Oto dwa sposoby "dotykania" Jezusa. Tyko jeden z nich umożliwia prawdziwe spotkanie

Oto dwa sposoby "dotykania" Jezusa. Tyko jeden z nich umożliwia prawdziwe spotkanie
Fot. Nik Shuliahin 💛💙 / Unsplash

Ewangelista mówi o dwóch sposobach "dotykania" Jezusa. Jeden przygniata, uniemożliwiając nawet normalne funkcjonowanie, drugi sprawia, że Pan "szuka" tego, czy tej, która się Go dotknęła. Tylko taki dotyk oznacza wiarę i prowadzi do zbawienia.

Słowo na dziś (Mk 3,7-12)

Z Ewangelii wg św. Marka: Jezus zaś oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.

DEON.PL POLECA


Komentarz do Ewangelii (czwartek, 22 stycznia 2026 roku)

Obraz: Jezus oddala się ze swoimi uczniami w stronę jeziora, ale idzie za Nim "mnóstwo ludu". Oczyma wyobraźni zobaczę tych ludzi, którzy idą za Panem, nawet "cisną się" na Niego, próbując Go dotknąć. Przyjrzę się swoim myślom i odczuciom.

Myśl: Po licznych kontrowersjach, które miały miejsce w poprzednich opowiadaniach, św. Marek poucza nas o prawdziwej "logice Ewangelii". To nie tyle perspektywa śmierci Pana i zapowiedź końca wszystkiego, ale raczej zapowiedź "dopełnienia zbawienia" dla wszystkich. Ewangelista ukazuje "początek i naturę Kościoła". Rodzi się on z krzyża Pana, jest "małą łódką". Wspólnota uczniów to ci, którzy zostają wyrwani z mocy złego i uzdrowieni. Jezus przestrzega swoich bliskich, aby nie ulegali pokusie sukcesu. Pan nie chce rozgłosu i ujawnienia tajemnicy, która może być zrozumiana dopiero w perspektywie krzyża i zmartwychwstania.

Emocja: "Cisnąć się, aby dotknąć". Ewangelista mówi o dwóch sposobach "dotykania" Jezusa. Jeden przygniata, uniemożliwiając nawet normalne funkcjonowanie, drugi sprawia, że Pan "szuka" tego, czy tej, która się Go dotknęła. Tylko taki dotyk oznacza wiarę i prowadzi do zbawienia.

Wezwanie: Poproszę o łaskę naśladowania Jezusa i pragnienia bliskości, która zbawia. Podziękuję Mu za to, że zawsze jest dla mnie miejsce przy Nim.
Zakończę modlitwą Chwała Ojcu...

DEON.PL POLECA


DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Raniero Cantalamessa OFMCap

Droga wiary jest zapisana w Credo

Dla chrześcijan Credo to znacznie więcej niż recytowanie dogmatu. To publiczne wyznanie, że prawdy wiary stały się treścią ich życia. Czy jesteśmy świadomi, co tak naprawdę deklarujemy, ilekroć powtarzamy...

Skomentuj artykuł

Oto dwa sposoby "dotykania" Jezusa. Tyko jeden z nich umożliwia prawdziwe spotkanie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.