Aleteia / jh
Wobec śmierci człowieka, który wyrządził wiele zła naturalna może być ulga, nawet pewna forma radości. Ale kiedy przekracza to granicę i staje się pielęgnowaną nienawiścią, zaczyna nas samych uwierać. Co więc zrobić z tym, co czujemy i jak przekształcić emocje w krok ku uzdrowieniu?
Wobec śmierci człowieka, który wyrządził wiele zła naturalna może być ulga, nawet pewna forma radości. Ale kiedy przekracza to granicę i staje się pielęgnowaną nienawiścią, zaczyna nas samych uwierać. Co więc zrobić z tym, co czujemy i jak przekształcić emocje w krok ku uzdrowieniu?
Zobacz najważniejsze sceny z Biblii w jednym krótkim filmie - od stworzenia świata po Apokalipsę według świętego Jana. Dzięki spektakularnym wizualizacjom i nastrojowej muzyce poznasz kluczowe momenty Pisma Świętego w zaledwie półtorej minuty.
Zobacz najważniejsze sceny z Biblii w jednym krótkim filmie - od stworzenia świata po Apokalipsę według świętego Jana. Dzięki spektakularnym wizualizacjom i nastrojowej muzyce poznasz kluczowe momenty Pisma Świętego w zaledwie półtorej minuty.
Chciwość okazuje się pułapką. Człowiek, który nie zauważa innych, nie dzieli się dobrami, których ma pod dostatkiem, ostatecznie traci wszystko. Nie wszystko zależy od naszych decyzji. Roztropność wyraża się poprzez to, że człowiek staje się bogaty tym, co daje innym. Pragnienie zatrzymania czegoś dla siebie zamyka nas na innych i oddala od Boga.
Chciwość okazuje się pułapką. Człowiek, który nie zauważa innych, nie dzieli się dobrami, których ma pod dostatkiem, ostatecznie traci wszystko. Nie wszystko zależy od naszych decyzji. Roztropność wyraża się poprzez to, że człowiek staje się bogaty tym, co daje innym. Pragnienie zatrzymania czegoś dla siebie zamyka nas na innych i oddala od Boga.
Ile razy mieliśmy takie doświadczenie, że wkładamy w coś mnóstwo wysiłku, a efektów nie widać? Zaczynamy biegać, żeby zrzucić kilka kilogramów, ale po tygodniu waga ani drgnie. Zapisujemy się na kurs języka obcego, ale po miesiącu wciąż dukamy jedynie podstawowe zwroty. Wkładamy serce w jakąś relację, staramy się, zabiegamy, a druga strona zdaje się tego nie zauważać. W takich chwilach przychodzi zniechęcenie. Pojawia się myśl: „To nie ma sensu. Trzeba dać sobie spokój”.
Ile razy mieliśmy takie doświadczenie, że wkładamy w coś mnóstwo wysiłku, a efektów nie widać? Zaczynamy biegać, żeby zrzucić kilka kilogramów, ale po tygodniu waga ani drgnie. Zapisujemy się na kurs języka obcego, ale po miesiącu wciąż dukamy jedynie podstawowe zwroty. Wkładamy serce w jakąś relację, staramy się, zabiegamy, a druga strona zdaje się tego nie zauważać. W takich chwilach przychodzi zniechęcenie. Pojawia się myśl: „To nie ma sensu. Trzeba dać sobie spokój”.
Uwięzieni we własnych wyobrażeniach. Bóg chce spełniać nasze prośby, wychodzi naprzeciw naszym potrzebom i oczekiwaniom. Czasami jednak natrafia na opór naszego zamknięcia w świecie własnych wyobrażeń i planów. Nie przychodzi dopasowując się do naszych wyobrażeń, ale czyni to, co jest najlepsze i konieczne dla mnie.
Uwięzieni we własnych wyobrażeniach. Bóg chce spełniać nasze prośby, wychodzi naprzeciw naszym potrzebom i oczekiwaniom. Czasami jednak natrafia na opór naszego zamknięcia w świecie własnych wyobrażeń i planów. Nie przychodzi dopasowując się do naszych wyobrażeń, ale czyni to, co jest najlepsze i konieczne dla mnie.
18 października przypada Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi, który przypomina, że wciąż, także w XXI wieku, człowiek potrafi czynić drugiego człowieka towarem.
18 października przypada Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi, który przypomina, że wciąż, także w XXI wieku, człowiek potrafi czynić drugiego człowieka towarem.
