Wieź/łs
Wrocławski zakonnik, profesor teologii i wieloletni lider wspólnoty „Umiłowany i umiłowana”, usłyszał poważne zarzuty prokuratorskie. Sprawa, która zaczęła się od doniesień o toksycznych relacjach i nadużyciach duchowych, wkroczyła w fazę karną dotyczącą wykorzystania seksualnego osób dorosłych i małoletnich. Jak dowiedziała się redakcja Więź.pl, o. Kazimierz L. ma obecnie status podejrzanego, a prokuratura zastosowała wobec niego surowe środki zapobiegawcze.
Wrocławski zakonnik, profesor teologii i wieloletni lider wspólnoty „Umiłowany i umiłowana”, usłyszał poważne zarzuty prokuratorskie. Sprawa, która zaczęła się od doniesień o toksycznych relacjach i nadużyciach duchowych, wkroczyła w fazę karną dotyczącą wykorzystania seksualnego osób dorosłych i małoletnich. Jak dowiedziała się redakcja Więź.pl, o. Kazimierz L. ma obecnie status podejrzanego, a prokuratura zastosowała wobec niego surowe środki zapobiegawcze.
vaticannews.va / pzk
Podczas lotu powrotnego z Afryki do Rzymu Papież Leon XIV odniósł się do najważniejszych wyzwań współczesnego świata – konfliktów zbrojnych, migracji oraz napięć w Kościele. Podkreślił konieczność budowania kultury pokoju, ochrony życia oraz jedności opartej na Ewangelii.
Podczas lotu powrotnego z Afryki do Rzymu Papież Leon XIV odniósł się do najważniejszych wyzwań współczesnego świata – konfliktów zbrojnych, migracji oraz napięć w Kościele. Podkreślił konieczność budowania kultury pokoju, ochrony życia oraz jedności opartej na Ewangelii.
Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu powracającego z Afryki, papież Leon XIV sformułował jasną odpowiedź na kontrowersje wokół błogosławienia par jednopłciowych. Potwierdził franciszkową zasadę „wszyscy, wszyscy, wszyscy” oraz – zgodnie z zapisami deklaracji Fiducia supplicans – sprzeciwił się tworzeniu oficjalnych rytuałów dla błogosławienia takich związków, ostrzegając przed ryzykiem rozłamu w Kościele.
Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu powracającego z Afryki, papież Leon XIV sformułował jasną odpowiedź na kontrowersje wokół błogosławienia par jednopłciowych. Potwierdził franciszkową zasadę „wszyscy, wszyscy, wszyscy” oraz – zgodnie z zapisami deklaracji Fiducia supplicans – sprzeciwił się tworzeniu oficjalnych rytuałów dla błogosławienia takich związków, ostrzegając przed ryzykiem rozłamu w Kościele.
deon.pl / pzk
Współczesna walka z szatanem to nie tylko spektakularne starcia znane z hagiografii, ale przede wszystkim codzienne, ciche zmaganie o integralność ludzkiej wolności. Zło rzadko atakuje wprost – częściej posługuje się subtelną manipulacją naszymi emocjami, pamięcią i pragnieniem życiowych „skrótów”, które obiecują łatwy sukces kosztem prawdy. Choć pokusy bywają dotkliwe, a poczucie osaczenia przez zło – paraliżujące, chrześcijańska wizja walki duchowej jest przepełniona głęboką nadzieją. Zwycięstwo nie jest bowiem wynikiem wyłącznie ludzkiego wysiłku, lecz owocem współpracy z łaską. Poprzez postawy świętych, moc sakramentaliów oraz pokorną modlitwę różańcową, człowiek zyskuje dostęp do oręża, którego zło nie jest w stanie przełamać. Ostateczny triumf Chrystusa nad szatanem jest gwarancją, że każda walka podjęta w jedności z Bogiem prowadzi do wolności i wewnętrznego pokoju.
