‘Nie wiemy’. Często zasłaniamy się takim stwierdzeniem, kiedy nie mamy odwagi na zmianę i nie jesteśmy otwarci na żadną dyskusję. Często za takim stwierdzeniem jest ‘zła intencja’ a nie rzeczywisty brak wiedzy, upór przy swoim, a brak wiedzy jest tylko pozornym alibi.
‘Nie wiemy’. Często zasłaniamy się takim stwierdzeniem, kiedy nie mamy odwagi na zmianę i nie jesteśmy otwarci na żadną dyskusję. Często za takim stwierdzeniem jest ‘zła intencja’ a nie rzeczywisty brak wiedzy, upór przy swoim, a brak wiedzy jest tylko pozornym alibi.
Dziecko podskoczyło z radości. Bóg nas nawiedza, przychodzi do nas, nawet wtedy, kiedy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Potrzeba uznania tego przyjścia i rozpoznania Go. Radość, uważna pamięć, poczucie bliskości, uwielbienie to znaki nawiedzenia przez Pana.
Dziecko podskoczyło z radości. Bóg nas nawiedza, przychodzi do nas, nawet wtedy, kiedy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Potrzeba uznania tego przyjścia i rozpoznania Go. Radość, uważna pamięć, poczucie bliskości, uwielbienie to znaki nawiedzenia przez Pana.
Pierwszy dzień Przaśników. Według rożnych obliczeń, najprawdopodobniej pierwsza Eucharystia, w czasie Ostatniej Wieczerzy, była sprawowana 6 kwietnia 30 roku. To był czwartek, 14 dzień miesiąca Nisan, wigilia Paschy.
Pierwszy dzień Przaśników. Według rożnych obliczeń, najprawdopodobniej pierwsza Eucharystia, w czasie Ostatniej Wieczerzy, była sprawowana 6 kwietnia 30 roku. To był czwartek, 14 dzień miesiąca Nisan, wigilia Paschy.
Bóg działa wielkie rzeczy, niezależnie od człowieka. Krzyż nie jest przypadkiem, który zostanie anulowany przez zmartwychwstanie. Jest istotny, bo dzięki swojemu posłuszeństwu Jezus zostanie wywyższony.
Bóg działa wielkie rzeczy, niezależnie od człowieka. Krzyż nie jest przypadkiem, który zostanie anulowany przez zmartwychwstanie. Jest istotny, bo dzięki swojemu posłuszeństwu Jezus zostanie wywyższony.
Uczeń doświadcza krzyża tak samo, jak jego Mistrz. Nie jest od niego wolny. Musi stawić czoło podobnym wyzwaniom, zmierzyć się z podobnymi przeciwnościami.
Uczeń doświadcza krzyża tak samo, jak jego Mistrz. Nie jest od niego wolny. Musi stawić czoło podobnym wyzwaniom, zmierzyć się z podobnymi przeciwnościami.
Przywiązanie do dóbr materialnych, lęk przed zmianą, powodują głęboki kryzys, nawet u tego, kto ma szczerą intencję pójścia za Panem. Człowiek staje się bankrutem.
Przywiązanie do dóbr materialnych, lęk przed zmianą, powodują głęboki kryzys, nawet u tego, kto ma szczerą intencję pójścia za Panem. Człowiek staje się bankrutem.
Kiedy zastanawiam się, po co Kościół ustanowił obchodzoną dziś uroczystość ku czci Trójcy Przenajświętszej, to dochodzę od lat do tego samego wniosku, że tajemnica Trójcy ma nas intelektualnie pociągać, ma nas fascynować. Można oczywiście obrać postawę „buntownika” i stwierdzić, że to wszystko banialuki, a więc szkoda czasu na rozmyślania na temat tego, jak to możliwe, że trzy Osoby tworzą jedność.
Kiedy zastanawiam się, po co Kościół ustanowił obchodzoną dziś uroczystość ku czci Trójcy Przenajświętszej, to dochodzę od lat do tego samego wniosku, że tajemnica Trójcy ma nas intelektualnie pociągać, ma nas fascynować. Można oczywiście obrać postawę „buntownika” i stwierdzić, że to wszystko banialuki, a więc szkoda czasu na rozmyślania na temat tego, jak to możliwe, że trzy Osoby tworzą jedność.
Wątpiący uczniowie. To dowód ‘autentyczności’ orędzia wielkanocnego. Ewangelista nie kreuje rzeczywistości, nie upiększa jej. Takie jest życie i doświadczenie ucznia – mała wiara. Apostołowie nie wierzą świadectwu niewiast, mamy niewiernego Tomasza, błądzących uczniów. To wszystko się składa na wielkanocne doświadczenie.
