FNS
„Tylko od ciebie zależy, czy ktoś przed tobą uklęknie, czy cię sponiewiera. I od ciebie też zależy, jakie uczucia wyzwolisz w drugim człowieku: szacunek i gest miłości czy lekceważenie i namiętność” - mówił ks. kard. Stefan Wyszyński w 1958 r. do kobiet. Słowa te Sługa Boży kieruje także i dziś, bo nie straciły one na wartości – są zdumiewająco aktualne. Kobieta w oczach Prymasa Tysiąclecia. Kim jest i jakie jest jej zadanie?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Skoro Bóg jest obecny w historii, to dlatego nie jest ona nigdy do końca zła. Z każdego złego zawirowania historii Bóg potrafi wydobyć wielkie dobro i doprowadzić historię do szczęśliwego końca.
Kiedy i gdzie urodziła się Maryja, Matka Jezusa? Kim byli Jej rodzice? Czy wiemy coś na ten temat i skąd? Kościół katolicki 8 września obchodzi liturgiczne święto narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pobożność ludowa związała to święto maryjne z początkiem nowego cyklu rolnego. Jest ono nazywane świętem Matki Boskiej siewnej, bo dopiero po tym święcie można było rozpoczynać przygotowywanie pól i nowy zasiew na przyszłoroczne plony.
"Pomyśl o cierpieniu, którego doświadczyłeś lub doświadczasz w swoim życiu. Istnieje bezpośredni związek pomiędzy jego jakością, czyli tym, jak je przeżywamy, i odnalezieniem jego sensu. Innymi słowy, jeśli nie potrafimy nadać mu znaczenia, prawdopodobnie pogrążymy się w rozpaczy" - pisze Jeff Cavins w nowej książce wydawnictwa W drodze.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Im bardziej stajemy się uczniami Jezusa, tym bliżsi stają się nam ludzie słabi i zagubieni. Dobrze się zastanówmy, czy odpowiada nam towarzystwo takich ludzi, abyśmy uciekając przed nimi nie opuścili też Jezusa.
Druga połowa XVI wieku i następne stulecie to w Europie czas podziałów religijnych, a w konsekwencji konfliktów, prześladowań, wojen i męczeństwa. Św. Melchior Grodziecki, jezuita, którego Kościół wspomina 7 września, był jednym z trzech tzw. męczenników koszyckich.
Matka Boża towarzyszyła kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu przez całe życie - od najmłodszych lat do ostatnich chwil. Jak bliska mu była, mogą świadczyć zapiski ze wspomnień prymasa i relacje świadków. W książce "Kwiatki Stefana Wyszyńskiego" Marek Zając przybliża historie, które opisują oddanie prymasa Maryi.
lowicz.gosc.pl / tk
Polska kolarka, Aleksandra Tołomanow była oddalona od Boga i Kościoła. Zmagała się także z depresją. Wiem, że Bóg mnie uzdrowił i jest jedynym ratunkiem – przyznaje obecnie Aleksandra.
Anna
Pomyślałam: "Ciekawe, czy w podobnej sytuacji św. Antoni by jej pomógł". I tak bezwiednie, trochę nieśmiało, mało pobożnie i bez nadziei na cokolwiek zwróciłam myśli ku św. Antoniemu.
- Bogacz nie rozpoznaje, kiedy przychodzi szczęście. Nie rozpoznaje takich wartości, które decydują o szczęściu człowieka. Nie widzi dwóch kluczy, które pozwalają zrozumieć szczęście człowieka - tłumaczy arcybiskup.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Pobożność i wiara są „martwe”, gdy nie pomnażają życia.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jesteśmy coraz bardziej wydani na pastwę naszej wyobraźni. A ona potrafi ponieść człowieka daleko, potrafi go totalnie zagubić.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ciągle żyją ludzie, którzy nade wszystko zastanawiają się co wolno, a czego nie wolno. Jezus nie chce, by takie pytanie było dla nas najważniejsze.
Pracowały wśród Polaków, Białorusinów, Żydów i Tatarów. Prowadziły szkołę i pomagały w parafii. Zgłosiły się dobrowolnie do okupantów w zamian za uwięzionych 120 mieszkańców miejscowości. Zginęły rozstrzelane w lesie. Ludzie za których oddały życie zostali wywiezieni na roboty do Niemiec, ale przeżyli wojnę. 4 września Kościół wspomina błogosławione Marię Stellę i dziesięć towarzyszek, męczennic z Nowogródka.
- W relacjach prymasa i kardynała Wojtyły nie można mówić o jednostronnym wpływie kardynała Wyszyńskiego. To była dwustronna relacja – choć prymas przez długie lata pełnił w niej rolę mistrza. Kiedy Karol Wojtyła został wybrany papieżem, mistrz został w cieniu - jak Jan Chrzciciel umiał być tym drugim - podkreśla kard. Kazimierz Nycz w rozmowie z Deon.pl, przeprowadzonej przed beatyfikacją Prymasa Tysiąclecia.
Gdy chrześcijanin bierze do ręki fragment Pisma Świętego, to powinien zadać sobie od razu takie pytania: czy odnajduję siebie w tym tekście i z jaką postacią czy wydarzeniem się utożsamiam? W tę niedzielę Jezus stawia przed nami postać głuchoniemego, którego uzdrawia swoją zbawczą mocą. Co mogę mieć z nim wspólnego?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Przeszłość jest po to, by się z niej uczyć, a potem ją zostawić raz na zawsze. Przyszłość jest po to, by ją tworzyć.
Apostoł ludów barbarzyńskich; zarządca majątku biednych; jeden z czterech Ojców Kościoła Zachodniego; Doktor Kościoła, a tuż po śmierci wołano o nim „Santo subito”. On zaś o sobie mówił „sługa sług Bożych”. 2 września Kościół ukazuje postać, którą na Wschodzie obdarzono znamiennym przydomkiem „Dialog”, a w tradycji Zachodniej okrzyknięto go Wielkim. Podobno próbował uciekać, kiedy lud Rzymu obwołał go następcą Piotra. Ponadto ascetyczne życie nadwyrężyło stan jego zdrowia i sprawiło, że wiele godzin musiał pozostawać w łóżku. Głos miał tak słaby, że aby jego słowa mógł usłyszeć lud, odczytywali je diakoni. Kiedy jednak patrzy się na dokonania Grzegorza Wielkiego, bo to o nim będzie mowa, słabość ciała wydaje się nieprawdopodobna w zestawieniu z dokonaniami.
Jest to zdecydowanie najważniejszy krok, jaki trzeba zrobić przez rozmową z Bogiem, ale także drugim człowiekiem.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Taka jest kolejność w życiu każdego człowieka: najpierw wpuszczamy Jezusa do siebie, a potem On wpuszcza nas do siebie. Ta kolejność musi być zachowana, bo bez obecności Jezusa nie zdołamy "zostawić wszystkiego", czyli nie wyrwiemy się z "grajdołka" własnego egoizmu.
{{ article.description }}