Logo źródła: Życie Duchowe M.M.
Przez dwa lata miałam kierownika duchowego, który usiłował wszczepić we mnie trochę beztroski dziecka. Trafił na oporną uczennicę, może dlatego, że on sam wydawał mi się zbyt niefrasobliwy.
Przez dwa lata miałam kierownika duchowego, który usiłował wszczepić we mnie trochę beztroski dziecka. Trafił na oporną uczennicę, może dlatego, że on sam wydawał mi się zbyt niefrasobliwy.
Natalia
Tata stracił pracę, mama chorowała na ciężką depresję, brakowało pieniędzy i nadziei. Na nic zdawały się moje własne siły. Okazało się, że ja sama tak właściwie nic nie mogę zdziałać. Skoro nic nie mogę, to powinnam umrzeć - pisze Natalia.
Tata stracił pracę, mama chorowała na ciężką depresję, brakowało pieniędzy i nadziei. Na nic zdawały się moje własne siły. Okazało się, że ja sama tak właściwie nic nie mogę zdziałać. Skoro nic nie mogę, to powinnam umrzeć - pisze Natalia.
Ola
Zamknęłam się w sobie. Każdy problem, który się pojawił, chowałam we wnętrzu swojego ciała, aby następnie odreagować masturbacją. Potrafiłam dziennie siedzieć przed komputerem nawet 3-4 razy oglądając te filmy.
Zamknęłam się w sobie. Każdy problem, który się pojawił, chowałam we wnętrzu swojego ciała, aby następnie odreagować masturbacją. Potrafiłam dziennie siedzieć przed komputerem nawet 3-4 razy oglądając te filmy.
Blanka
Moje problemy z nieczystością zaczęły się w 16-stym roku życia, kiedy straciłam dziewictwo. Od tego momentu poczułam, że odłączyłam się od Boga i to na bardzo długo. Czułam obrzydzenie nie tylko do siebie, ale do mojego chłopaka również.
Moje problemy z nieczystością zaczęły się w 16-stym roku życia, kiedy straciłam dziewictwo. Od tego momentu poczułam, że odłączyłam się od Boga i to na bardzo długo. Czułam obrzydzenie nie tylko do siebie, ale do mojego chłopaka również.
Justyna
Wraz z nią zakwitała zazdrość innych o tę relację i wiele złych emocji dookoła. Następnie "niby" przyjaźń, bo ja czułam więcej, a on chciał tylko przyjaźni. Zafascynowałam się światem tego człowieka, zaraziłam się jego podejściem New Age, bioenergoterapią, tarotem i wiarą w mantry.
Wraz z nią zakwitała zazdrość innych o tę relację i wiele złych emocji dookoła. Następnie "niby" przyjaźń, bo ja czułam więcej, a on chciał tylko przyjaźni. Zafascynowałam się światem tego człowieka, zaraziłam się jego podejściem New Age, bioenergoterapią, tarotem i wiarą w mantry.
Krzysiek
"Skoro pornografia była przyjemna i jednocześnie łatwo dostępna, sięgałem po nią coraz częściej. Zupełnie nie przeszkadzał mi fakt, że to grzech. Trwało to 11 lat" - poznaj świadectwo i 4 rady od Krzyśka.
"Skoro pornografia była przyjemna i jednocześnie łatwo dostępna, sięgałem po nią coraz częściej. Zupełnie nie przeszkadzał mi fakt, że to grzech. Trwało to 11 lat" - poznaj świadectwo i 4 rady od Krzyśka.
DEON.pl
Jeśli po raz kolejny sięgnąłeś do pornografii, mimo że wcale nie chciałeś tego zrobić - to materiał, który teraz zobaczysz z całą pewnością ci pomoże.
Jeśli po raz kolejny sięgnąłeś do pornografii, mimo że wcale nie chciałeś tego zrobić - to materiał, który teraz zobaczysz z całą pewnością ci pomoże.
Tynka
Uważałam, że mieszkanie i współżycie przed ślubem jest czymś normalnym. Że każdy tak robi. Dlaczego ja nie miałabym tak robić? Dopiero po 1,5 roku zaczęłam się źle czuć w tym związku. Czułam się jak przedmiot do zaspokojenia potrzeb mojego chłopaka.
Uważałam, że mieszkanie i współżycie przed ślubem jest czymś normalnym. Że każdy tak robi. Dlaczego ja nie miałabym tak robić? Dopiero po 1,5 roku zaczęłam się źle czuć w tym związku. Czułam się jak przedmiot do zaspokojenia potrzeb mojego chłopaka.
