Nie przyszedł potępić. Dlaczego wciąż wybieramy ciemność?

Nie przyszedł potępić. Dlaczego wciąż wybieramy ciemność?
Fot. Chat GPT

"Tak bowiem Bóg umiłował świat..." – te słowa zna niemal każdy, ale nie każdy naprawdę im wierzy. W spotkaniu z Nikodemem Jezus odsłania coś kluczowego: Bóg nie chce cię osądzić, tylko ocalić. A jednak wciąż uciekamy przed światłem. Dlaczego?

Słowo na dziś (J 3,16-21)

Z ewangelii wg św. Jana: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu».

DEON.PL POLECA



Komentarz do Ewangelii (Środa, 15 kwietnia 2026 r.)

Obraz: Słowa, które Jezus mówi dzisiaj do Nikodema stały się dla Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego jedną z podstawowych prawd życia duchowego: Bóg chce zbawienia człowieka; Jezus przyszedł na świat, aby zbawić, a nie potępić. Tę prawdę objawia i nam.

Myśl: Dalej towarzyszymy Nikodemowi w jego poszukiwaniu oświecenia, wydobycia z nocy potępienia do świata zbawionych. To jest podstawowe pragnienie człowieka: być zbawionym, należeć do grona tych, którzy żyją na wieki w Panu. A jednocześnie podlegamy wielkiemu kuszeniu i próbie: grzeszymy, więc możemy być potępieni. Szatan nawet przekonuje nas do zwątpienia, że zbawienie jest dla nielicznych, a my się nie zaliczamy do ich grona. Podlegamy takiemu ‘kuszeniu’. Wtedy tym bardziej powinniśmy przypominać sobie te słowa, skierowane do Nikodema: „Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.

Emocja: Nienawidzić światła albo zbliżać się do niego. Słowa, które Jezus kieruje do Nikodema są klasycznym ‘rozeznawaniem duchowym’. Nieprawość oddala nas od światła, prawda przybliża do niego. Prawdziwy rachunek sumienia może się dokonać w nas wtedy, kiedy uwierzymy, że ‘Syn przyszedł nie po to, by potępiać’ – bo wtedy zaczynamy się bronić – ale ‘po to, by zbawić’ – wtedy otwieramy się na Niego.

Wezwanie: Poproszę o łaskę wolności duchowej, abym w kontakcie z Bogiem nie kierował się lękiem. Podziękuję za to, że On zawsze działa dla naszego dobra i duchowego wzrostu.
Zaplanuję sobie czas na rachunek sumienia, aby zobaczyć, jak Bóg działa duchowo dla mojego dobra.

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Karolina Wójcicka

Ta wojna rozgrywa się na oczach świata. Ale świat woli nie patrzeć.

Po terrorystycznym ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku rozpoczęła się najkrwawsza odsłona konfliktu bliskowschodniego. Granica między obroną a odwetem szybko się...

Skomentuj artykuł

Nie przyszedł potępić. Dlaczego wciąż wybieramy ciemność?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.