Jeżeli chcielibyśmy przemilczać słabości i konflikty w Kościele, przeciwstawialibyśmy się wyraźnym słowom Jana Pawła II, że Kościół ma być „domem ze szkła”, że mamy być transparentni i niczego nie tuszować.
facebook.com / kk
"Umiejętność odróżniania (...) tego, co jest patologią, a co jest prawdziwą religijnością, (...) jest kluczowa dla budowania dojrzałej wiary. Co się dzieje, gdy jest inaczej, gdy tego rozróżnienia podjąć nie umiemy, pokazują choćby skandale seksualne z udziałem kluczowych postaci życia duchowego XX wieku" - pisze Tomasz Terlikowski.
Znana dziennikarka, żona, córka, kobieta, katoliczka... Nie boi się mówić o tym, ile dla niej znaczy wiara. Bohaterów swoich książek i reportaży pyta zawsze o rzeczy najważniejsze. W najbliższy czwartek sama na nie odpowie. Czy czuje się bardziej „Kobietą w wielkim mieście” czy raczej marzycielką z prowincji?
Patrząc na to, co się dzieje dzisiaj w pewnych kręgach katolików w Polsce, ktoś może zapytać, skąd bierze się fenomen popularności egzorcystów albo swoista „moda na Szatana” i wiara w zagrożenia. Z pewnością potrzeba dziś w Kościele mówienia o grzechu, diable, piekle oraz zagrożeniach dla wiary. Z drugiej jednak strony, przeakcentowanie roli Szatana i owych duchowych zagrożeń może wykrzywić naszą wiarę (zmutować ją).
Kiedy miłość polepsza samą siebie? Czy wtedy, gdy potrafi ponieść coraz więcej ofiar dla siebie? Wytrzymać większy krzyż?
W pierwszym etapie choroby Tischner nie może przełykać, przyjmuje tylko przez rurkę Krew Pańską. Gdy po drugiej operacji traci głos – nie rezygnuje z mszy.
"Wielokrotnie (...) przekonywałem się, że dotykając tych ostatnich, dotyka się Chrystusa, i że są momenty, kiedy Go w nich odkrywamy. Nie tylko wtedy gdy jest to oczywiste, ale także wówczas kiedy się to wydaje zupełnie niemożliwe. Bo ci, którzy patrzyli na ukrzyżowanego Jezusa, też nie widzieli w Nim Syna Bożego" - mówi malarz ikon.
“Czy żyjemy, czy umieramy, należymy do Boga. Dzięki temu odkryciu możemy mieć udział w Boskiej godności cierpienia. Niemniej nie cierpienie jest tutaj ważne. Nie ono dźwiga. Wręcz przeciwnie” - pisał ks. Józef Tischner w jednym ze swoich ostatnich tekstów.
- Nie chodzi zatem o to, żeby być przeciwko księżom (anty-), tylko żeby być aklerykalnym: nie jestem przeciwko, ale uważam, że Kościół to nie tylko księża - mówi ksiądz-psycholog, Jacek Prusak SJ.
Pamiętam, gdy pierwszy raz zwierzyłem się komuś z moich zmagań o czystość, szczególnie w kontekście skłonności homoseksualnych. Miałem dwadzieścia osiem lat, gdy w końcu powiedziałem to mojemu terapeucie.
Jak zaplanować post, dzięki któremu nasz organizm będzie zdrowszy? Poznaj przykładowy jadłospis!
Jesteście już zbyt daleko od siebie. Nie pomogła terapia, wsparcie bliskich osób ani towarzyszenie duchowe. Co wtedy?
- Myśl o terapii wywołuje tyle lęku, bo przypomina znane wejście do tunelu, bez widoku wyjścia z niego. Nie widzisz światła, ale boisz się ciemności, więc pozostaje wewnętrzny paraliż - mówi ksiądz-psycholog, Jacek Prusak SJ.
Epidemia, przemoc seksualna, utrata pracy, niezrozumiały ból. Gdzie jest Bóg i czemu milczy?
Gdzie jest Bóg tam, gdzie mamy do czynienia jedynie z okrucieństwem, bólem, grzechem, śmiercią i cierpieniem? Jest w cierpliwości wiary i nadziei tych, którzy również w takiej sytuacji nie dali się opanować złu.
Dobrze, że zaczyna się o tym głośno mówić. Same zakonnice coraz częściej mają odwagę sprzeciwiać się patologicznym zachowaniom i mechanizmom.
- Nasza wspólnota zmaga się bowiem z licznymi lękami, nadmierną sztywnością granic oraz kilkoma nieprzepracowanymi traumami - które, jak wiemy, lubią powracać w charakterze koszmaru - pisze Angelika Szelągowska-Mironiuk.
Jakich zmian potrzebuje prawo kościelne, aby usprawnić zgłaszanie nadużyć? Jak odzyskać zaufanie osób skrzywdzonych i czy to jest jeszcze możliwe? Odpowiada ksiądz-psycholog, Jacek Prusak SJ.
Kiedy przypominam sobie narodziny moich dzieci, zalewa mnie fala czułości. Moment, w którym po raz pierwszy usłyszałam ich płacz, przyniósł niesamowitą dawkę uczuć.
W momencie kiedy odkryłem ewangeliczny ideał, tak pełen życia i braterskiej miłości, musiałem trafić na faceta, który wykorzystał sytuację, w jakiej się znalazłem, aby mnie zniszczyć.
{{ article.description }}