Ks. dr Rafał Kowalski
"Kościół wtrąca się do polityki", "z ambony można usłyszeć tylko o gender", "mamy dość mówienia podczas nabożeństw o: edukacji seksualnej, Traktacie Lizbońskim i konwencji zwalczającej przemoc wobec kobiet" - to głosy często powtarzane nie tylko przez osoby, które spotykam w kościołach, ale także przez wielu dziennikarzy, sugerujących, iż duchowni powinni bardziej skupić się na głoszeniu Ewangelii, niż na śledzeniu zła, które czając się wszędzie ma zamiar niszczyć rodzinę, naród i państwo. Co więcej - ci troszczący się o dobro Kościoła żurnaliści wprost zauważają, że uczynienie głównym tematem homilii sławetnego "Gendera" zniechęca ludzi do wiary w Jezusa. Dzisiejszy przegląd prasy tymczasem każe mi wyrazić troskę, nie o Kościół, tylko o zdrowie przynajmniej części dziennikarzy.
"Kościół wtrąca się do polityki", "z ambony można usłyszeć tylko o gender", "mamy dość mówienia podczas nabożeństw o: edukacji seksualnej, Traktacie Lizbońskim i konwencji zwalczającej przemoc wobec kobiet" - to głosy często powtarzane nie tylko przez osoby, które spotykam w kościołach, ale także przez wielu dziennikarzy, sugerujących, iż duchowni powinni bardziej skupić się na głoszeniu Ewangelii, niż na śledzeniu zła, które czając się wszędzie ma zamiar niszczyć rodzinę, naród i państwo. Co więcej - ci troszczący się o dobro Kościoła żurnaliści wprost zauważają, że uczynienie głównym tematem homilii sławetnego "Gendera" zniechęca ludzi do wiary w Jezusa. Dzisiejszy przegląd prasy tymczasem każe mi wyrazić troskę, nie o Kościół, tylko o zdrowie przynajmniej części dziennikarzy.
Nazwanie Internetu "rzeczą dobrą" i "darem Boga" nie jest w Kościele nowością, ale wezwanie ludzi wierzących do tego, żeby sieć przekształcali w miejsce bliskości i czułości - już tak. Nawiązuję tu oczywiście do orędzia papieża Franciszka na 48. Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Polsce obchodzi się (albo i nie, bo w wielu parafiach nie było o tym ani słowa) w trzecią niedzielę września.
Nazwanie Internetu "rzeczą dobrą" i "darem Boga" nie jest w Kościele nowością, ale wezwanie ludzi wierzących do tego, żeby sieć przekształcali w miejsce bliskości i czułości - już tak. Nawiązuję tu oczywiście do orędzia papieża Franciszka na 48. Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Polsce obchodzi się (albo i nie, bo w wielu parafiach nie było o tym ani słowa) w trzecią niedzielę września.
Zwolennicy prawa do eutanazji właśnie zostali przelicytowani, i to przez swoich. Belgia w 2002 roku usankcjonowała wspomagane samobójstwo. W lutym 2014 roku prawo to rozszerzono na śmiertelnie chore dzieci, a we wrześniu na zdrowych fizycznie ludzi. Można pójść jeszcze dalej?
Zwolennicy prawa do eutanazji właśnie zostali przelicytowani, i to przez swoich. Belgia w 2002 roku usankcjonowała wspomagane samobójstwo. W lutym 2014 roku prawo to rozszerzono na śmiertelnie chore dzieci, a we wrześniu na zdrowych fizycznie ludzi. Można pójść jeszcze dalej?
To nie są słowa jakiegoś antyklerykała ani publicysty zajadle atakującego Kościół. Napisał je katolicki biskup. Co więcej - polski biskup.
To nie są słowa jakiegoś antyklerykała ani publicysty zajadle atakującego Kościół. Napisał je katolicki biskup. Co więcej - polski biskup.
Stańmy wreszcie w prawdzie i powiedzmy sobie szczerze, że mało kto z nas pamięta pielgrzymkę Benedykta XVI do Polski. Nie, nie chodzi mi o jakąś zbiorową falę amnezji lub autosugestii, ale fakt, że nie przebiła się ona trwale do naszej narodowej świadomości.
