Rozpacz to jakiś rodzaj utraty przed sobą samym twarzy i pozbawienie samego siebie tego najbardziej tolerancyjnego gestu, jakim jest nadzieja. Rozpacz to skutek poddania się narracji Złego, który chce, żebyśmy utracili ostatnią deskę ratunku autoafirmacji i całkowicie zwątpili w sens swojego życia. Jako ojciec kłamstwa chce, abyśmy opacznie odczytywali słowa Jezusa: „Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził” (Mt 26,24), jako słowa, w których On żałuje, że Judasz przyszedł na świat.
Rozpacz to jakiś rodzaj utraty przed sobą samym twarzy i pozbawienie samego siebie tego najbardziej tolerancyjnego gestu, jakim jest nadzieja. Rozpacz to skutek poddania się narracji Złego, który chce, żebyśmy utracili ostatnią deskę ratunku autoafirmacji i całkowicie zwątpili w sens swojego życia. Jako ojciec kłamstwa chce, abyśmy opacznie odczytywali słowa Jezusa: „Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził” (Mt 26,24), jako słowa, w których On żałuje, że Judasz przyszedł na świat.
Od słowa do Słowa / YouTube.com / mł
- Mam wrażenie, że w życiu nie raz spotkałem Martę i Marię z Ewangelii. Umiera im brat i mówią: gdybyś tu był, Jezu, to nie spotkałoby mnie nieszczęście. Każdy może wskazać choć jedną osobę, która straciła kogoś bliskiego. A może umarło ci w życiu jakieś marzenie, coś takiego trudniej wyrażalnego? I wtedy pytasz Jezusa: dlaczego? Gdybyś tu był, to by się nie wydarzyło. Dlaczego nie przyszedłeś? - mówi br. Tomasz Mantyk.
- Mam wrażenie, że w życiu nie raz spotkałem Martę i Marię z Ewangelii. Umiera im brat i mówią: gdybyś tu był, Jezu, to nie spotkałoby mnie nieszczęście. Każdy może wskazać choć jedną osobę, która straciła kogoś bliskiego. A może umarło ci w życiu jakieś marzenie, coś takiego trudniej wyrażalnego? I wtedy pytasz Jezusa: dlaczego? Gdybyś tu był, to by się nie wydarzyło. Dlaczego nie przyszedłeś? - mówi br. Tomasz Mantyk.
Julianna jest mniej znaną świętą, która jednak miała ogromne znaczenie dla zrozumienia kultu Eucharystii i ustanowienia jednej z najważniejszych uroczystości liturgicznych, a mianowicie Uroczystości Ciała i Krwi Pańskiej, potocznie zwanej Bożym Ciałem. 5 kwietnia Kościół wspomina w liturgii św. Juliannę z Cornillon, nazywaną też św. Julianną z Liege.
Julianna jest mniej znaną świętą, która jednak miała ogromne znaczenie dla zrozumienia kultu Eucharystii i ustanowienia jednej z najważniejszych uroczystości liturgicznych, a mianowicie Uroczystości Ciała i Krwi Pańskiej, potocznie zwanej Bożym Ciałem. 5 kwietnia Kościół wspomina w liturgii św. Juliannę z Cornillon, nazywaną też św. Julianną z Liege.
Jezus jest świadom, że są to już ostatnie chwile na tej ziemi. Jego los jest już przesądzony. Wie, że zostanie zdradzony i to przez jednego z najbliższych.
Jezus jest świadom, że są to już ostatnie chwile na tej ziemi. Jego los jest już przesądzony. Wie, że zostanie zdradzony i to przez jednego z najbliższych.
Trwa ostatnia wieczerza. Apostołowie uczestniczą w pożegnalnym spotkaniu z Jezusem, ale nie są do końca świadomi tego, co się naprawdę dzieje. Nie wiedzą co się dzieje z Judaszem, dlaczego odchodzi. Piotr jest bardzo zaskoczony wszystkim i widać, że nie zna siebie samego. Nie rozumie powagi sytuacji. Nie jest w żaden sposób przewidujący. Trwa w iluzji. Jan i Piotr nie potrafią dobrze ocenić sytuacji. Także pozostali apostołowie są zmieszani. Tomasz i Filip nie rozumieją słów Jezusa. Do apostołów nie dociera prawda o powadze chwili, nie potrafią dobrze ocenić ani działania Chrystusa, ani swoich sił, ani przewidzieć rozwoju sytuacji.
