To nie jest najpierw decyzja woli, ale serca. Mogę opuścić wszystko i pójść za Jezusem tylko ze względu na Niego i na Jego zaproszenie. To On jest "sprawcą" naszego "chcenia i działania".
To nie jest najpierw decyzja woli, ale serca. Mogę opuścić wszystko i pójść za Jezusem tylko ze względu na Niego i na Jego zaproszenie. To On jest "sprawcą" naszego "chcenia i działania".
Dzisiaj Jezus powierza każdego ucznia swojej Matce oraz powierza swoją Matkę umiłowanemu uczniowi a w nim wszystkim braciom i siostrom. Uczeń ‘bierze’ Ją do siebie od tej godziny. Grecki czasownik lămbānō oznacza: wziąć, otrzymać, przyjąć. Końcowe fragmenty Ewangelii św. Jana są zdominowane przenikaniem się tych słów ‘powierzyć, przyjąć’.
Dzisiaj Jezus powierza każdego ucznia swojej Matce oraz powierza swoją Matkę umiłowanemu uczniowi a w nim wszystkim braciom i siostrom. Uczeń ‘bierze’ Ją do siebie od tej godziny. Grecki czasownik lămbānō oznacza: wziąć, otrzymać, przyjąć. Końcowe fragmenty Ewangelii św. Jana są zdominowane przenikaniem się tych słów ‘powierzyć, przyjąć’.
Te Słowa to cel opowiadań ewangelicznych. One doprowadzają mnie do postawienia sobie ważnego pytania i odpowiadania na nie w szczerości sumienia.
Te Słowa to cel opowiadań ewangelicznych. One doprowadzają mnie do postawienia sobie ważnego pytania i odpowiadania na nie w szczerości sumienia.
Wiele razy szukamy "instrukcji obsługi" życia, próbując wypracować jakieś procedury, które doprowadziłyby nas do szczęścia i spełnienia. Jezus nie daje nam łatwych rozwiązań, ale kładzie nacisk na osobową, wolną relację z Bogiem. W tym nikt mnie nie zastąpi.
Wiele razy szukamy "instrukcji obsługi" życia, próbując wypracować jakieś procedury, które doprowadziłyby nas do szczęścia i spełnienia. Jezus nie daje nam łatwych rozwiązań, ale kładzie nacisk na osobową, wolną relację z Bogiem. W tym nikt mnie nie zastąpi.
Żyć złudzeniami i mrzonkami. To, niestety, jest częstą sytuacją naszego życia. To nie jest dramat i nie powinniśmy ‘załamywać rąk’. Bóg nas zna lepiej niż my samych siebie. Zapowiedź upadków to nie powód do rozpaczy i poczucia winy, ale do czujności i odnawiania wiary. 
Żyć złudzeniami i mrzonkami. To, niestety, jest częstą sytuacją naszego życia. To nie jest dramat i nie powinniśmy ‘załamywać rąk’. Bóg nas zna lepiej niż my samych siebie. Zapowiedź upadków to nie powód do rozpaczy i poczucia winy, ale do czujności i odnawiania wiary. 
Ostatnie zdania całej Ewangelii wg św. Mateusza są swego rodzaju podsumowaniem. To punkt kulminacyjny, do którego autor zmierzał. Centralną postacią jest Jezus Zmartwychwstały, mający pełnię władzy, posyłający uczniów na cały świat z misją głoszenia Dobrej Nowiny i udzielania chrztu.
Ostatnie zdania całej Ewangelii wg św. Mateusza są swego rodzaju podsumowaniem. To punkt kulminacyjny, do którego autor zmierzał. Centralną postacią jest Jezus Zmartwychwstały, mający pełnię władzy, posyłający uczniów na cały świat z misją głoszenia Dobrej Nowiny i udzielania chrztu.
Boimy się okresów strapień. Nie umiemy ich przeżywać. Wydaje się, że są one dla nas zbyt wymagające. Ale naśladowanie Pana łączy się także z przejściem po Jego śladach, a te z konieczności są doświadczeniem krzyża, przejściem ze śmierci do życia.
Boimy się okresów strapień. Nie umiemy ich przeżywać. Wydaje się, że są one dla nas zbyt wymagające. Ale naśladowanie Pana łączy się także z przejściem po Jego śladach, a te z konieczności są doświadczeniem krzyża, przejściem ze śmierci do życia.
