"Każdego dnia spacerowałem trzy, cztery, a nawet pięć godzin. Kontakt z przyrodą działał na mnie bardzo dobrze. Czułem się przez nią oczyszczany. Znajdowałem w niej ciszę i powracałem zawsze wypoczęty. Spoglądałem często ku niebu i całkiem spontanicznie się modliłem". Prekursor modlitwy uważności i medytacji chrześcijańskiej opowiada o tym, jak odnalazł w przyrodzie Boga.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Miłość jest bowiem sposobem Jego istnienia. A miłość często wykracza poza różne ramy praw i zwyczajów. Dla dobra człowieka.
facebook.com/xradek.rakowski / jb
"Wbrew wszelkim moim szyderczym spostrzeżeniom odnośnie „kapłańskiego stylu życia” okazuje się, że mogę mieć kilkunastu kolegów, przyjaciół księży i dobrze się z nimi czuje" - napisał na Facebooku znany duszpasterz.
O św. Janie Marii Vianneyu, patronie proboszczów, zrobiło się głośniej, kiedy Benedykt XVI uczynił go szczególnym patronem ogłoszonego w latach 2009/10 Roku Kapłańskiego. Wtedy bowiem przypadała 150. rocznica śmierci wieloletniego proboszcza z Ars. Jan Maria Vianney został ukazany jako szczególny, ponadczasowy wzór posługi kapłana we wspólnocie wierzących. Warto poznać jego sylwetkę i spróbować zobaczyć, co uczyniło go tak wyjątkowym.
belfasttelegraph.co.uk / kb
Zwierzchnik Kościoła irlandzkiego abp Eamon Martin, ocenił, że w kraju nie brakuje katolików, którzy chcą swoim życiem głosić Ewangelię i świadczyć o Chrystusie. Prymas Irlandii zwrócił uwagę, że jednak często wierzący spotykają się z wrogą reakcją otoczenia.
KAI / kb
- Młodzi Polacy swoim życiem w Wielkiej Brytanii pokazali, że aby zachować hierarchię wartości, trzeba iść na całość. Ktoś, kto czeka, że będą lepsze warunki albo że będzie miał wszystko podstawione „pod nos”, niestety traci - mówi w rozmowie z KAI ks. Wojciech Mozdyniewicz od 5 lat pracujący jako duszpasterz w Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii.
Klękamy do modlitwy i mnożymy nasze pobożności, gdy jednak wstajemy z kolan, nasze myśli pełne są ocen, usta wrogości, a czyny agresji. W trakcie modlitwy potrafimy Boga uwielbiać, w życiu natomiast – pielęgnować w sercu niechęć, zazdrość, gniew i urazę. Stając wobec Boga, za wszystko dziękujemy, stając wobec bliźniego – o wszystko się wykłócamy.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Kiedy jest nam ciężko i mówimy, że „wiatr wieje nam w oczy”, wówczas Jezus przychodzi do nas „po wodzie”, to znaczy przychodzi do nas pokonując wszelkie zło i jakby unosząc się ponad wszelkimi niebezpieczeństwami.
Nie jest zbyt powszechnie znana, ale to ona jest pierwszą Europejką, która przyjęła chrzest wraz ze swoim domem. Nawróciła się pod wpływem słów św. Pawła. Choć pochodziła z terenów dzisiejszej Turcji, to żyła w Filippi, w dzisiejszej Grecji. Była niezależną, majętną kobietą. Handlowała purpurą, dobrem luksusowym, jak na tamte czasy. Europa winna ją czcić jako swoją matkę chrzestną. To św. Lidia, kobieta ‘bojąca się Boga’, według określenia św. Łukasza w Dziejach Apostolskich. Warto ją poznać i wiele się od niej uczyć.
crux.pl / kb
Cole Hocker reprezentuje USA na trwających igrzyskach olimipijskich w Tokio. Sportowiec oprócz szybkości odznacza się niezwykłą wiarą. Modli się przed każdym swoim biegiem, a wywiadach mówi, że sukcesy w sporcie zawdzięcza Bogu.
