Marek Wójtowicz SJ / "Posłaniec"
Chyba każdy z nas spotkał ludzi szczerze kochających Kościół, troszczących się o niego. Nie krytykują oni Kościoła, nie wytykają mu zaniedbań. Wiedzą bowiem, że jako rzeczywistość nie tylko boska, ale i ludzka, jest on obciążony grzechem. Dlatego nie zniechęcają się, gdyż w tym właśnie Kościele mogą spotkać Jezusa Chrystusa.
Chyba każdy z nas spotkał ludzi szczerze kochających Kościół, troszczących się o niego. Nie krytykują oni Kościoła, nie wytykają mu zaniedbań. Wiedzą bowiem, że jako rzeczywistość nie tylko boska, ale i ludzka, jest on obciążony grzechem. Dlatego nie zniechęcają się, gdyż w tym właśnie Kościele mogą spotkać Jezusa Chrystusa.
Ks. Tomasz Halik
Ludzie zotoczenia celników zazdrościli im bogactwa, ale i pogardzali nimi. Gdy Jezus przechodził przez Jerycho, Zacheusz wdrapał się na drzewo, żeby niepostrzeżenie zobaczyć Go. Co skłoniło Zacheusza do ukrycia się w koronie drzewa? Ksiądz Tomasz Halik - znany czeski duszpasterz i filozof - przypomina chrześcijanom, że wciąż wielu Zacheuszów żyje wokół nich. Warto o nich pamiętać szczególnie w Noc Wigilijną. To wezwanie skierowane nie tylko do chrześcijan. Nie tylko w Czechach.
Ludzie zotoczenia celników zazdrościli im bogactwa, ale i pogardzali nimi. Gdy Jezus przechodził przez Jerycho, Zacheusz wdrapał się na drzewo, żeby niepostrzeżenie zobaczyć Go. Co skłoniło Zacheusza do ukrycia się w koronie drzewa? Ksiądz Tomasz Halik - znany czeski duszpasterz i filozof - przypomina chrześcijanom, że wciąż wielu Zacheuszów żyje wokół nich. Warto o nich pamiętać szczególnie w Noc Wigilijną. To wezwanie skierowane nie tylko do chrześcijan. Nie tylko w Czechach.
Logo źródła: Posłaniec Elżbieta Staniszewska
Jan Paweł II nigdy nie przyjechał do Polski na święta Bożego Narodzenia. Jako Głowa Kościoła Powszechnego ten ważny dla katolików czas spędzał w papieskiej rezydencji. Bardzo często wspominał jednak święta przeżywane w kraju.
Jan Paweł II nigdy nie przyjechał do Polski na święta Bożego Narodzenia. Jako Głowa Kościoła Powszechnego ten ważny dla katolików czas spędzał w papieskiej rezydencji. Bardzo często wspominał jednak święta przeżywane w kraju.
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Józef Augustyn SJ
Raz po raz wraca w naszym kraju kwestia zasadności nauki religii w szkołach. Ostatnio dyskutuje się o tym w kontekście orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego pozwalającego na włączanie oceny z religii do średniej. Czy jednak szkoła to miejsce najlepsze do przekazywania wiary? Warto przytoczyć w tym miejscu wywiad, który przeprowadził kilka lat temu o. Józef Augustyn z o. Janem Charytańskim - jednym z najwybitniejszych polskich katechetów. O. Charytański zmarł kilka miesięcy temu. Jego poglądy na przekazywanie wiary wciąż zachowują wielką aktualność.
Raz po raz wraca w naszym kraju kwestia zasadności nauki religii w szkołach. Ostatnio dyskutuje się o tym w kontekście orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego pozwalającego na włączanie oceny z religii do średniej. Czy jednak szkoła to miejsce najlepsze do przekazywania wiary? Warto przytoczyć w tym miejscu wywiad, który przeprowadził kilka lat temu o. Józef Augustyn z o. Janem Charytańskim - jednym z najwybitniejszych polskich katechetów. O. Charytański zmarł kilka miesięcy temu. Jego poglądy na przekazywanie wiary wciąż zachowują wielką aktualność.
Logo źródła: Życie Duchowe Bohdan Pociej
Duchowość w swoich trzech zasadniczych rodzajach (metafizyczna, religijna, mistyczna) lub, mówiąc inaczej, trzech stadiach – przejawia się: przez słowo w sztukach literackich (poezji, prozie, dramacie), przez obraz (wygląd naoczny) w sztukach plastycznych (zwanych dawniej „pięknymi”) oraz przez dźwięk w muzyce.