W dzisiejszym fragmencie Ewangelii Jezus mówi o działaniu Ducha Prawdy, który pouczy uczniów o wszystkim, czego ‘nie mogą teraz znieść’, bo jeszcze jest na to za wcześnie. Wiara to jest proces wzrastania, bycia pouczonym, przeprowadzonym przez doświadczenie krzyża i zmartwychwstania.
W dzisiejszym fragmencie Ewangelii Jezus mówi o działaniu Ducha Prawdy, który pouczy uczniów o wszystkim, czego ‘nie mogą teraz znieść’, bo jeszcze jest na to za wcześnie. Wiara to jest proces wzrastania, bycia pouczonym, przeprowadzonym przez doświadczenie krzyża i zmartwychwstania.
Stanowić jedno. Wydaje się to być zadanie ponad nasze siły, tym bardziej, im więcej widać różnic i podziałów. Jedność nie jest wszakże wynikiem wysiłków człowieka, ale owocem poddania się działaniu Ducha Bożego.
Stanowić jedno. Wydaje się to być zadanie ponad nasze siły, tym bardziej, im więcej widać różnic i podziałów. Jedność nie jest wszakże wynikiem wysiłków człowieka, ale owocem poddania się działaniu Ducha Bożego.
Jezus posyła nam od Ojca Ducha Pocieszyciela. Părāklētǒs to ten, który jest obrońcą przeciwstawiającym się oskarżycielowi (szatanowi). On towarzyszy i pomaga. Jest to tłumaczone jako ‘pocieszyciel’, bo Duch jest z nami, towarzyszy nam, przełamuje naszą samotność.
Jezus posyła nam od Ojca Ducha Pocieszyciela. Părāklētǒs to ten, który jest obrońcą przeciwstawiającym się oskarżycielowi (szatanowi). On towarzyszy i pomaga. Jest to tłumaczone jako ‘pocieszyciel’, bo Duch jest z nami, towarzyszy nam, przełamuje naszą samotność.
Nienawiść świata. Jest to ‘misterium nieprawości’, że za zło, jakie czynimy ‘płacą’ inni, a za dobro, ‘płacimy’ my sami. Żaden dobry uczynek nie pozostanie bezkarny. Jeśli oczekujemy czegoś innego, krzyż spadnie na nas niechybnie.
Nienawiść świata. Jest to ‘misterium nieprawości’, że za zło, jakie czynimy ‘płacą’ inni, a za dobro, ‘płacimy’ my sami. Żaden dobry uczynek nie pozostanie bezkarny. Jeśli oczekujemy czegoś innego, krzyż spadnie na nas niechybnie.
Miłość braterska sprawia, że "trwamy" w Jezusie. Ona też umożliwia nam "przynoszenie owocu", który oddaje cześć Bogu i otwiera nas na braci. Miłość objawiona w pełni na krzyżu sprawia, że zwracamy się do braci. Jedno bez drugiego nie istnieje.
Miłość braterska sprawia, że "trwamy" w Jezusie. Ona też umożliwia nam "przynoszenie owocu", który oddaje cześć Bogu i otwiera nas na braci. Miłość objawiona w pełni na krzyżu sprawia, że zwracamy się do braci. Jedno bez drugiego nie istnieje.
‘Odcinanie latorośli’. To eufemistyczne stwierdzenie, że rozwój może kosztować, może boleć, potrzebuje konkretnej pracy. Rzeczy duchowe nie dzieją się bez wysiłku, nie przynoszą owocu mimochodem i bez zaangażowania. To zachęta, aby inaczej patrzeć na to, co wymaga wysiłku i pracy duchowej. 
‘Odcinanie latorośli’. To eufemistyczne stwierdzenie, że rozwój może kosztować, może boleć, potrzebuje konkretnej pracy. Rzeczy duchowe nie dzieją się bez wysiłku, nie przynoszą owocu mimochodem i bez zaangażowania. To zachęta, aby inaczej patrzeć na to, co wymaga wysiłku i pracy duchowej. 
