Co daje pozbywanie się nadmiaru? Badania mówią, że dzięki odgracaniu odzyskujemy trochę czasu, lepiej odpoczywamy, jesteśmy mniej rozproszeni. Pozbycie się tego, co jest dla nas w tym momencie życia nadmiarem, jest też uwalniające nie tylko w sferze fizycznej i materialnej, ale także w sferze duchowej. Dlatego w naszym wielkopostnym cyklu zapraszamy do odgracania – zarówno domu, jak i duszy.
Co daje pozbywanie się nadmiaru? Badania mówią, że dzięki odgracaniu odzyskujemy trochę czasu, lepiej odpoczywamy, jesteśmy mniej rozproszeni. Pozbycie się tego, co jest dla nas w tym momencie życia nadmiarem, jest też uwalniające nie tylko w sferze fizycznej i materialnej, ale także w sferze duchowej. Dlatego w naszym wielkopostnym cyklu zapraszamy do odgracania – zarówno domu, jak i duszy.
- Mamy taką tendencję, że pytamy Pismo Święte, pytamy Jezusa i żądamy: Panie, powiedz! Bóg często zamiast odpowiedzi daje nam pytania. Lubię to porównanie, że pytania są jak haczyk, który wyciąga z głębi na światło to, co jest ważne - mówi bp Piotr Przyborek w rozmowie z Martą Łysek.
- Mamy taką tendencję, że pytamy Pismo Święte, pytamy Jezusa i żądamy: Panie, powiedz! Bóg często zamiast odpowiedzi daje nam pytania. Lubię to porównanie, że pytania są jak haczyk, który wyciąga z głębi na światło to, co jest ważne - mówi bp Piotr Przyborek w rozmowie z Martą Łysek.
- Wszędzie w pismach starochrześcijańskich mamy przekaz, że Józef był wdowcem i miał dzieci. To jest bardzo stara tradycja, sięgająca pierwszego wieku, tak stara, jak Ewangelie - mówi ks. Sławomir Abramowski w rozmowie z Martą Łysek. 
- Wszędzie w pismach starochrześcijańskich mamy przekaz, że Józef był wdowcem i miał dzieci. To jest bardzo stara tradycja, sięgająca pierwszego wieku, tak stara, jak Ewangelie - mówi ks. Sławomir Abramowski w rozmowie z Martą Łysek. 
KAI / mł
Ta historia zaczęła się tak: ciężko chory Stobienia, umęczony długą chorobą, prosił Boga o śmierć. Następnej nocy odwiedził go ktoś, kto wyglądał jak święty Józef i polecił mu, by zlecił namalowanie obrazu. W jego centrum mieli znaleźć się Maryja i Józef, a w środku prowadzony przez nich za ręce Jezus. Kiedy Stobienia ucałował gotowy i poświęcony obraz - odzyskał zdrowie. A to był tylko początek łask, jakie Bóg hojnie rozdaje w Kaliszu. 
Ta historia zaczęła się tak: ciężko chory Stobienia, umęczony długą chorobą, prosił Boga o śmierć. Następnej nocy odwiedził go ktoś, kto wyglądał jak święty Józef i polecił mu, by zlecił namalowanie obrazu. W jego centrum mieli znaleźć się Maryja i Józef, a w środku prowadzony przez nich za ręce Jezus. Kiedy Stobienia ucałował gotowy i poświęcony obraz - odzyskał zdrowie. A to był tylko początek łask, jakie Bóg hojnie rozdaje w Kaliszu. 
Ks. Sebastian Picur / TikTok / pk
Ksiądz Sebastian Picur, który znany jest ze swojego zaangażowania w mediach społecznościowych, poruszył temat apokaliptycznej liczby „stu czterdziestu czterech tysięcy zbawionych” (Ap 7,4). Duchowny w krótkiej rolce na TikToku powiedział, jak interpretować ową tajemniczą liczbę.
Ksiądz Sebastian Picur, który znany jest ze swojego zaangażowania w mediach społecznościowych, poruszył temat apokaliptycznej liczby „stu czterdziestu czterech tysięcy zbawionych” (Ap 7,4). Duchowny w krótkiej rolce na TikToku powiedział, jak interpretować ową tajemniczą liczbę.
facta-nautica.graptolite.net / pk
U zachodnich wybrzeży Peru, 26 sierpnia 1988 roku, doszło do dramatycznych wydarzeń, które przykuły uwagę świata. Peruwiański okręt podwodny Pacocha zderzył się z japońskim kutrem. Gdy sześciu marynarzy straciło życie, a 23 wciąż znajdowało się na pokładzie, wydarzył się niespodziewany cud. Ta niezwykła historia, splatająca tragiczne morskie dramaty z niezłomną wiarą, doprowadziła do beatyfikacji chorwackiej zakonnicy Marii od Jezusa Ukrzyżowanego - pierwszej rodowitej Chorwatki wyniesionej na ołtarze w ponad 1300-letniej tradycji Kościoła na tych ziemiach.