Duchowość w swoich trzech zasadniczych rodzajach (metafizyczna, religijna, mistyczna) lub, mówiąc inaczej, trzech stadiach – przejawia się: przez słowo w sztukach literackich (poezji, prozie, dramacie), przez obraz (wygląd naoczny) w sztukach plastycznych (zwanych dawniej „pięknymi”) oraz przez dźwięk w muzyce.
Logo źródła: Przegląd Powszechny Aleksander Woźny
Bogaty pontyfikat Jana Pawła II ma także – o czym coraz mocniej jesteśmy przekonani – specyficzny wymiar medialny. Jednak gdy mówi się o niepowtarzalnym wizerunku Ojca Świętego w mediach, o jego umiejętności nawiązywania kontaktu z mediami czy przemianach samych mediów, spowodowanych jego stylem komunikowania się z wiernymi, rzadko w obszarze refleksji umieszcza się media watykańskie: „L’Osservatore Romano” i Radio Vaticana. Że taki namysł jest niezbędny, przekonuje proste zestawienie kilku faktów czy raczej – procesów, które przypomniane po latach pozwalają dostrzec i choć trochę przybliżyć fenomen komunikacji zapośredniczonej przez watykańską stację, a mówiąc ściślej: Sekcję Polską Radia Watykańskiego.
Bogaty pontyfikat Jana Pawła II ma także – o czym coraz mocniej jesteśmy przekonani – specyficzny wymiar medialny. Jednak gdy mówi się o niepowtarzalnym wizerunku Ojca Świętego w mediach, o jego umiejętności nawiązywania kontaktu z mediami czy przemianach samych mediów, spowodowanych jego stylem komunikowania się z wiernymi, rzadko w obszarze refleksji umieszcza się media watykańskie: „L’Osservatore Romano” i Radio Vaticana. Że taki namysł jest niezbędny, przekonuje proste zestawienie kilku faktów czy raczej – procesów, które przypomniane po latach pozwalają dostrzec i choć trochę przybliżyć fenomen komunikacji zapośredniczonej przez watykańską stację, a mówiąc ściślej: Sekcję Polską Radia Watykańskiego.
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Józef Augustyn SJ
Z profesorem Jerzym Pomianowskim, tłumaczem Archipelagu Gułag Aleksandra Sołżenicyna, rozmawia Józef Augustyn SJ
Z profesorem Jerzym Pomianowskim, tłumaczem Archipelagu Gułag Aleksandra Sołżenicyna, rozmawia Józef Augustyn SJ
Logo źródła: Przegląd Powszechny Sebastian Duda/Przegląd Powszechny
Czy zarodek ludzki ma taką samą godność jak człowiek po urodzeniu? DEON.pl prezentuje najciekawszą dyskusję, jaka miała miejsce ostatnio na temat sztucznego zapłodnienia.
Czy zarodek ludzki ma taką samą godność jak człowiek po urodzeniu? DEON.pl prezentuje najciekawszą dyskusję, jaka miała miejsce ostatnio na temat sztucznego zapłodnienia.
Logo źródła: Życie Duchowe Mira Jankowska
Brak pracy uderza nie tylko w ludzi z tzw. nizin społecznych. Może nim być dotknięty każdy: zarówno kelner, górnik czy szwaczka, jak i menedżer, dyrektor firmy, prezes, mały przedsiębiorca, a nawet właściciel dużej firmy. I nie są to wcale rzadkie przypadki. Jesteśmy wobec tej biedy równi prawie jak wobec śmierci.
Brak pracy uderza nie tylko w ludzi z tzw. nizin społecznych. Może nim być dotknięty każdy: zarówno kelner, górnik czy szwaczka, jak i menedżer, dyrektor firmy, prezes, mały przedsiębiorca, a nawet właściciel dużej firmy. I nie są to wcale rzadkie przypadki. Jesteśmy wobec tej biedy równi prawie jak wobec śmierci.
Artur Madaliński
Powiada się od jakiegoś czasu, że literatura stanowi locus theologicus, czy­li jest tym rodzajem przestrzeni artystycznej, który ofcjalnie został uznany za obszar pełnoprawnej, choć formułowanej implicite, refeksji teologicznej. To w literaturze – owszem, zwłaszcza w poezji – najczęściej bodaj pojawia­ły się rozmaite transpozycje motywów biblijnych czy (różnie od strony for­malnej artykułowane) zapisy doświadczenia wiary. Interferencje chrześci­jaństwa i literatury przyjmowały zatem – co najmniej do końca XIX wieku – również postać quasi-teologiczną. Czy jednak literatura może być dla chrześcijaństwa dyskursem nie tylko odświeżającym (w znaczeniu restytu­cji hermetycznego języka teologicznego), ale również atrakcyjnym poznaw­czo?