Współczesna walka z szatanem to nie tylko spektakularne starcia znane z hagiografii, ale przede wszystkim codzienne, ciche zmaganie o integralność ludzkiej wolności. Zło rzadko atakuje wprost – częściej posługuje się subtelną manipulacją naszymi emocjami, pamięcią i pragnieniem życiowych „skrótów”, które obiecują łatwy sukces kosztem prawdy. Choć pokusy bywają dotkliwe, a poczucie osaczenia przez zło – paraliżujące, chrześcijańska wizja walki duchowej jest przepełniona głęboką nadzieją. Zwycięstwo nie jest bowiem wynikiem wyłącznie ludzkiego wysiłku, lecz owocem współpracy z łaską. Poprzez postawy świętych, moc sakramentaliów oraz pokorną modlitwę różańcową, człowiek zyskuje dostęp do oręża, którego zło nie jest w stanie przełamać. Ostateczny triumf Chrystusa nad szatanem jest gwarancją, że każda walka podjęta w jedności z Bogiem prowadzi do wolności i wewnętrznego pokoju.
Wojciech Rogacin / Vatican News / pk
Zakończył się pobyt Leona XIV w Afryce. Podczas swojej trzeciej zagranicznej podróży apostolskiej Papież w ciągu 11 dni odwiedził cztery kraje, a włącznie z podróżą powrotną miał do przebycia łączną trasę ponad 18,5 tys. km. Ojciec Święty pozostawił przesłanie pokoju, wezwanie do sprawiedliwości społecznej i do zachowywania wiernie nauki Chrystusa.
Zakończył się pobyt Leona XIV w Afryce. Podczas swojej trzeciej zagranicznej podróży apostolskiej Papież w ciągu 11 dni odwiedził cztery kraje, a włącznie z podróżą powrotną miał do przebycia łączną trasę ponad 18,5 tys. km. Ojciec Święty pozostawił przesłanie pokoju, wezwanie do sprawiedliwości społecznej i do zachowywania wiernie nauki Chrystusa.
Onet / red
Planowane zmiany w systemie opieki nad dziećmi z niepełnosprawnościami budzą sprzeciw części środowisk prowadzących wyspecjalizowane placówki. Siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszewicach ostrzegają, że zapowiadana deinstytucjonalizacja może w praktyce ograniczyć kierowanie dzieci do takich ośrodków i osłabić ich funkcjonowanie, wskazując jednocześnie, że nowe regionalne centra terapeutyczne - w ich ocenie - nie zapewnią porównywalnego poziomu wsparcia i opieki.
Planowane zmiany w systemie opieki nad dziećmi z niepełnosprawnościami budzą sprzeciw części środowisk prowadzących wyspecjalizowane placówki. Siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszewicach ostrzegają, że zapowiadana deinstytucjonalizacja może w praktyce ograniczyć kierowanie dzieci do takich ośrodków i osłabić ich funkcjonowanie, wskazując jednocześnie, że nowe regionalne centra terapeutyczne - w ich ocenie - nie zapewnią porównywalnego poziomu wsparcia i opieki.
Krzysztof Bronk / Vatican News / pk
"Jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca" (J 6, 46). W Jezusie, swoim "Synu sam Ojciec ukazuje swoją chwałę: Bóg daje się zobaczyć, usłyszeć i dotknąć". Jest Słowem, które stało się ciałem. To również Jezus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie zbawia nas od grzechu i śmierci. Wzywa nas jednak do rozstrzygającego wyboru: "Kto wierzy ma życie wieczne". Jest to wybór między pochodzącą od Boga nadzieją lub nieuchronną rozpaczą - powiedział papież Leon XIV. Przed odlotem z Gwinei Równikowej do Rzymu Ojciec Święty odprawił Mszę na stadionie w Malabo. Przypomniał, że to wiara w Jezusa rozstrzyga o naszym życiu.
"Jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca" (J 6, 46). W Jezusie, swoim "Synu sam Ojciec ukazuje swoją chwałę: Bóg daje się zobaczyć, usłyszeć i dotknąć". Jest Słowem, które stało się ciałem. To również Jezus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie zbawia nas od grzechu i śmierci. Wzywa nas jednak do rozstrzygającego wyboru: "Kto wierzy ma życie wieczne". Jest to wybór między pochodzącą od Boga nadzieją lub nieuchronną rozpaczą - powiedział papież Leon XIV. Przed odlotem z Gwinei Równikowej do Rzymu Ojciec Święty odprawił Mszę na stadionie w Malabo. Przypomniał, że to wiara w Jezusa rozstrzyga o naszym życiu.
Karol Darmoros / Vatican News / pk
W Stanach Zjednoczonych wyraźnie kształtuje się nowe pokolenie księży. Przyszli kapłani dłużej dojrzewają do powołania, wyrastają z życia parafialnego i rodzinnego, a także coraz częściej zdobywają doświadczenie zawodowe i międzynarodowe. Najnowsze badanie Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych i Center for Applied Research in the Apostolate pokazuje, że aż 81 proc. kandydatów przygotowuje się do kapłaństwa diecezjalnego, a święcenia przyjmują średnio w wieku 33 lat.
W Stanach Zjednoczonych wyraźnie kształtuje się nowe pokolenie księży. Przyszli kapłani dłużej dojrzewają do powołania, wyrastają z życia parafialnego i rodzinnego, a także coraz częściej zdobywają doświadczenie zawodowe i międzynarodowe. Najnowsze badanie Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych i Center for Applied Research in the Apostolate pokazuje, że aż 81 proc. kandydatów przygotowuje się do kapłaństwa diecezjalnego, a święcenia przyjmują średnio w wieku 33 lat.
Karol Darmoros / Vatican News / pk
Msza święta w Malabo i powrót do Rzymu - tak zapowiada się ostatni dzień afrykańskiej podróży apostolskiej Papieża Leona XIV. Po dniach spotkań, modlitwy i licznych apeli o pokój Ojciec Święty pożegna się z wiernymi Gwinei Równikowej, zamykając wizytę naznaczoną przesłaniem pojednania i nadziei.
Msza święta w Malabo i powrót do Rzymu - tak zapowiada się ostatni dzień afrykańskiej podróży apostolskiej Papieża Leona XIV. Po dniach spotkań, modlitwy i licznych apeli o pokój Ojciec Święty pożegna się z wiernymi Gwinei Równikowej, zamykając wizytę naznaczoną przesłaniem pojednania i nadziei.
Artur Hanula / Vatican News / red
Według Jana Pawła II św. Wojciech stał się "wielkim patronem jednoczącego się wówczas w imię Chrystusa naszego kontynentu. Święty Męczennik tak swoim życiem, jak i swoją śmiercią kładzie podwaliny pod europejską tożsamość i jedność" - powiedział metropolita krakowski senior abp Marek Jędraszewski w homilii podczas Mszy św., której przewodniczył przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Dziś obchodzimy uroczystość św. Wojciecha, głównego patrona Polski.
Według Jana Pawła II św. Wojciech stał się "wielkim patronem jednoczącego się wówczas w imię Chrystusa naszego kontynentu. Święty Męczennik tak swoim życiem, jak i swoją śmiercią kładzie podwaliny pod europejską tożsamość i jedność" - powiedział metropolita krakowski senior abp Marek Jędraszewski w homilii podczas Mszy św., której przewodniczył przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Dziś obchodzimy uroczystość św. Wojciecha, głównego patrona Polski.
deon.pl / pzk
Czy życie człowieka jest wynikiem przypadku, splotu okoliczności, czy też ukrytego planu? Chrześcijańska wizja przeznaczenia nie neguje ludzkiej wolności ani roli wydarzeń losowych, ale widzi w nich przestrzeń działania Boga. To, co wydaje się przypadkiem, może stać się miejscem Bożej inspiracji, a powołanie nie zawsze objawia się w sposób oczywisty. Człowiek stoi więc na styku wyboru i łaski – między tym, co sam kształtuje, a tym, do czego jest zapraszany.
