Czy jesteśmy gotowi przyjąć zaproszenie na ucztę?

Czy jesteśmy gotowi przyjąć zaproszenie na ucztę?
fot. Depositphotos

Przypowieść o uczcie weselnej jest jak lustro, w którym możemy zobaczyć własną wiarę. Łatwo dostrzec tych, którzy odrzucają Boże zaproszenie, szukają wymówek albo uważają się za lepszych od innych. Trudniej zapytać, czy sami nie uchylamy się od tego, do czego wzywa nas Bóg. 

Słowo na dziś (Mt 22,1-14)

Z ewangelii wg św. Mateusza: A Jezus znowu w przypowieściach mówił do nich: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: "Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!" Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: "Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie". Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: "Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?" Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: "Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

Komentarz do Ewangelii (czwartek, 20 sierpnia 2026 r.)

Obraz: Jezus naucza tłumy w przypowieściach. To nie są ‘pobożne historyjki’, które mają pokazać to, co się działo w czasach Jezusa. Te opowiadania są jak lustro, w którym można zobaczyć to, co się dzieje dzisiaj w tym, kto je czyta lub słucha. Nie jesteśmy widzami, ale bohaterami tych opowieści i one mają nas przemienić.
Myśl: Przypowieść o ‘zaproszonych na ucztę’ zachęca nas, abyśmy się skonfrontowali z naszym odrzucaniem zaproszenia na ucztę Pana, z wymówkami, jakich szukamy, aby nie przyjąć i nie przeżywać prawdy, która jest nam głoszona, aby zauważyć naszą przewrotność w interpretowaniu wydarzeń, w jakich uczestniczymy. Dzieje się to na poziomie indywidualnym, jak i wspólnotowym. W Kościele jest i dobro, i zło. Nie jesteśmy grupą ‘czystych i wyselekcjonowanych’. Takie myślenie ‘trąci’ sektą wybranych, ale to nie jest działanie w myśl tego, co czyni Jezus.
Emocja: Utożsamić się z grzesznikami. Jezus mówi o sobie, że jest ‘kamieniem odrzuconym’ przez budujących, który stał się ‘kamieniem węgielnym’. Jeśli uznajemy Chrystusa za naszego Pana, przyznajemy, że należymy do tych, którzy Go odrzucili. Jesteśmy tymi, którzy nie mają ‘szaty godowej’, grzesznikami, których On zbawia. Jeśli żyjemy w Chrystusie, mamy ‘strój weselny’ na ucztę w niebie.
Wezwanie: Poproszę o łaskę uznania siebie za grzesznika, który nie ma ‘szaty godowej’. Podziękuję za tych, którzy przypominają mi o powołaniu i zachęcają do życia nim na co dzień. Zakończę modlitwą Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu...

DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA


DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Czy jesteśmy gotowi przyjąć zaproszenie na ucztę?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.