DEON.pl / mł
Relacje to jedna z najważniejszych spraw w naszym życiu. To one nas uskrzydlają albo spędzają sen z powiek. Ich brak przynosi nam poczucie osamotnienia, smutek i przygnębienie. Najbardziej jednak marzymy o prawdziwej przyjaźni - a już ją mamy w naszym życiu, chcemy umieć o nią dbać i jej nie zepsuć. Jak modlić się o dobrą przyjaźń? 
Relacje to jedna z najważniejszych spraw w naszym życiu. To one nas uskrzydlają albo spędzają sen z powiek. Ich brak przynosi nam poczucie osamotnienia, smutek i przygnębienie. Najbardziej jednak marzymy o prawdziwej przyjaźni - a już ją mamy w naszym życiu, chcemy umieć o nią dbać i jej nie zepsuć. Jak modlić się o dobrą przyjaźń? 
dominikanie.pl / mł
Przywykliśmy do tego, że nasza modlitwa składa się ze zdań, z próśb, z podziękowań, że są w niej słowa, którymi chcemy mówić do Boga, nawiązywać z Nim relację, opowiadać Mu o swoim życiu. Jest jednak taka modlitwa, która odwraca porządek i skupia nas już nie na nas samych, ale na Nim - na Bogu, który jest bliski, który nigdy nas nie opuszcza. 
Przywykliśmy do tego, że nasza modlitwa składa się ze zdań, z próśb, z podziękowań, że są w niej słowa, którymi chcemy mówić do Boga, nawiązywać z Nim relację, opowiadać Mu o swoim życiu. Jest jednak taka modlitwa, która odwraca porządek i skupia nas już nie na nas samych, ale na Nim - na Bogu, który jest bliski, który nigdy nas nie opuszcza. 
Julia Bondyra
Każdego czwartku, kiedy spotkanie już się kończyło, nie chciałem stamtąd wychodzić. Poznałem niesamowitych ludzi i dzięki nim zobaczyłem, czym jest żywa wiara.
Każdego czwartku, kiedy spotkanie już się kończyło, nie chciałem stamtąd wychodzić. Poznałem niesamowitych ludzi i dzięki nim zobaczyłem, czym jest żywa wiara.
Benedykt XVI mówiąc o świętym, którego Kościół wspomina 2 stycznia, powiedział, że „poświęcił się on całkowicie wiernej służbie Kościołowi i wielorakim formom posługi biskupiej… Stał się ‘apostołem i sługą Chrystusa, szafarzem tajemnic Bożych, heroldem królestwa, wzorem i regułą pobożności, 'okiem' ciała Kościoła, pasterzem owiec Chrystusa, miłosiernym lekarzem, ojcem i żywicielem’”. O kim to powiedział? O św. Bazylim Wielkim, jednym z czterech wielkich ojców Kościoła Wschodniego. Żył tylko 50 lat, ale działalność duszpasterska, dorobek teologiczny, podwaliny pod wspólnotowy charakter życia zakonnego i instytucje dobroczynne, jakie zbudował są solidnymi fundamentami, na których Kościół opiera się i rozwija od ponad XVI wieków.
Benedykt XVI mówiąc o świętym, którego Kościół wspomina 2 stycznia, powiedział, że „poświęcił się on całkowicie wiernej służbie Kościołowi i wielorakim formom posługi biskupiej… Stał się ‘apostołem i sługą Chrystusa, szafarzem tajemnic Bożych, heroldem królestwa, wzorem i regułą pobożności, 'okiem' ciała Kościoła, pasterzem owiec Chrystusa, miłosiernym lekarzem, ojcem i żywicielem’”. O kim to powiedział? O św. Bazylim Wielkim, jednym z czterech wielkich ojców Kościoła Wschodniego. Żył tylko 50 lat, ale działalność duszpasterska, dorobek teologiczny, podwaliny pod wspólnotowy charakter życia zakonnego i instytucje dobroczynne, jakie zbudował są solidnymi fundamentami, na których Kościół opiera się i rozwija od ponad XVI wieków.