Wątpiący uczniowie. To dowód ‘autentyczności’ orędzia wielkanocnego. Ewangelista nie kreuje rzeczywistości, nie upiększa jej. Takie jest życie i doświadczenie ucznia – mała wiara. Apostołowie nie wierzą świadectwu niewiast, mamy niewiernego Tomasza, błądzących uczniów. To wszystko się składa na wielkanocne doświadczenie.
„Nie przeszkadzajcie im”. Uczniowie mają błędne wyobrażenie, co jest właściwe w oczach Pana. Nie patrzą na to, co wewnątrz, ale na zewnętrzne pozory. Jezus broni dzieci, bo one są jedynymi, przychodzącymi do Niego bezinteresownie. Dzieci wyczuwają instynktownie nieszczerość.
„Nie przeszkadzajcie im”. Uczniowie mają błędne wyobrażenie, co jest właściwe w oczach Pana. Nie patrzą na to, co wewnątrz, ale na zewnętrzne pozory. Jezus broni dzieci, bo one są jedynymi, przychodzącymi do Niego bezinteresownie. Dzieci wyczuwają instynktownie nieszczerość.
Zamysł Boga nie jest przeciwko człowiekowi, nie jest nieznośnym ciężarem. Jego dziełem jest łączyć. Bóg nie wystawia człowieka na próbę niemożliwą do spełnienia.
Zamysł Boga nie jest przeciwko człowiekowi, nie jest nieznośnym ciężarem. Jego dziełem jest łączyć. Bóg nie wystawia człowieka na próbę niemożliwą do spełnienia.
Uczniowie są przed najważniejsza próbą, jakiej zostali poddani. Uczestniczą w wydarzeniach, ale nie do końca rozumieją ich sens i znaczenie. To jest także doświadczenie każdego z nas. Nie jesteśmy panami życia, wydarzeń. Nie znamy też siebie wystarczająco. Często żyjemy złudzeniami, fałszywymi wyobrażeniami, naiwnością albo lękiem.
Uczniowie są przed najważniejsza próbą, jakiej zostali poddani. Uczestniczą w wydarzeniach, ale nie do końca rozumieją ich sens i znaczenie. To jest także doświadczenie każdego z nas. Nie jesteśmy panami życia, wydarzeń. Nie znamy też siebie wystarczająco. Często żyjemy złudzeniami, fałszywymi wyobrażeniami, naiwnością albo lękiem.
‘Być z nami’. Świat religijny często jest kuszony przez fanatyzm, podejrzliwość wobec innych. Tu nie chodzi tylko o tolerancję, świecką cnotę. Człowiek zjednoczony z Panem w innych widzi braci, których ma miłować, a nie nieprzyjaciół, których ma zwalczać.
‘Być z nami’. Świat religijny często jest kuszony przez fanatyzm, podejrzliwość wobec innych. Tu nie chodzi tylko o tolerancję, świecką cnotę. Człowiek zjednoczony z Panem w innych widzi braci, których ma miłować, a nie nieprzyjaciół, których ma zwalczać.
Życie każdego z nas toczy się w zwyczajności miejsc i osób. Jezus poucza także każdego z nas, nie wyrywając ze zwyczajnych środowisk naszego życia. Chce jednak formować nas w uważności, bez niepotrzebnych rozproszeń.
Życie każdego z nas toczy się w zwyczajności miejsc i osób. Jezus poucza także każdego z nas, nie wyrywając ze zwyczajnych środowisk naszego życia. Chce jednak formować nas w uważności, bez niepotrzebnych rozproszeń.
Miłość to bycie z drugim w krzyżu nawet wtedy, kiedy nic nie możemy uczynić. Możemy tylko ‘współ-czuć’, przekraczając próg samotności. Krzyż wziął się ze współczucia Boga do człowieka, który się zagubił. Z naszego doświadczenia współczucia ‘obok krzyża’ rodzi się nowy człowiek. 
Miłość to bycie z drugim w krzyżu nawet wtedy, kiedy nic nie możemy uczynić. Możemy tylko ‘współ-czuć’, przekraczając próg samotności. Krzyż wziął się ze współczucia Boga do człowieka, który się zagubił. Z naszego doświadczenia współczucia ‘obok krzyża’ rodzi się nowy człowiek. 
Pewne zdanie, które kiedyś usłyszałem od jednego księdza, bardzo mocno utkwiło mi w pamięci i od lat we mnie pracuje: Kościół nie może iść z duchem czasu, ale ma iść z Duchem Świętym. Dziś wiem, że nie jest to tak czarno-białe, jak na pierwszy rzut oka może się wydawać, gdy słyszy się te słowa. Owszem, to pod wpływem Ducha Świętego mamy się rozwijać jako Kościół i jako poszczególni jego członkowie – dzięki Jego mocy i Jego inspiracji. Sztuką jest jednak dostrzec, gdzie On jest i kiedy tchnie swoją łaską. Dzisiejsza uroczystość Pięćdziesiątnicy niech więc skłoni nas do głębokich przemyśleń i podjęcia próby nazwania, kim jest dla nas Ten, którego Jezus nazywa Parakletem, oraz określenia, w jaki sposób w nas działa.
