jesuits.global / tk
W zeszłym roku minęło 500 lat od bolesnego wydarzenia, które nastąpiło w życiu Ignacego Loyoli. Przyszły święty podczas bitwy o Pampelunę został trafiony w nogi kulą armatnią. Ten epizod był początkiem w drodze do nawrócenia św. Ignacego. W filmie „Cannonball Moments” Gavin T. Murphy z Irlandii, opowiada o swoim „Momencie kuli armatniej”, który doprowadził go do Boga.
W zeszłym roku minęło 500 lat od bolesnego wydarzenia, które nastąpiło w życiu Ignacego Loyoli. Przyszły święty podczas bitwy o Pampelunę został trafiony w nogi kulą armatnią. Ten epizod był początkiem w drodze do nawrócenia św. Ignacego. W filmie „Cannonball Moments” Gavin T. Murphy z Irlandii, opowiada o swoim „Momencie kuli armatniej”, który doprowadził go do Boga.
jesuits.global / tk
Arturo Sosa SJ, ojciec generalny zakonu jezuitów podzielił się w filmie do młodych swoimi spostrzeżeniami nt. Roku Ignacjańskiego, który obecnie przeżywamy w Kościele.
Arturo Sosa SJ, ojciec generalny zakonu jezuitów podzielił się w filmie do młodych swoimi spostrzeżeniami nt. Roku Ignacjańskiego, który obecnie przeżywamy w Kościele.
YouTube.com / tk
W zeszłym roku minęło 500 lat od bolesnego wydarzenia, które nastąpiło w życiu Ignacego Loyoli. Przyszły święty podczas bitwy o Pampelunę został trafiony w nogi kulą armatnią. Ten epizod był początkiem w drodze do nawrócenia św. Ignacego. W filmie „Cannonball Moments” Eric Nichols, dyrektor Duszpasterstwa Młodzieży w Jezuickim Centrum Duchowym w Milford, opowiada o swoim „Momencie kuli armatniej”, które doprowadziło go do Boga.
W zeszłym roku minęło 500 lat od bolesnego wydarzenia, które nastąpiło w życiu Ignacego Loyoli. Przyszły święty podczas bitwy o Pampelunę został trafiony w nogi kulą armatnią. Ten epizod był początkiem w drodze do nawrócenia św. Ignacego. W filmie „Cannonball Moments” Eric Nichols, dyrektor Duszpasterstwa Młodzieży w Jezuickim Centrum Duchowym w Milford, opowiada o swoim „Momencie kuli armatniej”, które doprowadziło go do Boga.
Strapienie duchowe to rzeczywistość, której wielu z nas doświadcza. Zamieszanie, poczucie niepewności, lęk, brak nadziei, chęć ucieczki w to, co łatwiejsze i przyjemne, doświadczanie różnorakich pokus, mogą mieć przyczyny zarówno osobiste, wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Dotykają nas nie tylko indywidualnie, ale i grupowo. W ostatnim czasie wielu boleśnie odczuwa to, że cała wspólnota Kościoła jest w strapieniu. Jak sobie z nim radzić i jak wychodzić z takiego stanu?
Strapienie duchowe to rzeczywistość, której wielu z nas doświadcza. Zamieszanie, poczucie niepewności, lęk, brak nadziei, chęć ucieczki w to, co łatwiejsze i przyjemne, doświadczanie różnorakich pokus, mogą mieć przyczyny zarówno osobiste, wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Dotykają nas nie tylko indywidualnie, ale i grupowo. W ostatnim czasie wielu boleśnie odczuwa to, że cała wspólnota Kościoła jest w strapieniu. Jak sobie z nim radzić i jak wychodzić z takiego stanu?
jezuici.pl
Zapraszamy na premierę klipu muzycznego o Ignacym Loyoli. Tomasz Mazgaj SJ, jezuita studiujący w Krakowie filozofię, wraz z Magdaleną Niezgodą, wyśpiewają swoją przygodę ze św. Ignacym (Inigo).
Zapraszamy na premierę klipu muzycznego o Ignacym Loyoli. Tomasz Mazgaj SJ, jezuita studiujący w Krakowie filozofię, wraz z Magdaleną Niezgodą, wyśpiewają swoją przygodę ze św. Ignacym (Inigo).
jezuici.pl / Michał Kłosiński SJ / tk
Około 170 studentów z siedmiu duszpasterstw akademickich wzięło udział w wydarzeniu „Jezuickie Tatry”, które było organizowane 7 września w Zakopanem.
Około 170 studentów z siedmiu duszpasterstw akademickich wzięło udział w wydarzeniu „Jezuickie Tatry”, które było organizowane 7 września w Zakopanem.