Choć Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi jest obchodzona w Kościele od niedawna, to jednak wyraża prawdę, w którą chrześcijanie wierzyli od samego początku. Upamiętnia ona prawdę wiary o tym, że Maryja była zaiste Theotokos – Matką Boga, że porodziła w czasie i w ludzkim ciele odwieczne Słowo Ojca, Jezusa. Prawda wiary o Bożym Rodzicielstwie Maryi została sformułowana jako pierwszy dogmat maryjny na Soborze w Efezie w 431 roku.
Choć Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi jest obchodzona w Kościele od niedawna, to jednak wyraża prawdę, w którą chrześcijanie wierzyli od samego początku. Upamiętnia ona prawdę wiary o tym, że Maryja była zaiste Theotokos – Matką Boga, że porodziła w czasie i w ludzkim ciele odwieczne Słowo Ojca, Jezusa. Prawda wiary o Bożym Rodzicielstwie Maryi została sformułowana jako pierwszy dogmat maryjny na Soborze w Efezie w 431 roku.
Podsumowania, oceny, zamykanie jakiegoś etapu i planowanie przyszłości.  31 grudnia nie da się uniknąć myślenia o końcu roku i o tym jaki będzie kolejny. Na ten czas Kościół daje nam patrona, który jak najbardziej z przełomem jest kojarzony. To za pontyfikatu świętego papieża Sylwestra dla chrześcijaństwa otworzyła się nowa epoka. Minął czas prześladowań, więc można było i też trzeba było budować wspólnotę wierzących w nowej rzeczywistości – błogosławionego pokoju. Nadszedł moment, kiedy droga do świętości nie będzie już musiała prowadzić przez męczeńską śmierć.
Podsumowania, oceny, zamykanie jakiegoś etapu i planowanie przyszłości.  31 grudnia nie da się uniknąć myślenia o końcu roku i o tym jaki będzie kolejny. Na ten czas Kościół daje nam patrona, który jak najbardziej z przełomem jest kojarzony. To za pontyfikatu świętego papieża Sylwestra dla chrześcijaństwa otworzyła się nowa epoka. Minął czas prześladowań, więc można było i też trzeba było budować wspólnotę wierzących w nowej rzeczywistości – błogosławionego pokoju. Nadszedł moment, kiedy droga do świętości nie będzie już musiała prowadzić przez męczeńską śmierć.
Tomasz był urodzonym w Londynie synem normandzkiego handlarza. Był ambitny i chciał zrobić karierę kościelno-urzędniczą. Zmienił radykalnie swój styl życia, kiedy został mianowany prymasem Anglii. Zginął jako męczennik, zamordowany przez rycerzy królewskich w czasie odprawiania nieszporów w katedrze. Został szybko wyniesiony na ołtarze. 29 grudnia Kościół wspomina św. Tomasza Becketa. Zginął, bo bronił praw Kościoła przed zachłannością władcy. Miał wtedy niewiele ponad pięćdziesiąt lat.
Tomasz był urodzonym w Londynie synem normandzkiego handlarza. Był ambitny i chciał zrobić karierę kościelno-urzędniczą. Zmienił radykalnie swój styl życia, kiedy został mianowany prymasem Anglii. Zginął jako męczennik, zamordowany przez rycerzy królewskich w czasie odprawiania nieszporów w katedrze. Został szybko wyniesiony na ołtarze. 29 grudnia Kościół wspomina św. Tomasza Becketa. Zginął, bo bronił praw Kościoła przed zachłannością władcy. Miał wtedy niewiele ponad pięćdziesiąt lat.
DEON.pl
Zobacz więcej informacji o tym, kim są Ulmowie i poznaj modlitwę do nich. Kliknij w ten artykuł!
Zobacz więcej informacji o tym, kim są Ulmowie i poznaj modlitwę do nich. Kliknij w ten artykuł!
DEON.pl
Zobacz więcej informacji o tym, kim jest Józefina Bakhita i poznaj modlitwę do niej. Kliknij w ten artykuł!
