KAI / pk
Skąd wzięły się walentynki i co święty Walenty ma wspólnego z epileptykami? 14 lutego publikujemy 5 mało znanych faktów na temat święta zakochanych.
Skąd wzięły się walentynki i co święty Walenty ma wspólnego z epileptykami? 14 lutego publikujemy 5 mało znanych faktów na temat święta zakochanych.
Dwaj święci bracia, których wspominamy 14 lutego, wywarli ogromny wpływ na dzieje Europy. Nazwani zostali Apostołami Słowian, bo na wschodniej części kontynentu koncentrował się ich wysiłek ewangelizacyjny. Z powodzeniem włączyli do liturgii kościoła języki i tradycje kulturowe ludów, które ewangelizowali. Czerpiąc z chrześcijańskich korzeni, działali na korzyść wszystkich narodów Europy, ich kultury i pokojowego współistnienia.
Dwaj święci bracia, których wspominamy 14 lutego, wywarli ogromny wpływ na dzieje Europy. Nazwani zostali Apostołami Słowian, bo na wschodniej części kontynentu koncentrował się ich wysiłek ewangelizacyjny. Z powodzeniem włączyli do liturgii kościoła języki i tradycje kulturowe ludów, które ewangelizowali. Czerpiąc z chrześcijańskich korzeni, działali na korzyść wszystkich narodów Europy, ich kultury i pokojowego współistnienia.
Owocem misji nie ma być przekonanie innych do jakichś prawd wiary, pozyskanie jak największej liczby zwolenników, ale głoszenie i przyjmowanie "miłości Ojca". Skuteczność misji płynie z całkowitego powierzenia się "Panu żniwa".
Owocem misji nie ma być przekonanie innych do jakichś prawd wiary, pozyskanie jak największej liczby zwolenników, ale głoszenie i przyjmowanie "miłości Ojca". Skuteczność misji płynie z całkowitego powierzenia się "Panu żniwa".
aleteia.org / mł
Gdy ciężar życia cię przerasta, a trudności wydają się nie do udźwignięcia, odmawiaj tę modlitwę. To słowa na czas kryzysu, wołanie do Boga, które On wysłuchuje z czułością i uwagą. 
Gdy ciężar życia cię przerasta, a trudności wydają się nie do udźwignięcia, odmawiaj tę modlitwę. To słowa na czas kryzysu, wołanie do Boga, które On wysłuchuje z czułością i uwagą. 
Bez sloganu / YouTube / mł
Ludzie chcą, żeby kazania były dobre, chcą słyszeć przygotowane, przemyślane, przemodlone słowo. Jak powinien głosić dobry kaznodzieja? Wyjaśnia to o. Franciszek Chodkowski.
Ludzie chcą, żeby kazania były dobre, chcą słyszeć przygotowane, przemyślane, przemodlone słowo. Jak powinien głosić dobry kaznodzieja? Wyjaśnia to o. Franciszek Chodkowski.
Langusta na palmie / YouTube.com / mł
- Są ludzie, którzy mówią: ja teraz nie mam czasu na twoje problemy, bo muszę się sobą zająć. Nie mogę się zaangażować w cokolwiek innego poza sobą, bo moje sprawy są w tej chwili najważniejsze. Na dłuższą metę nigdy nie można przestać się całkiem sobą zajmować, ale nie możemy być pępkiem świata! - mówi we "Wstawakach" o. Adam Szustak OP.
- Są ludzie, którzy mówią: ja teraz nie mam czasu na twoje problemy, bo muszę się sobą zająć. Nie mogę się zaangażować w cokolwiek innego poza sobą, bo moje sprawy są w tej chwili najważniejsze. Na dłuższą metę nigdy nie można przestać się całkiem sobą zajmować, ale nie możemy być pępkiem świata! - mówi we "Wstawakach" o. Adam Szustak OP.