Czy życie człowieka jest wynikiem przypadku, splotu okoliczności, czy też ukrytego planu? Chrześcijańska wizja przeznaczenia nie neguje ludzkiej wolności ani roli wydarzeń losowych, ale widzi w nich przestrzeń działania Boga. To, co wydaje się przypadkiem, może stać się miejscem Bożej inspiracji, a powołanie nie zawsze objawia się w sposób oczywisty. Człowiek stoi więc na styku wyboru i łaski – między tym, co sam kształtuje, a tym, do czego jest zapraszany.
„Prosta droga do Boga” to festiwal, który łączy w sobie modlitwę, sztukę i konkretne wsparcie – zbiórkę na film „Marzenie Świętego Maksymiliana”. Projekt, który pobłogosławił w Watykanie papież Leon XIV, odbędzie się 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ergo Arenie Gdańsk–Sopot.
„Prosta droga do Boga” to festiwal, który łączy w sobie modlitwę, sztukę i konkretne wsparcie – zbiórkę na film „Marzenie Świętego Maksymiliana”. Projekt, który pobłogosławił w Watykanie papież Leon XIV, odbędzie się 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ergo Arenie Gdańsk–Sopot.
W podróży z Angoli do Gwinei Równikowej Leona XIV zapytano o to, kiedy Angola będzie mieć nowego kardynała. To jest pytanie, które wielu chce zadać – powiedział uśmiechając się Papież i odniósł się do poruszonej kwestii.
W podróży z Angoli do Gwinei Równikowej Leona XIV zapytano o to, kiedy Angola będzie mieć nowego kardynała. To jest pytanie, które wielu chce zadać – powiedział uśmiechając się Papież i odniósł się do poruszonej kwestii.
niedziela.pl / jh
W piątek 1 maja co do zasady obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy w danej diecezji biskup udzieli dyspensy.
W piątek 1 maja co do zasady obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy w danej diecezji biskup udzieli dyspensy.
vaticannews.pl / red.
Podczas Mszy świętej, odprawionej w drugiej największej świątyni w Afryce, Leon XIV apelował o to, by każdy ochrzczony czuł się odpowiedzialny za głoszenie Ewangelii i społeczne zaangażowanie, wynikające z wyznawanej wiary. „Potrzeba chrześcijan, którzy wezmą w swoje ręce los Gwinei Równikowej” – wzywał Papież, ponownie cytując św. Pawła VI i jego słowa o tym, że Afrykanie mają stawać się „misjonarzami dla samych siebie”. Przed Mszą św. poświęcił też kamień węgielny pod budowę katedry.
Podczas Mszy świętej, odprawionej w drugiej największej świątyni w Afryce, Leon XIV apelował o to, by każdy ochrzczony czuł się odpowiedzialny za głoszenie Ewangelii i społeczne zaangażowanie, wynikające z wyznawanej wiary. „Potrzeba chrześcijan, którzy wezmą w swoje ręce los Gwinei Równikowej” – wzywał Papież, ponownie cytując św. Pawła VI i jego słowa o tym, że Afrykanie mają stawać się „misjonarzami dla samych siebie”. Przed Mszą św. poświęcił też kamień węgielny pod budowę katedry.
Facebook / Bartek Dajnowski
Na poboczu stał samochód na światłach awaryjnych, a przy nim kobieta z przebitą oponą. Choć wielu kierowców ją ignorowało, dwaj księża postanowili się zatrzymać i pomóc. Dopiero po chwili dowiedzieli się, że biorą udział w eksperymencie społecznym.
