Był Hiszpanem z Wysp Kanaryjskich, misjonarzem w Gwatemali. Nazywano go św. Franciszkiem z Asyżu dla obu Ameryk. 26 kwietnia Kościół wspomina św. Piotra od św. Józefa de Betancur.
Był Hiszpanem z Wysp Kanaryjskich, misjonarzem w Gwatemali. Nazywano go św. Franciszkiem z Asyżu dla obu Ameryk. 26 kwietnia Kościół wspomina św. Piotra od św. Józefa de Betancur.
„Dialogi w połowie drogi” – odcinek dziewiąty. Autorzy podcastu Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o pragnieniach wolności i o reakcjach – często bardzo gwałtownych – na to, co uważamy za próby ograniczenia tej wolności. Pytają też o to, co mówią nam te reakcje i jaką prawdę odsłaniają. W tle dokument KEP o obecności duchownych w mediach.  
„Dialogi w połowie drogi” – odcinek dziewiąty. Autorzy podcastu Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o pragnieniach wolności i o reakcjach – często bardzo gwałtownych – na to, co uważamy za próby ograniczenia tej wolności. Pytają też o to, co mówią nam te reakcje i jaką prawdę odsłaniają. W tle dokument KEP o obecności duchownych w mediach.  
Był młodzieńcem, kiedy w ogrodzie oliwnym, należącym prawdopodobnie do jego matki, aresztowano Jezusa. Zaniepokojony dziwnymi odgłosami, wyszedł odziany tylko w prześcieradło, a kiedy chcieli go pochwycić, on zostawił prześcieradło w ich rękach i uciekł nago. Był bliskim współpracownikiem św. Pawła, apostoła, a także św. Piotra. Jego opowieść o życiu Jezusa była pierwszą ewangelią spisaną na potrzeby rozwoju wiary i wspólnoty Kościoła. 25 kwietnia Kościół wspomina św. Marka.
Był młodzieńcem, kiedy w ogrodzie oliwnym, należącym prawdopodobnie do jego matki, aresztowano Jezusa. Zaniepokojony dziwnymi odgłosami, wyszedł odziany tylko w prześcieradło, a kiedy chcieli go pochwycić, on zostawił prześcieradło w ich rękach i uciekł nago. Był bliskim współpracownikiem św. Pawła, apostoła, a także św. Piotra. Jego opowieść o życiu Jezusa była pierwszą ewangelią spisaną na potrzeby rozwoju wiary i wspólnoty Kościoła. 25 kwietnia Kościół wspomina św. Marka.
Kościół wspomina 24 kwietnia jednego z najbardziej popularnych świętych, czczonego nie tylko w kościele katolickim, gdzie jest uznawany za jednego z Czternastu Świętych Wspomożycieli, ale też anglikańskim i przede wszystkim prawosławnym. Tam jest bowiem nazywany Wielkim Męczennikiem. W liturgii wspominamy dzisiaj św. Jerzego.
Kościół wspomina 24 kwietnia jednego z najbardziej popularnych świętych, czczonego nie tylko w kościele katolickim, gdzie jest uznawany za jednego z Czternastu Świętych Wspomożycieli, ale też anglikańskim i przede wszystkim prawosławnym. Tam jest bowiem nazywany Wielkim Męczennikiem. W liturgii wspominamy dzisiaj św. Jerzego.
Pochodził ze sławnego czeskiego rodu Sławnikowiców, spokrewnionego z panującą wtedy w Niemczech dynastią saską. Miał zostać rycerzem, ale ostatecznie został przeznaczony do stanu duchownego. W młodym wieku został biskupem w Pradze. Chciał zrezygnować z urzędu, ale nie zgodził się na to papież. Wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego. Powrócił na tron biskupi, ale w konsekwencji konfliktu rodowego, wyjechał z kraju. Ostatecznie dotarł do Polski i postanowił poświęcić się pracy misyjnej wśród pogańskich Prusów. Zginął jako męczennik. 23 kwietnia Kościół wspomina św. Wojciecha, jednego z głównych patronów Polski.
