Niekiedy zdarza się, że komuś z naszych bliskich towarzyszą myśli o samobójstwie, albo nawet je popełnia. Jak się odnieść do takiej sytuacji? Co myśli o niej Bóg?
Niekiedy zdarza się, że komuś z naszych bliskich towarzyszą myśli o samobójstwie, albo nawet je popełnia. Jak się odnieść do takiej sytuacji? Co myśli o niej Bóg?
PAP / ps
"Upadłam na ziemię, trzymając go w ramionach, nucąc kołysankę, by uspokoić nas oboje (...) Trzymając swoje pierwsze dziecko w ramionach, wiedziałam, że tracę drugie" - opisuje była aktorka.
"Upadłam na ziemię, trzymając go w ramionach, nucąc kołysankę, by uspokoić nas oboje (...) Trzymając swoje pierwsze dziecko w ramionach, wiedziałam, że tracę drugie" - opisuje była aktorka.
noizz.pl / df
Zazwyczaj reklamy tej sieci sklepów są zabawne i wzruszające. Tym razem twórcy postanowili w mocny sposób opowiedzieć o poważnym społecznym problemie.
Zazwyczaj reklamy tej sieci sklepów są zabawne i wzruszające. Tym razem twórcy postanowili w mocny sposób opowiedzieć o poważnym społecznym problemie.
youtube.com / sz
"Jeśli cokolwiek się wydarzy, kocham Cię" - to ostatnia wiadomość jaką matka wysłała do swojej córki.
"Jeśli cokolwiek się wydarzy, kocham Cię" - to ostatnia wiadomość jaką matka wysłała do swojej córki.
"W czasie pandemii brakuje nam możliwości zaspokojenia wielu potrzeb: relacji, kontaktu z innymi, dotyku, bliskości, przynależności, wolności, niezależności czy swobody". Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Odpowiada dr Agnieszka Kozak.
"W czasie pandemii brakuje nam możliwości zaspokojenia wielu potrzeb: relacji, kontaktu z innymi, dotyku, bliskości, przynależności, wolności, niezależności czy swobody". Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Odpowiada dr Agnieszka Kozak.
"W hospicjum stajemy się kolekcjonerami chwil – każdego śladu, oddechu, odciśniętych stópek i rączek dzieci, które na chwilę przyszły na świat" - mówi Ewa Liegman, pracująca w Hospicjum Pomorze Dzieciom.
"W hospicjum stajemy się kolekcjonerami chwil – każdego śladu, oddechu, odciśniętych stópek i rączek dzieci, które na chwilę przyszły na świat" - mówi Ewa Liegman, pracująca w Hospicjum Pomorze Dzieciom.
Uważna obserwacja rzeczywistości, a także badania naukowe świadczą, że nie jest możliwe, aby para, nawet ta najbardziej dobrana, uniknęła między sobą większych lub mniejszych konfliktów. Oczywiście nie muszą to być typowe kłótnie.
Uważna obserwacja rzeczywistości, a także badania naukowe świadczą, że nie jest możliwe, aby para, nawet ta najbardziej dobrana, uniknęła między sobą większych lub mniejszych konfliktów. Oczywiście nie muszą to być typowe kłótnie.
"Wysokie Obcasy" / instagram.com / jb
"Starałam się być 'naj' dla niego: najładniejsza, najfajniejsza, ale po czasie odczułam, że tak serio to mało tam mnie. Od początku mówiłam mu wprost o chorobach, dlatego postanowiłam też, że będę mówić wprost o moim stylu i pasjach. Co się okazało? Że właśnie taka jeszcze bardziej mu się podobam" - pisze Kasia.
"Starałam się być 'naj' dla niego: najładniejsza, najfajniejsza, ale po czasie odczułam, że tak serio to mało tam mnie. Od początku mówiłam mu wprost o chorobach, dlatego postanowiłam też, że będę mówić wprost o moim stylu i pasjach. Co się okazało? Że właśnie taka jeszcze bardziej mu się podobam" - pisze Kasia.
Przypowieść o talentach należy do chrześcijańskiej klasyki i wielu z nas potrafi przytoczyć jej tekst z zaskakującą dokładnością. Gorzej wypadamy gdy przyjrzymy się jej praktycznemu zastosowaniu w naszym codziennym życiu.
