Wielu powołanych, mało wybranych. To stwierdzenie Jezusa może wywołać niepokój. Niektórzy widzą w tym ‘predestynację’ – tylko nieliczni będą wybrani. Prawda o przyjęciu Bożego zaproszenia musi być interpretowana w kontekście całej działalności Jezusa: On powołuje wszystkich i chce, by wszyscy przyjęli zaproszenie – zostali zbawieni.
Wielu powołanych, mało wybranych. To stwierdzenie Jezusa może wywołać niepokój. Niektórzy widzą w tym ‘predestynację’ – tylko nieliczni będą wybrani. Prawda o przyjęciu Bożego zaproszenia musi być interpretowana w kontekście całej działalności Jezusa: On powołuje wszystkich i chce, by wszyscy przyjęli zaproszenie – zostali zbawieni.
‘Jakaś kobieta’. Ona jest obrazem każdego czytelnika Ewangelii, który musi pokonać drogę od ‘ciała do Słowa’. Nie musimy zazdrościć uczniom, którzy żyli w czasach Jezusa. Słuchane słowo może i powinno, stawać się ciałem we mnie, dzisiaj.
‘Jakaś kobieta’. Ona jest obrazem każdego czytelnika Ewangelii, który musi pokonać drogę od ‘ciała do Słowa’. Nie musimy zazdrościć uczniom, którzy żyli w czasach Jezusa. Słuchane słowo może i powinno, stawać się ciałem we mnie, dzisiaj.
„Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie”. Pomimo znaków, cudów, licznych zapowiedzi, ciągle jesteśmy ‘zadziwieni’ tym, co się dzieje. Niedowierzamy Bogu, że zrealizuje to, co mówi. Tkwimy zamknięci w swojej ‘bańce’ myślowej. Ale czas się ‘obudzić’!
„Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie”. Pomimo znaków, cudów, licznych zapowiedzi, ciągle jesteśmy ‘zadziwieni’ tym, co się dzieje. Niedowierzamy Bogu, że zrealizuje to, co mówi. Tkwimy zamknięci w swojej ‘bańce’ myślowej. Ale czas się ‘obudzić’!
„Nie chcę!” Drugi syn odpowiada szorstko i nie dodaje ‘panie’, jak pierwszy. Jego opamiętanie się znaczy nie tyle ‘nawrócenie’, co ‘zmianę zdania’. Chodzi nie o poczucie ‘bycia upartym przy swoim’, ale zdolnym do przyjęcia innego punktu widzenia, „odwaga wystąpienia przeciwko sobie”.
„Nie chcę!” Drugi syn odpowiada szorstko i nie dodaje ‘panie’, jak pierwszy. Jego opamiętanie się znaczy nie tyle ‘nawrócenie’, co ‘zmianę zdania’. Chodzi nie o poczucie ‘bycia upartym przy swoim’, ale zdolnym do przyjęcia innego punktu widzenia, „odwaga wystąpienia przeciwko sobie”.
Szemranie, patrzenie ‘złym okiem’. Często porównujemy się i ‘rywalizujemy’ z innymi. Zaproszenie do królestwa traktujemy jako ‘sprzedaż wiązaną’, nagrodę za ‘dobre uczynki’. Nie wierzymy, że miłość Boga jest dla wszystkich, bez różnicy. To jest właściwa perspektywa.
Szemranie, patrzenie ‘złym okiem’. Często porównujemy się i ‘rywalizujemy’ z innymi. Zaproszenie do królestwa traktujemy jako ‘sprzedaż wiązaną’, nagrodę za ‘dobre uczynki’. Nie wierzymy, że miłość Boga jest dla wszystkich, bez różnicy. To jest właściwa perspektywa.
„Uczniowie wypytywali Go”. Ważne jest, by zadawać właściwe pytania i we właściwy sposób. Tylko ten dochodzi do prawdziwego poznania, kto pyta i słucha odpowiedzi. Mówi się, że „najbardziej głuchy jest ten, co nie chce usłyszeć”. To jest zaproszenie do słuchania.
„Uczniowie wypytywali Go”. Ważne jest, by zadawać właściwe pytania i we właściwy sposób. Tylko ten dochodzi do prawdziwego poznania, kto pyta i słucha odpowiedzi. Mówi się, że „najbardziej głuchy jest ten, co nie chce usłyszeć”. To jest zaproszenie do słuchania.
Niegodziwość sługi. Budzi w nas zdziwienie i odrzuca postawa sługi, który odmawia litości innemu, choć sam otrzymał dar milion razy większy. Nawet, jeśli przyjąć, że to ‘figura retoryczna’, to są w nas obszary egoizmu, zapatrzenia w siebie, braku wdzięczności czy zacietrzewienia, które odbierają racjonalne myślenie i zdolność oceny sytuacji.