Pochodził ze sławnego czeskiego rodu Sławnikowiców, spokrewnionego z panującą wtedy w Niemczech dynastią saską. Miał zostać rycerzem, ale ostatecznie został przeznaczony do stanu duchownego. W młodym wieku został biskupem w Pradze. Chciał zrezygnować z urzędu, ale nie zgodził się na to papież. Wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego. Powrócił na tron biskupi, ale w konsekwencji konfliktu rodowego, wyjechał z kraju. Ostatecznie dotarł do Polski i postanowił poświęcić się pracy misyjnej wśród pogańskich Prusów. Zginął jako męczennik. 23 kwietnia Kościół wspomina św. Wojciecha, jednego z głównych patronów Polski.
Czas na kolejny odcinek podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego. Oto spis treści dzisiejszej audycji: piękne słowa o męczeństwie papieża Franciszka; KEP wprowadza nowe normy obecności duchownych w mediach; raport "Młode głowy" powinien wstrząsnąć rodzicami; rozmowa z dr Jarosławem Kuiszem o obecnej sytuacji we Francji; wnioski z amerykańskich i kanadyjskich debat w czasie synodu o synodalności; komentarz redaktora Terlikowskiego na temat tego, za co Putin jest wdzięczny rosyjskiej cerkwi prawosławnej; rozmowa z o. Jakubem Kołaczem SJ o zwierzętach oraz o tym, czy mogą być one zbawione; na koniec o tym, dlaczego warto pamiętać o powstaniu w getcie warszawskim.
Czas na kolejny odcinek podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego. Oto spis treści dzisiejszej audycji: piękne słowa o męczeństwie papieża Franciszka; KEP wprowadza nowe normy obecności duchownych w mediach; raport "Młode głowy" powinien wstrząsnąć rodzicami; rozmowa z dr Jarosławem Kuiszem o obecnej sytuacji we Francji; wnioski z amerykańskich i kanadyjskich debat w czasie synodu o synodalności; komentarz redaktora Terlikowskiego na temat tego, za co Putin jest wdzięczny rosyjskiej cerkwi prawosławnej; rozmowa z o. Jakubem Kołaczem SJ o zwierzętach oraz o tym, czy mogą być one zbawione; na koniec o tym, dlaczego warto pamiętać o powstaniu w getcie warszawskim.
21 kwietnia Kościół wspomina św. Anzelma z Canterbury. Był – jak o nim mówiono – ostatnim z Ojców Kościoła, a pierwszym przedstawicielem nowego nurtu teologii, scholastyki. Urodzony w północnych Włoszech, wiele lat życia spędził w klasztorze w północnej Francji, był prymasem Kościoła w Anglii. Był mnichem, zaznał życia wygnańca i tułacza. Przybliżmy dzisiaj jego postać.
21 kwietnia Kościół wspomina św. Anzelma z Canterbury. Był – jak o nim mówiono – ostatnim z Ojców Kościoła, a pierwszym przedstawicielem nowego nurtu teologii, scholastyki. Urodzony w północnych Włoszech, wiele lat życia spędził w klasztorze w północnej Francji, był prymasem Kościoła w Anglii. Był mnichem, zaznał życia wygnańca i tułacza. Przybliżmy dzisiaj jego postać.
20 kwietnia Kościół wspomina św. Agnieszkę z Montepulciano. Od najwcześniejszych lat swojego życia marzyła o życiu zakonnym. Obdarzona była niezwykłym darem lewitacji. Świadkowie mówią, że czasami zatopiona w głębokiej medytacji, unosiła się do 2 metrów nad ziemią. Jej ciało przez ponad trzysta lat zostało zachowane od zepsucia.
20 kwietnia Kościół wspomina św. Agnieszkę z Montepulciano. Od najwcześniejszych lat swojego życia marzyła o życiu zakonnym. Obdarzona była niezwykłym darem lewitacji. Świadkowie mówią, że czasami zatopiona w głębokiej medytacji, unosiła się do 2 metrów nad ziemią. Jej ciało przez ponad trzysta lat zostało zachowane od zepsucia.
19 kwietnia Kościół wspomina świętego papieża Leona IX. Jego pontyfikat był jednym z najważniejszych w średniowieczu. To on umiędzynarodowił kolegium kardynalskie i przybliżył papiestwo chrześcijanom Europy.
