martą Łysek mówi bp Piotr Przyborek. 
Tylko św. Bernadetta Soubirous widziała podczas objawień w Lourdes ‘piękną Panią’. Miały one miejsce niewiele ponad trzy lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Uboga, bez wykształcenia, w nieznanym wówczas szerzej Lourdes, 14-letnia Bernadetta miała objawienia Maryi, które dały początek znanemu dzisiaj na całym świecie sanktuarium. Kościół wspomina w liturgii św. Bernadettę 16 kwietnia, w dzień jej narodzin dla nieba.
Tylko św. Bernadetta Soubirous widziała podczas objawień w Lourdes ‘piękną Panią’. Miały one miejsce niewiele ponad trzy lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Uboga, bez wykształcenia, w nieznanym wówczas szerzej Lourdes, 14-letnia Bernadetta miała objawienia Maryi, które dały początek znanemu dzisiaj na całym świecie sanktuarium. Kościół wspomina w liturgii św. Bernadettę 16 kwietnia, w dzień jej narodzin dla nieba.
KAI / mł
Spowiedź nie dla wszystkich jest łatwa. Czas przed Wielkanocą jest jednak bardzo motywujący dla wierzących i wiele osób mimo trudności chce się pojednać z Bogiem w tym sakramencie pełnym miłosierdzia. Jak dobrze przeżyć spowiedź? Oto pięć wskazówek o. Jordana Śliwińskiego OFMCap ze Szkoły dla Spowiedników. 
Spowiedź nie dla wszystkich jest łatwa. Czas przed Wielkanocą jest jednak bardzo motywujący dla wierzących i wiele osób mimo trudności chce się pojednać z Bogiem w tym sakramencie pełnym miłosierdzia. Jak dobrze przeżyć spowiedź? Oto pięć wskazówek o. Jordana Śliwińskiego OFMCap ze Szkoły dla Spowiedników. 
Pochodził z francuskiej Prowansji, ale z rodziny włoskiej. Wstąpił do wojska, był kapitanem gwardii królewskiej. Prowadził życie frywolne i światowe. W jego nawróceniu znaczną rolę odegrali przyjaciele i spowiednik. Założył nowe zgromadzenie zakonne. Był jednym z największych katechistów w Kościele. Dzisiaj powiemy o św. Cezarym de Bus.
Pochodził z francuskiej Prowansji, ale z rodziny włoskiej. Wstąpił do wojska, był kapitanem gwardii królewskiej. Prowadził życie frywolne i światowe. W jego nawróceniu znaczną rolę odegrali przyjaciele i spowiednik. Założył nowe zgromadzenie zakonne. Był jednym z największych katechistów w Kościele. Dzisiaj powiemy o św. Cezarym de Bus.
Nie każde poczucie winy jest wyrazem szczerego żalu za grzechy. Ewangelie opisują dwa rodzaje żalu: żal Judasza i żal Piotra. Najgłębszym źródłem rozpaczy Judasza jest jego demoniczna pycha. Dostrzega wprawdzie tragiczny błąd, który popełnił, ale nie widzi miłości Jezusa, który powołał go na Apostoła. To pycha sprawia, że człowiek woli zginąć, niż ugiąć się przed Bogiem i prosić o miłosierdzie. Piotr również ciężko zgrzeszył. Trzykrotnie zaparł się Mistrza i potwierdził zaparcie przysięgami. Kiedy jednak pianie koguta uświadomiło mu jego grzech, "wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał" (Łk 22,62).
Nie każde poczucie winy jest wyrazem szczerego żalu za grzechy. Ewangelie opisują dwa rodzaje żalu: żal Judasza i żal Piotra. Najgłębszym źródłem rozpaczy Judasza jest jego demoniczna pycha. Dostrzega wprawdzie tragiczny błąd, który popełnił, ale nie widzi miłości Jezusa, który powołał go na Apostoła. To pycha sprawia, że człowiek woli zginąć, niż ugiąć się przed Bogiem i prosić o miłosierdzie. Piotr również ciężko zgrzeszył. Trzykrotnie zaparł się Mistrza i potwierdził zaparcie przysięgami. Kiedy jednak pianie koguta uświadomiło mu jego grzech, "wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał" (Łk 22,62).
Co robić, gdy w małżeństwie każde z was ma inny pomysł na wychowanie dziecka i jego wiarę? Każde z was chce inaczej wychować dziecko? Jak sobie radzić, gdy jako mama jesteś kompletnie osamotniona w byciu wierzącą? Jak reagować, gdy druga połówka odchodzi z Kościoła i boisz się, że pociągnie za sobą dzieci? O tym w ostatnim odcinku serii "O matko, jesteś wystarczająca" rozmawiają Agata Rusek i Magdalena Urbańska. 
Co robić, gdy w małżeństwie każde z was ma inny pomysł na wychowanie dziecka i jego wiarę? Każde z was chce inaczej wychować dziecko? Jak sobie radzić, gdy jako mama jesteś kompletnie osamotniona w byciu wierzącą? Jak reagować, gdy druga połówka odchodzi z Kościoła i boisz się, że pociągnie za sobą dzieci? O tym w ostatnim odcinku serii "O matko, jesteś wystarczająca" rozmawiają Agata Rusek i Magdalena Urbańska. 
- W Triduum Paschalnym ostatecznie chodzi o to, byśmy stanęli pod krzyżem Chrystusa i uświadomili sobie, że On - konkretny Człowiek - umiera ze względu na nas (...). Oto stoję pod krzyżem, na którym umiera konkretny mężczyzna w wieku około 30 lat. I jest tam zamiast mnie, abym ja mógł zostać zbawiony - wyjaśnia Tomasz Grabowski OP, ceniony rekolekcjonista i duszpasterz, doktor nauk teologicznych.
- W Triduum Paschalnym ostatecznie chodzi o to, byśmy stanęli pod krzyżem Chrystusa i uświadomili sobie, że On - konkretny Człowiek - umiera ze względu na nas (...). Oto stoję pod krzyżem, na którym umiera konkretny mężczyzna w wieku około 30 lat. I jest tam zamiast mnie, abym ja mógł zostać zbawiony - wyjaśnia Tomasz Grabowski OP, ceniony rekolekcjonista i duszpasterz, doktor nauk teologicznych.