Stańmy wreszcie w prawdzie i powiedzmy sobie szczerze, że mało kto z nas pamięta pielgrzymkę Benedykta XVI do Polski. Nie, nie chodzi mi o jakąś zbiorową falę amnezji lub autosugestii, ale fakt, że nie przebiła się ona trwale do naszej narodowej świadomości.
Pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłem w środowy poranek na ekranie komputera była przytoczona za "The Telegrach" wypowiedź ambasadora Iraku przy Stolicy Apostolskiej, Habeeba Al Sadra. Stwierdził on, że życie biskupa Rzymu Franciszka może być zagrożone, ponieważ dżihadyści z Państwa Islamskiego mogą chcieć zabić papieża podczas jego wizyt w Turcji i Albanii. Do Albanii Franciszek wybiera się już w najbliższą niedzielę na krótką, jedenastogodzinną pielgrzymkę. Jej hasło, podane do publicznej wiadomości zaledwie kilka dni temu, brzmi: "Wspólnie z Bogiem ku nadziei, która nie zawodzi".
Pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłem w środowy poranek na ekranie komputera była przytoczona za "The Telegrach" wypowiedź ambasadora Iraku przy Stolicy Apostolskiej, Habeeba Al Sadra. Stwierdził on, że życie biskupa Rzymu Franciszka może być zagrożone, ponieważ dżihadyści z Państwa Islamskiego mogą chcieć zabić papieża podczas jego wizyt w Turcji i Albanii. Do Albanii Franciszek wybiera się już w najbliższą niedzielę na krótką, jedenastogodzinną pielgrzymkę. Jej hasło, podane do publicznej wiadomości zaledwie kilka dni temu, brzmi: "Wspólnie z Bogiem ku nadziei, która nie zawodzi".
Od pewnego czasu na jednym z portali społecznościowych dużą popularnością cieszy się tzw. "łańcuszek książkowy". Nominowana przez znajomego osoba proszona jest o podanie dziesięciu najważniejszych książek swojego życia. Pomyślałem, że warto skorzystać z okazji, by przedstawić także dziesięć najważniejszych książek (około)religijnych.
Od pewnego czasu na jednym z portali społecznościowych dużą popularnością cieszy się tzw. "łańcuszek książkowy". Nominowana przez znajomego osoba proszona jest o podanie dziesięciu najważniejszych książek swojego życia. Pomyślałem, że warto skorzystać z okazji, by przedstawić także dziesięć najważniejszych książek (około)religijnych.
Sprawa niefortunnej instrukcji, którą wydała kuria diecezji kaliskiej obiła się w mediach szerokim echem. Dokument skrytykowali także kościelni eksperci i w efekcie został on wycofany. Głos zabrała w końcu odpowiednia komisja Episkopatu. Cała ta sytuacja jest dobrym materiałem do analizy relacji między Kościołem a mediami. Nie wypada ona korzystnie, dla nikogo.
Sprawa niefortunnej instrukcji, którą wydała kuria diecezji kaliskiej obiła się w mediach szerokim echem. Dokument skrytykowali także kościelni eksperci i w efekcie został on wycofany. Głos zabrała w końcu odpowiednia komisja Episkopatu. Cała ta sytuacja jest dobrym materiałem do analizy relacji między Kościołem a mediami. Nie wypada ona korzystnie, dla nikogo.
Joanna Petry-Mroczkowska
Wszyscy z nas kojarzą "krzyż Jana Pawła II", a raczej zwieńczenie jego pastorału. Pamiętamy, jak papież go wznosił i jak się na nim pochylał, opierając na nim czoło w modlitwie i zadumie. Pastorał ten odziedziczył Benedykt XVI, a teraz posługuje się nim także papież Franciszek. Krzyż z brązu, o poprzecznej belce wygiętej w kształcie łuku, z Jezusem boleśnie zwisającym na konstrukcji o sękatej, szorstkiej teksturze.