19 kwietnia Kościół wspomina świętego papieża Leona IX. Jego pontyfikat był jednym z najważniejszych w średniowieczu. To on umiędzynarodowił kolegium kardynalskie i przybliżył papiestwo chrześcijanom Europy.
"Dialogi w połowie drogi" – odcinek ósmy. Tym razem o poświątecznych tęsknotach. Autorzy podcastu Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o tym, skąd się biorą wiecznie niezaspokojone i czasami niezwykle intensywne głody emocjonalne, co one wyrażają, co nam mówią o nas samych i dlaczego nie powinno się ich zagłuszać. 
"Dialogi w połowie drogi" – odcinek ósmy. Tym razem o poświątecznych tęsknotach. Autorzy podcastu Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o tym, skąd się biorą wiecznie niezaspokojone i czasami niezwykle intensywne głody emocjonalne, co one wyrażają, co nam mówią o nas samych i dlaczego nie powinno się ich zagłuszać. 
Święty wspominany przez Kościół 18 kwietnia to ceniony lekarz, który w młodości doświadczył okropieństw wojny, z czułością i troską opiekował się chorymi, po kilku latach wstąpił do zakonu i został bonifratrem. Umarł młodo. Przyjrzymy się dzisiaj sylwetce św. Ryszarda Pampuriego OH.
Święty wspominany przez Kościół 18 kwietnia to ceniony lekarz, który w młodości doświadczył okropieństw wojny, z czułością i troską opiekował się chorymi, po kilku latach wstąpił do zakonu i został bonifratrem. Umarł młodo. Przyjrzymy się dzisiaj sylwetce św. Ryszarda Pampuriego OH.
Pochodził z francuskiej Prowansji, ale z rodziny włoskiej. Wstąpił do wojska, był kapitanem gwardii królewskiej. Prowadził życie frywolne i światowe. W jego nawróceniu znaczną rolę odegrali przyjaciele i spowiednik. Założył nowe zgromadzenie zakonne. Był jednym z największych katechistów w Kościele. 15 kwietnia Kościół wspomina św. Cezarego de Bus.
Pochodził z francuskiej Prowansji, ale z rodziny włoskiej. Wstąpił do wojska, był kapitanem gwardii królewskiej. Prowadził życie frywolne i światowe. W jego nawróceniu znaczną rolę odegrali przyjaciele i spowiednik. Założył nowe zgromadzenie zakonne. Był jednym z największych katechistów w Kościele. 15 kwietnia Kościół wspomina św. Cezarego de Bus.
Zapraszamy na kolejny odcinek podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”. O czym posłuchamy tym razem? Orędzie Urbi et Orbi wygłoszone przez papieża Franciszka w Wielkanoc; ważne orędzie wielkanocne prymasa Polski; redaktor Terlikowski komentuje rozważania rzymskiej drogi krzyżowej; rozmowa z dr Moniką Białkowską; sprawa odejścia z Kościoła katolickiego byłego dominikanina Marcina Mogielskiego; skandaliczne zachowanie Dalajlamy; długi wykład Terlikowskiego o Judaszu; zachęta do lektury.
Zapraszamy na kolejny odcinek podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”. O czym posłuchamy tym razem? Orędzie Urbi et Orbi wygłoszone przez papieża Franciszka w Wielkanoc; ważne orędzie wielkanocne prymasa Polski; redaktor Terlikowski komentuje rozważania rzymskiej drogi krzyżowej; rozmowa z dr Moniką Białkowską; sprawa odejścia z Kościoła katolickiego byłego dominikanina Marcina Mogielskiego; skandaliczne zachowanie Dalajlamy; długi wykład Terlikowskiego o Judaszu; zachęta do lektury.
Historia św. Marcina I jako żywo przypomina losy Jezusa, którego był namiestnikiem na ziemi. Wybrany na Stolicę Piotrową przy aplauzie i entuzjazmie wielu, niedługo potem znalazł swoją Kalwarię i zmarł jako męczennik na wygnaniu w okolicach Sewastopola na dzisiejszym Krymie. Kościół wspomina go w liturgii 13 kwietnia.
Historia św. Marcina I jako żywo przypomina losy Jezusa, którego był namiestnikiem na ziemi. Wybrany na Stolicę Piotrową przy aplauzie i entuzjazmie wielu, niedługo potem znalazł swoją Kalwarię i zmarł jako męczennik na wygnaniu w okolicach Sewastopola na dzisiejszym Krymie. Kościół wspomina go w liturgii 13 kwietnia.
