Interwencja i wstawiennictwo Maryi. Jezus kieruje uwagę na inny poziom. Nie rozwiązuje tylko sytuacji chwilowego zażenowania brakiem wina, ale mówi, że nadszedł czas eschatologiczny, objawienia Boga i Jego interwencji. Cud objawia Jego chwałę i umacnia wiarę uczniów.
Interwencja i wstawiennictwo Maryi. Jezus kieruje uwagę na inny poziom. Nie rozwiązuje tylko sytuacji chwilowego zażenowania brakiem wina, ale mówi, że nadszedł czas eschatologiczny, objawienia Boga i Jego interwencji. Cud objawia Jego chwałę i umacnia wiarę uczniów.
Czy Kościół to monumentalna budowla z krzyżem na wieży, czy raczej żywa wspólnota ludzi? Coraz częściej Eucharystia gromadzi wiernych w nietypowych miejscach – w salach konferencyjnych czy nawet salonach samochodowych. Tam, gdzie ludzie karmią się Słowem Bożym i chlebem Eucharystycznym, tworzy się wspólnota wiary, solidarności i miłości, niezależnie od otaczających murów.
Czy Kościół to monumentalna budowla z krzyżem na wieży, czy raczej żywa wspólnota ludzi? Coraz częściej Eucharystia gromadzi wiernych w nietypowych miejscach – w salach konferencyjnych czy nawet salonach samochodowych. Tam, gdzie ludzie karmią się Słowem Bożym i chlebem Eucharystycznym, tworzy się wspólnota wiary, solidarności i miłości, niezależnie od otaczających murów.
W Kościele zaczął się czas zwykły. Duchowa mobilizacja adwentu za nami, radosny okres Bożego Narodzenia również. Ludzie żyjący dalej od Kościoła być może nie zauważą tej zmiany wcale, ci bliżsi zaczną kojarzyć, gdy drugiego lutego znikną z kościołów bożonarodzeniowe dekoracje i organiści przestaną śpiewać kolędy. Łatwe przejście, dla większości wręcz nieodczuwalne.
W Kościele zaczął się czas zwykły. Duchowa mobilizacja adwentu za nami, radosny okres Bożego Narodzenia również. Ludzie żyjący dalej od Kościoła być może nie zauważą tej zmiany wcale, ci bliżsi zaczną kojarzyć, gdy drugiego lutego znikną z kościołów bożonarodzeniowe dekoracje i organiści przestaną śpiewać kolędy. Łatwe przejście, dla większości wręcz nieodczuwalne.
Byłam cichą dziewczynką, grzeczną żoną, kobietą, która zatraciła siebie w cieniu męskiego ego. Moja podróż od poddaństwa do wolności to opowieść o bólu, zdradach, przebudzeniu i odbudowywaniu siebie na nowo. Oto jak przetrwałam życie z narcyzem, odnajdując w końcu własny głos i przestrzeń na szczęście.
Byłam cichą dziewczynką, grzeczną żoną, kobietą, która zatraciła siebie w cieniu męskiego ego. Moja podróż od poddaństwa do wolności to opowieść o bólu, zdradach, przebudzeniu i odbudowywaniu siebie na nowo. Oto jak przetrwałam życie z narcyzem, odnajdując w końcu własny głos i przestrzeń na szczęście.
Jestem z Rakowa. Urodziłem się tutaj i wychowałem. Stadion na Limanowskiego to moje dzieciństwo. Od podstawówki chodziłem na mecze, na trybunach krzyczałem to, co wszyscy i nie pałałem szczególną miłością do Widzewa… Raków to trzydzieści trzy lata mojego życia. Rozumiem bardzo dobrze kibicowską wspólnotę, miłość do klubu i tę niezwykłą jedność oraz poczucie sensu płynące z przynależności do grupy. Dlatego dziś, jak kibic do kibiców, chciałbym napisać do was kilka słów o tym, co sądzę o ostatnich wydarzeniach na Jasnej Górze i dlaczego – jako kibica – napełniają mnie one niepokojem.
