Słowa papieża dotyczące wielodzietnych rodzin stały się pretekstem dla niektórych katolickich (?) i/bądź prawicowych publicystów do zmasowanej krytyki Franciszka i "solidaryzowania" się z tymi, których rzekomo jego słowa miały "głęboko zranić". Ciekawe, że ci, którzy najostrzej zareagowali, są "ucieleśnieniem" osób, przed którymi przestrzegał papież.
Słowa papieża dotyczące wielodzietnych rodzin stały się pretekstem dla niektórych katolickich (?) i/bądź prawicowych publicystów do zmasowanej krytyki Franciszka i "solidaryzowania" się z tymi, których rzekomo jego słowa miały "głęboko zranić". Ciekawe, że ci, którzy najostrzej zareagowali, są "ucieleśnieniem" osób, przed którymi przestrzegał papież.
Nie zapominajmy, że Franciszkowa troska duszpasterska dotyczyła kobiety po siedmiu cesarskich cięciach. On nie martwił się o to, że ona będzie miała ósme dziecko, ale o to, że ma zamiar znowu rodzić mimo, że jej organizm jest już naznaczony (i nie bójmy się tego słowa "uszkodzony") siedmioma cesarskimi cięciami (widocznie koniecznymi przy poprzednich porodach). Nie trzeba być lekarzem, by wiedzieć jak wiele taka kobieta ryzykuje. Dlatego Franciszek zapytał ją o to, czy chce osierocić swoje dzieci.
Nie zapominajmy, że Franciszkowa troska duszpasterska dotyczyła kobiety po siedmiu cesarskich cięciach. On nie martwił się o to, że ona będzie miała ósme dziecko, ale o to, że ma zamiar znowu rodzić mimo, że jej organizm jest już naznaczony (i nie bójmy się tego słowa "uszkodzony") siedmioma cesarskimi cięciami (widocznie koniecznymi przy poprzednich porodach). Nie trzeba być lekarzem, by wiedzieć jak wiele taka kobieta ryzykuje. Dlatego Franciszek zapytał ją o to, czy chce osierocić swoje dzieci.
Coraz częściej otrzymuję od znajomych księży niepokojące sygnały o narastającej niechęci do papieża Franciszka. Chciałbym się mylić, ale "królicza histeria" - na czele z niesmacznym atakiem Rafała Ziemkiewicza - może być tylko wierzchołkiem góry lodowej.
Coraz częściej otrzymuję od znajomych księży niepokojące sygnały o narastającej niechęci do papieża Franciszka. Chciałbym się mylić, ale "królicza histeria" - na czele z niesmacznym atakiem Rafała Ziemkiewicza - może być tylko wierzchołkiem góry lodowej.
20 stycznia br. przedstawiciele Kościoła rzymskokatolickiego i siedmiu Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej podpisali wspólny "Apel o poszanowanie i świętowanie niedzieli". Zwrócili się do wszystkich chrześcijan w Polsce, a także do pracowników, pracodawców, parlamentarzystów, władz i wszystkich ludzi dobrej woli.
20 stycznia br. przedstawiciele Kościoła rzymskokatolickiego i siedmiu Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej podpisali wspólny "Apel o poszanowanie i świętowanie niedzieli". Zwrócili się do wszystkich chrześcijan w Polsce, a także do pracowników, pracodawców, parlamentarzystów, władz i wszystkich ludzi dobrej woli.
"Otwartość na życie jest podstawowym warunkiem sakramentu małżeństwa", to punkt wyjścia rozważań Franciszka na temat odpowiedzialnego rodzicielstwa. Otwartość nie oznacza wyłączenia w mózgu funkcji myślenia i o tym Papież powiedział dalej.
"Otwartość na życie jest podstawowym warunkiem sakramentu małżeństwa", to punkt wyjścia rozważań Franciszka na temat odpowiedzialnego rodzicielstwa. Otwartość nie oznacza wyłączenia w mózgu funkcji myślenia i o tym Papież powiedział dalej.