Pomiędzy prawdziwą wiarą a zabobonem istnieje czasem bardzo cienka linia. W mentalności starożytnych Żydów odzienie kogoś wielkiego było z nim utożsamiane – uznawano je za przesiąknięte jego mocą i siłą. Była to przecież rzecz, która nieustannie przebywała ze swoim właścicielem, pozostawała najbliżej niego. Nasza bohaterka najwyraźniej też tak właśnie myśli. Nie ma szans na spotkanie twarzą w twarz z wielkim Uzdrowicielem; zresztą czy nie napawałaby Go obrzydzeniem jej przypadłość? Czy w ogóle chciałby poświęcić jej czas? Ale jeśli Jego moc jest od Boga – jak mówią niektórzy – to przecież sam Bóg może jej pomóc. Szata wystarczy! Nie musi dotykać Nauczyciela, to nie będzie konieczne.
Pomiędzy prawdziwą wiarą a zabobonem istnieje czasem bardzo cienka linia. W mentalności starożytnych Żydów odzienie kogoś wielkiego było z nim utożsamiane – uznawano je za przesiąknięte jego mocą i siłą. Była to przecież rzecz, która nieustannie przebywała ze swoim właścicielem, pozostawała najbliżej niego. Nasza bohaterka najwyraźniej też tak właśnie myśli. Nie ma szans na spotkanie twarzą w twarz z wielkim Uzdrowicielem; zresztą czy nie napawałaby Go obrzydzeniem jej przypadłość? Czy w ogóle chciałby poświęcić jej czas? Ale jeśli Jego moc jest od Boga – jak mówią niektórzy – to przecież sam Bóg może jej pomóc. Szata wystarczy! Nie musi dotykać Nauczyciela, to nie będzie konieczne.
Misja Jezusa i Jego uczniów bierze swój początek w miłości Boga do wszystkich swoich dzieci. Rozprzestrzenia się ona stopniowo zataczając coraz szersze kręgi, aż po najdalsze zakątki ziemi. Misja siedemdziesięciu dwóch uczniów rozwija się podobnie, jak rozesłanie dwunastu i samego Jezusa. On jednak zstąpił z nieba i przyszedł szukać braci, a Dwunastu zostało wybranych, zaś siedemdziesięciu dwóch ‘wyznaczonych’ do współpracy z Mistrzem. Ludzkość oczekuje na przyjęcie zbawienia.
Misja Jezusa i Jego uczniów bierze swój początek w miłości Boga do wszystkich swoich dzieci. Rozprzestrzenia się ona stopniowo zataczając coraz szersze kręgi, aż po najdalsze zakątki ziemi. Misja siedemdziesięciu dwóch uczniów rozwija się podobnie, jak rozesłanie dwunastu i samego Jezusa. On jednak zstąpił z nieba i przyszedł szukać braci, a Dwunastu zostało wybranych, zaś siedemdziesięciu dwóch ‘wyznaczonych’ do współpracy z Mistrzem. Ludzkość oczekuje na przyjęcie zbawienia.
Do drugiego odcinka podcastu DEON.pl zaprosiliśmy Annę Pęcak - dyrektor Krajowego Biura Alpha Polska, która w szczerej rozmowie z Piotrem Kosiarskim opowiada nie tylko o kursie Alpha, ale również o dziełach, w które była zaangażowana w ostatnich latach - Winnicy Racheli, rekolekcjach dla kobiet po decyzji aborcyjnej i programie Grief to Grace dla osób skrzywdzonych seksualnie.
Do drugiego odcinka podcastu DEON.pl zaprosiliśmy Annę Pęcak - dyrektor Krajowego Biura Alpha Polska, która w szczerej rozmowie z Piotrem Kosiarskim opowiada nie tylko o kursie Alpha, ale również o dziełach, w które była zaangażowana w ostatnich latach - Winnicy Racheli, rekolekcjach dla kobiet po decyzji aborcyjnej i programie Grief to Grace dla osób skrzywdzonych seksualnie.
Trzeba rozeznawać to, co ma rzeczywisty wpływ na nasze życie. Są bowiem rzeczy, które sprowadzają na nas śmierć, a lęk przed nimi prowadzi nas do zakłamania i gromadzenia dóbr. Jest też bojaźń Boża, która pozwala nam stanąć w prawdzie i wolności, dając nam spojrzenie pełne miłosierdzia.
Trzeba rozeznawać to, co ma rzeczywisty wpływ na nasze życie. Są bowiem rzeczy, które sprowadzają na nas śmierć, a lęk przed nimi prowadzi nas do zakłamania i gromadzenia dóbr. Jest też bojaźń Boża, która pozwala nam stanąć w prawdzie i wolności, dając nam spojrzenie pełne miłosierdzia.