Powiada się od jakiegoś czasu, że literatura stanowi locus theologicus, czy­li jest tym rodzajem przestrzeni artystycznej, który ofcjalnie został uznany za obszar pełnoprawnej, choć formułowanej implicite, refeksji teologicznej. To w literaturze – owszem, zwłaszcza w poezji – najczęściej bodaj pojawia­ły się rozmaite transpozycje motywów biblijnych czy (różnie od strony for­malnej artykułowane) zapisy doświadczenia wiary. Interferencje chrześci­jaństwa i literatury przyjmowały zatem – co najmniej do końca XIX wieku – również postać quasi-teologiczną. Czy jednak literatura może być dla chrześcijaństwa dyskursem nie tylko odświeżającym (w znaczeniu restytu­cji hermetycznego języka teologicznego), ale również atrakcyjnym poznaw­czo?
Logo źródła: Przegląd Powszechny Piotr Kowalczuk
Włoscy biskupi i premier Silvio Berlusconi znaleźli się w stanie wojny. Należący do rodziny premiera dziennik "Il Giornale" uderzył poniżej pasa Dino Boffo, redaktora naczelnego "Avvenire", organu włoskiego episkopatu. Biskupi natychmiast zawyrokowali, że to atak na nich i cały włoski Kościół, i przystąpili do kontruderzenia.
Włoscy biskupi i premier Silvio Berlusconi znaleźli się w stanie wojny. Należący do rodziny premiera dziennik "Il Giornale" uderzył poniżej pasa Dino Boffo, redaktora naczelnego "Avvenire", organu włoskiego episkopatu. Biskupi natychmiast zawyrokowali, że to atak na nich i cały włoski Kościół, i przystąpili do kontruderzenia.
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Dariusz Kowalczyk SJ
Kiedy pewna dziennikarka zapytała mnie, czy Kościół ma jakieś pro­blemy które go niszczą od środka, odpowiedziałem, że oczywiście ma: słabość ludzka (tzw. casusy personalne, które często dotyczą spraw seksu­alnych) i pieniądze (zarabianie i zarządzanie finansami). Tak – niestety – działo się od początku istnienia Kościoła.
Kiedy pewna dziennikarka zapytała mnie, czy Kościół ma jakieś pro­blemy które go niszczą od środka, odpowiedziałem, że oczywiście ma: słabość ludzka (tzw. casusy personalne, które często dotyczą spraw seksu­alnych) i pieniądze (zarabianie i zarządzanie finansami). Tak – niestety – działo się od początku istnienia Kościoła.
Logo źródła: Życie Duchowe Izabela Górnicka-Zdziech
Ze Stanisławą Celińską, aktorką, rozmawia Izabela Górnicka-Zdziech
Ze Stanisławą Celińską, aktorką, rozmawia Izabela Górnicka-Zdziech
ks. Andrzej Luter
Zawsze chciałem obejrzeć polski film o losie księdza, który bierze na swoje barki dramaty innych, a z drugiej strony sam może wpaść w duchowy „dół”. Ale księża jako bohaterowie filmów fabularnych to nieczęste zjawisko w katolickiej Polsce. Czy doczekamy się kiedyś dzieła na miarę Dziennika wiejskiego proboszcza, niezwykłej historii zwykłego wikarego, która w książce Bernanosa i w filmie Roberta Bressona zmienia się w wielki ewangeliczny apokryf?
Zawsze chciałem obejrzeć polski film o losie księdza, który bierze na swoje barki dramaty innych, a z drugiej strony sam może wpaść w duchowy „dół”. Ale księża jako bohaterowie filmów fabularnych to nieczęste zjawisko w katolickiej Polsce. Czy doczekamy się kiedyś dzieła na miarę Dziennika wiejskiego proboszcza, niezwykłej historii zwykłego wikarego, która w książce Bernanosa i w filmie Roberta Bressona zmienia się w wielki ewangeliczny apokryf?
Logo źródła: Przegląd Powszechny Nikodem Bończa Tomaszewski / Przegląd Powszechny
Dawno, dawno temu żył sobie Mieszko, władca Polan… tak zaczyna się pisana obecnie historia Polski. Dla nowoczesnego Polaka czasy pierwszych Piastów są tożsame z zaraniem dziejów. Gdy jednak sięgniemy do historii, okaże się, że Polski jest coraz mniej.
Dawno, dawno temu żył sobie Mieszko, władca Polan… tak zaczyna się pisana obecnie historia Polski. Dla nowoczesnego Polaka czasy pierwszych Piastów są tożsame z zaraniem dziejów. Gdy jednak sięgniemy do historii, okaże się, że Polski jest coraz mniej.