W katolickich kręgach zawrzało. A to za sprawą rzekomych wypowiedzi papieża o optymalnej liczbie dzieci dla katolików. Gdy dotarły do nas dokładne zapisy tego, co Franciszek powiedział, szybko okazało się, że fakty wyglądają zupełnie inaczej. Niestety wina za to zamieszanie spada na nas, dziennikarzy.
W katolickich kręgach zawrzało. A to za sprawą rzekomych wypowiedzi papieża o optymalnej liczbie dzieci dla katolików. Gdy dotarły do nas dokładne zapisy tego, co Franciszek powiedział, szybko okazało się, że fakty wyglądają zupełnie inaczej. Niestety wina za to zamieszanie spada na nas, dziennikarzy.
Głos w sprawie Harrego Pottera i zagrożeń, które wiążą się z lekturą książki J.K. Rowling.
Głos w sprawie Harrego Pottera i zagrożeń, które wiążą się z lekturą książki J.K. Rowling.
Pan Jezus nie modlił się, żebyśmy byli jednakowi. Jaka jedność jest celem ekumenizmu? Dlaczego wciąż nie możemy z innymi wyznawcami Chrystusa stanąć przed tym samym ołtarzem?
Pan Jezus nie modlił się, żebyśmy byli jednakowi. Jaka jedność jest celem ekumenizmu? Dlaczego wciąż nie możemy z innymi wyznawcami Chrystusa stanąć przed tym samym ołtarzem?
Papież Franciszek zachęcał matki do karmienia piersią w Kaplicy Sykstyńskiej. Pytamy o społeczną akceptację dla matek karmiących w miejscach publicznych. Również w kościołach.
Papież Franciszek zachęcał matki do karmienia piersią w Kaplicy Sykstyńskiej. Pytamy o społeczną akceptację dla matek karmiących w miejscach publicznych. Również w kościołach.
To nie papież zmienia "punkt ciężkości Kościoła" lecz jedynie potwierdza to, co w Kościele już wyraźnie się dokonało, a co ciągle nie dociera do naszej eurocentrycznej mentalności.
To nie papież zmienia "punkt ciężkości Kościoła" lecz jedynie potwierdza to, co w Kościele już wyraźnie się dokonało, a co ciągle nie dociera do naszej eurocentrycznej mentalności.
Jeśli chodzi o WOŚP, to myślę o czterech granicach, których - jeśli ktoś chce być zgodny z Ewangelią i ludzkim rozumem - przekroczyć nie wolno.
Jeśli chodzi o WOŚP, to myślę o czterech granicach, których - jeśli ktoś chce być zgodny z Ewangelią i ludzkim rozumem - przekroczyć nie wolno.
Czy Rzeź Niewiniątek była konieczna?
Czy Rzeź Niewiniątek była konieczna?
Kultura singli, której głównym wartościami jest dbanie o własne ego, troska o odpowiednio wysokie dochody i jedynie własną wygodę, jest niszcząca. Jest jednak, także w Kościele, kultura singli, którzy bez składania ślubów żyją dla wspólnoty i główną motywację ich postępowania stanowi wiara w Chrystusa. Wrzucanie ich do jednego worka jest po prostu niesprawiedliwe.
Kultura singli, której głównym wartościami jest dbanie o własne ego, troska o odpowiednio wysokie dochody i jedynie własną wygodę, jest niszcząca. Jest jednak, także w Kościele, kultura singli, którzy bez składania ślubów żyją dla wspólnoty i główną motywację ich postępowania stanowi wiara w Chrystusa. Wrzucanie ich do jednego worka jest po prostu niesprawiedliwe.
Rzecz, wydawałoby się, oczywista. Czytanie tekstów biblijnych w czasie Mszy św. to sprawa ważna i należy ją traktować z całą powagą.
Rzecz, wydawałoby się, oczywista. Czytanie tekstów biblijnych w czasie Mszy św. to sprawa ważna i należy ją traktować z całą powagą.
Jeszcze kilka dni temu nie ośmieliłbym się publicznie napisać o myśli, która nie daje mi spokoju od kilku lat. Jednak po tym, co powiedział brat Alois (przeor wspólnoty z Taize) zrobię to. Marzy mi się, żeby do Komunii mogli przystępować chrześcijanie, którzy nie są katolikami.
