"Koronawirus może dopaść każdego. Nie wiadomo jak. Nie wiadomo kiedy. Dlatego chcę prosić Was: uważajcie na siebie. Dbajcie zarówno o siebie, jak i o Wspólnotę, którą tutaj tworzymy. Czujmy odpowiedzialność za siebie nawzajem" - pisze Lech Dorobczyński OFM.
"Koronawirus może dopaść każdego. Nie wiadomo jak. Nie wiadomo kiedy. Dlatego chcę prosić Was: uważajcie na siebie. Dbajcie zarówno o siebie, jak i o Wspólnotę, którą tutaj tworzymy. Czujmy odpowiedzialność za siebie nawzajem" - pisze Lech Dorobczyński OFM.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Czasem mówi się niekiedy o „martwej pobożności” albo o „martwej wierze”. Unikajmy takiej postawy.
Czasem mówi się niekiedy o „martwej pobożności” albo o „martwej wierze”. Unikajmy takiej postawy.
facebook.com / Lech Dorobczyński / df
"Przyda się każdemu. Spróbujcie!" - pisze o niej o. Lech Dorobczyński OFM.
"Przyda się każdemu. Spróbujcie!" - pisze o niej o. Lech Dorobczyński OFM.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Upominanie drugiego człowieka jest więc tak naprawdę w naszym interesie, ale ten interes polega nie na tym, że wykazujemy naszą wyższość, ale na tym, że nie pozostajemy sami jak palec.
Upominanie drugiego człowieka jest więc tak naprawdę w naszym interesie, ale ten interes polega nie na tym, że wykazujemy naszą wyższość, ale na tym, że nie pozostajemy sami jak palec.
"Chrześcijaństwo na tym polega. Nie tylko, że widzisz, ale widzisz inaczej. Widzisz nieraz odwrotnie w stosunku do tego, co widzi świat" - mówi abp Ryś.
"Chrześcijaństwo na tym polega. Nie tylko, że widzisz, ale widzisz inaczej. Widzisz nieraz odwrotnie w stosunku do tego, co widzi świat" - mówi abp Ryś.
Dzisiejsza liturgia słowa porusza temat upomnienia braterskiego. Oj, to coś dla nas! Zwrócić komuś uwagę, skorygować… Lubimy to robić. Czujemy się wówczas lepsi od tych, którzy popełnili jakieś błędy. Ale czy Jezusowi chodzi o to, żebyśmy byli wspólnotą nawzajem-się-napominających? Czemu ma służyć i jak ma wyglądać upomnienie wobec brata?
Dzisiejsza liturgia słowa porusza temat upomnienia braterskiego. Oj, to coś dla nas! Zwrócić komuś uwagę, skorygować… Lubimy to robić. Czujemy się wówczas lepsi od tych, którzy popełnili jakieś błędy. Ale czy Jezusowi chodzi o to, żebyśmy byli wspólnotą nawzajem-się-napominających? Czemu ma służyć i jak ma wyglądać upomnienie wobec brata?
"Gość Niedzielny" / kk
"Bóg nie kocha mas, tłumów. Jego miłość jest osobista. Bóg kocha mnie. Dzisiaj. Jutro też będzie kochał, bo Jego miłość jest niezmienna i stała” - mówi znana ewangelizatorka.
"Bóg nie kocha mas, tłumów. Jego miłość jest osobista. Bóg kocha mnie. Dzisiaj. Jutro też będzie kochał, bo Jego miłość jest niezmienna i stała” - mówi znana ewangelizatorka.
Jest jedna kluczowa rzecz, o której trzeba pamiętać.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ciągle żyją ludzie podobni do niektórych faryzeuszów, którzy nade wszystko zastanawiają się co wolno, a czego nie wolno.
Ciągle żyją ludzie podobni do niektórych faryzeuszów, którzy nade wszystko zastanawiają się co wolno, a czego nie wolno.
"Tygodnik Powszechny" / kk
"Od czasu Soboru Watykańskiego II dominująca w teologii interpretacja władzy biskupiej doprowadziła w Kościele do chorej sytuacji" - ocenia teolog.
"Od czasu Soboru Watykańskiego II dominująca w teologii interpretacja władzy biskupiej doprowadziła w Kościele do chorej sytuacji" - ocenia teolog.