Na poboczu stał samochód na światłach awaryjnych, a przy nim kobieta z przebitą oponą. Choć wielu kierowców ją ignorowało, dwaj księża postanowili się zatrzymać i pomóc. Dopiero po chwili dowiedzieli się, że biorą udział w eksperymencie społecznym.
vaticannews / jh
Czy utwór dramatyczny może pomóc zrozumieć współczesnego człowieka? W Rzymie, na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, uczestnicy Dni Jana Pawła II sięgnęli po „Promieniowanie ojcostwa”, by na nowo odczytać przesłanie Jana Pawła II.
Czy utwór dramatyczny może pomóc zrozumieć współczesnego człowieka? W Rzymie, na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, uczestnicy Dni Jana Pawła II sięgnęli po „Promieniowanie ojcostwa”, by na nowo odczytać przesłanie Jana Pawła II.
ChurchPOP / red
Argentyński ksiądz znalazł pod drzwiami zawiniętego w ręcznik noworodka i natychmiast zareagował. Historia poruszyła tysiące ludzi nie tylko ze względu na dramatyczne okoliczności, ale też niezwykłe słowa duchownego, który wyznał, że "ma syna w sercu" i zaapelował, by nie oceniać matki dziecka.
Argentyński ksiądz znalazł pod drzwiami zawiniętego w ręcznik noworodka i natychmiast zareagował. Historia poruszyła tysiące ludzi nie tylko ze względu na dramatyczne okoliczności, ale też niezwykłe słowa duchownego, który wyznał, że "ma syna w sercu" i zaapelował, by nie oceniać matki dziecka.
Wczesnym rankiem 22 kwietnia 1541 roku rzymskie ulice stały się świadkami pielgrzymki, która na zawsze odmieniła oblicze Kościoła. Sześciu mężczyzn, niosąc świeżo zatwierdzoną przez papieża regułę, zmierzało do Bazyliki św. Pawła za Murami, by przed XIII-wieczną mozaiką Maryi z Dzieciątkiem przypieczętować powstanie nowego zakonu. Choć Towarzystwo Jezusowe formalnie istniało od kilku miesięcy, to właśnie ten dzień, spędzony na modlitwie i braterskim spotkaniu, jezuici do dziś uznają za swoje narodziny.
Wczesnym rankiem 22 kwietnia 1541 roku rzymskie ulice stały się świadkami pielgrzymki, która na zawsze odmieniła oblicze Kościoła. Sześciu mężczyzn, niosąc świeżo zatwierdzoną przez papieża regułę, zmierzało do Bazyliki św. Pawła za Murami, by przed XIII-wieczną mozaiką Maryi z Dzieciątkiem przypieczętować powstanie nowego zakonu. Choć Towarzystwo Jezusowe formalnie istniało od kilku miesięcy, to właśnie ten dzień, spędzony na modlitwie i braterskim spotkaniu, jezuici do dziś uznają za swoje narodziny.
Tiziana Campisi / Vatican News / pk
Stłoczeni na ulicach, w słońcu i w skrawkach cienia, w grupach lub pojedynczo, pełni entuzjazmu, czekali na papieża. Wielka radość wybuchła, gdy dostrzegli białą sylwetkę - najpierw na jeepie, a potem w odkrytym papamobile. Wśród zebranych był również mały chłopiec, który wytrwale biegł wzdłuż trasy przejazdu papieża, radośnie machając w jego stronę. Niestrudzony bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego entuzjazm podbija świat.
Stłoczeni na ulicach, w słońcu i w skrawkach cienia, w grupach lub pojedynczo, pełni entuzjazmu, czekali na papieża. Wielka radość wybuchła, gdy dostrzegli białą sylwetkę - najpierw na jeepie, a potem w odkrytym papamobile. Wśród zebranych był również mały chłopiec, który wytrwale biegł wzdłuż trasy przejazdu papieża, radośnie machając w jego stronę. Niestrudzony bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego entuzjazm podbija świat.