„Ja twierdzę, że Kościół jest kobiecy, jest kobietą. Ktoś powie: to tylko taki obraz. Nie, to rzeczywistość. W Biblii, w Apokalipsie Kościół nazwany jest oblubienicą Jezusa. Jest kobietą”. Brzmi jak manifest katolickiego feminizmu? Możecie być zaskoczeni.
„Ja twierdzę, że Kościół jest kobiecy, jest kobietą. Ktoś powie: to tylko taki obraz. Nie, to rzeczywistość. W Biblii, w Apokalipsie Kościół nazwany jest oblubienicą Jezusa. Jest kobietą”. Brzmi jak manifest katolickiego feminizmu? Możecie być zaskoczeni.
1 miesiąc temu
Marta Titaniec
Co jest złego w tym, że chcemy jako katoliczki mieć wpływ na kształt mojego Kościoła? To moja definicja bycia feministką w Kościele.
Co jest złego w tym, że chcemy jako katoliczki mieć wpływ na kształt mojego Kościoła? To moja definicja bycia feministką w Kościele.
1 miesiąc temu
Julia Bondyra / Katarzyna Kipiel
Wyobraźmy sobie taką sytuację –  zebrała się grupa wierzących, która regularnie się spotyka, czyta razem Biblię, uwielbia Boga i chce wzrastać duchowo. Czują, że potrzebują lidera, a nie ma w danym momencie wśród nich dojrzałego duchowo i pokornego mężczyzny. Jest jednak taka kobieta. Co powinni zrobić? Lepiej, żeby był Kościół prowadzony przez kobietę, czy lepiej żeby go w ogóle nie było?
Wyobraźmy sobie taką sytuację –  zebrała się grupa wierzących, która regularnie się spotyka, czyta razem Biblię, uwielbia Boga i chce wzrastać duchowo. Czują, że potrzebują lidera, a nie ma w danym momencie wśród nich dojrzałego duchowo i pokornego mężczyzny. Jest jednak taka kobieta. Co powinni zrobić? Lepiej, żeby był Kościół prowadzony przez kobietę, czy lepiej żeby go w ogóle nie było?
Logo źródła: DEON TV Zuzanna Radzik
„Jest taki moment, kiedy feminizm nabiera znaczenia”. Zrozumiesz, gdy zadasz sobie to pytanie.
„Jest taki moment, kiedy feminizm nabiera znaczenia”. Zrozumiesz, gdy zadasz sobie to pytanie.
Jako społeczeństwo jesteśmy dość mocno przywiązani do koncepcji, zgodnie z którą o "poważnych" sprawach rozmawia się wyłącznie z mężczyznami. Kiedy więc kobiety zaczynają tworzyć sztukę - czyli prezentują swoje postrzeganie świata i interpretacje rzeczywistości szerszemu audytorium - nasz patriarchalny świat zaczyna trząść się w fasadach, a społeczne kompasy ulegają rozmagnesowaniu.
Jako społeczeństwo jesteśmy dość mocno przywiązani do koncepcji, zgodnie z którą o "poważnych" sprawach rozmawia się wyłącznie z mężczyznami. Kiedy więc kobiety zaczynają tworzyć sztukę - czyli prezentują swoje postrzeganie świata i interpretacje rzeczywistości szerszemu audytorium - nasz patriarchalny świat zaczyna trząść się w fasadach, a społeczne kompasy ulegają rozmagnesowaniu.
„O co wam jeszcze chodzi? O władzę? Przecież Jan Paweł II tyle powiedział o geniuszu kobiety” – tak można by streścić głosy tych, którzy nie rozumieją katoliczek angażujących się na rzecz zmian w Kościele inspirowanych teologią feministyczną.
„O co wam jeszcze chodzi? O władzę? Przecież Jan Paweł II tyle powiedział o geniuszu kobiety” – tak można by streścić głosy tych, którzy nie rozumieją katoliczek angażujących się na rzecz zmian w Kościele inspirowanych teologią feministyczną.