Sylwia
Krótko po moich narodzinach mama zaszła znowu w ciążę. I kiedy moja babka (jej matka) dowiedziała się o tym, kazała natychmiast usunąć ciążę. Bo "co ludzie powiedzą", bo "dziecioroby".
Krótko po moich narodzinach mama zaszła znowu w ciążę. I kiedy moja babka (jej matka) dowiedziała się o tym, kazała natychmiast usunąć ciążę. Bo "co ludzie powiedzą", bo "dziecioroby".
Centrum Ochrony Dziecka
Publikujemy artykuł Ewy Kusz, który wywołał kontrowersje w Ministerstwie Sprawiedliwości. Czytelnik sam może ocenić czy zawiera treści podpadające pod "chrystianofobię".
Publikujemy artykuł Ewy Kusz, który wywołał kontrowersje w Ministerstwie Sprawiedliwości. Czytelnik sam może ocenić czy zawiera treści podpadające pod "chrystianofobię".
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
​Spotkanie z czymś nowym wymaga oderwania od stereotypów. Jeśli na wszystko patrzymy przez pryzmat tego co było i tego co już wiemy, wówczas możemy nie zauważyć w ogóle tego co jest nowe.
​Spotkanie z czymś nowym wymaga oderwania od stereotypów. Jeśli na wszystko patrzymy przez pryzmat tego co było i tego co już wiemy, wówczas możemy nie zauważyć w ogóle tego co jest nowe.
Franz Jalics SJ
Samo w sobie nie jest grzechem, ale może stać się powodem niektórych uchybień wobec prawa miłości bliźniego, ponieważ stwarza atmosferę osamotnienia, nienawiści i wrogości.
Samo w sobie nie jest grzechem, ale może stać się powodem niektórych uchybień wobec prawa miłości bliźniego, ponieważ stwarza atmosferę osamotnienia, nienawiści i wrogości.
"Czy grzech przeszkadza działać Bogu w naszym życiu?" - jezuita tłumaczy, czego powinniśmy unikać, kiedy pojawia się grzech.
"Czy grzech przeszkadza działać Bogu w naszym życiu?" - jezuita tłumaczy, czego powinniśmy unikać, kiedy pojawia się grzech.
Istnieją dwa rodzaje poczucia winy. Jedno prowadzi Cię do skruchy i Boga, drugie z nim rozdziela.
Istnieją dwa rodzaje poczucia winy. Jedno prowadzi Cię do skruchy i Boga, drugie z nim rozdziela.
pytanienasniadanie.tvp.pl / pp
Gdy Jerzy miał dwa lata został odebrany od rodziców biologicznych. Dziś, jako dorosły mężczyzna, opowiada o wyjątkowym miejscu, do którego trafił.
Gdy Jerzy miał dwa lata został odebrany od rodziców biologicznych. Dziś, jako dorosły mężczyzna, opowiada o wyjątkowym miejscu, do którego trafił.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ludzie szukali Jezusa nie dla słuchania Jego nauki, ale dla cudów, które czynił. Dlatego On zostawił ich. I poszedł dalej.
Ludzie szukali Jezusa nie dla słuchania Jego nauki, ale dla cudów, które czynił. Dlatego On zostawił ich. I poszedł dalej.
Aleteia Polska / ml
"Bomby doprowadziły mnie do Chrystusa" - mówi kobieta, której zdjęcie jako dziewczynki obiegło cały świat. Ale zanim odnalazła wiarę i Boga, przebyła długą drogę.
"Bomby doprowadziły mnie do Chrystusa" - mówi kobieta, której zdjęcie jako dziewczynki obiegło cały świat. Ale zanim odnalazła wiarę i Boga, przebyła długą drogę.
"Jeśli chodzi o relację Kościoła do nauki, to żyjemy w podobnych czasach jak w wieku XIX. Te dwa światy będą się coraz bardziej rozjeżdżać. Czy się spotkają w kwestii LGBT+?" - pyta jezuita.
"Jeśli chodzi o relację Kościoła do nauki, to żyjemy w podobnych czasach jak w wieku XIX. Te dwa światy będą się coraz bardziej rozjeżdżać. Czy się spotkają w kwestii LGBT+?" - pyta jezuita.