Wszyscy z nas kojarzą "krzyż Jana Pawła II", a raczej zwieńczenie jego pastorału. Pamiętamy, jak papież go wznosił i jak się na nim pochylał, opierając na nim czoło w modlitwie i zadumie. Pastorał ten odziedziczył Benedykt XVI, a teraz posługuje się nim także papież Franciszek. Krzyż z brązu, o poprzecznej belce wygiętej w kształcie łuku, z Jezusem boleśnie zwisającym na konstrukcji o sękatej, szorstkiej teksturze.
W weekend, 14 września, minęło 67 lat od urodzin ks. Jerzego Popiełuszki. Wspominam o tej rocznicy, gdyż zbiegła się ona z wiadomością, że we Francji miał miejsce cud za wstawiennictwem polskiego męczennika. Jeśli zostanie potwierdzony, otwarty zostanie proces kanonizacyjny i kult ks. Jerzego już oficjalnie stanie się kultem powszechnym w Kościele. Tu warto zaznaczyć, że wspomniany cud dokonał się w diecezji Créteil, którą rok wcześniej jej ordynariusz, bp Santier, oddał pod opiekę błogosławionemu Polakowi.
W weekend, 14 września, minęło 67 lat od urodzin ks. Jerzego Popiełuszki. Wspominam o tej rocznicy, gdyż zbiegła się ona z wiadomością, że we Francji miał miejsce cud za wstawiennictwem polskiego męczennika. Jeśli zostanie potwierdzony, otwarty zostanie proces kanonizacyjny i kult ks. Jerzego już oficjalnie stanie się kultem powszechnym w Kościele. Tu warto zaznaczyć, że wspomniany cud dokonał się w diecezji Créteil, którą rok wcześniej jej ordynariusz, bp Santier, oddał pod opiekę błogosławionemu Polakowi.
KAI / drr
"Komandosi dobroci" i "ambasadorzy dobra" - tak o młodzieży zaangażowanej w projekty misyjne mówi KAI ks. Adam Parszywka SDB, prezes Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi Światu". W rozmowie odniósł się także do zamieszania medialnego po powrocie wolontariuszy z Wrocławia z projektu Liberia 2014.
"Komandosi dobroci" i "ambasadorzy dobra" - tak o młodzieży zaangażowanej w projekty misyjne mówi KAI ks. Adam Parszywka SDB, prezes Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi Światu". W rozmowie odniósł się także do zamieszania medialnego po powrocie wolontariuszy z Wrocławia z projektu Liberia 2014.
Jeśli ludzie Kościoła będą utwierdzać się w przekonaniu, że niewierzących nie warto słuchać, tylko trzeba ich nachalnie nawracać albo potępiać, to mówiąc krótko i dobitnie - sami zniszczymy chrześcijaństwo.
Jeśli ludzie Kościoła będą utwierdzać się w przekonaniu, że niewierzących nie warto słuchać, tylko trzeba ich nachalnie nawracać albo potępiać, to mówiąc krótko i dobitnie - sami zniszczymy chrześcijaństwo.
W ostatnich dniach mieliśmy okazję wyżyć się na Kurii Biskupiej w Kaliszu. Jeden z jej przedstawicieli, w sposób mało przekonywający, napisał dokument, z którego wynikać miało, że odmowa uczęszczania na zajęcia katechezy w szkole jest formą apostazji. To oczywiście nieprawda. Kuria wycofała się z tej instrukcji. Słusznie.
W ostatnich dniach mieliśmy okazję wyżyć się na Kurii Biskupiej w Kaliszu. Jeden z jej przedstawicieli, w sposób mało przekonywający, napisał dokument, z którego wynikać miało, że odmowa uczęszczania na zajęcia katechezy w szkole jest formą apostazji. To oczywiście nieprawda. Kuria wycofała się z tej instrukcji. Słusznie.
Na przykładzie Ice Bucket Challenge bardzo dobrze widać, jak różne mogą być reakcje środowisk katolickich na wątpliwe moralnie czy religijnie inicjatywy - pisze ks. Andrzej Draguła.
Na przykładzie Ice Bucket Challenge bardzo dobrze widać, jak różne mogą być reakcje środowisk katolickich na wątpliwe moralnie czy religijnie inicjatywy - pisze ks. Andrzej Draguła.