Niegodziwość sługi. Budzi w nas zdziwienie i odrzuca postawa sługi, który odmawia litości innemu, choć sam otrzymał dar milion razy większy. Nawet, jeśli przyjąć, że to ‘figura retoryczna’, to są w nas obszary egoizmu, zapatrzenia w siebie, braku wdzięczności czy zacietrzewienia, które odbierają racjonalne myślenie i zdolność oceny sytuacji.
Usta ‘mówią’ sercem. Pierwszym owocem serca nie są uczynki, ale myśli i słowa. Usta poprzedzają dłoń, a słowo, przekonanie uprzedza działanie, czyny. To myśli i słowa mówią nam o dobru i złu uczynków. W nich widać, czy są ‘ludzkie’ czy ‘Boże’.
Usta ‘mówią’ sercem. Pierwszym owocem serca nie są uczynki, ale myśli i słowa. Usta poprzedzają dłoń, a słowo, przekonanie uprzedza działanie, czyny. To myśli i słowa mówią nam o dobru i złu uczynków. W nich widać, czy są ‘ludzkie’ czy ‘Boże’.
‘Starać się Go dotknąć’. Dotknąć Jezusa to doświadczać mocy Boga, który ożywia i zbawia. Dotyka Pana ten, kto przyjmuje Jego słowo. Doświadczyć mocy Jezusa może ten, kto przyjmuje świadectwo Dwunastu, bo ono jest ‘mocą Boga dla zbawienia wierzących’.
‘Starać się Go dotknąć’. Dotknąć Jezusa to doświadczać mocy Boga, który ożywia i zbawia. Dotyka Pana ten, kto przyjmuje Jego słowo. Doświadczyć mocy Jezusa może ten, kto przyjmuje świadectwo Dwunastu, bo ono jest ‘mocą Boga dla zbawienia wierzących’.
Pozyskać brata. Dzisiaj trudno nam upominać innych. W imię wolności, osobistej odpowiedzialności, ale także myślenia często jak Kain: „czyż jestem stróżem brata mego?” Najważniejszy jest brat, pozyskanie go. Upomnienie jest tylko narzędziem, które musi być używane z roztropnością.
Pozyskać brata. Dzisiaj trudno nam upominać innych. W imię wolności, osobistej odpowiedzialności, ale także myślenia często jak Kain: „czyż jestem stróżem brata mego?” Najważniejszy jest brat, pozyskanie go. Upomnienie jest tylko narzędziem, które musi być używane z roztropnością.
Wspólnota zamiast wyzwalać, może krępować. Jezus stawia przed uczniami wielkie wymaganie. Mówi ‘ani jedna jota, kreska, nie zmieni się w prawie’, a jednocześnie usprawiedliwia uczniów, kiedy zrywają kłosy. Przepisy mają służyć zachowaniu ducha i dobru wierzących (zaspokoić głód i wypełnić wolę Boga). Inaczej stają się formalizmem i nadużyciem.
Wspólnota zamiast wyzwalać, może krępować. Jezus stawia przed uczniami wielkie wymaganie. Mówi ‘ani jedna jota, kreska, nie zmieni się w prawie’, a jednocześnie usprawiedliwia uczniów, kiedy zrywają kłosy. Przepisy mają służyć zachowaniu ducha i dobru wierzących (zaspokoić głód i wypełnić wolę Boga). Inaczej stają się formalizmem i nadużyciem.
Deon.pl
Znamy siebie, wiemy o sobie wiele. Ciągnie się za nami pamięć upadków. Zły duch kusi nas, byśmy się na tym zatrzymali. Pokonanie tego jest możliwe tylko „na słowo” Pana. Trzeba je słyszeć i u-słyszeć.
Znamy siebie, wiemy o sobie wiele. Ciągnie się za nami pamięć upadków. Zły duch kusi nas, byśmy się na tym zatrzymali. Pokonanie tego jest możliwe tylko „na słowo” Pana. Trzeba je słyszeć i u-słyszeć.
„Jeśli kto chce pójść za Mną…” Bóg nie wymusza na nas posłuszeństwa, nie szantażuje nas. Naśladowanie Chrystusa to nie cierpiętnicze rezygnowanie ze swoich planów. Największą wolnością człowieka jest powierzenie się Bogu z miłości, pójście tą drogą, co Pan.
„Jeśli kto chce pójść za Mną…” Bóg nie wymusza na nas posłuszeństwa, nie szantażuje nas. Naśladowanie Chrystusa to nie cierpiętnicze rezygnowanie ze swoich planów. Największą wolnością człowieka jest powierzenie się Bogu z miłości, pójście tą drogą, co Pan.
„Sługo zły i gnuśny!” Zło rodzi się z obawy, że Bóg nie jest dobry i miłosierny. Sługa jest opanowany przez strach. Pan jawi się jako nieprzyjaciel. Nie miłuje, a uciska człowieka, jest twardy i wymagający. Nasza ‘złość i gnuśność’ to przede wszystkim odrzucenie miłości Boga, Jego krzyża i traktowanie Go jak ciemiężyciela i oprawcę.