Jezus daje nam "swój" pokój. To nie jest błogostan, stoicka wolność od zewnętrznych presji. To nie jest pokój zaprowadzony siłą, nawet siłą woli. To nie jest też zgubny pokój w zaspokojeniu hedonistycznych zachcianek, w niewoli nałogu. Pokój, który Jezus mi "daje" jest czymś zupełnie innym.
Jezus daje nam "swój" pokój. To nie jest błogostan, stoicka wolność od zewnętrznych presji. To nie jest pokój zaprowadzony siłą, nawet siłą woli. To nie jest też zgubny pokój w zaspokojeniu hedonistycznych zachcianek, w niewoli nałogu. Pokój, który Jezus mi "daje" jest czymś zupełnie innym.
Niepokój pokonujemy przez poznawanie prawdy. Wniebowstąpienie Jezusa jest dopełnieniem Jego dzieła. Teraz Pan będzie z nami przez wiarę, przez modlitwę, praktykowane miłosierdzie, przez dar Ducha. W tym doświadczamy Jego obecności.
Niepokój pokonujemy przez poznawanie prawdy. Wniebowstąpienie Jezusa jest dopełnieniem Jego dzieła. Teraz Pan będzie z nami przez wiarę, przez modlitwę, praktykowane miłosierdzie, przez dar Ducha. W tym doświadczamy Jego obecności.
Jedną z podstawowych pokus, jakie szatan nam podsuwa, jest powątpiewanie w miłość Boga i Jego dobroć dla nas. Według tej pokusy Bóg nie jest Ojcem i nie zbawia, a potępia. Zamiast wierzyć szatanowi, poproś dziś Ojca o łaskę spokoju wobec nieznanej przyszłości.
Jedną z podstawowych pokus, jakie szatan nam podsuwa, jest powątpiewanie w miłość Boga i Jego dobroć dla nas. Według tej pokusy Bóg nie jest Ojcem i nie zbawia, a potępia. Zamiast wierzyć szatanowi, poproś dziś Ojca o łaskę spokoju wobec nieznanej przyszłości.
Obchodzenie świąt i uroczystości ma wielkie znaczenie w życiu duchowym. Z jednej strony odnosi się do przeszłości, do ważnych momentów w historii zbiorowej, w społeczności. Ale też symbolicznie mówi o moich sprawach, moich doświadczeniach, moim życiu ‘tu i teraz’.
Obchodzenie świąt i uroczystości ma wielkie znaczenie w życiu duchowym. Z jednej strony odnosi się do przeszłości, do ważnych momentów w historii zbiorowej, w społeczności. Ale też symbolicznie mówi o moich sprawach, moich doświadczeniach, moim życiu ‘tu i teraz’.
W wierze jesteśmy nieustannie konfrontowani z prawdami, które po ludzku są nie do przyjęcia (np. człowieczeństwo Boga, skandal krzyża, zmartwychwstanie, spożywanie Ciała i Krwi Jezusa). Musimy zaakceptować ‘podwójny poziom’ rozumienia tych prawd. Każde słowo, bowiem, może wyrażać coś innego, a ostatecznie wyrażać Innego w nowy sposób.
W wierze jesteśmy nieustannie konfrontowani z prawdami, które po ludzku są nie do przyjęcia (np. człowieczeństwo Boga, skandal krzyża, zmartwychwstanie, spożywanie Ciała i Krwi Jezusa). Musimy zaakceptować ‘podwójny poziom’ rozumienia tych prawd. Każde słowo, bowiem, może wyrażać coś innego, a ostatecznie wyrażać Innego w nowy sposób.
Wiara wymaga osobistego zaangażowania i decyzji, ale one są odpowiedzią na wezwanie Boga. Nie są inicjatywą człowieka. Niosą w sobie tajemnicę.
Wiara wymaga osobistego zaangażowania i decyzji, ale one są odpowiedzią na wezwanie Boga. Nie są inicjatywą człowieka. Niosą w sobie tajemnicę.
Przyjść do Jezusa. Jest to dynamika wiary. Przyjście do Chrystusa i spożywanie Go sprawia, że stajemy się nasyceni. Przestajemy łaknąć i pragnąć. Jesteśmy zaspokojeni. 
Przyjść do Jezusa. Jest to dynamika wiary. Przyjście do Chrystusa i spożywanie Go sprawia, że stajemy się nasyceni. Przestajemy łaknąć i pragnąć. Jesteśmy zaspokojeni.