Piotr Kropisz SJ/dm
Mądre decyzje próbują podejmować wszyscy ludzie. Próbujemy wybrać, jak najbardziej sensowne. I przy podejmowaniu trudnych i ważnych decyzji chcielibyśmy w szczególny sposób zaprosić Pana Boga do tego procesu decydowania. - Modlitwa to dialog. Pozwól Bogu mówić i zaufaj, że możesz Go usłyszeć - mówi jezuita Piotr Kropisz.
Mądre decyzje próbują podejmować wszyscy ludzie. Próbujemy wybrać, jak najbardziej sensowne. I przy podejmowaniu trudnych i ważnych decyzji chcielibyśmy w szczególny sposób zaprosić Pana Boga do tego procesu decydowania. - Modlitwa to dialog. Pozwól Bogu mówić i zaufaj, że możesz Go usłyszeć - mówi jezuita Piotr Kropisz.
Agnieszka
W ciągu kilku minut byłam na sali operacyjnej. Operujący lekarz nachylił się nade mną i powiedział: "Dobrze, że anioł stróż w postaci położnej czuwał nad panią, za chwilę mogło być już za późno". Kolejny raz poczułam wyraźną opiekę Jana Pawła II.
W ciągu kilku minut byłam na sali operacyjnej. Operujący lekarz nachylił się nade mną i powiedział: "Dobrze, że anioł stróż w postaci położnej czuwał nad panią, za chwilę mogło być już za późno". Kolejny raz poczułam wyraźną opiekę Jana Pawła II.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Niemożliwe jest, aby wszyscy byli równo ważni. Najlepiej dla nas jest, gdy na pierwszym miejscu w naszym życiu stoją ubodzy i słabi.
Niemożliwe jest, aby wszyscy byli równo ważni. Najlepiej dla nas jest, gdy na pierwszym miejscu w naszym życiu stoją ubodzy i słabi.
Papież mówił o małżeństwie kobiety i mężczyzny, które "Bóg pobłogosławił w arcydziele swojego stworzenia. Błogosławieństwo to nigdy nie zostało cofnięte. Nie zniszczył go nawet grzech pierworodny”.
Papież mówił o małżeństwie kobiety i mężczyzny, które "Bóg pobłogosławił w arcydziele swojego stworzenia. Błogosławieństwo to nigdy nie zostało cofnięte. Nie zniszczył go nawet grzech pierworodny”.
Logo źródła: Strefa Wodza youtube.com / jb
"Zrobił się daleki przez te problemy w Kościele. A może to jest właśnie taka lekcja, że Pan Jezus mówi: mimo tego wszystkiego, co przeżywacie, to jestem dokładnie taki, jak byłem" - mówi dominikanin.
"Zrobił się daleki przez te problemy w Kościele. A może to jest właśnie taka lekcja, że Pan Jezus mówi: mimo tego wszystkiego, co przeżywacie, to jestem dokładnie taki, jak byłem" - mówi dominikanin.
Co robić, gdy regularnie chodzisz na Eucharystię, spowiadasz się i nie zaniedbujesz modlitwy, a mimo to nie czujesz się kochany przez Boga? Odpowiada jezuita.
Co robić, gdy regularnie chodzisz na Eucharystię, spowiadasz się i nie zaniedbujesz modlitwy, a mimo to nie czujesz się kochany przez Boga? Odpowiada jezuita.
Swoje pustelnicze życie rozpoczął w Tropiu, w Małopolsce, nad brzegiem wijącej się wstęgi rzeki Dunajec. Potem wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego nieopodal Nitry na Słowacji. Podjął życie pustelnika wraz z uczniem. Wiele pościł. Spał na siedząco, na drewnianym pieńku, otoczony ostrymi prętami, które raniły go, gdy się przechylał. Na głowę zakładał sobie swego rodzaju drewnianą koronę, dla większego umartwienia ciało opasał sobie mosiężnym łańcuchem.