YouTube / ks. Paweł Gołofit / mł
- Na modlitwie nie chodzi o to, żeby odciąć ciało, odciąć się od uczuć, emocji, wyobraźni czy myśli. Ciało to nie jest ciężar. Pierwszy krok do modlitwy to znalezienie postawy ciała, która jest dobra dla mnie, nie dla sąsiadki. Wybieranie niewygody czy umartwienia, żeby zbliżyć się do Boga, to jakieś kuriozum, ślepa uliczka, w którą poszliśmy i teraz zaczynamy to zauważać - mówi Dariusz Piórkowski SJ.
- Na modlitwie nie chodzi o to, żeby odciąć ciało, odciąć się od uczuć, emocji, wyobraźni czy myśli. Ciało to nie jest ciężar. Pierwszy krok do modlitwy to znalezienie postawy ciała, która jest dobra dla mnie, nie dla sąsiadki. Wybieranie niewygody czy umartwienia, żeby zbliżyć się do Boga, to jakieś kuriozum, ślepa uliczka, w którą poszliśmy i teraz zaczynamy to zauważać - mówi Dariusz Piórkowski SJ.
deon.pl / pzk
Zdrada rzadko zaczyna się od czynu. Najpierw pojawia się w sercu — jako myśl, fantazja, tęsknota za czymś „innym”. To właśnie na tym najwcześniejszym etapie rozgrywa się największa bitwa, którą można wygrać… zanim ktokolwiek zostanie zraniony.
Zdrada rzadko zaczyna się od czynu. Najpierw pojawia się w sercu — jako myśl, fantazja, tęsknota za czymś „innym”. To właśnie na tym najwcześniejszym etapie rozgrywa się największa bitwa, którą można wygrać… zanim ktokolwiek zostanie zraniony.
DEON.pl / mł
Za życia - charyzmatyczny, uważny, pełen wewnętrznego spokoju, dowcipny i przyciągający tłumy. Pisał teksty pełne celnych spostrzeżeń, wybiegających mocno do przodu. Po śmierci stał się ofiarą popkulturalnych skojarzeń: kremówek, barki, 21:37 i memów oraz celem oskarżeń. Pomnikowe i pompatyczne przedstawianie jego postaci okazało się odstraszające zwłaszcza dla młodych ludzi. A szkoda, bo wiele z jego celnych stwierdzeń daje do myślenia tu i teraz. 
Za życia - charyzmatyczny, uważny, pełen wewnętrznego spokoju, dowcipny i przyciągający tłumy. Pisał teksty pełne celnych spostrzeżeń, wybiegających mocno do przodu. Po śmierci stał się ofiarą popkulturalnych skojarzeń: kremówek, barki, 21:37 i memów oraz celem oskarżeń. Pomnikowe i pompatyczne przedstawianie jego postaci okazało się odstraszające zwłaszcza dla młodych ludzi. A szkoda, bo wiele z jego celnych stwierdzeń daje do myślenia tu i teraz. 
Krzyż jest kluczem poznania. W ‘domu poznania’ nauczano słowa Bożego. Uczeni w Prawie mają klucz do tego domu, ale pozostają na zewnątrz, uniemożliwiając innym poznanie tajemnic Bożych. Słowo ‘wziąć’ może być tłumaczone też jako ‘wznieść’, ale i ‘zabić’. ‘Kluczem poznania’ miłosiernego Boga jest krzyż Chrystusa, wzniesiony właśnie z powodu Prawa.
Krzyż jest kluczem poznania. W ‘domu poznania’ nauczano słowa Bożego. Uczeni w Prawie mają klucz do tego domu, ale pozostają na zewnątrz, uniemożliwiając innym poznanie tajemnic Bożych. Słowo ‘wziąć’ może być tłumaczone też jako ‘wznieść’, ale i ‘zabić’. ‘Kluczem poznania’ miłosiernego Boga jest krzyż Chrystusa, wzniesiony właśnie z powodu Prawa.
YouTube / Rozbite Lustra / Grzegorz Juziak / jh
Justyna i Bartosz Zdechlikiewiczowie dzielą się poruszającą historią swojej miłości, cierpienia i wiary, która prowadziła ich przez lata walki z niepłodnością. Od pierwszego spotkania, przez małżeństwo pełne nadziei, aż po dramatyczne diagnozy, operacje i kolejne utraty ciąży – ich życie było pełne prób, które mogły zniszczyć każde małżeństwo. Gdy Justyna zmagała się z zaawansowaną endometriozą, usłyszała brutalne słowa, że „nigdy nie będzie miała dzieci”, a mimo to nie przestała wierzyć w Boży plan.
