Jej matka, podczas modlitwy w czasie ciąży ze swoją pierworodną córką, usłyszała słowa: „Nie bój się, gdyż to dziecko zabłyśnie swym życiem jaśniej niż słońce!” Dlatego też, dziewczynka po narodzinach otrzymała imię Klara, co w języku łacińskim oznacza: jasna, czysta, sławna. Od młodości zafascynowała się przykładem św. Franciszka z Asyżu. Stała się założycielką tzw. II zakonu franciszkańskiego.
Jej matka, podczas modlitwy w czasie ciąży ze swoją pierworodną córką, usłyszała słowa: „Nie bój się, gdyż to dziecko zabłyśnie swym życiem jaśniej niż słońce!” Dlatego też, dziewczynka po narodzinach otrzymała imię Klara, co w języku łacińskim oznacza: jasna, czysta, sławna. Od młodości zafascynowała się przykładem św. Franciszka z Asyżu. Stała się założycielką tzw. II zakonu franciszkańskiego.
"Gdy przeglądamy gazety lub oglądamy telewizję, widzimy tak wiele wojen między chrześcijanami. Jak to możliwe, że do tego dochodzi?" - zadawał pytanie papież Franciszek.
"Gdy przeglądamy gazety lub oglądamy telewizję, widzimy tak wiele wojen między chrześcijanami. Jak to możliwe, że do tego dochodzi?" - zadawał pytanie papież Franciszek.
Twitter/mk
Papież Franciszek podzielił się dziś myślą, która tłumaczy nam, jak powinniśmy szukać obecności Boga. Przestrzegł, żeby nie skupiać się na wydarzeniach nadzwyczajnych.
Papież Franciszek podzielił się dziś myślą, która tłumaczy nam, jak powinniśmy szukać obecności Boga. Przestrzegł, żeby nie skupiać się na wydarzeniach nadzwyczajnych.
Jeśli chcemy, aby Kościół przyszłości kształtowała kultura Słowa, to wydaje się naszym chrześcijańskim priorytetem i obowiązkiem, że właśnie na słowa musimy dziś zwrócić szczególną uwagę. To wymaga samodyscypliny. Wymaga opanowania emocji, powściągliwości i mądrości w tym, co wychodzi spod naszego pióra.
Jeśli chcemy, aby Kościół przyszłości kształtowała kultura Słowa, to wydaje się naszym chrześcijańskim priorytetem i obowiązkiem, że właśnie na słowa musimy dziś zwrócić szczególną uwagę. To wymaga samodyscypliny. Wymaga opanowania emocji, powściągliwości i mądrości w tym, co wychodzi spod naszego pióra.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nie traktujmy cierpienia źle, jak jakieś przekleństwo. Ono nie jest naszym ostatecznym przeznaczeniem, ale jest potrzebne i może być owocne, jeśli tylko będziemy tego chcieli.
Nie traktujmy cierpienia źle, jak jakieś przekleństwo. Ono nie jest naszym ostatecznym przeznaczeniem, ale jest potrzebne i może być owocne, jeśli tylko będziemy tego chcieli.
W sierpniowe noce na niebie można obserwować „łzy św. Wawrzyńca”, czyli perseidy. Słynny hiszpański kompleks pałacowo – klasztorny El Escorial zbudowano na kształt rusztu, na którym umęczono świętego, którego Kościół wspomina 10 sierpnia. Św. Wawrzyniec jest też patronem wielu miast i kilku państw – Hiszpanii, z której pochodził, ale i odległej Kanady, gdzie również rzeka i zatoka zostały nazwane jego imieniem. Jest i wyspa św. Wawrzyńca na Morzu Beringa, a także „ziele św. Wawrzyńca”, czyli nawłoć.  Dla chrześcijan, jak głosi tradycja, jest tym, który sprawił, że relikwia o szczególnym znaczeniu – kielich, którego używał Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy, święty Graal – trafił na Półwysep Iberyjski.
