Gromadzenie i posiadanie coraz więcej jest naiwnym oczekiwaniem na samozbawienie. Wynika to najczęściej z lęku przed śmiercią. Nadmierne pragnienie posiadania, lęk przed utratą dóbr musi stać się sygnałem alarmowym.
Gromadzenie i posiadanie coraz więcej jest naiwnym oczekiwaniem na samozbawienie. Wynika to najczęściej z lęku przed śmiercią. Nadmierne pragnienie posiadania, lęk przed utratą dóbr musi stać się sygnałem alarmowym.
W obliczu wielowiekowej tradycji Kościoła Katolickiego, który od dwóch tysięcy lat utrzymuje męski monopol na kapłaństwo, pojawia się fundamentalne pytanie: czy to czas na rewolucję w kwestii ról płci w duchowej hierarchii?
W obliczu wielowiekowej tradycji Kościoła Katolickiego, który od dwóch tysięcy lat utrzymuje męski monopol na kapłaństwo, pojawia się fundamentalne pytanie: czy to czas na rewolucję w kwestii ról płci w duchowej hierarchii?
Kto wyrusza w podróż na Wyżynę Anatolijską, przy odrobinie szczęścia może z okna samolotu zobaczyć Bosfor - legendarną cieśninę, oddzielającą Europę od Azji. W położonym nad nią Stambule (dawny Konstantynopol) europejski zachód przez wieki łączył się z orientalnym wschodem. Dziś cała Turcja - wielobarwny i zachwycający kraj - podobnie jak niegdyś cieśnina łącząca Morze Czarne z morzem Marmara, jest rzeczywistością, w której przenikają się dwa historyczne światy - islam i chrześcijaństwo.
Kto wyrusza w podróż na Wyżynę Anatolijską, przy odrobinie szczęścia może z okna samolotu zobaczyć Bosfor - legendarną cieśninę, oddzielającą Europę od Azji. W położonym nad nią Stambule (dawny Konstantynopol) europejski zachód przez wieki łączył się z orientalnym wschodem. Dziś cała Turcja - wielobarwny i zachwycający kraj - podobnie jak niegdyś cieśnina łącząca Morze Czarne z morzem Marmara, jest rzeczywistością, w której przenikają się dwa historyczne światy - islam i chrześcijaństwo.
Powiadają, że sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. Himilsbach potrzebował anioła stróża, jakim była dla niego Barbara. Ona dbała o wszystkie sprawy codzienne, biorąc na swe ramiona samodzielne prowadzenie domu. On był artystą kamieniarzem bujającym w obłokach absurdu za pomocą krajowych połączeń lotniczych i butelki z kłosem – pisze Ryszard Abraham w książce „Himilsbach. I głupio ci teraz?”, której fragment publikujemy.
Powiadają, że sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. Himilsbach potrzebował anioła stróża, jakim była dla niego Barbara. Ona dbała o wszystkie sprawy codzienne, biorąc na swe ramiona samodzielne prowadzenie domu. On był artystą kamieniarzem bujającym w obłokach absurdu za pomocą krajowych połączeń lotniczych i butelki z kłosem – pisze Ryszard Abraham w książce „Himilsbach. I głupio ci teraz?”, której fragment publikujemy.
Bóg dzisiaj daje nam znaki, które mają doprowadzić nas do wiary, nie naruszając naszej wolności. Ich cechami są ubóstwo, uniżenie i pokora. Ostatecznym znakiem jest krzyż. Bóg nie posługuje się znakami bogactwa, władzy i wyniosłości.
Bóg dzisiaj daje nam znaki, które mają doprowadzić nas do wiary, nie naruszając naszej wolności. Ich cechami są ubóstwo, uniżenie i pokora. Ostatecznym znakiem jest krzyż. Bóg nie posługuje się znakami bogactwa, władzy i wyniosłości.
Vatican News / mł
Czytam depeszę, którą wśród wiadomości z trwającego synodu opublikowała KAI. Jest o synodalnym forum poświęconym roli biskupa. Czytam i czuję potężny rozdźwięk między tym, jak jest, a tym, jak mogłoby być z posługą biskupów. Synodalne głosy mówią, że powinni być jak bracia i przyjaciele.