Kościół dominikanów to dla mnie miejsce, gdzie zaczęła się moja przygoda z Jezusem. Miejsce, które ukształtowało moją wiarę. Pamiętam swoje naiwne przekonanie, że tak wygląda CAŁY Kościół. Jak u dominikanów.
Monika i Jakub Orłowicz / Aneta i Bartosz Stachowscy
"Najbardziej utkwiły mi w głowie słowa osoby, która nie chodzi do Kościoła i deklaruje się jako niewierząca, a po Mszy podeszła do nas i powiedziała, że jeżeli tak wygląda/działa wspólnota to dla takiego ślubu warto do jakiejś należeć. Uśmiechnęłam się tylko, bo przecież nie takie rzeczy działy się w naszym duszpasterstwie” – wspomina Karolina.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jezus jest całkowicie dla nas. Chętnie nam służy, zaspokajając różne nasze potrzeby. Dzieje się to także dziś – przez ręce ludzi, których Jezus stawia na naszej drodze. Trzeba jednak zauważyć, że ludzie, którym Jezus tak pomógł w dzisiejszej Ewangelii szukali Go, czekali na Niego i trwali przy Nim.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Kto ma Miłość, ten już nie będzie łaknąć, bo ona nasyca człowieka najlepiej i najskuteczniej. Kto ma Miłość w sobie, ten już niczego więcej nie potrzebuje.
Był wszechstronnie uzdolniony. Jako szesnastolatek był doktorem obojga praw. Miał przed sobą obiecującą karierę adwokacką. Był uzdolniony muzycznie. Grał na gitarze i komponował pieśni. Uczył przez nie prawd wiary. On skomponował w 1732 roku najpopularniejszą włoską kolędę Tu scendi dalle stelle – przychodzisz spośród gwiazd, o której słynny włoski kompozytor Giuseppe Verdi powiedział, że bez tej kolędy Boże Narodzenie już nie byłoby takie samo. Był znakomitym mówcą i płodnym pisarzem. Prowadził bardzo ascetyczne życie. Założył zakon redemptorystów. To św. Alfons Maria Liguori.
Piotr ŻYłka / Jakub Słabek
"Takiego filmu o siostrach zakonnych i z siostrami zakonnymi jeszcze w Polsce nie było. Szczerego, odważnego i wrażliwego. To opowieść o Kościele za jakim tęsknimy" - tak pisze o nim Piotr Żyłka, pomysłodawca.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Niestety, grzech pociąga za sobą grzech. Jeśli w porę nie zerwiemy z grzechem, on się jakby namnaża. Dobro rodzi dobro, a grzech (zło) rodzi grzech (zło). Póki nie zerwiemy z grzechem, jesteśmy jego zakładnikami.
CHSTSS Ecclesia / pzk
Przeżywamy Jubileuszowy Rok Ignacjański. Minęło 500 lat od nawrócenia św. Ignacego, a w marcu przyszłego roku będzie 400 lat od jego kanonizacji. Z tej okazji po wszystkich placówkach jezuickich w Polsce pielgrzymuje ikona św. Ignacego. Warto o niej powiedzieć coś więcej.
Takie wygodne gniazdko często chcielibyśmy uwić sobie przy Bogu. On mnie nakarmi i napoi. On będzie mi błogosławił, żeby dobrze mi się wiodło. Ale czy o to chodzi w wierze?
św. Ignacy Loyola SJ / Paweł Kosiński SJ
Gdy ciężko ranny niemal umierał, nie bał się śmierci; przeżywał za to dojmujące poczucie bezsensu, patrząc na całe swoje życie. Perspektywa śmierci pomogła mu przestać udawać i marzyć. Szczere do bólu przemyślenia sprawiły, że nabrał dystansu i mógł pogodzić się ze swoją przeszłością. Przykuty do łóżka na kilka miesięcy, zaczął odkrywać nieznany mu dotąd świat. Co wtedy zobaczył? Jak to przeżył? Przeczytaj drugą część wywiadu rzeki ze św. Ignacym!*
{{ article.description }}