U zachodnich wybrzeży Peru, 26 sierpnia 1988 roku, doszło do dramatycznych wydarzeń, które przykuły uwagę świata. Peruwiański okręt podwodny Pacocha zderzył się z japońskim kutrem. Gdy sześciu marynarzy straciło życie, a 23 wciąż znajdowało się na pokładzie, wydarzył się niespodziewany cud. Ta niezwykła historia, splatająca tragiczne morskie dramaty z niezłomną wiarą, doprowadziła do beatyfikacji chorwackiej zakonnicy Marii od Jezusa Ukrzyżowanego - pierwszej rodowitej Chorwatki wyniesionej na ołtarze w ponad 1300-letniej tradycji Kościoła na tych ziemiach.
Co robić, gdy w macierzyństwie pojawia się dobijająca samotność? Gdy życie duchowe po prostu przestaje istnieć? Jak o siebie zawalczyć, gdy dopada cię poczucie opuszczenia? We wtorki Wielkiego Postu na macierzyńsko-duchowy cykl tekstów zapraszają nasze publicystki: Magdalena Urbańska i Agata Rusek.
Co robić, gdy w macierzyństwie pojawia się dobijająca samotność? Gdy życie duchowe po prostu przestaje istnieć? Jak o siebie zawalczyć, gdy dopada cię poczucie opuszczenia? We wtorki Wielkiego Postu na macierzyńsko-duchowy cykl tekstów zapraszają nasze publicystki: Magdalena Urbańska i Agata Rusek.
Redakcja DEON.pl
Trudno wyobrazić sobie Wielki Post bez Drogi Krzyżowej - nabożeństwa, w którym jesteśmy szczególnie blisko cierpiącego Chrystusa. Tegoroczny Wielki Post do łatwych jednak nie należy - wiele słyszymy o depresji wśród młodych ludzi, sytuacja polityczna na świecie również nie pozwala spać spokojnie. Z tego powodu, jako redakcja DEON.pl, przygotowaliśmy dla was specjalne rozważanie Drogi krzyżowej.
Trudno wyobrazić sobie Wielki Post bez Drogi Krzyżowej - nabożeństwa, w którym jesteśmy szczególnie blisko cierpiącego Chrystusa. Tegoroczny Wielki Post do łatwych jednak nie należy - wiele słyszymy o depresji wśród młodych ludzi, sytuacja polityczna na świecie również nie pozwala spać spokojnie. Z tego powodu, jako redakcja DEON.pl, przygotowaliśmy dla was specjalne rozważanie Drogi krzyżowej.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Dorota Niedźwiecka
Woda uświęcona słowami kapłana ma szczególną moc w życiu duchowym i walce z demonami. "Boi się jak diabeł święconej wody" - mówi popularne przysłowie. I, jak zaświadczają egzorcyści, nie ma w tym ani krzty przesady.
Woda uświęcona słowami kapłana ma szczególną moc w życiu duchowym i walce z demonami. "Boi się jak diabeł święconej wody" - mówi popularne przysłowie. I, jak zaświadczają egzorcyści, nie ma w tym ani krzty przesady.
- Nie chcesz, żeby Bóg zmieniał twoje życie? To normalne. Tak, jak lęk przed nowością w życiu jest normalny, bo ryzyko zawsze jest. I tutaj też jest. Ale jeśli odważysz się podjąć to ryzyko i dasz się poprowadzić, odkryjesz kolejne etapy w życiu, kolejne rzeczy, których nigdy byś nie zobaczył, gdybyś nie podjął tego ryzyka - mówi bp Piotr Przyborek.
- Nie chcesz, żeby Bóg zmieniał twoje życie? To normalne. Tak, jak lęk przed nowością w życiu jest normalny, bo ryzyko zawsze jest. I tutaj też jest. Ale jeśli odważysz się podjąć to ryzyko i dasz się poprowadzić, odkryjesz kolejne etapy w życiu, kolejne rzeczy, których nigdy byś nie zobaczył, gdybyś nie podjął tego ryzyka - mówi bp Piotr Przyborek.
Radio eM Kielce / YouTube / pk
To szczególnie poważne grzechy, których proces rozgrzeszenia jest wymagający i nie każdy kapłan ma uprawnienia, by ich udzielić. Są to grzechy zarezerwowane dla Stolicy Apostolskiej - przestępstwa naruszające godność człowieka oraz świętość sakramentu pokuty i pojednania - mówi ks. Adam Wilczyński, misjonarz miłosierdzia, gość programu "Prawdę mówiąc" na antenie Radia eM Kielce.