Św. Jan kończy swoją Ewangelię wspomnieniem o spotkaniu Jezusa z uczniami. Jest ono przedłużeniem cudownego połowu ryb i objawienia się Zmartwychwstałego apostołom. Ewangelista jest świadom, że w swoim opowiadaniu umieścił tylko wybrane wydarzenia z działalności Jezusa. Opowiadania w ewangeliach nie są wyczerpującym opisem tego, co Jezus zdziałał, co powiedział. Ale to, co zapisano wystarcza człowiekowi, aby spotkać się z Bogiem, uwierzyć w Niego. Ewangelie pisane były przez konkretnych ludzi i do konkretnych wspólnot. My także mamy tylko tę możliwość poznawania i przybliżania się do Jezusa. Czytanie Ewangelii, poznawanie jej jest dla nas najlepszą drogą do spotkania Boga i odpowiedzi na powołanie, które On do nas kieruje.
Św. Jan kończy swoją Ewangelię wspomnieniem o spotkaniu Jezusa z uczniami. Jest ono przedłużeniem cudownego połowu ryb i objawienia się Zmartwychwstałego apostołom. Ewangelista jest świadom, że w swoim opowiadaniu umieścił tylko wybrane wydarzenia z działalności Jezusa. Opowiadania w ewangeliach nie są wyczerpującym opisem tego, co Jezus zdziałał, co powiedział. Ale to, co zapisano wystarcza człowiekowi, aby spotkać się z Bogiem, uwierzyć w Niego. Ewangelie pisane były przez konkretnych ludzi i do konkretnych wspólnot. My także mamy tylko tę możliwość poznawania i przybliżania się do Jezusa. Czytanie Ewangelii, poznawanie jej jest dla nas najlepszą drogą do spotkania Boga i odpowiedzi na powołanie, które On do nas kieruje.
Za czasów tego świętego papieża skończyła się bardzo ważna epoka. Chrześcijaństwo, które co dopiero wyszło z katakumb i ostatecznie zostało uznane, musiało się mierzyć z nową rzeczywistością, jak podziały, kłopoty z ortodoksją, czy rozwój struktury administracyjnej Kościoła. Takie były wyzwania, które stanęły przed św. Juliuszem I. Kościół wspomina go w liturgii 12 kwietnia.
Za czasów tego świętego papieża skończyła się bardzo ważna epoka. Chrześcijaństwo, które co dopiero wyszło z katakumb i ostatecznie zostało uznane, musiało się mierzyć z nową rzeczywistością, jak podziały, kłopoty z ortodoksją, czy rozwój struktury administracyjnej Kościoła. Takie były wyzwania, które stanęły przed św. Juliuszem I. Kościół wspomina go w liturgii 12 kwietnia.
„Dialogi w połowie drogi” o radości paschalnej. Łatwo o niej mówić, ale trudno w nią uwierzyć, trudno jej zawierzyć, a jeszcze trudniej ją wyrazić. Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o tym, dlaczego tak się dzieje i czego potrzeba, by rzeczywiście, szczerze i długo – przez całe 50 dni okresu wielkanocnego – cieszyć się Zmartwychwstaniem.
„Dialogi w połowie drogi” o radości paschalnej. Łatwo o niej mówić, ale trudno w nią uwierzyć, trudno jej zawierzyć, a jeszcze trudniej ją wyrazić. Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o tym, dlaczego tak się dzieje i czego potrzeba, by rzeczywiście, szczerze i długo – przez całe 50 dni okresu wielkanocnego – cieszyć się Zmartwychwstaniem.