Justyna i Bartosz Zdechlikiewiczowie dzielą się poruszającą historią swojej miłości, cierpienia i wiary, która prowadziła ich przez lata walki z niepłodnością. Od pierwszego spotkania, przez małżeństwo pełne nadziei, aż po dramatyczne diagnozy, operacje i kolejne utraty ciąży – ich życie było pełne prób, które mogły zniszczyć każde małżeństwo. Gdy Justyna zmagała się z zaawansowaną endometriozą, usłyszała brutalne słowa, że „nigdy nie będzie miała dzieci”, a mimo to nie przestała wierzyć w Boży plan.
Facebook / Mariusz Marszałek / mł
Czasem ksiądz modli się gorliwiej niż kiedykolwiek, odprawia Msze, głosi kazania, spowiada. A jednak coś w nim gaśnie. W takich chwilach można pomyśleć: „Może modlę się za mało? Może mam za mało wiary?” A tymczasem nie chodzi o brak wiary. Czasem chodzi o zranioną psychikę, która, tak jak ciało, potrzebuje leczenia. 
Czasem ksiądz modli się gorliwiej niż kiedykolwiek, odprawia Msze, głosi kazania, spowiada. A jednak coś w nim gaśnie. W takich chwilach można pomyśleć: „Może modlę się za mało? Może mam za mało wiary?” A tymczasem nie chodzi o brak wiary. Czasem chodzi o zranioną psychikę, która, tak jak ciało, potrzebuje leczenia. 
jh
Różaniec na pierwszy rzut oka wydaje się prostą modlitwą, polegającą na powtarzaniu tych samych słów. Jednak w rzeczywistości jest to droga głębokiej kontemplacji. Każdy dziesiątek prowadzi modlącego się do spotkania z konkretną sceną Ewangelii – od Zwiastowania i narodzin Jezusa, aż po Zmartwychwstanie i Wniebowzięcie Maryi. Słowa „Zdrowaś Maryjo” stają się wtedy jakby tłem muzycznym, które umożliwia zanurzenie się w duchowej rzeczywistości. To nie sam tekst jest w centrum, lecz tajemnica, którą się rozważa.
Różaniec na pierwszy rzut oka wydaje się prostą modlitwą, polegającą na powtarzaniu tych samych słów. Jednak w rzeczywistości jest to droga głębokiej kontemplacji. Każdy dziesiątek prowadzi modlącego się do spotkania z konkretną sceną Ewangelii – od Zwiastowania i narodzin Jezusa, aż po Zmartwychwstanie i Wniebowzięcie Maryi. Słowa „Zdrowaś Maryjo” stają się wtedy jakby tłem muzycznym, które umożliwia zanurzenie się w duchowej rzeczywistości. To nie sam tekst jest w centrum, lecz tajemnica, którą się rozważa.
Jezus przypomina, że prawo bez miłości i miłosierdzia staje się pustym ciężarem. W dzisiejszej Ewangelii upomina faryzeuszy i uczonych w Prawie, którzy skupili się na literze, a zapomnieli o duchu. Bo prawdziwa sprawiedliwość nie polega na dokładnym przestrzeganiu przepisów, lecz na trosce o drugiego człowieka.
Jezus przypomina, że prawo bez miłości i miłosierdzia staje się pustym ciężarem. W dzisiejszej Ewangelii upomina faryzeuszy i uczonych w Prawie, którzy skupili się na literze, a zapomnieli o duchu. Bo prawdziwa sprawiedliwość nie polega na dokładnym przestrzeganiu przepisów, lecz na trosce o drugiego człowieka.
Instagram / Padre Filar / mł
Najpierw płatki czy najpierw mleko? Ten żartobliwy dylemat wziął na warsztat ks. Marcin Filar, prowadzący popularne konto na Instagramie. Z miseczką płatków śniadaniowych poszedł na tatrzańskie szczyty, by przypomnieć o czymś zupełnie innym... i życiowo ważnym.
Najpierw płatki czy najpierw mleko? Ten żartobliwy dylemat wziął na warsztat ks. Marcin Filar, prowadzący popularne konto na Instagramie. Z miseczką płatków śniadaniowych poszedł na tatrzańskie szczyty, by przypomnieć o czymś zupełnie innym... i życiowo ważnym.
Michał Maciejny SJ
Jezuita zachęca, by odkryć różaniec na nowo - bez gotowych rozważań, z sercem otwartym na Słowo. Michał Maciejny SJ opowiada, jak wygląda modlitwa różańcowa w duchu kontemplacji, tłumaczy też, jak zmieniła się jej dynamika po wprowadzeniu tajemnic światła przez Jana Pawła II.
Jezuita zachęca, by odkryć różaniec na nowo - bez gotowych rozważań, z sercem otwartym na Słowo. Michał Maciejny SJ opowiada, jak wygląda modlitwa różańcowa w duchu kontemplacji, tłumaczy też, jak zmieniła się jej dynamika po wprowadzeniu tajemnic światła przez Jana Pawła II.