Przypowieść o talentach należy do chrześcijańskiej klasyki i wielu z nas potrafi przytoczyć jej tekst z zaskakującą dokładnością. Gorzej wypadamy gdy przyjrzymy się jej praktycznemu zastosowaniu w naszym codziennym życiu.
Logo źródła: Wydawnictwo ZNAK Agnieszka Stefaniuk
Czas dla siebie jest tak samo ważny jak wizyta twojego dziecka u dentysty. Możliwe, że jest nawet ważniejszy, bo dentysta leczy tylko zęby, a ty dając sobie okazję do nabrania dystansu wobec życia, codziennych zmartwień i problemów, gromadzisz siłę, by być oparciem dla swej własnej rodziny.
Czas dla siebie jest tak samo ważny jak wizyta twojego dziecka u dentysty. Możliwe, że jest nawet ważniejszy, bo dentysta leczy tylko zęby, a ty dając sobie okazję do nabrania dystansu wobec życia, codziennych zmartwień i problemów, gromadzisz siłę, by być oparciem dla swej własnej rodziny.
Byś może istnieje jakiś próg frustracji, jakaś masa krytyczna złych wymian emocjonalnych, która sprawia, że związek jest nie do uratowania. 
Byś może istnieje jakiś próg frustracji, jakaś masa krytyczna złych wymian emocjonalnych, która sprawia, że związek jest nie do uratowania. 
facebook.com/FundacjaGAJUSZ / jb
"Najbardziej wzruszające są te momenty, kiedy córki się nimi opiekują. To rodzeństwo będzie dużą siłą w przyszłości" - mówią rodzice.
"Najbardziej wzruszające są te momenty, kiedy córki się nimi opiekują. To rodzeństwo będzie dużą siłą w przyszłości" - mówią rodzice.
wyborcza.pl / babinski.pl / df
Lekarze z oddziału psychogeriatrii zainicjowali tę akcję dla pacjentów, zakażonych COVID, którzy nie mogą wychodzić poza oddziały i których nie mogą odwiedzać bliscy. Sprawdź, jak możesz pomóc.
Lekarze z oddziału psychogeriatrii zainicjowali tę akcję dla pacjentów, zakażonych COVID, którzy nie mogą wychodzić poza oddziały i których nie mogą odwiedzać bliscy. Sprawdź, jak możesz pomóc.
youtube.com / df
Kim jest Mistrzyni Skuteczności, a kim triangulatorka? Mówi o tym psycholożka.
Kim jest Mistrzyni Skuteczności, a kim triangulatorka? Mówi o tym psycholożka.
Celebryci, którzy w ostatnim czasie opublikowali w swoich social mediach filmy i zdjęcia, na których parodiują bądź wyśmiewają osoby z otyłością, wiedzą doskonale, że zbyt wysoka masa ciała nie sprzyja zdrowiu. Prawdopodobnie nie wiedzą jednak o czymś innym: że fat shaming nie jest skutecznym narzędziem w walce z otyłością - i że oni sami, będąc osobami zdrowym i szczupłymi, są w pewien sposób uprzywilejowani.
Celebryci, którzy w ostatnim czasie opublikowali w swoich social mediach filmy i zdjęcia, na których parodiują bądź wyśmiewają osoby z otyłością, wiedzą doskonale, że zbyt wysoka masa ciała nie sprzyja zdrowiu. Prawdopodobnie nie wiedzą jednak o czymś innym: że fat shaming nie jest skutecznym narzędziem w walce z otyłością - i że oni sami, będąc osobami zdrowym i szczupłymi, są w pewien sposób uprzywilejowani.
Logo źródła: WAM PAP / jb
Kolejne zmiany i obostrzenia budzą emocje nie tylko u dorosłych, ale także u dzieci. Ponownie stracą bliższy kontakt z kolegami koleżankami, ale także z nauczycielami. Jak odnaleźć się w tej rzeczywistości?
Kolejne zmiany i obostrzenia budzą emocje nie tylko u dorosłych, ale także u dzieci. Ponownie stracą bliższy kontakt z kolegami koleżankami, ale także z nauczycielami. Jak odnaleźć się w tej rzeczywistości?
