Papież: ludzie mówią o chrześcijanach "jak oni się nienawidzą". Co się z nami stało?

Papież: ludzie mówią o chrześcijanach "jak oni się nienawidzą". Co się z nami stało?
(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)
KAI / jb

"Jesteśmy podzieleni, rozbiliśmy na tysiąc kawałków to, co Bóg z taką miłością, pasją i czułością stworzył. Wszyscy musimy prosić o przebaczenie Ojca dla nas wszystkich, a także musimy przebaczyć samym sobie. Jeśli chrześcijańska jedność we wzajemnej miłości zawsze była potrzebna, to dzisiaj jest ona bardziej nagląca niż kiedykolwiek” – powiedział papież.

- My, chrześcijanie, musimy wspólnie dać światu świadectwo: być świadkami Bożej miłości, która została rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany – powiedział papież w przeslaniu wideo skierowanym na zakończenie Międzynarodowego Czuwania Ekumenicznego zorganizowanego przez CHARIS, za pośrednictwem Komisji ds. Jedności Chrześcijan, w Anglikańskim Kościele Chrystusowym w Jerozolimie.

DEON.PL POLECA




CHARIS jest organizmem koordynującym z ramienia Stolicy Apostolskiej różne przejawy ruchu charyzmatycznego w Kościele katolickim. Ośrodkiem modlitwy były cztery miasta: Jerozolima, gdzie w Wieczerniku miało miejsce Zesłanie Ducha Św., Topeka w Stanach Zjednoczonych, gdzie w 1900 r. zainicjowany został ruch zielonoświątkowy, Rzym oraz Buenos Aires, gdzie zainicjowany został dialog katolickiego ruchu charyzmatycznego i innych wspólnot chrześcijańskich.

Ojciec Święty nawiązał do opisu życia pierwotnego Kościoła w Jerozolimie (Dz 2), gdzie przebywali pobożni Żydzi ze wszystkich narodów, którzy byli „pełni zdumienia", gdy usłyszeli Galilejczyków mówiących w ich języku. I dalej opisana jest wspólnota wierzących w Jezusa: nikt nie był w potrzebie, ponieważ wszystko mieli wspólne. A ludzie mówili o nich: „Zobaczcie, jak oni się miłują".

„Definiuje ich miłość braterska. A obecność Ducha Świętego czyni ich zrozumiałymi. Tej nocy słowa «Zobaczcie, jak oni się miłują» rozbrzmiewają we mnie bardziej niż kiedykolwiek. Jakże smutne jest to, gdy ludzie mówią o chrześcijanach: «Zobaczcie, jak się kłócą». Czy dzisiejszy świat może powiedzieć o chrześcijanach: «Popatrzcie, jak oni się miłują», czy też może zgodnie z prawdą powiedzieć: "«Popatrzcie, jak oni się nienawidzą» lub «Popatrzcie, jak oni się kłócą»"? Co z nami się stało? Zgrzeszyliśmy przeciwko Bogu i przeciwko naszym braciom. Jesteśmy podzieleni, rozbiliśmy na tysiąc kawałków to, co Bóg z taką miłością, pasją i czułością stworzył. Wszyscy musimy prosić o przebaczenie Ojca dla nas wszystkich, a także musimy przebaczyć samym sobie. Jeśli chrześcijańska jedność we wzajemnej miłości zawsze była potrzebna, to dzisiaj jest ona bardziej nagląca niż kiedykolwiek” – powiedział papież.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że świat cierpi dziś nie tylko z powodu plagi koronawirusa, lecz także egoizmu i chciwości, które sprawiają, iż ubodzy stają się coraz biedniejsi, a bogaci coraz bogatsi.

„Bracia i siostry, ta noc może być proroctwem, może być początkiem świadectwa, jakie my, chrześcijanie, musimy wspólnie dać światu: być świadkami Bożej miłości, która została rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany. Miłości, do której my, wierzący w Jezusa, zostaliśmy powołani. Aby dzisiejszego wieczoru tysiące chrześcijan wznosiło tę samą modlitwę razem, z każdego zakątka ziemi: przyjdź Duchu Święty, przyjdź Duchu Miłości i odmień oblicze ziemi, i odmień moje serce. Dziś wieczorem wzywam was, abyście wyszli do świata, zrealizowali i dali świadectwo pierwszej wspólnocie chrześcijańskiej: «Zobaczcie, jak oni się miłują». Wyjdźcie razem, aby głosić to na całym świecie! Pozwólcie, aby Duch Święty nas przemienił, abyśmy mogli zmieniać świat” – zaapelował Franciszek.

Papież przypomniał, że Bóg jest wierny i nigdy nie odstępuje od swojej obietnicy, i zakończył swe przesłanie słowami z proroka Izajasza (2, 2-4): „Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pańskiej stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą i rzekną: «Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską do świątyni Boga Jakubowego! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. Bo Prawo wyjdzie z Syjonu i słowo Pańskie - z Jeruzalem». On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i wyda wyroki dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny”.

Źródło: KAI / jb

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Papież Franciszek, Domenico Agasso

Papież mówi głośno o tym, o czym sami boimy się nawet pomyśleć

Franciszek nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących. Wyciąga rękę do wszystkich i tłumaczy, że pandemia jest sygnałem alarmowym. „Potrzebujemy planu, by znów...

Skomentuj artykuł

Papież: ludzie mówią o chrześcijanach "jak oni się nienawidzą". Co się z nami stało?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.