św. Ignacy Loyola SJ / Paweł Kosiński SJ
Gdy ciężko ranny niemal umierał, nie bał się śmierci; przeżywał za to dojmujące poczucie bezsensu, patrząc na całe swoje życie. Perspektywa śmierci pomogła mu przestać udawać i marzyć. Szczere do bólu przemyślenia sprawiły, że nabrał dystansu i mógł pogodzić się ze swoją przeszłością. Przykuty do łóżka na kilka miesięcy, zaczął odkrywać nieznany mu dotąd świat. Co wtedy zobaczył? Jak to przeżył? Przeczytaj drugą część wywiadu rzeki ze św. Ignacym!*
Gdy ciężko ranny niemal umierał, nie bał się śmierci; przeżywał za to dojmujące poczucie bezsensu, patrząc na całe swoje życie. Perspektywa śmierci pomogła mu przestać udawać i marzyć. Szczere do bólu przemyślenia sprawiły, że nabrał dystansu i mógł pogodzić się ze swoją przeszłością. Przykuty do łóżka na kilka miesięcy, zaczął odkrywać nieznany mu dotąd świat. Co wtedy zobaczył? Jak to przeżył? Przeczytaj drugą część wywiadu rzeki ze św. Ignacym!*
„Ćwiczenia duchowe” św. Ignacego z Loyoli drogą do zjednoczenia z Chrystusem
„Ćwiczenia duchowe” św. Ignacego z Loyoli drogą do zjednoczenia z Chrystusem
To nie zaproszenie na seans spirytystyczny, nie żadne abrakadabra ani przypadkowe podejmowanie tego, co akurat jest najbardziej krzykliwe, narzucające się czy błyskotliwe. Rozeznawanie duchowe to swoiste „must do” – konieczność dla każdego, kto chce świadomie przeżywać swoje życie. Nie, nie tylko religijne. „Swoje”, to znaczy każdego, w każdej sytuacji, w każdym stanie cywilnym i wieku.
To nie zaproszenie na seans spirytystyczny, nie żadne abrakadabra ani przypadkowe podejmowanie tego, co akurat jest najbardziej krzykliwe, narzucające się czy błyskotliwe. Rozeznawanie duchowe to swoiste „must do” – konieczność dla każdego, kto chce świadomie przeżywać swoje życie. Nie, nie tylko religijne. „Swoje”, to znaczy każdego, w każdej sytuacji, w każdym stanie cywilnym i wieku.
KAI / pk
To właśnie "w tym nawaryjskim mieście upadł ranny Íñigo de Loyola w 1521, a to doświadczenie kruchości uruchomiło radykalną przemianę w życiu Ignacego i narodziny duchowości w łonie Kościoła, która ułatwiła spotkanie z Bogiem mnóstwa ludzi" - powiedział Iñigo Merello SJ na rozpoczęcie roku ignacjańskiego.
To właśnie "w tym nawaryjskim mieście upadł ranny Íñigo de Loyola w 1521, a to doświadczenie kruchości uruchomiło radykalną przemianę w życiu Ignacego i narodziny duchowości w łonie Kościoła, która ułatwiła spotkanie z Bogiem mnóstwa ludzi" - powiedział Iñigo Merello SJ na rozpoczęcie roku ignacjańskiego.
św. Ignacy Loyola SJ / Paweł Kosiński SJ
Rozpoczynamy Jubileuszowy Rok Ignacjański. Jest to okazja do zainspirowania się doświadczeniem św. Ignacego Loyoli. W takich okolicznościach „wywiad rzeka” byłby czymś naturalnym. Gdyby to było możliwe, mógłby tak wyglądać. (Część I)
Rozpoczynamy Jubileuszowy Rok Ignacjański. Jest to okazja do zainspirowania się doświadczeniem św. Ignacego Loyoli. W takich okolicznościach „wywiad rzeka” byłby czymś naturalnym. Gdyby to było możliwe, mógłby tak wyglądać. (Część I)
Informacja prasowa / pk
Dziewięć dni to czas, jaki młodzi ludzie z jezuickich duszpasterstw akademickich dają sobie na nawrócenie. Dołącz do ich projektu.
Dziewięć dni to czas, jaki młodzi ludzie z jezuickich duszpasterstw akademickich dają sobie na nawrócenie. Dołącz do ich projektu.