Opowiadanie o zjawieniu się Jezusa po zmartwychwstaniu nad jeziorem Genezaret ma wyjątkowy charakter u św. Jana. Apostołowie są tym razem w Galilei, nad jeziorem, miejscu ich wychowania się i pracy, zanim zostali powołani do tego, by być rybakami ludzi. Wracają zatem do krajobrazów «młodości», wychodzą z zamknięcia Wieczernika. Otwarta przestrzeń jeziora, krajobrazy znane z wcześniejszych doświadczeń, kontakt z rzeczami, które znali sprawia, że stają się spokojniejsi. Mogą sobie pozwolić na to, co lubią, co znają, w czym są po prostu dobrzy. Apostołowie, jednakże nie wracają już tacy sami. Lata spędzone z Mistrzem zmieniły ich całkowicie. Tutaj bowiem, nad jeziorem spotkali się z Jezusem, tutaj zostali powołani. Jezus chodził po tej wodzie. I teraz po powrocie, nawet mimo woli, apostołowie musieli mieć wszystkie te obrazy przed oczyma. Wracają do znanych sobie miejsc, ale oni nie są już ci sami. Nie spodziewali się też działania Jezusa, które niejako na nowo podrywa ich do życia.
Opowiadanie o zjawieniu się Jezusa po zmartwychwstaniu nad jeziorem Genezaret ma wyjątkowy charakter u św. Jana. Apostołowie są tym razem w Galilei, nad jeziorem, miejscu ich wychowania się i pracy, zanim zostali powołani do tego, by być rybakami ludzi. Wracają zatem do krajobrazów «młodości», wychodzą z zamknięcia Wieczernika. Otwarta przestrzeń jeziora, krajobrazy znane z wcześniejszych doświadczeń, kontakt z rzeczami, które znali sprawia, że stają się spokojniejsi. Mogą sobie pozwolić na to, co lubią, co znają, w czym są po prostu dobrzy. Apostołowie, jednakże nie wracają już tacy sami. Lata spędzone z Mistrzem zmieniły ich całkowicie. Tutaj bowiem, nad jeziorem spotkali się z Jezusem, tutaj zostali powołani. Jezus chodził po tej wodzie. I teraz po powrocie, nawet mimo woli, apostołowie musieli mieć wszystkie te obrazy przed oczyma. Wracają do znanych sobie miejsc, ale oni nie są już ci sami. Nie spodziewali się też działania Jezusa, które niejako na nowo podrywa ich do życia.
11 kwietnia Kościół wspomina pierwszą świętą, która zmarła w XX wieku i została kanonizowana kilkadziesiąt lat po śmierci. Było jej dane doświadczenie pasyjne, przez cierpienie, chorobę, aż po stygmaty. Miała szczególną więź ze swoim Aniołem Stróżem. To historia św. Gemmy Galgani.
11 kwietnia Kościół wspomina pierwszą świętą, która zmarła w XX wieku i została kanonizowana kilkadziesiąt lat po śmierci. Było jej dane doświadczenie pasyjne, przez cierpienie, chorobę, aż po stygmaty. Miała szczególną więź ze swoim Aniołem Stróżem. To historia św. Gemmy Galgani.
Po paru dniach od ukrzyżowania i śmierci Jezusa, uczniowie trwają jeszcze w zamieszaniu i sparaliżowani są strachem. Pozostają zamknięci w Wieczerniku. Mają już świadomość, że coś zaskakującego się dzieje. Piotr i Jan byli przecież w pustym grobie, Maria Magdalena opowiadała o spotkaniu z Jezusem. Oni jednak byli zamknięci, gdyż nie bardzo wiedzieli, co to miałoby znaczyć i jakie mogą być tego konsekwencje. Bardzo mocno tkwi w nich strach. Uczniowie jeszcze nie mieli doświadczenia Ducha, nie był On bowiem zesłany. Słyszeli niejednokrotnie z ust Jezusa zapowiedź Jego przyjścia, ale nie doświadczyli go jeszcze.
Po paru dniach od ukrzyżowania i śmierci Jezusa, uczniowie trwają jeszcze w zamieszaniu i sparaliżowani są strachem. Pozostają zamknięci w Wieczerniku. Mają już świadomość, że coś zaskakującego się dzieje. Piotr i Jan byli przecież w pustym grobie, Maria Magdalena opowiadała o spotkaniu z Jezusem. Oni jednak byli zamknięci, gdyż nie bardzo wiedzieli, co to miałoby znaczyć i jakie mogą być tego konsekwencje. Bardzo mocno tkwi w nich strach. Uczniowie jeszcze nie mieli doświadczenia Ducha, nie był On bowiem zesłany. Słyszeli niejednokrotnie z ust Jezusa zapowiedź Jego przyjścia, ale nie doświadczyli go jeszcze.