W sierpniowe noce na niebie można obserwować „łzy św. Wawrzyńca”, czyli perseidy. Słynny hiszpański kompleks pałacowo – klasztorny El Escorial zbudowano na kształt rusztu, na którym umęczono świętego, którego Kościół wspomina 10 sierpnia. Św. Wawrzyniec jest też patronem wielu miast i kilku państw – Hiszpanii, z której pochodził, ale i odległej Kanady, gdzie również rzeka i zatoka zostały nazwane jego imieniem. Jest i wyspa św. Wawrzyńca na Morzu Beringa, a także „ziele św. Wawrzyńca”, czyli nawłoć.  Dla chrześcijan, jak głosi tradycja, jest tym, który sprawił, że relikwia o szczególnym znaczeniu – kielich, którego używał Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy, święty Graal – trafił na Półwysep Iberyjski.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Co oznaczają Jego słowa? Jak dobrze je interpretować?
Co oznaczają Jego słowa? Jak dobrze je interpretować?
Przyszła na świat w pobożnej rodzinie żydowskiej. W wieku dojrzewania uważała się za ateistkę. Zafascynowała się filozofią. Studiowała u najlepszych profesorów jej epoki. Nie przyjmowała niczego, zanim sama tego gruntownie nie zbadała. Dlatego potem mogła pisać, że wtedy „poszukiwanie prawdy było jej jedyną modlitwą”. I to jej poszukiwanie zostało zaspokojone. Przeżyła raptowne nawrócenie na katolicyzm po całonocnej lekturze autobiografii św. Teresy z Avila. Jako katoliczka bardziej doceniała swoje pochodzenie. Została karmelitanką. Zginęła w nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz–Birkenau. Na chrzcie przyjęła imię Teresa, na część świętej z Avila. To św. Edyta Stein, w zakonie Teresa Benedykta od Krzyża, karmelitanka.
Przyszła na świat w pobożnej rodzinie żydowskiej. W wieku dojrzewania uważała się za ateistkę. Zafascynowała się filozofią. Studiowała u najlepszych profesorów jej epoki. Nie przyjmowała niczego, zanim sama tego gruntownie nie zbadała. Dlatego potem mogła pisać, że wtedy „poszukiwanie prawdy było jej jedyną modlitwą”. I to jej poszukiwanie zostało zaspokojone. Przeżyła raptowne nawrócenie na katolicyzm po całonocnej lekturze autobiografii św. Teresy z Avila. Jako katoliczka bardziej doceniała swoje pochodzenie. Została karmelitanką. Zginęła w nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz–Birkenau. Na chrzcie przyjęła imię Teresa, na część świętej z Avila. To św. Edyta Stein, w zakonie Teresa Benedykta od Krzyża, karmelitanka.
"Wydaje się, że z pychą mamy do czynienia wyłącznie wtedy, gdy człowiek chodzi z zadartym nosem, jest próżny, butny, samowystarczalny i gburowaty. Uważa, że jest panem wszystkiego, i ciągle trąbi o tym całemu światu. To jednak tylko jedna strona medalu" - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
"Wydaje się, że z pychą mamy do czynienia wyłącznie wtedy, gdy człowiek chodzi z zadartym nosem, jest próżny, butny, samowystarczalny i gburowaty. Uważa, że jest panem wszystkiego, i ciągle trąbi o tym całemu światu. To jednak tylko jedna strona medalu" - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Mieczysław Łusiak SJ
Bóg zstąpił z Nieba i stał się chlebem, bo my jesteśmy w drodze do Nieba i potrzebujemy sił do pokonania trudów tej drogi. Tę drogę musimy przejść sami, ale nie o własnych siłach.
Bóg zstąpił z Nieba i stał się chlebem, bo my jesteśmy w drodze do Nieba i potrzebujemy sił do pokonania trudów tej drogi. Tę drogę musimy przejść sami, ale nie o własnych siłach.
„Był wzrostu średniego, szczupłej budowy ciała, twarzy pięknej i lekko zarumienionej, włosy i broda rudawe, piękne oczy. Z jego czoła i rzęs promieniował jakiś rodzaj blasku… Miał smukłe i piękne dłonie, silny i piękny głos”. Kiedy się modlił, „siedząc cicho otwierał przed sobą jakąś książkę i, wpierw przeżegnawszy się, czytał… I jakby prowadził dysputę z przyjacielem, raz przybierał postać zniecierpliwionego kręcąc energicznie głową, potem jakby cicho słuchał i bił się w piersi. I znów widziałeś go dyskutującego i zmagającego się i śmiejącego się i płaczącego – wszystko naraz”. To historia św. Dominika Guzmana, założyciela dominikanów.
