Nadwrażliwi i zmęczeni sobą, a wzdychający do bycia człowiekiem – ‘po prostu’

Nadwrażliwi i zmęczeni sobą, a wzdychający do bycia człowiekiem – ‘po prostu’
Fot. Depositphotos.com (227009366)

Dzisiejszy człowiek jest istotą ‘zmęczoną’, żyjącą w ciągłym rozdarciu pomiędzy tym, czego chce i do czego dąży, a tym, co ma i co rzeczywiście osiąga. Nie jest to stan psychiczny jakichś szczególnie hiperwrażliwych jednostek, ale to wydaje się być przypadłość całej populacji, charakterystyka cywilizacyjna.

Druga połowa ubiegłego wieku rozbudziła w nas olbrzymie oczekiwania: samorozwoju, prosperity życiowej, bogactwa i korzystania z życia, cokolwiek by to miało znaczyć dla konkretnego człowieka. Otworzyły się przed nami horyzonty globalne, a nawet ‘kosmiczne’, jakie poprzednio były nie do pomyślenia.
Miało to też swoje ‘cienie’ w konsumpcjonizmie czy kontrkulturowej swobodzie obyczajowej, ale obserwowaliśmy taki ‘powiew człowieczeństwa’, że wzrasta poczucie współzależności globalnej, ale i uwolnienie ducha wolności i pragnień, które z każdego z nas czyniły swego rodzaju ‘obywatela świata’.

DEON.PL POLECA



Niewątpliwie, szczególnym doświadczeniem, choć także mającym swoje Geminusowe podwójne oblicze (w klasycznym i współczesnym znaczeniu) jest przestrzeń cyfrowa, media społecznościowe i AI, czyli najnowocześniejsze środki komunikacji, czyniące nas obywatelami świata, którzy w każdym momencie są wszędzie, w dowolnym zakątku globu, ale przez to mają poczucie, że nie są naprawdę nigdzie. Nawet ta obecność w przestrzeni dotychczas ‘naszej’ staje się coraz bardziej wirtualna i nierzeczywista.

Szybkość, z jaką rozwinęła się i nadal pędzi współczesna komunikacja zaskoczyła nas wszystkich i rzeczywiście niewielu jest na to przygotowanych. Ostatnie lata i pojawienie się z wielkim impetem sztucznej inteligencji, dodatkowo tylko zaostrza przebodźcowanie i przesyt, jaki mamy poprzez obecność w świecie wirtualnym.

No właśnie, wirtualność, która jest wielką zdobyczą i otwiera szeroki wachlarz nieznanych dotąd możliwości, powoli jednak staje się naszą zmorą. Tracimy poczucie rzeczywistości. Zanurzeni w świecie cyfrowym nie wykształcamy, a nawet tracimy zdolność do bezpośredniego, ludzkiego kontaktu. Żyjąc otoczeni inteligentnymi maszynami, botami i innymi dostarczycielami informacji i wrażeń, zapominamy o zwyczajnym ludzkim kontakcie.

Przekonali się o tym uczniowie ostatnich klas szkoły podstawowej w Belgii i w Teksasie w USA, którym zabroniono korzystać ze smartfonów w szkole. Po początkowym szoku i buncie, martwą ciszę i wzrok utkwiony w ekran zastąpił normalny, młodzieżowy gwar i interakcje. Co prawda są to jednostkowe przypadki, jak na razie, ale w wielu krajach pracuje się nad systemowym rozwiązaniem, nie pozwalającym np. korzystać ze smartfonów i mediów społecznościowych praktycznie do końca podstawówki. Rozwojowo jest to o wiele lepsze nie tylko dla młodych, ale dla zdrowia psycho-fizycznego całego społeczeństwa.

DEON.PL POLECA


Świat wirtualny, a zwłaszcza media społecznościowe przeformatowały nasze relacje ze światem, naszą zdolność logicznego myślenia, umiejętność krytycznej oceny zdarzeń. Osławiona sztuczna inteligencja nie ma wpojonych zasad moralnych, nie ma wolnej woli, nie ma sumienia i także zdolności do moralnego wartościowania rzeczy. To jest między innymi problem, który ostatnio był szeroko dyskutowany w przypadku algorytmów sztucznej inteligencji wykorzystywanych w autonomicznym uzbrojeniu, którego zaczyna być coraz więcej, a futurystyczne wizje filmów science fiction stają się coraz bardziej naszą codzienną ‘reality’.

Kolejnym problemem jest to, że nie jesteśmy przygotowani na tak szybki przeskok cywilizacyjny. Psychika człowieka nie jest do tego przystosowana, a rozziew między młodymi, którzy się uczą i są wychowywani, a nie tak bardzo starszymi, którzy czasami jeszcze mniej wiedzą o świecie cyfrowym niż ich latorośle sprawia, że wszyscy jesteśmy jak dzieci we mgle.

Sprawa jest bardzo poważna. Zmiany i przystosowanie ewolucyjne, jakie trwały do tej pory dziesiątki lat, jeśli nie wieki, teraz przyśpieszyły i każde kolejne pokolenie żyje w dynamicznie i szybko zmieniającej się rzeczywistości. To jest wielkie wyzwanie dla każdej jednostki, ale i dla każdej rodziny, społeczności lokalnej, regionalnej i światowej.

Stajemy, a nawet już od kilku lat tkwimy w swego rodzaju rozdarciu. Czujemy, że ten idylliczny świat przyszłości coraz bardziej wymyka się nam z rąk. Zamiast wrażliwości i entuzjazmu, przeżywamy frustracje i zmęczenie sobą i światem. Czekamy na przesilenie, na odkrycie, że chodzi ‘tylko i aż’ o bycie człowiekiem – po prostu.

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Maria Mazurek, Ryszard Tadeusiewicz, Marcin Wierzchowski

Czy można się zaprzyjaźnić z robotem?

Kiedy w domu Alicji pojawia się nowy członek rodziny – Basia, robot humanoidalny – rodzą się też nowe pytania. Czy życie domowników stanie się teraz łatwiejsze? Czy Basia będzie...

Skomentuj artykuł

Nadwrażliwi i zmęczeni sobą, a wzdychający do bycia człowiekiem – ‘po prostu’
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.