Swoje pustelnicze życie rozpoczął w Tropiu, w Małopolsce, nad brzegiem wijącej się wstęgi rzeki Dunajec. Potem wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego nieopodal Nitry na Słowacji. Podjął życie pustelnika wraz z uczniem. Wiele pościł. Spał na siedząco, na drewnianym pieńku, otoczony ostrymi prętami, które raniły go, gdy się przechylał. Na głowę zakładał sobie swego rodzaju drewnianą koronę, dla większego umartwienia ciało opasał sobie mosiężnym łańcuchem.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Prawdziwa wiara, niezłomna, powstaje na zupełnie innym gruncie.
Prawdziwa wiara, niezłomna, powstaje na zupełnie innym gruncie.
shalomtidings.org / kb
Pielgrzymka do Fatimy już wielokrotnie udowodniła, że jest wyjątkowa. Chris da Sousa dzięki niej dostał szansę na zupełnie nowe życie.
Pielgrzymka do Fatimy już wielokrotnie udowodniła, że jest wyjątkowa. Chris da Sousa dzięki niej dostał szansę na zupełnie nowe życie.
RTCK Adam Szustak OP
"Goliat był groźny, ale nie aż tak, jak się wszystkim wydawało. Po prostu przed Dawidem nikt się z nim nie zmierzył" - pisze dominikanin.
"Goliat był groźny, ale nie aż tak, jak się wszystkim wydawało. Po prostu przed Dawidem nikt się z nim nie zmierzył" - pisze dominikanin.
Postać świętego Brunona nie jest za bardzo znana i czczona w Polsce, choć uczynił dla niej wiele. Żył na przełomie pierwszego i drugiego tysiąclecia. Choć otwierała się przed nim kariera duchownego na dworze cesarskim, to jednak wybrał powołanie mnicha i misjonarza. W młodym wieku oddał życie za Chrystusa na terenie Polski, którą szczerze pokochał i pragnął jej dobra.
Postać świętego Brunona nie jest za bardzo znana i czczona w Polsce, choć uczynił dla niej wiele. Żył na przełomie pierwszego i drugiego tysiąclecia. Choć otwierała się przed nim kariera duchownego na dworze cesarskim, to jednak wybrał powołanie mnicha i misjonarza. W młodym wieku oddał życie za Chrystusa na terenie Polski, którą szczerze pokochał i pragnął jej dobra.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nie da się zmienić siebie, a tym samym świata, jeśli szuka się przede wszystkim „świętego spokoju”.
Nie da się zmienić siebie, a tym samym świata, jeśli szuka się przede wszystkim „świętego spokoju”.
"Co zrobić w sytuacji, gdy to nasi bliscy trafią na oddział intensywnej terapii, na przykład po wypadku samochodowym, i będziemy musieli odpowiedzieć sobie i lekarzom na pytanie, które z procedur są jeszcze ratowaniem życia, a które już tylko niepotrzebną męczarnią przedłużającą konanie?" - zastanawia się Tomasz Terlikowski w książce "Kiedy kończy się życie".
"Co zrobić w sytuacji, gdy to nasi bliscy trafią na oddział intensywnej terapii, na przykład po wypadku samochodowym, i będziemy musieli odpowiedzieć sobie i lekarzom na pytanie, które z procedur są jeszcze ratowaniem życia, a które już tylko niepotrzebną męczarnią przedłużającą konanie?" - zastanawia się Tomasz Terlikowski w książce "Kiedy kończy się życie".
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Na drogę należy brać tylko to, co jest naprawdę potrzebne, to, co pomaga iść, a nie przeszkadza. My niestety często skupiamy się na tym, co utrudnia drogę do Nieba, co nas obciąża, przygniatając wręcz do ziemi.
Na drogę należy brać tylko to, co jest naprawdę potrzebne, to, co pomaga iść, a nie przeszkadza. My niestety często skupiamy się na tym, co utrudnia drogę do Nieba, co nas obciąża, przygniatając wręcz do ziemi.