„Był wzrostu średniego, szczupłej budowy ciała, twarzy pięknej i lekko zarumienionej, włosy i broda rudawe, piękne oczy. Z jego czoła i rzęs promieniował jakiś rodzaj blasku… Miał smukłe i piękne dłonie, silny i piękny głos”. Kiedy się modlił, „siedząc cicho otwierał przed sobą jakąś książkę i, wpierw przeżegnawszy się, czytał… I jakby prowadził dysputę z przyjacielem, raz przybierał postać zniecierpliwionego kręcąc energicznie głową, potem jakby cicho słuchał i bił się w piersi. I znów widziałeś go dyskutującego i zmagającego się i śmiejącego się i płaczącego – wszystko naraz”. To historia św. Dominika Guzmana, założyciela dominikanów.
facebook.com/krzysztof.palys.op / jb
"Mam świadomość, że nie jest łatwo o takich rzeczach pisać, ani tym bardziej publicznie mówić. To jak otwieranie swojego serca na pociski. Jeśli jednak masz w swoim życiu doświadczenie działania Matki Bożej, to doskonale wiesz czym jest owa lekkość i radość. I doskonale też rozumiesz czym jest ta bezinteresowna miłość, wobec której wszystko inne traci znaczenie" - napisał dominikanin.
"Mam świadomość, że nie jest łatwo o takich rzeczach pisać, ani tym bardziej publicznie mówić. To jak otwieranie swojego serca na pociski. Jeśli jednak masz w swoim życiu doświadczenie działania Matki Bożej, to doskonale wiesz czym jest owa lekkość i radość. I doskonale też rozumiesz czym jest ta bezinteresowna miłość, wobec której wszystko inne traci znaczenie" - napisał dominikanin.
Mimo pragnienia poświecenia się Bogu na wyłączną służbę, jako kapłan, ze względu na słabe zdrowie, przez całe życie pozostał człowiekiem świeckim. Był inspiratorem wielu dzieł wychowawczych, charytatywnych, kulturalnych i religijnych. Zapamiętany został jako ‘dobry człowiek’, który z miłości do Boga, dał całe swoje serce ludowi wiejskiemu. Inspirował wiele osób. Jako świecki człowiek jest założycielem żeńskich zgromadzeń zakonnych, które kontynuują w Kościele jego cichą i ofiarną służbę dla potrzebujących. To błogosławiony Edmund Bojanowski, człowiek z wizją, o szerokich horyzontach, sercu otwartym na potrzeby braci, działacz społeczny, który czynił wszystko z miłości do Boga.
Mimo pragnienia poświecenia się Bogu na wyłączną służbę, jako kapłan, ze względu na słabe zdrowie, przez całe życie pozostał człowiekiem świeckim. Był inspiratorem wielu dzieł wychowawczych, charytatywnych, kulturalnych i religijnych. Zapamiętany został jako ‘dobry człowiek’, który z miłości do Boga, dał całe swoje serce ludowi wiejskiemu. Inspirował wiele osób. Jako świecki człowiek jest założycielem żeńskich zgromadzeń zakonnych, które kontynuują w Kościele jego cichą i ofiarną służbę dla potrzebujących. To błogosławiony Edmund Bojanowski, człowiek z wizją, o szerokich horyzontach, sercu otwartym na potrzeby braci, działacz społeczny, który czynił wszystko z miłości do Boga.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Czym jest nasza wiara? Czy to tylko słowa czy też działanie?
Czym jest nasza wiara? Czy to tylko słowa czy też działanie?
Bo życie chrześcijanina jest drogą, zaś jej metą jest Cel, który nie sposób osiągnąć własnymi siłami. Ceną za przebycie tej drogi jest życie, a i to jest za mało, by zdobyć nagrodę. Zbawienie jest bowiem darem. Droga życia jest natomiast wysiłkiem, który otwiera człowieka na jego darmowość, a Eucharystia – dowodem na to, że Bóg jest w tej drodze naprawdę blisko człowieka.