Jestem z Rakowa. Urodziłem się tutaj i wychowałem. Stadion na Limanowskiego to moje dzieciństwo. Od podstawówki chodziłem na mecze, na trybunach krzyczałem to, co wszyscy i nie pałałem szczególną miłością do Widzewa… Raków to trzydzieści trzy lata mojego życia. Rozumiem bardzo dobrze kibicowską wspólnotę, miłość do klubu i tę niezwykłą jedność oraz poczucie sensu płynące z przynależności do grupy. Dlatego dziś, jak kibic do kibiców, chciałbym napisać do was kilka słów o tym, co sądzę o ostatnich wydarzeniach na Jasnej Górze i dlaczego – jako kibica – napełniają mnie one niepokojem.
Działanie Boga budzi zdumienie. Nie spodziewamy się po Jezusie tego, co zamierza. Mamy inne wyobrażenie. Dlatego często boimy się pozwolić Mu działać w naszym życiu. A jednak Jezus działa, wyrzucając z ludzi ducha sprzeciwu Bogu i nawracając ku Niemu pogubionych.
Działanie Boga budzi zdumienie. Nie spodziewamy się po Jezusie tego, co zamierza. Mamy inne wyobrażenie. Dlatego często boimy się pozwolić Mu działać w naszym życiu. A jednak Jezus działa, wyrzucając z ludzi ducha sprzeciwu Bogu i nawracając ku Niemu pogubionych.
Wiara w Ewangelię to nie akt intelektualny ani postępowanie moralne. To pójście za Jezusem, osobą, nawrócenie i przylgnięcie do Jego królestwa.
Wiara w Ewangelię to nie akt intelektualny ani postępowanie moralne. To pójście za Jezusem, osobą, nawrócenie i przylgnięcie do Jego królestwa.
Świat został stworzony dla całej ludzkiej rodziny. Dobra tej ziemi, np. powietrze, woda, pożywienie, środowisko naturalne mają służyć wszystkim. Dzisiaj jednak, jesteśmy podzieleni i skonfliktowani, jak nigdy dotąd. Trudno znaleźć jakąkolwiek instytucję międzynarodową, zdolną do promowania pojednania i łączącą poszczególne strony porozdzierane różnorakimi ‘konfliktami interesów’, nie mówiąc już o tworzeniu klimatu porozumienia i współpracy dla dobra całej społeczności ludzkiej. Idziemy ku katastrofie?
Świat został stworzony dla całej ludzkiej rodziny. Dobra tej ziemi, np. powietrze, woda, pożywienie, środowisko naturalne mają służyć wszystkim. Dzisiaj jednak, jesteśmy podzieleni i skonfliktowani, jak nigdy dotąd. Trudno znaleźć jakąkolwiek instytucję międzynarodową, zdolną do promowania pojednania i łączącą poszczególne strony porozdzierane różnorakimi ‘konfliktami interesów’, nie mówiąc już o tworzeniu klimatu porozumienia i współpracy dla dobra całej społeczności ludzkiej. Idziemy ku katastrofie?
Jezus uzdrawia trędowatego, przywracając mu zdrowie, godność i miejsce w społeczeństwie. To poruszająca lekcja miłosierdzia i odwagi – Bóg nie boi się naszych słabości ani wykluczenia. W scenie uzdrowienia dostrzegamy wezwanie do wiary, która nie stawia warunków, lecz pokłada ufność w Jego woli. Jak odpowiedzieć na to zaproszenie w codziennym życiu?
Jezus uzdrawia trędowatego, przywracając mu zdrowie, godność i miejsce w społeczeństwie. To poruszająca lekcja miłosierdzia i odwagi – Bóg nie boi się naszych słabości ani wykluczenia. W scenie uzdrowienia dostrzegamy wezwanie do wiary, która nie stawia warunków, lecz pokłada ufność w Jego woli. Jak odpowiedzieć na to zaproszenie w codziennym życiu?
Ewangelista Marek mówi o dwóch powodach tych trudnych przeżyć uczniów: nie rozumieli ‘sprawy z chlebami’ i mieli ‘otępiały umysł’. To jest wyzwanie dla uczniów wszystkich czasów, także dzisiaj. My też bowiem mamy ‘ziemską mentalność’, która wykorzystuje Pana do naszych ‘ziemskich rozgrywek’. 