„Ciekawe, czy wniosłyby lodówkę na czwarte piętro, he, he!”, „aborcjonistki!”, „oczywiście, że jestem za równością kobiet i mężczyzn, ale nie jestem feministką”, „o co w ogóle chodzi, przecież dziś kobiety i mężczyźni są równi”… A co Ty, katoliku, myślisz o feminizmie? A co, jeśli Twój papież wyraża feministyczne poglądy?
„Ciekawe, czy wniosłyby lodówkę na czwarte piętro, he, he!”, „aborcjonistki!”, „oczywiście, że jestem za równością kobiet i mężczyzn, ale nie jestem feministką”, „o co w ogóle chodzi, przecież dziś kobiety i mężczyźni są równi”… A co Ty, katoliku, myślisz o feminizmie? A co, jeśli Twój papież wyraża feministyczne poglądy?
Czy ktokolwiek jest zdziwiony, że tekst z "Gazety wyborczej", zawierający opowieść o kobietach, które dołączyły do Birth Strike - czyli postanowiły nie mieć dzieci z uwagi na nadciągającą katastrofę ekologiczną, wywołał ogromną ilość hejtu oraz szyderstwa? Ja na pewno nie.
Czy ktokolwiek jest zdziwiony, że tekst z "Gazety wyborczej", zawierający opowieść o kobietach, które dołączyły do Birth Strike - czyli postanowiły nie mieć dzieci z uwagi na nadciągającą katastrofę ekologiczną, wywołał ogromną ilość hejtu oraz szyderstwa? Ja na pewno nie.
9 miesięcy temu
Zuzanna Radzik
Debata o roli kobiet nie jest - jakby się wydawało - wynalazkiem naszych czasów. W starożytności nierzadko dochodziło do dyskusji o wiele ostrzejszych niż te, prowadzone przez nas. Jak one wyglądały? O co spierano się przed wiekami? Posłuchaj wypowiedzi teolożki Zuzanny Radzik.
Debata o roli kobiet nie jest - jakby się wydawało - wynalazkiem naszych czasów. W starożytności nierzadko dochodziło do dyskusji o wiele ostrzejszych niż te, prowadzone przez nas. Jak one wyglądały? O co spierano się przed wiekami? Posłuchaj wypowiedzi teolożki Zuzanny Radzik.
Lucetta Scaraffia jako redaktorka największego medium watykańskiego doprowadziła do publikacji materiałów na temat zakonnic gwałconych przez księży i biskupów. "Jeśli kobiety wygrają tę walkę, wygrają wszystko".
Lucetta Scaraffia jako redaktorka największego medium watykańskiego doprowadziła do publikacji materiałów na temat zakonnic gwałconych przez księży i biskupów. "Jeśli kobiety wygrają tę walkę, wygrają wszystko".
W lutowej odsłonie czasopisma pojawił się temat wykorzystywania seksualnego zakonnic zmuszanych do dokonywania aborcji lub rodzenia dzieci, których nie uznawali ich ojcowie-księża.
W lutowej odsłonie czasopisma pojawił się temat wykorzystywania seksualnego zakonnic zmuszanych do dokonywania aborcji lub rodzenia dzieci, których nie uznawali ich ojcowie-księża.
1 rok temu
Zuzanna Radzik
"Miałam kilka takich momentów, kiedy próbowałam w tej dziedzinie współpracować z instytucjami Kościelnymi. I w jednym takim przypadku, co było dla mnie zupełnie absurdalne, problemem było to, że miałam współpracować w programie dla duchownych jako ekspertka" - mówi Zuzanna Radzik.
"Miałam kilka takich momentów, kiedy próbowałam w tej dziedzinie współpracować z instytucjami Kościelnymi. I w jednym takim przypadku, co było dla mnie zupełnie absurdalne, problemem było to, że miałam współpracować w programie dla duchownych jako ekspertka" - mówi Zuzanna Radzik.