Bo życie chrześcijanina jest drogą, zaś jej metą jest Cel, który nie sposób osiągnąć własnymi siłami. Ceną za przebycie tej drogi jest życie, a i to jest za mało, by zdobyć nagrodę. Zbawienie jest bowiem darem. Droga życia jest natomiast wysiłkiem, który otwiera człowieka na jego darmowość, a Eucharystia – dowodem na to, że Bóg jest w tej drodze naprawdę blisko człowieka.
"Dziękujmy na modlitwie za to, że Bóg dotknął naszego życia, dźwigając nas z upadków i nieszczęść" - zachęca Jim Harbaugh SJ w rozważaniach "12 kroków i ćwiczenia duchowe"
"Dziękujmy na modlitwie za to, że Bóg dotknął naszego życia, dźwigając nas z upadków i nieszczęść" - zachęca Jim Harbaugh SJ w rozważaniach "12 kroków i ćwiczenia duchowe"
Danuta
Wiele, wiele lat modliłam się do różnych świętych oraz do Bożego Miłosierdzia. Mój mąż pił przez dwanaście lat małżeństwa, wiele razy tracił pracę, a ja poroniłam nasze pierwsze dziecko.
Wiele, wiele lat modliłam się do różnych świętych oraz do Bożego Miłosierdzia. Mój mąż pił przez dwanaście lat małżeństwa, wiele razy tracił pracę, a ja poroniłam nasze pierwsze dziecko.
Feministka, Żydówka, patronka Europy. Jako czternastolatka wybrała ateizm: szesnaście lat szukała prawdy, by ostatecznie znaleźć żywego Boga. Poszła za Nim radykalnie. Żydowskie korzenie ułatwiły jej życie w zakonie klauzurowym, a wybitny umysł doktor filozofii stworzył fundamenty dla pracy Levinasa, Tillicha, Bubera. Zginęła w niemieckim obozie zakłady KL Auschwitz-Birkenau 9 sierpnia 1942 r., a jej ciało zostało spalone w krematorium. Żyje jako święta, wciąż ma dla świata mnóstwo do zrobienia.   
Feministka, Żydówka, patronka Europy. Jako czternastolatka wybrała ateizm: szesnaście lat szukała prawdy, by ostatecznie znaleźć żywego Boga. Poszła za Nim radykalnie. Żydowskie korzenie ułatwiły jej życie w zakonie klauzurowym, a wybitny umysł doktor filozofii stworzył fundamenty dla pracy Levinasa, Tillicha, Bubera. Zginęła w niemieckim obozie zakłady KL Auschwitz-Birkenau 9 sierpnia 1942 r., a jej ciało zostało spalone w krematorium. Żyje jako święta, wciąż ma dla świata mnóstwo do zrobienia.   
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nasze obecne życie ma wielką wartość i jest piękne, ale jest niczym w porównaniu z tym, co przynosi Jezus. 
Nasze obecne życie ma wielką wartość i jest piękne, ale jest niczym w porównaniu z tym, co przynosi Jezus. 
O tym wydarzeniu opowiadają Ewangeliści, a i sam św. Piotr, naoczny świadek, opisuje je w swoim liście. Przeżyli je tylko wybrani przez Jezusa Apostołowie. Na górze została im objawiona tajemnica, o której pozostali uczniowie dowiedzieli się dopiero po zmartwychwstaniu. 6 sierpnia Kościół obchodzi święto Przemienienia Pańskiego. Razem z Piotrem, Jakubem i Janem stajemy na górze Tabor, by zobaczyć twarz Jezusa jaśniejącą jak słońce, jego szaty olśniewająco białe i chcemy być świadkami teofanii, objawienia się Boga, Jego chwały.
O tym wydarzeniu opowiadają Ewangeliści, a i sam św. Piotr, naoczny świadek, opisuje je w swoim liście. Przeżyli je tylko wybrani przez Jezusa Apostołowie. Na górze została im objawiona tajemnica, o której pozostali uczniowie dowiedzieli się dopiero po zmartwychwstaniu. 6 sierpnia Kościół obchodzi święto Przemienienia Pańskiego. Razem z Piotrem, Jakubem i Janem stajemy na górze Tabor, by zobaczyć twarz Jezusa jaśniejącą jak słońce, jego szaty olśniewająco białe i chcemy być świadkami teofanii, objawienia się Boga, Jego chwały.