Czytam depeszę, którą wśród wiadomości z trwającego synodu opublikowała KAI. Jest o synodalnym forum poświęconym roli biskupa. Czytam i czuję potężny rozdźwięk między tym, jak jest, a tym, jak mogłoby być z posługą biskupów. Synodalne głosy mówią, że powinni być jak bracia i przyjaciele.
To będzie w końcu ten diakonat kobiet czy nie? Takie pytanie zadała mi ostatnio moja koleżanka. Próbowała ustalić, czy trwająca właśnie w Watykanie druga sesja Synodu o synodalności sprawi, że Kościół zgodzi się, by udzielać kobietom święceń diakonatu. Jednak moja ostatnia rozmowa z Julią Osęką, delegatką na Synod, uświadomiła mi, że problemu przywrócenia kobietom należnego im miejsca w Kościele nie da się rozwiązać w tak prosty sposób.
To będzie w końcu ten diakonat kobiet czy nie? Takie pytanie zadała mi ostatnio moja koleżanka. Próbowała ustalić, czy trwająca właśnie w Watykanie druga sesja Synodu o synodalności sprawi, że Kościół zgodzi się, by udzielać kobietom święceń diakonatu. Jednak moja ostatnia rozmowa z Julią Osęką, delegatką na Synod, uświadomiła mi, że problemu przywrócenia kobietom należnego im miejsca w Kościele nie da się rozwiązać w tak prosty sposób.
Kto jest moim bliźnim? Dla Żydów ‘bliźnim’ był ktoś z narodu wybranego, czasami ci, którzy przeszli na judaizm. Jezus nie akceptuje takiego rozróżnienia. ‘Bliźnim’ jest ten, kto jest w potrzebie. Pytanie brzmi zatem nie ‘kto’ jest, ale jak stawać się ‘bliźnim’, okazując miłosierdzie?
Kto jest moim bliźnim? Dla Żydów ‘bliźnim’ był ktoś z narodu wybranego, czasami ci, którzy przeszli na judaizm. Jezus nie akceptuje takiego rozróżnienia. ‘Bliźnim’ jest ten, kto jest w potrzebie. Pytanie brzmi zatem nie ‘kto’ jest, ale jak stawać się ‘bliźnim’, okazując miłosierdzie?
Wygląda na to, że minął już czas, w którym uważało się, że księża muszą być wyraźnie oddzieleni od zwykłej codzienności. I choć zmiana w formacji powoli następuje, obradujący synod może nadać jej żwawsze tempo i nowy kierunek. Dodam: oczekiwany i spodziewany.
Wygląda na to, że minął już czas, w którym uważało się, że księża muszą być wyraźnie oddzieleni od zwykłej codzienności. I choć zmiana w formacji powoli następuje, obradujący synod może nadać jej żwawsze tempo i nowy kierunek. Dodam: oczekiwany i spodziewany.
Podróż Franciszka do Luksemburga i Belgii, od samego początku określana jako trudna, wcale nie okazała się porażką. Wprawdzie po spotkaniu z osobami pokrzywdzonymi przez duchownych, komentarze nie były przychylne – mówiono, że papież słucha, ale na tym się kończy. Zaskakujący był protest władz Uniwersytetu Katolickiego w Louvain-la-Neuve przeciwko słowom papieża na temat roli kobiet w Kościele i społeczeństwie. Jednak w powszechnym obiorze wizyta Franciszka spotkała się z dobrym przyjęciem.
Podróż Franciszka do Luksemburga i Belgii, od samego początku określana jako trudna, wcale nie okazała się porażką. Wprawdzie po spotkaniu z osobami pokrzywdzonymi przez duchownych, komentarze nie były przychylne – mówiono, że papież słucha, ale na tym się kończy. Zaskakujący był protest władz Uniwersytetu Katolickiego w Louvain-la-Neuve przeciwko słowom papieża na temat roli kobiet w Kościele i społeczeństwie. Jednak w powszechnym obiorze wizyta Franciszka spotkała się z dobrym przyjęciem.
