Serce Pana Jezusa obnażone

Serce Pana Jezusa obnażone
foto. unsplash
8 miesięcy temu
o. Robert Więcek SJ

Stańmy na Golgocie. Odsłonięte wzgórze. Widać je z daleka. Nawet z murów ówczesnej Jerozolimy. Po drodze krzyżowej przychodzi jej ostateczny, definitywny  koniec...

Tam, na szczycie. Stoi Pan. Dający siebie, dający swe Serce. Stoi drżący. Zbroczony Krwią. Oblepiony potem, kurzem, plwocinami. Izajasz (52,14) ileż wieków przed tą chwilą tak to ujął: "Jak wielu osłupiało na Jego widok – tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi"

Stoi i… odzierają Go ze wszystkiego! Czymże jest stacja obnażenia Pana Jezusa? Wspominaliśmy już rąbek, którym był w żłobie okryty. Rozważaliśmy chustę nasączoną Jego Krwią i chustę z Jego Obliczem. Wiedzieliśmy w tych wydarzeniach kolejne odsłony Bożego Serca.

A tutaj… a teraz… otworzyć przed kimś serce to niezwykły dar. To akt odwagi i pokory, bo wystawiam się… nikt nie wie, jak zostanie to przyjęte. Pan Jezus wie, że jedni przyjmą, inni odrzucą. Jedni posłuchają, inni posłuchają innym razem. Jedni przejdą obojętnie, inni naigrywać się będą. Jedni nie zainteresują się, inni do własnych celów wykorzystają.

A mimo to… bardziej razem z tym wszystkim i w tym wszystkim nie zamyka Serca.

Kiedy ktoś chce obnażyć człowieka to ten odruchowo się zasłania. Nie chce pozwolić nie dlatego, że ma coś do ukrycia, że coś zawinił, ale chodzi o istotę człowieczeństwa. Obnażenie dotyka bowiem centrum. Wyrażone w odarciu z szat sprawia, że człek czuje się nagi, opuszczony. To forma gwałtu na człowieku. Wykorzystywane jest obnażenie do upokorzenia obnażanego. W obozach koncentracyjnych dla upodlenia więźniarek kazano im stać godzinami nago.

Powróćmy na chwilę do początku tej drogi – gdy po biczowaniu kazał Piłat wyprowadzić Jezusa wobec oskarżycieli domagających się Jego śmierci i ślepego tłumu. Padają wtedy słowa oto Człowiek. Brzmią groteskowo. Jednak objawiają prawdę. Nie obnażają, a objawiają. W chwili skrajnej podłości i niesprawiedliwości ze strony Piłata objawiona zostaje prawda o Synu Człowieczym.

Czy podobne objawienie – dzięki łasce Bożej – nie jest udziałem nas przy obnażeniu Pana Jezusa? Czy nie objawia się w tym Jego Serce? Całkowicie odsłonięte. Nic nie zachowujące dla siebie. Obnażone, ale nie obrażone. Serce dające się! Serce na dłoni. Serce na widoku. Czy nie przemawia w swej nagości? Czy nagie, odarte z wszelkich zasłon mówi coś do mnie?

Proponuję dwa wezwania z Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa na najbliższe dni. Pierwsze Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne… pełne! Po brzegi! Boże Serce, które nic przede mną nie ukrywa, nie chowa. Drugie wezwanie to Serce Jezusa, włócznią przebite… czy może być większe obnażenie, większe objawienie? Co byśmy chcieli jeszcze więcej? Wołajmy: zmiłuj się nad nami.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
13,00 zł

Publikacja zawiera zapis nutowy fragmentów Ewangelii według św. Mateusza i według św. Jana, opisujących mękę Chrystusa, z podziałem na głosy solowe: chronista (baryton), Chrystus (bas), synagoga (tenor), tłum - chór (tenor).

Skomentuj artykuł

Serce Pana Jezusa obnażone
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.