Ewangelista Marek mówi o dwóch powodach tych trudnych przeżyć uczniów: nie rozumieli ‘sprawy z chlebami’ i mieli ‘otępiały umysł’. To jest wyzwanie dla uczniów wszystkich czasów, także dzisiaj. My też bowiem mamy ‘ziemską mentalność’, która wykorzystuje Pana do naszych ‘ziemskich rozgrywek’. 
Facebook towarzyszył mi przez ostatnie 12 lat, skutecznie zabijając chwilową nudę zazwyczaj ogłupiającymi treściami. W ostatnim czasie, czyli na początku grudnia ubiegłego roku, postanowiłem pozbyć się tej aplikacji ze swojego telefonu. Już po tak krótkim okresie widzę pozytywne skutki tego ruchu.
Facebook towarzyszył mi przez ostatnie 12 lat, skutecznie zabijając chwilową nudę zazwyczaj ogłupiającymi treściami. W ostatnim czasie, czyli na początku grudnia ubiegłego roku, postanowiłem pozbyć się tej aplikacji ze swojego telefonu. Już po tak krótkim okresie widzę pozytywne skutki tego ruchu.
DEON.pl / mł
W grudniu rozpoczął się w Kościele bardzo ważny rok: rok jubileuszowy. Kojarzymy go przede wszystkim z pielgrzymkami do Rzymu i drzwiami świętymi, jednak duchowa rzeczywistość ukryta za tym terminem jest o wiele bogatsza. Czego powinniśmy oczekiwać w roku jubileuszowym? Co możemy zrobić dla swojej wiary? Oto pięć inspiracji od papieża Franciszka.
W grudniu rozpoczął się w Kościele bardzo ważny rok: rok jubileuszowy. Kojarzymy go przede wszystkim z pielgrzymkami do Rzymu i drzwiami świętymi, jednak duchowa rzeczywistość ukryta za tym terminem jest o wiele bogatsza. Czego powinniśmy oczekiwać w roku jubileuszowym? Co możemy zrobić dla swojej wiary? Oto pięć inspiracji od papieża Franciszka.
Jezus ogłasza początek nowej rzeczywistości. Jego słowo, nauczanie, stwarza wszystko na nowo, tchnie w nie nowe życie. Także dzisiaj słowo Jezusa oświetla i tchnie nowe życie w każdego człowieka. Poproś dziś o łaskę słyszenia "tu i teraz" słowa Pana. 
Jezus ogłasza początek nowej rzeczywistości. Jego słowo, nauczanie, stwarza wszystko na nowo, tchnie w nie nowe życie. Także dzisiaj słowo Jezusa oświetla i tchnie nowe życie w każdego człowieka. Poproś dziś o łaskę słyszenia "tu i teraz" słowa Pana. 
Gdyby nie liczyć aniołów, którzy wręcz oszaleli z radości na wieść o narodzeniu Zbawiciela, to okazałoby się, że samo przyjście na świat Jezusa nie wiązało się z żadnym szczególnym ani cudownym wydarzeniem. Bóg przyjmując na siebie ludzkie ciało, przyjął też całą szarość i zwykłość życia. I choć Jego pojawienie się wśród ludzi samo z siebie było cudem, to jednak Józef i Maryja nie cieszyli się specjalnymi przywilejami w przeżywaniu tej radości. O „cudowności” tego, co dokonało się w ich życiu, dowiedzieli się od innych ludzi.
Gdyby nie liczyć aniołów, którzy wręcz oszaleli z radości na wieść o narodzeniu Zbawiciela, to okazałoby się, że samo przyjście na świat Jezusa nie wiązało się z żadnym szczególnym ani cudownym wydarzeniem. Bóg przyjmując na siebie ludzkie ciało, przyjął też całą szarość i zwykłość życia. I choć Jego pojawienie się wśród ludzi samo z siebie było cudem, to jednak Józef i Maryja nie cieszyli się specjalnymi przywilejami w przeżywaniu tej radości. O „cudowności” tego, co dokonało się w ich życiu, dowiedzieli się od innych ludzi.
Czy potrafisz zobaczyć prawdę o sobie, by rozpoznać to, co najważniejsze? Świadectwo Jana Chrzciciela przypomina, że zrozumienie siebie pozwala dostrzec innych w nowym świetle. Ucząc się pokory, możemy odnaleźć drogę do tego, co w nas najlepsze oraz do tych, którzy pomagają nam odkrywać głębię życia i wiary.
