Angelika / powstanizyj.wordpress.com
Usłyszałam głos: "Idź się pomodlić. Przecież kiedyś wierzyłaś". Udałam się do kuchni i złożyłam swoje ręce do modlitwy pierwszy raz od trzech lat. Zaczęłam płakać, poczułam jak cały syf ze mnie spływa. Czułam jak Bóg zaczyna mnie oczyszczać.
darius110
Jego naprawdę "nie przemogą bramy piekielne". Jego nic nie jest w stanie zniszczyć. Młodzi ludzie kochają chwalić Jezusa. Nieistotne, czy ich liczba wynosi 20 tysięcy czy 4 miliony.
Feliks
Gdy wróciłem do domu, rozbeczałem się jak bóbr. Tak płakałem, że nawet pies mnie pocieszał. Czułem się przegrany. Była jesień, nie miałem pracy. Wszystko było nie tak.
Rafał Sulikowski
Jan Paweł II to potężny święty. "Lekarz wykonał wszystkie standardowe badania. Nie zapomnę, jak po badaniu siedział zamyślony, będąc w czymś na kształt szoku - po chwili się odezwał, że “nic tu nie widzi z tego, co opisano w skierowaniu". Zamurowało mnie".
ochrona.episkopat.pl / sz
Napisałam, że doznałam krzywdy ze strony świeckiego oraz duchownego. Tylko ta ostatnia krzywda wydarła z mego serca Boga. Po powrocie do Kościoła, powolutku zaczęłam budować relację z Nim. Mam nadal dużo do zrobienia w tej materii. (...) Bóg, widząc trudności wynikające z doznanej krzywdy, wskazał inną drogę, abym nie odeszła z powodu komplikacji w relacji z Miriam. Aby zmaganie z poczuciem winy, nie zniechęciło mnie do Boga.
Świadectwo anonimowe
Po kilku weekendach, gdy pół dnia wykładów spędziliśmy na słuchaniu o skutkach picia w ciąży, o FAS, o problemach jakie mogą być z dziećmi – nastąpił kryzys.
Angelina, Rafał i Michaś
Życia nam nie starczy, by wyrazić wdzięczność zarówno Świętej, jak i wszystkim, którzy trwają i trwali na modlitwie w naszej intencji.
Agata
Podczas uroczystości miałam ciary na plecach, motyle w brzuchu i radość taką, że nie mogłam powstrzymać łez. Co za wspaniały zbieg okoliczności. Czyżby Ktoś napisał za nas tak cudowny scenariusz?
Anna
Przez cały pobyt w szpitalu odmówiłam w sumie cztery Nowenny Pompejańskie. Przez pierwsze dwie wydawało się, że nic się nie dzieje.
Małgorzata
"Jedna z parafianek dała świadectwo uzdrowienia swojej córki z anoreksji za przyczyną św. Andrzeja Boboli. Postanowiłam spróbować. Kiedy Ola przyjechała na wakacje do domu, byłam w szoku. Nie spodziewałam się, że uzdrowienie przyjdzie tak szybko".
W momencie kiedy odkryłem ewangeliczny ideał, tak pełen życia i braterskiej miłości, musiałem trafić na faceta, który wykorzystał sytuację, w jakiej się znalazłem, aby mnie zniszczyć.
Kasia
Pojechaliśmy do Częstochowy, przed obraz Matki Bożej. Widziałam, z jaką gorliwością modlił się mój mąż. Właściwie pierwszy raz widziałam go takiego.
Agnieszka i Mirek
"Wiemy, jak trudną drogę muszą przejść małżeństwa, które wiele lat bezskutecznie starają się o potomstwo, bo sami nią idziemy". Przeczytaj poruszające świadectwo.
Żaneta Pawłowska
Niepłodność jest trudna, jest ciągłym cierpieniem, a pary, które jej doświadczają, żyją wokół Ciebie i codziennie mierzą się z rozczarowaniem i niespełnioną nadzieją.
Monika
Polecam wszystkim w trudnej sytuacji odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Maryja czuwa nad nami i chce pomagać swoim dzieciom.
Świadectwo anonimowe
Piszę to wszystko z wielką radością, wdzięcznością ale i prostotą, aby niczym nie umniejszyć wielkiego Miłosierdzia Bożego, którego możemy doświadczać bez końca, dziękując Mu codziennie za ogrom łask, którymi nas obdarza.
Byłem tylko dzieckiem. Ten człowiek po prostu mnie omotał, był niczym kochanek, który miał nade mną diaboliczną moc, nie mogłem się od niego uwolnić, byłem niczym jego niewolnik.
Patrycja Hallek
Jeżeli ktoś z Was przeżywa właśnie trudności związane z trwaniem w czystości, bądź zastanawia się czy warto, to zapewniamy Was, że nie możecie ofiarować swojej drugiej połówce nic piękniejszego niż swoją czystość! Potem już będzie tylko piękniej.
Redakcja DEON.pl
Dla wielu par "czystość przedmałżeńska" brzmi jak archaiczny frazes. Jeśli ten temat jest dla Was ważny i czujecie, że powinniście się nim podzielić, nie czekajcie. Idźcie za głosem Ducha i pomóżcie innym, wysyłając Wasze świadectwo.
Zdzisław
Poczułem, jak tracę kontrolę nad swoim ciałem. Przez moje usta zaczął przemawiać nieznany mi głos, który obrzucił księdza stekiem wyzwisk, a mnie nazwał "głupcem". Następnie dodał: "Już zawsze będzie mój!".
{{ article.description }}