Logo źródła: Magazyn Kontakt Hanka Nowicka
"Nie ma żadnego naturalnego forum dla kobiet, aby mogły mówić i być wysłuchane. Dostajemy czasem prawo głosu, ale dopiero po odpowiedniej selekcji przeprowadzonej przez mężczyzn" - mówi Zuzanna Radzik.
"Nie ma żadnego naturalnego forum dla kobiet, aby mogły mówić i być wysłuchane. Dostajemy czasem prawo głosu, ale dopiero po odpowiedniej selekcji przeprowadzonej przez mężczyzn" - mówi Zuzanna Radzik.
1 rok temu
Zuzanna Radzik
"Nagle narrator przejmuje tę opowieść. (...) A dokończył ją tak, że oczywiście ją rozebrał, opisał, jakie miała piersi i co jej dokładnie zrobiono" - mówi Zuzanna Radzik.
"Nagle narrator przejmuje tę opowieść. (...) A dokończył ją tak, że oczywiście ją rozebrał, opisał, jakie miała piersi i co jej dokładnie zrobiono" - mówi Zuzanna Radzik.
1 rok temu
Od ponad dekady na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, gdzie narodził się Ruch Wolnego Słowa, prowadzę zajęcia na temat relacji muzyki i ruchów społecznych.
Od ponad dekady na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, gdzie narodził się Ruch Wolnego Słowa, prowadzę zajęcia na temat relacji muzyki i ruchów społecznych.
1 rok temu
Zuzanna Radzik
“Kiedy zaczynamy być poważną grupą, to okazuje się, że kobiety muszą zacząć wracać do szeregu, tam gdzie ich miejsce" - mówi Zuzanna Radzik.
“Kiedy zaczynamy być poważną grupą, to okazuje się, że kobiety muszą zacząć wracać do szeregu, tam gdzie ich miejsce" - mówi Zuzanna Radzik.
1 rok temu
"Jesteśmy zarówno katoliczkami, jak i kobietami. Bóg stworzył nas, abyśmy były pełne, autentyczne. Bóg widzi nas w perspektywie naszego pełnego, autentycznego "Ja". I czasem musimy wstać, by powiedzieć: dobrze, żeby Kościół zrobił to samo".
"Jesteśmy zarówno katoliczkami, jak i kobietami. Bóg stworzył nas, abyśmy były pełne, autentyczne. Bóg widzi nas w perspektywie naszego pełnego, autentycznego "Ja". I czasem musimy wstać, by powiedzieć: dobrze, żeby Kościół zrobił to samo".
Kościół ze względu na konkretny powód traci grunt pod nogami. Czy jesteśmy w stanie coś zrobić?
Kościół ze względu na konkretny powód traci grunt pod nogami. Czy jesteśmy w stanie coś zrobić?
1 rok temu
Nie ma wątpliwości, że Kościół jest sztywno patriarchalną strukturą, w której kobietom zezwala się na wnoszenie co najwyżej drugorzędnego wkładu. W dodatku wkład ten jest poddawany ocenie hierarchów i postrzegany z pewną dozą podejrzliwości czy poczucia wyższości.
Nie ma wątpliwości, że Kościół jest sztywno patriarchalną strukturą, w której kobietom zezwala się na wnoszenie co najwyżej drugorzędnego wkładu. W dodatku wkład ten jest poddawany ocenie hierarchów i postrzegany z pewną dozą podejrzliwości czy poczucia wyższości.
Kiedy słyszę, że podczas Synodu o młodzieży w Watykanie, biskupi będą zastanawiać się nad rolą kobiet w Kościele, czuję, jak wstrząsa mną wściekłość.
Kiedy słyszę, że podczas Synodu o młodzieży w Watykanie, biskupi będą zastanawiać się nad rolą kobiet w Kościele, czuję, jak wstrząsa mną wściekłość.