Zobacz więcej informacji o tym, kim jest Józefina Bakhita i poznaj modlitwę do niej. Kliknij w ten artykuł!
DEON.pl
Zobacz więcej informacji o tym, kim jest Carlo Acutis i poznaj modlitwę do niego. Kliknij w ten artykuł!
Zobacz więcej informacji o tym, kim jest Carlo Acutis i poznaj modlitwę do niego. Kliknij w ten artykuł!
Byli małymi chłopcami, do dwóch lat życia. Zginęli z powodu lęku króla o to, że mogliby zagrozić władzy jego i jego rodziny. Stali się małym bezwolnym trybikiem w wielkiej machinerii polityki i żądzy dominacji. Choć nieświadomie, to jednak oddali życie z powodu Jezusa. I to nadaje sens temu bezsensownemu aktowi przemocy. 28 grudnia Kościół wspomina tak zwanych świętych Młodzianków, czyli chłopców w Betlejem, zamordowanych z rozkazu króla Heroda.
Byli małymi chłopcami, do dwóch lat życia. Zginęli z powodu lęku króla o to, że mogliby zagrozić władzy jego i jego rodziny. Stali się małym bezwolnym trybikiem w wielkiej machinerii polityki i żądzy dominacji. Choć nieświadomie, to jednak oddali życie z powodu Jezusa. I to nadaje sens temu bezsensownemu aktowi przemocy. 28 grudnia Kościół wspomina tak zwanych świętych Młodzianków, czyli chłopców w Betlejem, zamordowanych z rozkazu króla Heroda.
Jan Apostoł był rybakiem. Należał do grona uczniów Jana Chrzciciela. Potem stał się jednym z Dwunastu. Należał do grona trzech apostołów, którzy byli najbliżej Jezusa, którzy towarzyszyli mu w najważniejszych momentach. Jako jedyny z apostołów wytrwał przy Jezusie pod krzyżem. Jako jedyny także dożył sędziwego wieku i zmarł śmiercią naturalną. 27 grudnia Kościół wspomina św. Jana, Apostoła. Tradycja widzi w nim ‘umiłowanego ucznia’. Jest autorem kilku ksiąg biblijnych Nowego Testamentu, przede wszystkim Ewangelii, kilku listów oraz Księgi Apokalipsy.
Jan Apostoł był rybakiem. Należał do grona uczniów Jana Chrzciciela. Potem stał się jednym z Dwunastu. Należał do grona trzech apostołów, którzy byli najbliżej Jezusa, którzy towarzyszyli mu w najważniejszych momentach. Jako jedyny z apostołów wytrwał przy Jezusie pod krzyżem. Jako jedyny także dożył sędziwego wieku i zmarł śmiercią naturalną. 27 grudnia Kościół wspomina św. Jana, Apostoła. Tradycja widzi w nim ‘umiłowanego ucznia’. Jest autorem kilku ksiąg biblijnych Nowego Testamentu, przede wszystkim Ewangelii, kilku listów oraz Księgi Apokalipsy.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Piotr Kwiatek OFMCap
Jedną z postaw względem religijności można nazwać "kompulsywnym zbieractwem". Przypomina ono postawę gromadzenia rzeczy, która jest klasyfikowana jako zaburzenie psychiczne. Opis tego zjawiska znajdziemy w odpowiednich podręcznikach psychologii klinicznej. W kontekście wiary "chomikowanie" dotyczy nie rzeczy, ale praktyk religijnych.
Jedną z postaw względem religijności można nazwać "kompulsywnym zbieractwem". Przypomina ono postawę gromadzenia rzeczy, która jest klasyfikowana jako zaburzenie psychiczne. Opis tego zjawiska znajdziemy w odpowiednich podręcznikach psychologii klinicznej. W kontekście wiary "chomikowanie" dotyczy nie rzeczy, ale praktyk religijnych.