Jeszcze kilka dni temu nie ośmieliłbym się publicznie napisać o myśli, która nie daje mi spokoju od kilku lat. Jednak po tym, co powiedział brat Alois (przeor wspólnoty z Taize) zrobię to. Marzy mi się, żeby do Komunii mogli przystępować chrześcijanie, którzy nie są katolikami.
"W tym roku Orszak Trzech Króli w Warszawie idzie bez Jezusa" - napisał na Twitterze Tomasz Terlikowski i tak samo zatytułował swój tekst opublikowany na stronach Telewizji Republika. Wszystkim dobrze wiadomo, że orszakowi temu od lat przewodzi kard. Kazimierz Nycz. Sugestia publicysty jest więc czytelna i łatwo dopatrzeć się tu pośredniego uderzenia w warszawskiego metropolitę.
"W tym roku Orszak Trzech Króli w Warszawie idzie bez Jezusa" - napisał na Twitterze Tomasz Terlikowski i tak samo zatytułował swój tekst opublikowany na stronach Telewizji Republika. Wszystkim dobrze wiadomo, że orszakowi temu od lat przewodzi kard. Kazimierz Nycz. Sugestia publicysty jest więc czytelna i łatwo dopatrzeć się tu pośredniego uderzenia w warszawskiego metropolitę.
Swój czas, pieniądze, zdolności, które poświęcamy choremu to najlepsza cząstka - podkreślił papież Franciszek w opublikowanym niedawno orędziu na XXIII Światowy Dzień Chorego (11 luty 2015 r.): "Czas spędzony obok chorego jest czasem świętym. To uwielbienie Boga, który kształtuje nas na obraz swego Syna, który «nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mt 20,28)»" (pkt. 3).
Swój czas, pieniądze, zdolności, które poświęcamy choremu to najlepsza cząstka - podkreślił papież Franciszek w opublikowanym niedawno orędziu na XXIII Światowy Dzień Chorego (11 luty 2015 r.): "Czas spędzony obok chorego jest czasem świętym. To uwielbienie Boga, który kształtuje nas na obraz swego Syna, który «nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mt 20,28)»" (pkt. 3).
Ogłoszone 10 grudnia br. Orędzia Ojca Świętego Franciszka na 48. Światowy Dzień Pokoju (obchodzony w Kościele katolickim 1 stycznia 2015 r.) przeszło u nas prawie bez echa. "Nas ono właściwie nie dotyczy" - wyjaśnił mi redaktor jednego z mediów, indagowany na tę okoliczność.
Ogłoszone 10 grudnia br. Orędzia Ojca Świętego Franciszka na 48. Światowy Dzień Pokoju (obchodzony w Kościele katolickim 1 stycznia 2015 r.) przeszło u nas prawie bez echa. "Nas ono właściwie nie dotyczy" - wyjaśnił mi redaktor jednego z mediów, indagowany na tę okoliczność.
To byli prawdziwie niebezpieczni antychryści przygotowujący drogę antychrześcijańskim naukom. Oni nigdy nie kryli się i nie kryją w satanistycznych sektach ani też w ateistycznych organizacjach. Są pośród nas, szkalują papieża, podważają Sobór, uważają się za mądrzejszych od biskupów.
To byli prawdziwie niebezpieczni antychryści przygotowujący drogę antychrześcijańskim naukom. Oni nigdy nie kryli się i nie kryją w satanistycznych sektach ani też w ateistycznych organizacjach. Są pośród nas, szkalują papieża, podważają Sobór, uważają się za mądrzejszych od biskupów.
W naszych świętach chodzi o różne sprawy. W ogóle, nasze religie są różne i my, każdy z nas, jest inny. Wspaniałe jest jednak to, że Bóg, w którego wspólnie wierzymy, postawił nas obok siebie.
W naszych świętach chodzi o różne sprawy. W ogóle, nasze religie są różne i my, każdy z nas, jest inny. Wspaniałe jest jednak to, że Bóg, w którego wspólnie wierzymy, postawił nas obok siebie.