"Samo odrzucenie ze strony innych nie oznacza, że jesteśmy skutecznymi głosicielami Dobrej Nowiny. Ewangelię trzeba nam głosić z przekonaniem. Jednak to przekonanie musi być poparte zmartwychwstaniem. Naszym. Powstaniem z grzechu i nowym życiem" - pisze ks. Mateusz Tarczyński.
"Samo odrzucenie ze strony innych nie oznacza, że jesteśmy skutecznymi głosicielami Dobrej Nowiny. Ewangelię trzeba nam głosić z przekonaniem. Jednak to przekonanie musi być poparte zmartwychwstaniem. Naszym. Powstaniem z grzechu i nowym życiem" - pisze ks. Mateusz Tarczyński.
"Może Jezus chce, byś Mu to wszystko dał - swoje słabości, choroby, grzechy? Wszystko to, co czyni cię nieczystym przed Panem? On to na siebie weźmie” - powiedział hierarcha.
"Może Jezus chce, byś Mu to wszystko dał - swoje słabości, choroby, grzechy? Wszystko to, co czyni cię nieczystym przed Panem? On to na siebie weźmie” - powiedział hierarcha.
"Żył nadal, chociaż słabł coraz bardziej. Braciom, którzy zbierali się przy nim po ostatnie rady, mówił już tylko o chwale Jedynego, a mówił tak jak nigdy przedtem, ponieważ jeden jej promyk już zobaczył. Zgadywali, że dlatego właśnie umiera: ponieważ niemożliwe jest Boga oglądać i żyć. A on nie czuł już nawet, że choruje, zajęty jedynym palącym pragnieniem: uwielbić. Oddać cześć. Jak? Jak złożyć Przedwiecznemu hołd, którego jest On godzien?" - o św. Benedykcie z Nursji pisze s. Małgorzat (Anna) Borkowska OSB.
"Żył nadal, chociaż słabł coraz bardziej. Braciom, którzy zbierali się przy nim po ostatnie rady, mówił już tylko o chwale Jedynego, a mówił tak jak nigdy przedtem, ponieważ jeden jej promyk już zobaczył. Zgadywali, że dlatego właśnie umiera: ponieważ niemożliwe jest Boga oglądać i żyć. A on nie czuł już nawet, że choruje, zajęty jedynym palącym pragnieniem: uwielbić. Oddać cześć. Jak? Jak złożyć Przedwiecznemu hołd, którego jest On godzien?" - o św. Benedykcie z Nursji pisze s. Małgorzat (Anna) Borkowska OSB.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
przyjmijmy zasadę, że na tym świecie każde dobro na ogół będzie ukarane. Gdyby było inaczej, nigdy nie nauczylibyśmy się Miłości.
przyjmijmy zasadę, że na tym świecie każde dobro na ogół będzie ukarane. Gdyby było inaczej, nigdy nie nauczylibyśmy się Miłości.
Logo źródła: Wydawnictwo W Drodze Bp Robert Barron
"Twierdzenie, że nieistnienie Boga jest kwestią obojętności, obraża nie tylko wierzących; jest po prostu głupie, nawet stojąc na gruncie ateizmu" - przekonuje bp Robert Barron.
"Twierdzenie, że nieistnienie Boga jest kwestią obojętności, obraża nie tylko wierzących; jest po prostu głupie, nawet stojąc na gruncie ateizmu" - przekonuje bp Robert Barron.
Sama modlitwa o dobre powołania (nie tylko do stanu duchownego, ale do wszystkich rodzajów życia), choć niewątpliwie niezbędna, to jednak łatwo może zamienić się w pustosłowie, które wykorzystujemy, żeby wytłumaczyć własny brak zaangażowania.
Sama modlitwa o dobre powołania (nie tylko do stanu duchownego, ale do wszystkich rodzajów życia), choć niewątpliwie niezbędna, to jednak łatwo może zamienić się w pustosłowie, które wykorzystujemy, żeby wytłumaczyć własny brak zaangażowania.