Pewne zdanie, które kiedyś usłyszałem od jednego księdza, bardzo mocno utkwiło mi w pamięci i od lat we mnie pracuje: Kościół nie może iść z duchem czasu, ale ma iść z Duchem Świętym. Dziś wiem, że nie jest to tak czarno-białe, jak na pierwszy rzut oka może się wydawać, gdy słyszy się te słowa. Owszem, to pod wpływem Ducha Świętego mamy się rozwijać jako Kościół i jako poszczególni jego członkowie – dzięki Jego mocy i Jego inspiracji. Sztuką jest jednak dostrzec, gdzie On jest i kiedy tchnie swoją łaską. Dzisiejsza uroczystość Pięćdziesiątnicy niech więc skłoni nas do głębokich przemyśleń i podjęcia próby nazwania, kim jest dla nas Ten, którego Jezus nazywa Parakletem, oraz określenia, w jaki sposób w nas działa.
Jezus stanął pośrodku mimo zamkniętych drzwi. Strach dzieli i zamyka ludzi. Przyjmują postawę obronną i atakują innych. Jezus przychodzi ‘pomimo’ naszych zamknięć i nieporadności. Wspólnota nie powinna skupiać się na własnych nieszczęściach, ale trwać w Jego imieniu, otwierając się na Jego miłość.
Jezus stanął pośrodku mimo zamkniętych drzwi. Strach dzieli i zamyka ludzi. Przyjmują postawę obronną i atakują innych. Jezus przychodzi ‘pomimo’ naszych zamknięć i nieporadności. Wspólnota nie powinna skupiać się na własnych nieszczęściach, ale trwać w Jego imieniu, otwierając się na Jego miłość.
„Ty pójdź za Mną!” Jezus uzmysławia Piotrowi jaka jest jego rola. Jest tak wiele rzeczy, które nas rozpraszają na drodze Bożej, domysłów, pytań, które zadajemy, uzależniając od tego nasze zaangażowanie. Jezus przywołuje Piotra do skoncentrowania się na swoim powołaniu i misji.
„Ty pójdź za Mną!” Jezus uzmysławia Piotrowi jaka jest jego rola. Jest tak wiele rzeczy, które nas rozpraszają na drodze Bożej, domysłów, pytań, które zadajemy, uzależniając od tego nasze zaangażowanie. Jezus przywołuje Piotra do skoncentrowania się na swoim powołaniu i misji.
W dzisiejszej Ewangelii wybrzmiewa dobitnie konieczność uleczenia rany potrójnego zaparcia. Doświadczenie grzechu u Piotra nie jest ostatecznym słowem w tej historii. Uzdalnia go do zrozumienia misterium krzyża Pańskiego, jako miejsca miłości i przebaczenia oraz do przyjęcia go. Wyrywa go więc z polegania na własnej sprawiedliwości.
W dzisiejszej Ewangelii wybrzmiewa dobitnie konieczność uleczenia rany potrójnego zaparcia. Doświadczenie grzechu u Piotra nie jest ostatecznym słowem w tej historii. Uzdalnia go do zrozumienia misterium krzyża Pańskiego, jako miejsca miłości i przebaczenia oraz do przyjęcia go. Wyrywa go więc z polegania na własnej sprawiedliwości.
W święto św. Andrzeja Boboli SJ, męczennika jedności, jesteśmy wezwani, aby odnajdywać w sobie przestrzeń do przebaczenia i pojednania, wsłuchując się w słowa modlitwy Pana.
W święto św. Andrzeja Boboli SJ, męczennika jedności, jesteśmy wezwani, aby odnajdywać w sobie przestrzeń do przebaczenia i pojednania, wsłuchując się w słowa modlitwy Pana.
„Oni nie są ze świata”. Uczniowie, tak, jak Jezus, uznają swoje pochodzenie od Boga. ‘Nie są ze świata’, bo czują się synami i żyją jak bracia. Są też przez Jezusa posłani do świata. Ta misja nie jest zarezerwowana dla wybranych. Każdy uczeń jest posłany przez Boga do braci, którzy są ‘na świecie’.
„Oni nie są ze świata”. Uczniowie, tak, jak Jezus, uznają swoje pochodzenie od Boga. ‘Nie są ze świata’, bo czują się synami i żyją jak bracia. Są też przez Jezusa posłani do świata. Ta misja nie jest zarezerwowana dla wybranych. Każdy uczeń jest posłany przez Boga do braci, którzy są ‘na świecie’.