świadectwo anonimowe
"Mój tato nadużywał alkoholu, a mama nie dawała rady. Wpadłem w złe towarzystwo, z czasem robiło się coraz gorzej - narkotyki, przemoc, kradzieże i dilowanie. Pewnego dnia coś mnie pchnęło..."
"Mój tato nadużywał alkoholu, a mama nie dawała rady. Wpadłem w złe towarzystwo, z czasem robiło się coraz gorzej - narkotyki, przemoc, kradzieże i dilowanie. Pewnego dnia coś mnie pchnęło..."
s. Zofia RSCJ
Moi rodzice pochodzili z różnych miejscowości: mama z Warszawy, ojciec z Poznania. Oboje mieli pięcioro rodzeństwa: w jednym i drugim domu było dwóch chłopców i cztery dziewczyny. Różne były koleje ich losów.
Moi rodzice pochodzili z różnych miejscowości: mama z Warszawy, ojciec z Poznania. Oboje mieli pięcioro rodzeństwa: w jednym i drugim domu było dwóch chłopców i cztery dziewczyny. Różne były koleje ich losów.
Wiktoria
Myślę, że mało kto wie, iż św. Antoni jest też patronem adwokatów. Miałam dramatyczną sytuację życiową. Groziła mi eksmisja z własnościowego mieszkania spółdzielczego i nic na to nie można było poradzić.
Myślę, że mało kto wie, iż św. Antoni jest też patronem adwokatów. Miałam dramatyczną sytuację życiową. Groziła mi eksmisja z własnościowego mieszkania spółdzielczego i nic na to nie można było poradzić.
szczęśliwa matka
Święty Antoni Padewski to bardzo ważna osoba w moim życiu, choć nie pamiętam, kiedy moje zainteresowania skupiły się właśnie na tym świętym. Tak piękna postać spodobała się również mojemu synowi i obrał sobie św. Antoniego za patrona w sakramencie bierzmowania. Nigdy nie przypuszczałam, że będę w tym świętym szukać ratunku, ale tak właśnie się stało.
Święty Antoni Padewski to bardzo ważna osoba w moim życiu, choć nie pamiętam, kiedy moje zainteresowania skupiły się właśnie na tym świętym. Tak piękna postać spodobała się również mojemu synowi i obrał sobie św. Antoniego za patrona w sakramencie bierzmowania. Nigdy nie przypuszczałam, że będę w tym świętym szukać ratunku, ale tak właśnie się stało.
Logo źródła: Życie Duchowe Władysław Gurgacz SJ / Życie Duchowe
Jezu, dodaj sił, bym nie upadł pod brzemieniem krzyża. A raczej - nie, zuchwale proszę, dopomóż mi szybko powstać z upadku i za Twoim przykładem podążać na Golgotę. Czy daleko jeszcze kres udręczeń. Jezu najdroższy, cierpię bez wielkoduszności i to mnie boli. Ale jeśli chcesz, bym pił gorycz cierpienia bez domieszki Twej pociechy, zgadzam się z Twą Najświętszą wolą.
Jezu, dodaj sił, bym nie upadł pod brzemieniem krzyża. A raczej - nie, zuchwale proszę, dopomóż mi szybko powstać z upadku i za Twoim przykładem podążać na Golgotę. Czy daleko jeszcze kres udręczeń. Jezu najdroższy, cierpię bez wielkoduszności i to mnie boli. Ale jeśli chcesz, bym pił gorycz cierpienia bez domieszki Twej pociechy, zgadzam się z Twą Najświętszą wolą.
Logo źródła: Życie Duchowe Życie Duchowe / Ks. Sebastian Wyrzykowski
Podczas jednej z rozmów z kierownikiem duchowym powiedziałem, że gdybym miał wyjechać z rekolekcji po czterech dniach, byłbym już całkowicie usatysfakcjonowany. Pan Bóg na tym jednak nie poprzestał. Wciąż dawał więcej i więcej…
Podczas jednej z rozmów z kierownikiem duchowym powiedziałem, że gdybym miał wyjechać z rekolekcji po czterech dniach, byłbym już całkowicie usatysfakcjonowany. Pan Bóg na tym jednak nie poprzestał. Wciąż dawał więcej i więcej…
Ks. Jacek Kołak
Z Ćwiczeniami duchownymi św. Ignacego Loyoli zetknąłem się w wieku osiemnastu lat, gdy uczestniczyłem w rekolekcjach prowadzonych przez ośrodek Odnowy w Duchu Świętym. Było to moje pierwsze spotkanie z propozycjami wybranymi spośród tych, które pozostawił całemu Kościołowi św. Ignacy Loyola.