Trwa ostatnia wieczerza. Apostołowie uczestniczą w pożegnalnym spotkaniu z Jezusem, ale nie są do końca świadomi tego, co się naprawdę dzieje. Nie wiedzą co się dzieje z Judaszem, dlaczego odchodzi. Piotr jest bardzo zaskoczony wszystkim i widać, że nie zna siebie samego. Nie rozumie powagi sytuacji. Nie jest w żaden sposób przewidujący. Trwa w iluzji. Jan i Piotr nie potrafią dobrze ocenić sytuacji. Także pozostali apostołowie są zmieszani. Tomasz i Filip nie rozumieją słów Jezusa. Do apostołów nie dociera prawda o powadze chwili, nie potrafią dobrze ocenić ani działania Chrystusa, ani swoich sił, ani przewidzieć rozwoju sytuacji.
4 kwietnia Kościół wspomina w liturgii wielkiego świętego kościoła zachodniego, o którym potomni mówili, że miał polot Platona, wiedzą równał się z Arystotelesem, piękną mową z Cyceronem, był wszechstronny, jak ociemniały Dydym Aleksandryjski, powagą nauki równał się ze św. Hieronimem, głębią teologii ze św. Augustynem, a świętością życia ze św. Grzegorzem Wielkim. Takim był św. Izydor z Sewilli, którego dzisiaj wspominamy.
4 kwietnia Kościół wspomina w liturgii wielkiego świętego kościoła zachodniego, o którym potomni mówili, że miał polot Platona, wiedzą równał się z Arystotelesem, piękną mową z Cyceronem, był wszechstronny, jak ociemniały Dydym Aleksandryjski, powagą nauki równał się ze św. Hieronimem, głębią teologii ze św. Augustynem, a świętością życia ze św. Grzegorzem Wielkim. Takim był św. Izydor z Sewilli, którego dzisiaj wspominamy.
Czy będę mieć na Wielkanoc czyste okna? Jeszcze nie wiem. Ale już wiem, że jak co roku katolicka część internetu zaczyna się zapełniać memami z Panem Jezusem oceniającym jakość wielkanocnych porządków. A za tym idzie przekonanie, że czyste okna i umyte podłogi do zbawienia nie są potrzebne i należy się zdecydowanie bardziej skupić na liturgii. Czy tak naprawdę jest? 
Czy będę mieć na Wielkanoc czyste okna? Jeszcze nie wiem. Ale już wiem, że jak co roku katolicka część internetu zaczyna się zapełniać memami z Panem Jezusem oceniającym jakość wielkanocnych porządków. A za tym idzie przekonanie, że czyste okna i umyte podłogi do zbawienia nie są potrzebne i należy się zdecydowanie bardziej skupić na liturgii. Czy tak naprawdę jest? 
Wielkotygodniowe "Dialogi w połowie drogi" podejmują temat na wskroś paschalny. Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o tragedii ludzkiego grzechu i o cudzie Bożego miłosierdzia. Rozmawiają jak grzesznik z grzesznikiem, jak zdrajca ze zdrajcą, jak Judasz z Judaszem. Rozmawiają szczerze. 
Wielkotygodniowe "Dialogi w połowie drogi" podejmują temat na wskroś paschalny. Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o tragedii ludzkiego grzechu i o cudzie Bożego miłosierdzia. Rozmawiają jak grzesznik z grzesznikiem, jak zdrajca ze zdrajcą, jak Judasz z Judaszem. Rozmawiają szczerze. 
Marcin Zieliński / YouTube. com / mł
- Co jest działaniem Ducha Bożego w ludzkim życiu? Co się wydarzy w życiu człowieka, w którym Duch Święty zacznie przejmować inicjatywę? To jest życie, które wydaje się nierealne, niemożliwe - ale jednak się dzieje i jest dla nas dostępne - mówi Marcin Zieliński. 
- Co jest działaniem Ducha Bożego w ludzkim życiu? Co się wydarzy w życiu człowieka, w którym Duch Święty zacznie przejmować inicjatywę? To jest życie, które wydaje się nierealne, niemożliwe - ale jednak się dzieje i jest dla nas dostępne - mówi Marcin Zieliński. 
Na przykładzie Judasza możemy zobaczyć "misterium zła". To tragedia człowieka, ale też i Boga, który go miłuje. Bóg jest "bezsilny" wobec wolności człowieka. Zdaje się, jakby dobro przegrywało ze złem. Ta słabość Boga aż do krzyża jest jedyną siłą, która może odrodzić wolność człowieka i wybawić go od śmierci.