Miłość nieodwzajemniona. Krzyż Chrystusa, Jego śmierć, doświadczane przez nas w odrzuceniu przez świat, jest trudna do zrozumienia i przyjęcia. Jest w całkowitej kontrze do współczesnego kultu sprawczości, sukcesu i wpływu. Uczeń Chrystusa, tak czy inaczej, prędzej czy później, musi osobiście przeżyć krzyż ‘miłości nieodwzajemnionej’.
Miłość nieodwzajemniona. Krzyż Chrystusa, Jego śmierć, doświadczane przez nas w odrzuceniu przez świat, jest trudna do zrozumienia i przyjęcia. Jest w całkowitej kontrze do współczesnego kultu sprawczości, sukcesu i wpływu. Uczeń Chrystusa, tak czy inaczej, prędzej czy później, musi osobiście przeżyć krzyż ‘miłości nieodwzajemnionej’.
Przesłanie każdego trzeźwego alkoholika jest proste: było źle, a teraz jest dobrze. – Nie wymażę przyszłości, ale żyję przyszłością. Nie jestem sam, mam przyjaciół broni – mówi Krzysztof z Opoczna, który nie pije ponad 20 lat. Zmiana wymaga jednak głębokiego wglądu w siebie.
Przesłanie każdego trzeźwego alkoholika jest proste: było źle, a teraz jest dobrze. – Nie wymażę przyszłości, ale żyję przyszłością. Nie jestem sam, mam przyjaciół broni – mówi Krzysztof z Opoczna, który nie pije ponad 20 lat. Zmiana wymaga jednak głębokiego wglądu w siebie.
Postuluję, abyśmy się trochę odkleili od ściśle katechizmowego rozumienia grzechu ciężkiego. Przyzwyczailiśmy się, że grzech to popełnienie zła, wykroczenie przeciw prawu czy nawet rozumowi. Problem widzimy tylko w przekroczeniu przykazania i jakiegoś prawa. Ludzie się często gubią, co jest grzechem ciężkim, a co powszednim - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Postuluję, abyśmy się trochę odkleili od ściśle katechizmowego rozumienia grzechu ciężkiego. Przyzwyczailiśmy się, że grzech to popełnienie zła, wykroczenie przeciw prawu czy nawet rozumowi. Problem widzimy tylko w przekroczeniu przykazania i jakiegoś prawa. Ludzie się często gubią, co jest grzechem ciężkim, a co powszednim - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Logo źródła: Mando Inside dm
Zawstydzanie to forma kary za odrzucenie racji silniejszego. To akt przymusu wywieranego przez upokorzenie lub potępienie – co ma spowodować, i powoduje, poczucie zagrożenia, wyobcowanie, poczucie odtrącenia – czyli wewnętrzne cierpienia egzystencjalne. Jeżeli nie możemy się w jakiejś sytuacji skutecznie obronić, to pozostaje ucieczka w osamotnienie, przygnębienie, poczucie strachu i krzywdy. Tak właśnie działa zawstydzanie – mówi Ewa Woydyłło, psycholog i psychoterapeutka.
Zawstydzanie to forma kary za odrzucenie racji silniejszego. To akt przymusu wywieranego przez upokorzenie lub potępienie – co ma spowodować, i powoduje, poczucie zagrożenia, wyobcowanie, poczucie odtrącenia – czyli wewnętrzne cierpienia egzystencjalne. Jeżeli nie możemy się w jakiejś sytuacji skutecznie obronić, to pozostaje ucieczka w osamotnienie, przygnębienie, poczucie strachu i krzywdy. Tak właśnie działa zawstydzanie – mówi Ewa Woydyłło, psycholog i psychoterapeutka.
O kryzysie Kościoła, kryzysie wiary ludzi wierzących, odejściach, załamaniach skandalami i zwykłą bucowatością ludzi, którzy mieli służyć, a zaczęli wymagać obsługiwania, mówi się nieustannie. I często nie jest łatwo utrzymać się na powierzchni, gdy zatapiają nas kolejne złe wiadomości. Bo o skandalach jest głośno, a o sposobach na kryzys o wiele ciszej.