Marcin Przeciszewski i Krzysztof Tomasik / KAI / drr
Jeśli dzisiaj Europa odda w ręce Rosji Ukrainę to w niedługim czasie sama zginie - ostrzega abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Jeśli dzisiaj Europa odda w ręce Rosji Ukrainę to w niedługim czasie sama zginie - ostrzega abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Na przełomie roku 2013 i 2014 media nagłośniły sprawę praw jazdy ponad pół tysiąca osób z powiatu świdnickiego. Chodziło o 547 absolwentów jednej ze szkół jazdy z Legnicy.
Na przełomie roku 2013 i 2014 media nagłośniły sprawę praw jazdy ponad pół tysiąca osób z powiatu świdnickiego. Chodziło o 547 absolwentów jednej ze szkół jazdy z Legnicy.
W ubiegłym tygodniu rozpoczął się nowy rok akademicki w seminarium werbistów w Lusace. Na filozofii jest kilku studentów z Zimbabwe i Zambii. W werbistowskim postulacie w Kabwe nie ma znowu żadnego kandydata na brata zakonnego. Ktoś postronny mógłby pomyśleć, że werbiści są zgromadzeniem złożonym tylko z księży.
W ubiegłym tygodniu rozpoczął się nowy rok akademicki w seminarium werbistów w Lusace. Na filozofii jest kilku studentów z Zimbabwe i Zambii. W werbistowskim postulacie w Kabwe nie ma znowu żadnego kandydata na brata zakonnego. Ktoś postronny mógłby pomyśleć, że werbiści są zgromadzeniem złożonym tylko z księży.
Wydział Katechetyczny kurii diecezjalnej w Kaliszu wydał nową instrukcję duszpasterską, która dotyczy uczniów wybierających lekcje etyki zamiast katechezy. Od 1 września tamtejsi księża i katecheci mają obowiązek informowania, że "jest to forma pisemnej apostazji". Dokument podpisali kanclerz kurii oraz wikariusz biskupi ds. katechetycznych.
Wydział Katechetyczny kurii diecezjalnej w Kaliszu wydał nową instrukcję duszpasterską, która dotyczy uczniów wybierających lekcje etyki zamiast katechezy. Od 1 września tamtejsi księża i katecheci mają obowiązek informowania, że "jest to forma pisemnej apostazji". Dokument podpisali kanclerz kurii oraz wikariusz biskupi ds. katechetycznych.
Choć tematyka dotycząca "pobożności ludowej" bywa dość często obecna w katolickich mediach, zwykle w kluczu dyskusji o jej blaskach i cieniach, to - paradoksalnie samo zagadnienie "Kościół na wsi" jest słabo obecne i słabo rozpoznane.
Choć tematyka dotycząca "pobożności ludowej" bywa dość często obecna w katolickich mediach, zwykle w kluczu dyskusji o jej blaskach i cieniach, to - paradoksalnie samo zagadnienie "Kościół na wsi" jest słabo obecne i słabo rozpoznane.
"Postawa otwarta stała się hasłem, którym zarówno katolicy, jak i niekatolicy określają dziś jeden głównych w tej chwili nurtów w Kościele, zbyt szeroki i wewnętrznie zróżnicowany, a zarazem zbyt żywy na to, aby móc go ściśle określić. Powoduje to szereg dodatkowych i istotnych nieporozumień." Cytat brzmi jak gdyby wyjęty z bieżącej publicystyki a pochodzi z książki Juliusza Eski, "Kościół otwarty" z 1963 r.
"Postawa otwarta stała się hasłem, którym zarówno katolicy, jak i niekatolicy określają dziś jeden głównych w tej chwili nurtów w Kościele, zbyt szeroki i wewnętrznie zróżnicowany, a zarazem zbyt żywy na to, aby móc go ściśle określić. Powoduje to szereg dodatkowych i istotnych nieporozumień." Cytat brzmi jak gdyby wyjęty z bieżącej publicystyki a pochodzi z książki Juliusza Eski, "Kościół otwarty" z 1963 r.