Na przykładzie Judasza możemy zobaczyć "misterium zła". To tragedia człowieka, ale też i Boga, który go miłuje. Bóg jest "bezsilny" wobec wolności człowieka. Zdaje się, jakby dobro przegrywało ze złem. Ta słabość Boga aż do krzyża jest jedyną siłą, która może odrodzić wolność człowieka i wybawić go od śmierci.
DEON.pl / mł
Kto powinien pościć w czasie Triduum Paschalnego? Czy post obowiązuje tylko w Wielki Piątek? Co z Wielką Sobotą? Czy grzechem jest zjedzenie szynki ze święconki w sobotę?
Kto powinien pościć w czasie Triduum Paschalnego? Czy post obowiązuje tylko w Wielki Piątek? Co z Wielką Sobotą? Czy grzechem jest zjedzenie szynki ze święconki w sobotę?
- Ks. Krzysztof Grzywocz w książce "Patologia duchowości" wyraźnie zaznaczył, że niektóre praktyki, które proponujemy w konfesjonale, mogą powodować kolejne zaburzenia i szkodzić. Pod tym względem - jako księża - jesteśmy totalnymi ignorantami. Jako Kościół musimy przyznać, że nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z problemami ludzi, bazując tylko na duchowości - mówi w rozmowie z DEON.pl ojciec Roman Groszewski SJ. Duszpasterz porusza również temat problemów przyszłych duchownych i odpowiedzialności za nie, która często leży po stronie ich przełożonych.
- Ks. Krzysztof Grzywocz w książce "Patologia duchowości" wyraźnie zaznaczył, że niektóre praktyki, które proponujemy w konfesjonale, mogą powodować kolejne zaburzenia i szkodzić. Pod tym względem - jako księża - jesteśmy totalnymi ignorantami. Jako Kościół musimy przyznać, że nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z problemami ludzi, bazując tylko na duchowości - mówi w rozmowie z DEON.pl ojciec Roman Groszewski SJ. Duszpasterz porusza również temat problemów przyszłych duchownych i odpowiedzialności za nie, która często leży po stronie ich przełożonych.
- Mówię to jako kapłan. To naprawdę odwaga. Tyle jest przecież do zrobienia. Jeśli komuś łatwo przychodzi adoracja, to znaczy, że adoruje swoje własne wspomnienia. Adoracja nie jest po to, żeby było łatwo - mówił ks. Krzysztof Grzywocz w czasie konferencji "Pójdźcie w miejsce osobne" wygłoszonej w dniach 22-24 listopada 2002 roku w Centrum Duchowości oo. jezuitów w Częstochowie.
- Mówię to jako kapłan. To naprawdę odwaga. Tyle jest przecież do zrobienia. Jeśli komuś łatwo przychodzi adoracja, to znaczy, że adoruje swoje własne wspomnienia. Adoracja nie jest po to, żeby było łatwo - mówił ks. Krzysztof Grzywocz w czasie konferencji "Pójdźcie w miejsce osobne" wygłoszonej w dniach 22-24 listopada 2002 roku w Centrum Duchowości oo. jezuitów w Częstochowie.
"Posłaniec. Pismo o pojednaniu"
- Musielibyśmy dzisiaj rozszerzyć tradycyjne rozumienie postu. Objąć nie tylko jedzenie, ale także korzystanie z innych rzeczy – post dotyczy wszelkiej konsumpcji, napełniania siebie, także dobrami niewidzialnymi, jak: myśli, obrazy, dźwięki. Chodzi o ograniczanie pewnych bodźców, przyjemności, żeby mi nie przeszkadzały w realizacji większego dobra - mówi o. Dariusz Piórkowski SJ w wywiadzie dla "Posłańca".
- Musielibyśmy dzisiaj rozszerzyć tradycyjne rozumienie postu. Objąć nie tylko jedzenie, ale także korzystanie z innych rzeczy – post dotyczy wszelkiej konsumpcji, napełniania siebie, także dobrami niewidzialnymi, jak: myśli, obrazy, dźwięki. Chodzi o ograniczanie pewnych bodźców, przyjemności, żeby mi nie przeszkadzały w realizacji większego dobra - mówi o. Dariusz Piórkowski SJ w wywiadzie dla "Posłańca".