Z Ćwiczeniami duchownymi św. Ignacego Loyoli zetknąłem się w wieku osiemnastu lat, gdy uczestniczyłem w rekolekcjach prowadzonych przez ośrodek Odnowy w Duchu Świętym. Było to moje pierwsze spotkanie z propozycjami wybranymi spośród tych, które pozostawił całemu Kościołowi św. Ignacy Loyola.
Logo źródła: Życie Duchowe Życie Duchowe
Czas trzydziestodniowych rekolekcji ignacjańskich był czasem wielkiej przygody z Bogiem. To On zapraszał mnie do wspólnej wędrówki po ścieżkach nie tak znowu łatwych. Droga ta bowiem prowadziła niejako przez pustynię i wiązała się z przeżyciami, jakie stały się udziałem Izraelitów idących za Mojżeszem do ziemi obiecanej. Ciążył bagaż wcześniejszych doświadczeń, tych z dzieciństwa i z czasów późniejszych. We wszystkim tym Bóg był jednak obecny i często, zwłaszcza w trudnych momentach, powtarzał: "Nie zapomnę o tobie".
Czas trzydziestodniowych rekolekcji ignacjańskich był czasem wielkiej przygody z Bogiem. To On zapraszał mnie do wspólnej wędrówki po ścieżkach nie tak znowu łatwych. Droga ta bowiem prowadziła niejako przez pustynię i wiązała się z przeżyciami, jakie stały się udziałem Izraelitów idących za Mojżeszem do ziemi obiecanej. Ciążył bagaż wcześniejszych doświadczeń, tych z dzieciństwa i z czasów późniejszych. We wszystkim tym Bóg był jednak obecny i często, zwłaszcza w trudnych momentach, powtarzał: "Nie zapomnę o tobie".
Logo źródła: Życie Duchowe Życie Duchowe
Odprawiając trzydziestodniowe Ćwiczenia, zobaczyłam, że tak naprawdę nie uleczyłam raniących doświadczeń, że wszystkie one gdzieś tam nadal tkwią zduszone na dnie mojego serca. Rekolekcje stały się więc tym razem także czasem uzdrowienia.
Odprawiając trzydziestodniowe Ćwiczenia, zobaczyłam, że tak naprawdę nie uleczyłam raniących doświadczeń, że wszystkie one gdzieś tam nadal tkwią zduszone na dnie mojego serca. Rekolekcje stały się więc tym razem także czasem uzdrowienia.
Logo źródła: Miłujcie się Teresa, żona alkoholika
Uzależnienie mojego męża rozwijało się przez lata, ja jednak jakoś tego nie zauważałam. Żyłam z nim, wspólnie wychowaliśmy trójkę dzieci, lecz ciągle obecny przy tym, wciąż tuż obok, był mój wróg numer jeden - wódka. Z biegiem lat było coraz to gorzej: mąż zrezygnował z jednej pracy, potem z kolejnej. W końcu uznał, że mając prawo do wcześniejszej emerytury, nic już nie musi robić.
Uzależnienie mojego męża rozwijało się przez lata, ja jednak jakoś tego nie zauważałam. Żyłam z nim, wspólnie wychowaliśmy trójkę dzieci, lecz ciągle obecny przy tym, wciąż tuż obok, był mój wróg numer jeden - wódka. Z biegiem lat było coraz to gorzej: mąż zrezygnował z jednej pracy, potem z kolejnej. W końcu uznał, że mając prawo do wcześniejszej emerytury, nic już nie musi robić.
Logo źródła: Życie Duchowe Życie Duchowe
Jubileusz dwudziestu pięciu lat ślubów zakonnych był dla mnie dużym przynagleniem, by zatrzymać się i w Bożej obecności spojrzeć na przebytą drogę życia zakonnego.
Jubileusz dwudziestu pięciu lat ślubów zakonnych był dla mnie dużym przynagleniem, by zatrzymać się i w Bożej obecności spojrzeć na przebytą drogę życia zakonnego.
Logo źródła: Życie Duchowe "Życie Duchowe"
Trzydziestodniowe rekolekcje są doprawdy godne polecenia. Po powrocie z Ćwiczeń duchownych zdałem sobie sprawę, że były to prawdziwe manewry. Manewry, które stały się zachętą, by ćwiczyć dalej.
Trzydziestodniowe rekolekcje są doprawdy godne polecenia. Po powrocie z Ćwiczeń duchownych zdałem sobie sprawę, że były to prawdziwe manewry. Manewry, które stały się zachętą, by ćwiczyć dalej.