Sebastian Duda, Tomasz Kot SJ/Przegląd Powszechny
Z metropolitą warszawskim, abp. Kazimierzem Nyczem, rozmawiają Sebastian Duda i Tomasz Kot SJ
Z metropolitą warszawskim, abp. Kazimierzem Nyczem, rozmawiają Sebastian Duda i Tomasz Kot SJ
Bartosz Wieczorek/ Przegląd Powszechny
Symbolicznym utworem „Video killed the radio star” 1 sierpnia 1981 roku rozpoczęła nadawanie stacja MTV. Dziś muzyka pop, głównie w postaci wideoklipów jest wszechobecna, szczególnymi zaś jej konsumentami są starsze dzieci i młodzież. Pojawiają się w nich treści religijne i chyba szczególna teologia.
Symbolicznym utworem „Video killed the radio star” 1 sierpnia 1981 roku rozpoczęła nadawanie stacja MTV. Dziś muzyka pop, głównie w postaci wideoklipów jest wszechobecna, szczególnymi zaś jej konsumentami są starsze dzieci i młodzież. Pojawiają się w nich treści religijne i chyba szczególna teologia.
Alina Cała/Przegląd Powszechny
Niektóre środowiska katolickie długo nie umiały zaakceptować równouprawnienia Żydów, wierząc, że dyskryminacja i segregacja były realizacją boskiego zamysłu. To przekonanie miało aspekt zarówno religijny, jak polityczny. Uzasadniając je, odwoływali się do ewangelicznego oskarżenia o bogobójstwo oraz do Talmudu, jako źródła błędu zawartego w judaizmie i etycznej pośledniości jego wyznawców. Popularne we Francji końca XIX w. teorie spisku masońsko-żydowskiego stały się mocnym spoiwem dla powstającej odmiany katolickiego antysemityzmu.
Niektóre środowiska katolickie długo nie umiały zaakceptować równouprawnienia Żydów, wierząc, że dyskryminacja i segregacja były realizacją boskiego zamysłu. To przekonanie miało aspekt zarówno religijny, jak polityczny. Uzasadniając je, odwoływali się do ewangelicznego oskarżenia o bogobójstwo oraz do Talmudu, jako źródła błędu zawartego w judaizmie i etycznej pośledniości jego wyznawców. Popularne we Francji końca XIX w. teorie spisku masońsko-żydowskiego stały się mocnym spoiwem dla powstającej odmiany katolickiego antysemityzmu.
Logo źródła: Posłaniec Magdalena Wojaczek
Panu Bogu świeczka, a diabłu ogarek – mawiali starzy ludzie. Niestety to porzekadło coraz częściej odnosi się do dzisiejszej rzeczywistości. Z roku na rok wzrasta liczba osób, które zamiast obchodów tradycyjnego Dnia Zadusznego wolą świętować Halloween. Dlaczego? Może to efekt laicyzacji, a może braku wiedzy o istocie tych dwóch jakże odmiennych świąt.
Panu Bogu świeczka, a diabłu ogarek – mawiali starzy ludzie. Niestety to porzekadło coraz częściej odnosi się do dzisiejszej rzeczywistości. Z roku na rok wzrasta liczba osób, które zamiast obchodów tradycyjnego Dnia Zadusznego wolą świętować Halloween. Dlaczego? Może to efekt laicyzacji, a może braku wiedzy o istocie tych dwóch jakże odmiennych świąt.
Dariusz P. Bruncz/Przegląd Powszechny
Nawarstwiające się konflikty w łonie Wspólnoty Anglikańskiej spowodowane są głównie dwoma czynnikami: stosunkiem do ordynacji kobiet, w tym szczególnie do posługi biskupiej, oraz rozumieniem ludzkiej seksualności – dla większości anglikanów małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny, natomiast niemała część chrześcijan, odwołujących się do anglikańskiego dziedzictwa, uznaje błogosławienie par jednopłciowych za wyraz uniwersalnej miłości Boga wobec każdego człowieka. Co więcej, liberalni anglikanie nie widzą nic złego w tym, by na biskupim tronie zasiadał homoseksualista, żyjący w związku z innym mężczyzną.
Nawarstwiające się konflikty w łonie Wspólnoty Anglikańskiej spowodowane są głównie dwoma czynnikami: stosunkiem do ordynacji kobiet, w tym szczególnie do posługi biskupiej, oraz rozumieniem ludzkiej seksualności – dla większości anglikanów małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny, natomiast niemała część chrześcijan, odwołujących się do anglikańskiego dziedzictwa, uznaje błogosławienie par jednopłciowych za wyraz uniwersalnej miłości Boga wobec każdego człowieka. Co więcej, liberalni anglikanie nie widzą nic złego w tym, by na biskupim tronie zasiadał homoseksualista, żyjący w związku z innym mężczyzną.