"Od marca leczę się psychiatrycznie. (…) Może nie miałem myśli samobójczych, natomiast ja stawałem się – w drugą stronę – bardzo agresywny. Głównie słownie. Nie potrafiłem wejść do sklepu, bo jak ktoś mnie uderzył wózkiem w plecy albo nadepnął mi na stopę, to mi się w 30 sekund odpalała straszna agresja. Nikomu nic nie zrobiłem, ale to było tak męczące, że nie byłem w stanie z domu wyjść po zakupy, bo bałem się, że w końcu komuś przywalę” - mówi Janek Świtała, ratownik medyczny. O ciężkiej pracy personelu medycznego w czasach pandemii, tragicznym stanie ochrony zdrowia w Polsce i teoriach spiskowych, za które płacimy ogromną cenę, przeczytacie w wywiadzie, którego udzielił naszemu portalowi.spiskowych, za które płacimy ogromną cenę, przeczytacie w wywiadzie, którego udzielił naszemu portalowi.
"Od marca leczę się psychiatrycznie. (…) Może nie miałem myśli samobójczych, natomiast ja stawałem się – w drugą stronę – bardzo agresywny. Głównie słownie. Nie potrafiłem wejść do sklepu, bo jak ktoś mnie uderzył wózkiem w plecy albo nadepnął mi na stopę, to mi się w 30 sekund odpalała straszna agresja. Nikomu nic nie zrobiłem, ale to było tak męczące, że nie byłem w stanie z domu wyjść po zakupy, bo bałem się, że w końcu komuś przywalę” - mówi Janek Świtała, ratownik medyczny. O ciężkiej pracy personelu medycznego w czasach pandemii, tragicznym stanie ochrony zdrowia w Polsce i teoriach spiskowych, za które płacimy ogromną cenę, przeczytacie w wywiadzie, którego udzielił naszemu portalowi.spiskowych, za które płacimy ogromną cenę, przeczytacie w wywiadzie, którego udzielił naszemu portalowi.
facebook.com / PAP / "Gazeta Wyborcza" / jb
"Jest to najmniej dofinansowana gałąź medycyny, która ratuje życie dzieci! Podkreślamy: ratuje życie! Zygota obecnie otrzymuje więcej wsparcia niż nastolatek po próbach samobójczych" - pisze psycholog.
"Jest to najmniej dofinansowana gałąź medycyny, która ratuje życie dzieci! Podkreślamy: ratuje życie! Zygota obecnie otrzymuje więcej wsparcia niż nastolatek po próbach samobójczych" - pisze psycholog.
Od samego początku traktowaliśmy i postrzegaliśmy nasze dziecko jak osobę, członka naszej rodziny, nawet kiedy nie znaliśmy jeszcze jego płci, kiedy było w brzuchu Agnieszki. Od poczęcia aż do naturalnej śmierci to jest człowiek. I było to dla nas naturalną koleją rzeczy, że członka rodziny chce się pochować godnie.
Od samego początku traktowaliśmy i postrzegaliśmy nasze dziecko jak osobę, członka naszej rodziny, nawet kiedy nie znaliśmy jeszcze jego płci, kiedy było w brzuchu Agnieszki. Od poczęcia aż do naturalnej śmierci to jest człowiek. I było to dla nas naturalną koleją rzeczy, że członka rodziny chce się pochować godnie.
instagram.com / ps
„Ja, Agnieszka Chylińska, jestem wierząca, nie usunęłabym chorego dziecka. Protestuję przeciwko atakowi, prześladowaniu i karaniu tych, którzy żyją i myślą inaczej” – plakat z takimi słowami umieściła na swoim Instagramie piosenkarka. Na tych wymownych słowach się jednak nie skończyło, postanowiła także podzielić się ze swoimi obserwatorami szczerym wyznaniem.
„Ja, Agnieszka Chylińska, jestem wierząca, nie usunęłabym chorego dziecka. Protestuję przeciwko atakowi, prześladowaniu i karaniu tych, którzy żyją i myślą inaczej” – plakat z takimi słowami umieściła na swoim Instagramie piosenkarka. Na tych wymownych słowach się jednak nie skończyło, postanowiła także podzielić się ze swoimi obserwatorami szczerym wyznaniem.