O kryzysie Kościoła, kryzysie wiary ludzi wierzących, odejściach, załamaniach skandalami i zwykłą bucowatością ludzi, którzy mieli służyć, a zaczęli wymagać obsługiwania, mówi się nieustannie. I często nie jest łatwo utrzymać się na powierzchni, gdy zatapiają nas kolejne złe wiadomości. Bo o skandalach jest głośno, a o sposobach na kryzys o wiele ciszej.
Nie pojmować i bać się zapytać. Uczniowie nie byli gotowi na ‘prawdę’ zapowiedzi. Bali się zapytać, ponieważ przeczuwali, że nie będą umieli przeżyć, dzielić losu Mesjasza, który jest odrzucany przez swoich. „Nie ma bardziej głuchego od tego, co nie chce usłyszeć...”
Nie pojmować i bać się zapytać. Uczniowie nie byli gotowi na ‘prawdę’ zapowiedzi. Bali się zapytać, ponieważ przeczuwali, że nie będą umieli przeżyć, dzielić losu Mesjasza, który jest odrzucany przez swoich. „Nie ma bardziej głuchego od tego, co nie chce usłyszeć...”
Za kilka dni rozpocznie się październik, który w Kościele katolickim kojarzony jest z modlitwą różańcową. Wspominam swój „różańcowy” felieton sprzed roku, który wywołał ogromną falę hejtu na Facebooku, mimo że sam tekst nie ma w sobie nic kontrowersyjnego. Pamiętam, jak rozmawiając z przyjaciółką powiedziałam, że to taki niepozorny temat, a pod nim morze gnoju. Zaskoczyło mnie to wtedy bardzo. Czy modlitwa różańcowa jest aż tak kontrowersyjna, trudna, niezrozumiana? Widocznie tak. Być może jest też w jakiś sposób wyrzutem sumienia dla katolika…
Za kilka dni rozpocznie się październik, który w Kościele katolickim kojarzony jest z modlitwą różańcową. Wspominam swój „różańcowy” felieton sprzed roku, który wywołał ogromną falę hejtu na Facebooku, mimo że sam tekst nie ma w sobie nic kontrowersyjnego. Pamiętam, jak rozmawiając z przyjaciółką powiedziałam, że to taki niepozorny temat, a pod nim morze gnoju. Zaskoczyło mnie to wtedy bardzo. Czy modlitwa różańcowa jest aż tak kontrowersyjna, trudna, niezrozumiana? Widocznie tak. Być może jest też w jakiś sposób wyrzutem sumienia dla katolika…
Chrześcijaństwo bez świadectwa jest pozorne, nie istnieje. Tak naprawdę wiara bez tego świadczenia jest iluzoryczna. Myliłby się jednak ten, kto by oczekiwał wielkich słów i spektakularnych gestów.
Chrześcijaństwo bez świadectwa jest pozorne, nie istnieje. Tak naprawdę wiara bez tego świadczenia jest iluzoryczna. Myliłby się jednak ten, kto by oczekiwał wielkich słów i spektakularnych gestów.
Logo źródła: Mando Inside Ryszard Stach / Krystyna Golonka
Kiedy piętrzą się trudności życiowe, u osoby je przeżywającej może pojawić się szereg uciążliwości. Należą do nich "uporczywe przemyśliwanie" i brak motywacji. Na szczęście istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nimi. Oto niektóre z nich.
Kiedy piętrzą się trudności życiowe, u osoby je przeżywającej może pojawić się szereg uciążliwości. Należą do nich "uporczywe przemyśliwanie" i brak motywacji. Na szczęście istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nimi. Oto niektóre z nich.
Już u początków Kościoła zdawano sobie sprawę z faktu, że głoszenie Dobrej Nowiny o zbawieniu wymaga pieniędzy. Nie jest bez znaczenia, w jaki sposób są one pozyskiwane i wydawane.
Już u początków Kościoła zdawano sobie sprawę z faktu, że głoszenie Dobrej Nowiny o zbawieniu wymaga pieniędzy. Nie jest bez znaczenia, w jaki sposób są one pozyskiwane i wydawane.