Czy potrafisz zobaczyć prawdę o sobie, by rozpoznać to, co najważniejsze? Świadectwo Jana Chrzciciela przypomina, że zrozumienie siebie pozwala dostrzec innych w nowym świetle. Ucząc się pokory, możemy odnaleźć drogę do tego, co w nas najlepsze oraz do tych, którzy pomagają nam odkrywać głębię życia i wiary.
Maryja zachowywała i rozważała... Biblijne ‘serce’ to duchowe życie człowieka: myśli, pamięć, uczucia i decyzje. Zwiastowanie i późniejsze wydarzenia nie odbierają Maryi procesu wzrastania w człowieczeństwie i w wierze. To jest codzienne dojrzewanie i wypowiadanie ‘fiat – niech mi się stanie’, godząc się na wolę Ojca w niebie.
Maryja zachowywała i rozważała... Biblijne ‘serce’ to duchowe życie człowieka: myśli, pamięć, uczucia i decyzje. Zwiastowanie i późniejsze wydarzenia nie odbierają Maryi procesu wzrastania w człowieczeństwie i w wierze. To jest codzienne dojrzewanie i wypowiadanie ‘fiat – niech mi się stanie’, godząc się na wolę Ojca w niebie.
Jezus, Dziecię Boga rośnie i nabiera mocy przez 30 lat, uświęcając codzienność przez czas życia każdego pokolenia. Ten czas to jedna z tajemnic życia Jezusa, która nie jest ‘ukryciem’ ale objawieniem Boga.
Jezus, Dziecię Boga rośnie i nabiera mocy przez 30 lat, uświęcając codzienność przez czas życia każdego pokolenia. Ten czas to jedna z tajemnic życia Jezusa, która nie jest ‘ukryciem’ ale objawieniem Boga.
„Synu, czemuś nam to uczynił?” Jakże często ‘rozmijamy się’ z naszymi oczekiwaniami względem siebie nawzajem, ale i wobec Jezusa. Pytania ‘dlaczego, po co, z jakiego powodu?’ z natarczywością pojawiają się w relacjach z Bogiem i bliskimi. Sens znajdziemy tylko ‘po trzech dniach’ wracając do Jerozolimy. On tam nas spotka.
„Synu, czemuś nam to uczynił?” Jakże często ‘rozmijamy się’ z naszymi oczekiwaniami względem siebie nawzajem, ale i wobec Jezusa. Pytania ‘dlaczego, po co, z jakiego powodu?’ z natarczywością pojawiają się w relacjach z Bogiem i bliskimi. Sens znajdziemy tylko ‘po trzech dniach’ wracając do Jerozolimy. On tam nas spotka.
Być jak Nauczyciel. Łatwo jest być z Panem w chwilach tryumfu, kiedy dokonują się rzeczy wielkie, budzące podziw. Jezus jednak wie, że nie stanie się to, jeśli będę się lękał trudu czy bał ‘prześladowań’. Nie prowokował ich, ale otwierał się na działanie Ducha.
Być jak Nauczyciel. Łatwo jest być z Panem w chwilach tryumfu, kiedy dokonują się rzeczy wielkie, budzące podziw. Jezus jednak wie, że nie stanie się to, jeśli będę się lękał trudu czy bał ‘prześladowań’. Nie prowokował ich, ale otwierał się na działanie Ducha.
Bóg jest Jezusem. Często mówimy, że Jezus jest Bogiem, stosując do opisania tego nasze wyobrażenia. Trzeba odwrócić tę logikę, bo „Bóg, którego nikt nigdy nie widział jest Jezusem”. To wielka pokusa, aby z Jezusa uczynić „’wieszak’ naszych przekonań religijnych.
Bóg jest Jezusem. Często mówimy, że Jezus jest Bogiem, stosując do opisania tego nasze wyobrażenia. Trzeba odwrócić tę logikę, bo „Bóg, którego nikt nigdy nie widział jest Jezusem”. To wielka pokusa, aby z Jezusa uczynić „’wieszak’ naszych przekonań religijnych.