W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ, autorzy podcastu dzielą się swoim doświadczeniem celebrowania tych szczególnych dni – wspominając różne konteksty, w których przyszło im świętować Boże Narodzenie. „Dialogi w połowie drogi” – odcinek 35. mówi między innymi, że: można życzyć sobie „Wesołych świąt!”, bo to uczucie jak najbardziej chrześcijańskie; ofiarowuje ‘garść’ wspomnień z dzieciństwa; w polskiej tradycji Boże Narodzenie to święto nie tylko wesołe i radosne, ale też rzewne i czułe. Stąd „Wigilia na Syberii” Jacka Malczewskiego, „Kolęda dla nieobecnych” i „Kolęda katyńska” z muzyką Zbigniewa Preisnera, „Nie było miejsca dla Ciebie” i tyle innych…; jest też zachęta do prawdziwie świątecznych dialogów, czyli do szczerych życzeń i rozmów z opłatkiem w dłoni…
W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ, autorzy podcastu dzielą się swoim doświadczeniem celebrowania tych szczególnych dni – wspominając różne konteksty, w których przyszło im świętować Boże Narodzenie. „Dialogi w połowie drogi” – odcinek 35. mówi między innymi, że: można życzyć sobie „Wesołych świąt!”, bo to uczucie jak najbardziej chrześcijańskie; ofiarowuje ‘garść’ wspomnień z dzieciństwa; w polskiej tradycji Boże Narodzenie to święto nie tylko wesołe i radosne, ale też rzewne i czułe. Stąd „Wigilia na Syberii” Jacka Malczewskiego, „Kolęda dla nieobecnych” i „Kolęda katyńska” z muzyką Zbigniewa Preisnera, „Nie było miejsca dla Ciebie” i tyle innych…; jest też zachęta do prawdziwie świątecznych dialogów, czyli do szczerych życzeń i rozmów z opłatkiem w dłoni…
Św. Szczepan nazywany ‘protomartyr’ czyli pierwszy męczennik, wspominany jest w Kościele 26 grudnia. Został opisany w Dziejach Apostolskich jako „mąż pełen wiary i Ducha Świętego”. Był jednym z siedmiu diakonów, ustanowionych dla wspólnoty jerozolimskiej. Miał jej służyć przez dzieła miłosierdzia i troskę o ubogich. Głosił także Ewangelię. Znał Stary Testament, ale jego nowa interpretacja tekstu biblijnego została uznana za bluźnierstwo i skazano go na śmierć przez ukamienowanie. Był pierwszym w długim szeregu tych, którzy swoją męczeńską śmiercią poświadczyli swoją przynależność do Chrystusa.
Św. Szczepan nazywany ‘protomartyr’ czyli pierwszy męczennik, wspominany jest w Kościele 26 grudnia. Został opisany w Dziejach Apostolskich jako „mąż pełen wiary i Ducha Świętego”. Był jednym z siedmiu diakonów, ustanowionych dla wspólnoty jerozolimskiej. Miał jej służyć przez dzieła miłosierdzia i troskę o ubogich. Głosił także Ewangelię. Znał Stary Testament, ale jego nowa interpretacja tekstu biblijnego została uznana za bluźnierstwo i skazano go na śmierć przez ukamienowanie. Był pierwszym w długim szeregu tych, którzy swoją męczeńską śmiercią poświadczyli swoją przynależność do Chrystusa.
Nie chcę nikogo pouczać, zmuszać. Bardziej dzielę się tym, co przeżywam, mając nadzieję, że ludzie w tych moich historiach, które są zwykłe i mogą się zdarzyć każdemu, zobaczą swoje własne. Bo one przecież się zdarzają każdemu. Więc moja historia jest tylko lustrem, żeby zobaczyć swoją. Może dlatego wtedy nie ma hejtu? - mówi Monika Górska w rozmowie z Martą Łysek. 
Nie chcę nikogo pouczać, zmuszać. Bardziej dzielę się tym, co przeżywam, mając nadzieję, że ludzie w tych moich historiach, które są zwykłe i mogą się zdarzyć każdemu, zobaczą swoje własne. Bo one przecież się zdarzają każdemu. Więc moja historia jest tylko lustrem, żeby zobaczyć swoją. Może dlatego wtedy nie ma hejtu? - mówi Monika Górska w rozmowie z Martą Łysek. 