To szczególnie poważne grzechy, których proces rozgrzeszenia jest wymagający i nie każdy kapłan ma uprawnienia, by ich udzielić. Są to grzechy zarezerwowane dla Stolicy Apostolskiej - przestępstwa naruszające godność człowieka oraz świętość sakramentu pokuty i pojednania - mówi ks. Adam Wilczyński, misjonarz miłosierdzia, gość programu "Prawdę mówiąc" na antenie Radia eM Kielce.
ACI Prensa / Vatican News / bartolo-longo.pl / pk
W czasie studiów został przyjęty do pogańskiego kręgu, który "wyświęcił" go na kapłana satanistycznego. Zafascynowany spirytyzmem i wróżbiarstwem, był przekonany, że potrafi wykonywać autentyczną magię. Jego zaangażowanie w okultyzm doprowadziło do głębokiej depresji, napadów paranoi i przerażających wizji. W chwili rozpaczy usłyszał głos zmarłego ojca, który błagał go: "Wróć do Boga!", co zapoczątkowało proces powrotu do Jezusa. Poznaj historię Bartolo Longo - nawróconego satanisty, który oddał życie Bogu, stworzył Nowennę Pompejańską i wkrótce zostanie świętym Kościoła. Taką decyzję podjął przebywający w szpitalu papież Franciszek.
W czasie studiów został przyjęty do pogańskiego kręgu, który "wyświęcił" go na kapłana satanistycznego. Zafascynowany spirytyzmem i wróżbiarstwem, był przekonany, że potrafi wykonywać autentyczną magię. Jego zaangażowanie w okultyzm doprowadziło do głębokiej depresji, napadów paranoi i przerażających wizji. W chwili rozpaczy usłyszał głos zmarłego ojca, który błagał go: "Wróć do Boga!", co zapoczątkowało proces powrotu do Jezusa. Poznaj historię Bartolo Longo - nawróconego satanisty, który oddał życie Bogu, stworzył Nowennę Pompejańską i wkrótce zostanie świętym Kościoła. Taką decyzję podjął przebywający w szpitalu papież Franciszek.
Jakie wyzwania duchowe wiążą się z macierzyństwem? Nie jest ich mało, a bycie matką to wiele pytań, rozczarowań i trudności, które pojawiają się w najmniej spodziewanym momencie. Jednym z nich jest zwykłe, przytłaczające zmęczenie. I o nim dzisiaj. 
Jakie wyzwania duchowe wiążą się z macierzyństwem? Nie jest ich mało, a bycie matką to wiele pytań, rozczarowań i trudności, które pojawiają się w najmniej spodziewanym momencie. Jednym z nich jest zwykłe, przytłaczające zmęczenie. I o nim dzisiaj. 
"Z Krzysztofem trudno było się umówić na rozmowę, lecz jeśli już do niej dochodziło, wówczas słuchał całym sobą. Zarezerwowana godzina, wspólne spotkanie lub wyjście były niejako na wyłączność - nie robił wówczas nic innego, nie załatwiał »przy okazji« swoich spraw. Wręcz przeciwnie - celebrował te wspólne chwile". Przeczytaj fragment książki Ryszarda Palucha "Ks. Krzysztof Grzywocz i duchowość codzienności".
"Z Krzysztofem trudno było się umówić na rozmowę, lecz jeśli już do niej dochodziło, wówczas słuchał całym sobą. Zarezerwowana godzina, wspólne spotkanie lub wyjście były niejako na wyłączność - nie robił wówczas nic innego, nie załatwiał »przy okazji« swoich spraw. Wręcz przeciwnie - celebrował te wspólne chwile". Przeczytaj fragment książki Ryszarda Palucha "Ks. Krzysztof Grzywocz i duchowość codzienności".
Jakub Majchrzak SJ / DEON.pl
Wielki Post to czas refleksji nad tajemnicą zbawienia i nieskończonej miłości Boga do człowieka. W pierwszym odcinku rekolekcji wielkopostnych "Kerygmat. Dlaczego Jezus za nas umarł?". Jakub Majchrzak SJ przypomina, że centralnym przesłaniem chrześcijaństwa jest miłość Jezusa do nas, która została wyrażona w wydarzeniach Triduum Paschalnego.