"Gdzie szukać umarłego, jeśli nie pośród innych umarłych, pośród tego, co martwe? Ale jednocześnie to właśnie tam, pośród cmentarnego ogrodu, rozbrzmiewają słowa o nadziei i życiu. Tylko w grobie słyszy się aniołów i tylko w grobie dostrzega się pośmiertne płótna świadczące o Zmartwychwstaniu" - pisze ks. Andrzej Draguła w książce "Bóg incognito".
"Gdzie szukać umarłego, jeśli nie pośród innych umarłych, pośród tego, co martwe? Ale jednocześnie to właśnie tam, pośród cmentarnego ogrodu, rozbrzmiewają słowa o nadziei i życiu. Tylko w grobie słyszy się aniołów i tylko w grobie dostrzega się pośmiertne płótna świadczące o Zmartwychwstaniu" - pisze ks. Andrzej Draguła w książce "Bóg incognito".
Langusta na palmie / YouTube.com / mł
- Bardzo lubię, jak ktoś do mnie przychodzi i mówi: niech się ojciec pomodli, bo Pan Bóg bardziej ojca wysłucha niż mnie. Mam wtedy ochotę powiedzieć: czy pani upadła na głowę? - mówi o. Adam Szustak OP. 
- Bardzo lubię, jak ktoś do mnie przychodzi i mówi: niech się ojciec pomodli, bo Pan Bóg bardziej ojca wysłucha niż mnie. Mam wtedy ochotę powiedzieć: czy pani upadła na głowę? - mówi o. Adam Szustak OP. 
Logo źródła: WAM Agnieszka D.
"Do końca bałam się uwierzyć w swoje szczęście. Ale nie mam wątpliwości, że jest darem wymodlonym za pośrednictwem św. Teresy". Przeczytaj świadectwo Agnieszki, która po siedmiu latach starań została szczęśliwą mamą.
"Do końca bałam się uwierzyć w swoje szczęście. Ale nie mam wątpliwości, że jest darem wymodlonym za pośrednictwem św. Teresy". Przeczytaj świadectwo Agnieszki, która po siedmiu latach starań została szczęśliwą mamą.
Langusta na palmie / YouTube.com / mł
- Nie lubimy pokutować, bo to jest trudne, ciężkie. Ale pokuta sprawia, że zło zostaje pokonane. Pokuta to jest taki moment, kiedy próbujesz naprawić, odwrócić skutki zła, które się wydarzyło w twoim życiu - mówi o. Adam Szustak OP.
- Nie lubimy pokutować, bo to jest trudne, ciężkie. Ale pokuta sprawia, że zło zostaje pokonane. Pokuta to jest taki moment, kiedy próbujesz naprawić, odwrócić skutki zła, które się wydarzyło w twoim życiu - mówi o. Adam Szustak OP.
PAP / Sportowe fakty / pk
- Lekarz mówi o cudzie. Myślę, że te wszystkie modlitwy i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia też się do tego przyczyniły - powiedział Eurosportowi najlepszy polski skoczek narciarski sezonu Dawid Kubacki.
- Lekarz mówi o cudzie. Myślę, że te wszystkie modlitwy i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia też się do tego przyczyniły - powiedział Eurosportowi najlepszy polski skoczek narciarski sezonu Dawid Kubacki.
W bogatym skarbcu wielkopostnych pieśni religijnych znajduje napisana (prawdopodobnie w XV wieku) opowieść o męce Pana Jezusa, będąca streszczeniem tego wszystkiego, o czym czytamy w ewangelicznym opisie wydarzeń, poczynając od zdrady Judasza, aż po złożenie jego ciała do grobu. Choć jest jedną z najstarszych tego typu tekstów, nieczęsto można ją usłyszeć w naszych kościołach, za to z powodzeniem służy jako tło i inspiracja do rozmyślania, do czego – zwłaszcza w Wielkim Tygodniu – szczerze zachęcam.
W bogatym skarbcu wielkopostnych pieśni religijnych znajduje napisana (prawdopodobnie w XV wieku) opowieść o męce Pana Jezusa, będąca streszczeniem tego wszystkiego, o czym czytamy w ewangelicznym opisie wydarzeń, poczynając od zdrady Judasza, aż po złożenie jego ciała do grobu. Choć jest jedną z najstarszych tego typu tekstów, nieczęsto można ją usłyszeć w naszych kościołach, za to z powodzeniem służy jako tło i inspiracja do rozmyślania, do czego – zwłaszcza w Wielkim Tygodniu – szczerze zachęcam.