„Sługo zły i gnuśny!” Zło rodzi się z obawy, że Bóg nie jest dobry i miłosierny. Sługa jest opanowany przez strach. Pan jawi się jako nieprzyjaciel. Nie miłuje, a uciska człowieka, jest twardy i wymagający. Nasza ‘złość i gnuśność’ to przede wszystkim odrzucenie miłości Boga, Jego krzyża i traktowanie Go jak ciemiężyciela i oprawcę.
Prymat Piotrowy. Od samego początku był on podłożem wielu podziałów. W starożytności i współcześnie. Służba jedności jest często ‘zgorszeniem’ nie dlatego, że jest źle sprawowana, ale ze względu na to, że jest służbą Temu, który sam jest ‘znakiem sprzeciwu’. Prymat Piotrowy zmienia się w historii, ale w wierze jesteśmy zapewnieni, że zawsze towarzyszy mu Boża asystencja.
Prymat Piotrowy. Od samego początku był on podłożem wielu podziałów. W starożytności i współcześnie. Służba jedności jest często ‘zgorszeniem’ nie dlatego, że jest źle sprawowana, ale ze względu na to, że jest służbą Temu, który sam jest ‘znakiem sprzeciwu’. Prymat Piotrowy zmienia się w historii, ale w wierze jesteśmy zapewnieni, że zawsze towarzyszy mu Boża asystencja.
Dla uczniów jest to zdumiewająca prawda. Uważają, że bogactwo jest oznaką "błogosławieństwa" Bożego. Wydaje się im, że posiadane dobra mogą pomagać, a nie przeszkadzać.
Dla uczniów jest to zdumiewająca prawda. Uważają, że bogactwo jest oznaką "błogosławieństwa" Bożego. Wydaje się im, że posiadane dobra mogą pomagać, a nie przeszkadzać.
Chleb dzieci i psów. Odmowa Jezusa jest twarda i szorstka. Dzisiaj nas często ‘gorszy’. Kobieta jednak niezrażona reaguje z wiarą, czym zasługuje na pochwałę samego Jezusa. Mateusz przytacza ją bez ‘rozmiękczania poprawnością’, aby pobudzić zazdrość tych dzieci, które nie chcą karmić się tym chlebem.
Chleb dzieci i psów. Odmowa Jezusa jest twarda i szorstka. Dzisiaj nas często ‘gorszy’. Kobieta jednak niezrażona reaguje z wiarą, czym zasługuje na pochwałę samego Jezusa. Mateusz przytacza ją bez ‘rozmiękczania poprawnością’, aby pobudzić zazdrość tych dzieci, które nie chcą karmić się tym chlebem.
„Dopuśćcie dzieci!” Dzieciom nie powinno się zabraniać przychodzić do Boga. Możemy się od nich uczyć, stawać się i postępować, jak one. Dziecko jest darmowym darem. Kto nie należy do nikogo, nie czuje się zaakceptowany, będzie walczył ze sobą i z innymi. Jeśli nie doświadczymy przyjęcia, wszystko będzie przesiąknięte egoizmem i zawłaszczaniem.
„Dopuśćcie dzieci!” Dzieciom nie powinno się zabraniać przychodzić do Boga. Możemy się od nich uczyć, stawać się i postępować, jak one. Dziecko jest darmowym darem. Kto nie należy do nikogo, nie czuje się zaakceptowany, będzie walczył ze sobą i z innymi. Jeśli nie doświadczymy przyjęcia, wszystko będzie przesiąknięte egoizmem i zawłaszczaniem.
‘Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je’. To, co jest najważniejsze to przyjęcie Słowa i życie nim. Nie ‘fizyczna bliskość’ albo mistyczne doświadczenia, ale przyjęcie Słowa Bożego, ‘słuchanie Go’ i dawanie świadectwa.
‘Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je’. To, co jest najważniejsze to przyjęcie Słowa i życie nim. Nie ‘fizyczna bliskość’ albo mistyczne doświadczenia, ale przyjęcie Słowa Bożego, ‘słuchanie Go’ i dawanie świadectwa.
‘Wolność chrześcijanina (syna)’. Nie polega ona na rygorystycznym przestrzeganiu przepisów, także tych religijnych ani na ich pomijaniu czy łamaniu. Pełnym wypełnieniem prawa jest ‘wolność miłowania brata’, czyli ‘budowanie drugiego’, „a nie przyczynianie się do jego upadku”.
‘Wolność chrześcijanina (syna)’. Nie polega ona na rygorystycznym przestrzeganiu przepisów, także tych religijnych ani na ich pomijaniu czy łamaniu. Pełnym wypełnieniem prawa jest ‘wolność miłowania brata’, czyli ‘budowanie drugiego’, „a nie przyczynianie się do jego upadku”.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}