Wielki Post to czas refleksji nad tajemnicą zbawienia i nieskończonej miłości Boga do człowieka. W pierwszym odcinku rekolekcji wielkopostnych "Kerygmat. Dlaczego Jezus za nas umarł?". Jakub Majchrzak SJ przypomina, że centralnym przesłaniem chrześcijaństwa jest miłość Jezusa do nas, która została wyrażona w wydarzeniach Triduum Paschalnego.
facebook.com / mł
Nie od uporządkowania mojego życia zależy miłość Boga do mnie, ale moje uporządkowanie życia zależy od przyjęcia miłości Boga do mnie. Jak dziecko. Inaczej nie można zrobić kroku dalej. Można żyć przykazaniami, ale to jeszcze nie Królestwo Boże. I tak się nieraz zastanawiam nad dość powszechnie panującą kościelną narracją: wystarczy, aby chrześcijanin zachowywał Dekalog. Tyle że to jeszcze jest wciąż bycie na progu Królestwa Bożego - pisze Dariusz Piórkowski SJ. 
Nie od uporządkowania mojego życia zależy miłość Boga do mnie, ale moje uporządkowanie życia zależy od przyjęcia miłości Boga do mnie. Jak dziecko. Inaczej nie można zrobić kroku dalej. Można żyć przykazaniami, ale to jeszcze nie Królestwo Boże. I tak się nieraz zastanawiam nad dość powszechnie panującą kościelną narracją: wystarczy, aby chrześcijanin zachowywał Dekalog. Tyle że to jeszcze jest wciąż bycie na progu Królestwa Bożego - pisze Dariusz Piórkowski SJ. 
Czym jest system kar i nagród? Z doświadczenia spotkań i rozmów wiem, że wielu współczesnych chrześcijan zmaga się z samymi sobą, próbując ogarnąć temat Bożej łaski. Blokuje ich wgrywany od wczesnego dzieciństwa system kar i nagród. Przedstawię teraz ideę tego systemu i spróbuję udowodnić, że chociaż intuicyjnie wydaje się on bardzo naturalny, to taki nie jest - pisze Irmina Wolniak.
Czym jest system kar i nagród? Z doświadczenia spotkań i rozmów wiem, że wielu współczesnych chrześcijan zmaga się z samymi sobą, próbując ogarnąć temat Bożej łaski. Blokuje ich wgrywany od wczesnego dzieciństwa system kar i nagród. Przedstawię teraz ideę tego systemu i spróbuję udowodnić, że chociaż intuicyjnie wydaje się on bardzo naturalny, to taki nie jest - pisze Irmina Wolniak.
ACI Prensa / pk
W jednej z bocznych kaplic Katedry Metropolitalnej w Meksyku znajduje się niezwykła rzeźba Dzieciątka, które trzyma kajdanki. Jego historia sięga czasów Nowej Hiszpanii i wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami i kultem, który trwa do dziś. Dlaczego wierni proszą "Uwięzione Dzieciątko" o pomoc w walce z uzależnieniami i porwaniami? Odpowiedź może zaskoczyć.
W jednej z bocznych kaplic Katedry Metropolitalnej w Meksyku znajduje się niezwykła rzeźba Dzieciątka, które trzyma kajdanki. Jego historia sięga czasów Nowej Hiszpanii i wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami i kultem, który trwa do dziś. Dlaczego wierni proszą "Uwięzione Dzieciątko" o pomoc w walce z uzależnieniami i porwaniami? Odpowiedź może zaskoczyć.
DEON.pl
Aniołowie są bliżej, niż myślisz! Towarzyszą nam każdego dnia, strzegą naszych działań i wspierają w trudnościach. Wielki Post to idealny czas, by nawiązać z nimi głębszą relację. Wylosuj swojego anioła-opiekuna i odkryj jego przesłanie.
Aniołowie są bliżej, niż myślisz! Towarzyszą nam każdego dnia, strzegą naszych działań i wspierają w trudnościach. Wielki Post to idealny czas, by nawiązać z nimi głębszą relację. Wylosuj swojego anioła-opiekuna i odkryj jego przesłanie.
- Dzięki Róży moja wrażliwość na zmarłych łączy się ze współczuciem - serce dzieli się z innymi, przez co staje się mniej obecne w tym świecie. Nie chcę powiedzieć, że obumiera, bo serce powinno budzić się i rozkwitać do życia. Dlatego powiem: obumiera dla świata, a rodzi się dla nieba - mówi Kasia, mama Róży, która narodziła się dla nieba, zanim przyszła na świat.
- Dzięki Róży moja wrażliwość na zmarłych łączy się ze współczuciem - serce dzieli się z innymi, przez co staje się mniej obecne w tym świecie. Nie chcę powiedzieć, że obumiera, bo serce powinno budzić się i rozkwitać do życia. Dlatego powiem: obumiera dla świata, a rodzi się dla nieba - mówi Kasia, mama Róży, która narodziła się dla nieba, zanim przyszła na świat.