KAI / pk
Polecają je papieże, duszpasterze i psychologowie. Uczestniczą w nich młodzi, starzy, biznesmeni i naukowcy, artyści i robotnicy, zwykli parafianie, członkowie ruchu charyzmatycznego i tradycjonaliści. Zostawił je św. Ignacy z Loyoli, ale oprócz jezuitów mają je w ofercie domy rekolekcyjne innych zgromadzeń, prowadzą je też księża diecezjalni, siostry zakonne i świeccy, a nawet powołane w tym celu specjalne zgromadzenie - siostry zawierzanki, które mają w charyzmacie przeprowadzanie chętnych przez te najpopularniejsze na świecie rekolekcje.
Polecają je papieże, duszpasterze i psychologowie. Uczestniczą w nich młodzi, starzy, biznesmeni i naukowcy, artyści i robotnicy, zwykli parafianie, członkowie ruchu charyzmatycznego i tradycjonaliści. Zostawił je św. Ignacy z Loyoli, ale oprócz jezuitów mają je w ofercie domy rekolekcyjne innych zgromadzeń, prowadzą je też księża diecezjalni, siostry zakonne i świeccy, a nawet powołane w tym celu specjalne zgromadzenie - siostry zawierzanki, które mają w charyzmacie przeprowadzanie chętnych przez te najpopularniejsze na świecie rekolekcje.
"W drodze do Boga człowiekowi może pomóc wiele narzędzi. Jednym z nich jest duchowość ignacjańska i metodologia rekolekcji ignacjańskich" - mówi jezuita.
"W drodze do Boga człowiekowi może pomóc wiele narzędzi. Jednym z nich jest duchowość ignacjańska i metodologia rekolekcji ignacjańskich" - mówi jezuita.
Logo źródła: WAM św. Ignacy Loyola
Sama myśl o śmierci w owym czasie napełniała go tak wielką radością i taką pociechą duchową, że cały rozpływał się we łzach. Przeżycie to powracało tak często, że wiele razy unikał wprost myśli o śmierci, aby nie doznawać tej pociechy.
Sama myśl o śmierci w owym czasie napełniała go tak wielką radością i taką pociechą duchową, że cały rozpływał się we łzach. Przeżycie to powracało tak często, że wiele razy unikał wprost myśli o śmierci, aby nie doznawać tej pociechy.
Dzisiaj duchowość ignacjańska jest dla mnie ciągłym odkrywaniem siebie i Boga, lecz to, co było dla mnie największą duchową przygodą, to rekolekcje ignacjańskie w milczeniu.
Dzisiaj duchowość ignacjańska jest dla mnie ciągłym odkrywaniem siebie i Boga, lecz to, co było dla mnie największą duchową przygodą, to rekolekcje ignacjańskie w milczeniu.
Mark E. Thibodeaux SJ
Chociaż wśród świętych, mistyków i innych duchowych bohaterów występuje duża różnorodność, wszyscy mają jedną, wspólną cechę - ich modlitwy były wypełnione konkretną postawą.
Chociaż wśród świętych, mistyków i innych duchowych bohaterów występuje duża różnorodność, wszyscy mają jedną, wspólną cechę - ich modlitwy były wypełnione konkretną postawą.
Były żołnierz zostaje ranny podczas niebezpiecznej misji. Próbuje odzyskać sprawność. W jego ręce trafiają listy pewnego mnicha, które zawierają informację o największej potędze, jaką widział ten świat.
Były żołnierz zostaje ranny podczas niebezpiecznej misji. Próbuje odzyskać sprawność. W jego ręce trafiają listy pewnego mnicha, które zawierają informację o największej potędze, jaką widział ten świat.
Mat. dystrybutora / pk
Kiedy św. Ignacy został ranny w bitwie, musiał znaleźć nowy plan na swoje życie. Myślę, że większość z nas była lub jest w takiej sytuacji, gdzie nasze marzenia nie spełniły się i nie wiemy, co mamy teraz ze sobą zrobić - mówi reżyser filmu o założycielu jezuitów, który wkrótce wejdzie do kin.
Kiedy św. Ignacy został ranny w bitwie, musiał znaleźć nowy plan na swoje życie. Myślę, że większość z nas była lub jest w takiej sytuacji, gdzie nasze marzenia nie spełniły się i nie wiemy, co mamy teraz ze sobą zrobić - mówi reżyser filmu o założycielu jezuitów, który wkrótce wejdzie do kin.
Jezuici.pl / Andrzej Migacz SJ
Był rycerzem, miał ideały, marzenia. Załamał się, gdy przegrał jedną z największych bitew. Wtedy odkrył Boga i postanowił się ogarnąć. Jednak nawet po nawróceniu pozostał sobą i zachował ambicję.
Był rycerzem, miał ideały, marzenia. Załamał się, gdy przegrał jedną z największych bitew. Wtedy odkrył Boga i postanowił się ogarnąć. Jednak nawet po nawróceniu pozostał sobą i zachował ambicję.