Boże Narodzenie to wydarzenie pełne paradoksów. Stwórca i Pan Wszechświata rodzi się w ubóstwie, Dziewica zostaje matką, rzeczywistość Boska i ludzka na nowo jednoczą się ze sobą, a aniołowie świętują wraz z ubogimi pasterzami. Niezmierzony i nieskończony Bóg staje się tak mały, że można Go położyć w żłobie.
Boże Narodzenie to wydarzenie pełne paradoksów. Stwórca i Pan Wszechświata rodzi się w ubóstwie, Dziewica zostaje matką, rzeczywistość Boska i ludzka na nowo jednoczą się ze sobą, a aniołowie świętują wraz z ubogimi pasterzami. Niezmierzony i nieskończony Bóg staje się tak mały, że można Go położyć w żłobie.
Była bardzo młoda, miała może z czternaście lat. Wychowano ją w pobożności i prostocie. Z pewnością marzyła o tym, o czym marzyły jej rówieśnice, o dobrym zamążpójściu, o rodzinie o dzieciach. Chciała służyć Panu Bogu. To było dla niej oczywiste. Jak to życie dla Boga miało wyglądać w praktyce, tego nie była w stanie przewidzieć. Była jednak gotowa.
Była bardzo młoda, miała może z czternaście lat. Wychowano ją w pobożności i prostocie. Z pewnością marzyła o tym, o czym marzyły jej rówieśnice, o dobrym zamążpójściu, o rodzinie o dzieciach. Chciała służyć Panu Bogu. To było dla niej oczywiste. Jak to życie dla Boga miało wyglądać w praktyce, tego nie była w stanie przewidzieć. Była jednak gotowa.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Ks. Mariusz Rosik
Zanim zasiądziemy do wieczerzy wigilijnej, warto przypomnieć sobie biblijną historię opowiadającą o narodzinach Bożego Syna, wczuć się w przeżycia Świętej Rodziny, a potem spojrzeć na samych siebie. Być może potrzebujemy odłupać z własnego życia koślawe kawałki zła i grzechu, aby wydobyć - na wzór Maryi i Józefa - czyste piękno szlachetnego serca…
Zanim zasiądziemy do wieczerzy wigilijnej, warto przypomnieć sobie biblijną historię opowiadającą o narodzinach Bożego Syna, wczuć się w przeżycia Świętej Rodziny, a potem spojrzeć na samych siebie. Być może potrzebujemy odłupać z własnego życia koślawe kawałki zła i grzechu, aby wydobyć - na wzór Maryi i Józefa - czyste piękno szlachetnego serca…
Jego rola w przygotowaniu przyjścia Chrystusa była wyjątkowa. Jemu została powierzona piecza nad Jezusem, Synem Bożym i Jego Matką, Maryją. Miał inne plany i pomysł na życie. Byli poślubieni z Maryją. Chciał mieć rodzinę, słuchać Boga i wypełniać to, co słuszne. Nie był przygotowany na to, z czym musiał się zmierzyć. Był szlachetny i dbał o dobre imię Maryi. Bóg wyszedł naprzeciw jego wątpliwościom, ukazując inną perspektywę. Nie został do niczego przymuszony. Musiał wybrać w wolności.
Jego rola w przygotowaniu przyjścia Chrystusa była wyjątkowa. Jemu została powierzona piecza nad Jezusem, Synem Bożym i Jego Matką, Maryją. Miał inne plany i pomysł na życie. Byli poślubieni z Maryją. Chciał mieć rodzinę, słuchać Boga i wypełniać to, co słuszne. Nie był przygotowany na to, z czym musiał się zmierzyć. Był szlachetny i dbał o dobre imię Maryi. Bóg wyszedł naprzeciw jego wątpliwościom, ukazując inną perspektywę. Nie został do niczego przymuszony. Musiał wybrać w wolności.