Boży Punkt Widzenia / mł
Jak sobie radzić, gdy przeszłość do nas powraca i zalewa nas fala wspomnień, żalu, emocji, otwierają się stare zranienia? "Nie wiem, dlaczego tak jest, ale wydaje mi się, że każdemu się czasem takie dni przytrafiają" - pisze na swoim facebookowym blogu Jakub Danelski.
Jak sobie radzić, gdy przeszłość do nas powraca i zalewa nas fala wspomnień, żalu, emocji, otwierają się stare zranienia? "Nie wiem, dlaczego tak jest, ale wydaje mi się, że każdemu się czasem takie dni przytrafiają" - pisze na swoim facebookowym blogu Jakub Danelski.
wegrzyniak.com / mł
Dlaczego nie chce nam się spełniać przykazań? Dlaczego nie chce nam się żyć z tym, co Jezus mówi w Ewangelii? Ks. Wojciech Węgrzyniak podaje dziesięć powodów, które sprawiają, że odkładamy przykazania na później.
Dlaczego nie chce nam się spełniać przykazań? Dlaczego nie chce nam się żyć z tym, co Jezus mówi w Ewangelii? Ks. Wojciech Węgrzyniak podaje dziesięć powodów, które sprawiają, że odkładamy przykazania na później.
13 lutego Kościół wspomina w liturgii błogosławionego Jordana, dominikanina. Urodził się pod koniec XII w. w Borberge koło Paderborn (Westfalia w Niemczech). Studiował w Paryżu. Kiedy do stolicy Francji przybył św. Dominik Guzman, wywarł na Jordanie tak silne wrażenie, że ten odbył przed nim spowiedź z całego życia. 12 lutego 1220 r. przyjął z rąk bł. Reginalda z Orleanu habit zakonny. W dwa miesiące później został prowincjałem Lombardii. Natychmiast udał się do Bolonii, by stamtąd kierować powierzonymi sobie konwentami prowincji. Rok później zmarł św. Dominik i kapituła generalna w 1222 r. wybrała Jordana przełożonym generalnym całego zakonu. W rządzeniu zakonem był zatem pierwszym następcą św. Dominika.
13 lutego Kościół wspomina w liturgii błogosławionego Jordana, dominikanina. Urodził się pod koniec XII w. w Borberge koło Paderborn (Westfalia w Niemczech). Studiował w Paryżu. Kiedy do stolicy Francji przybył św. Dominik Guzman, wywarł na Jordanie tak silne wrażenie, że ten odbył przed nim spowiedź z całego życia. 12 lutego 1220 r. przyjął z rąk bł. Reginalda z Orleanu habit zakonny. W dwa miesiące później został prowincjałem Lombardii. Natychmiast udał się do Bolonii, by stamtąd kierować powierzonymi sobie konwentami prowincji. Rok później zmarł św. Dominik i kapituła generalna w 1222 r. wybrała Jordana przełożonym generalnym całego zakonu. W rządzeniu zakonem był zatem pierwszym następcą św. Dominika.
modlitwy24.pl / mł
Kiedy życie staje się coraz trudniejsze, a nasze serce gorąco pragnie zmiany, warto zacząć odmawiać modlitwę, której autorem jest niezwykły kapłan. Przez jego modlitwę Bóg uzdrawiał tysiące ludzi i zmieniał ich życie w cudowny sposób.
Kiedy życie staje się coraz trudniejsze, a nasze serce gorąco pragnie zmiany, warto zacząć odmawiać modlitwę, której autorem jest niezwykły kapłan. Przez jego modlitwę Bóg uzdrawiał tysiące ludzi i zmieniał ich życie w cudowny sposób.
Deon.pl
Jezus wzdycha w głębi duszy zasmucony niewiarą i niezdolnością dostrzegania znaków Bożego działania. Słowa Jezusa do faryzeuszy są szorstkie. Także moja nieumiejętność dostrzegania Bożego działania jest powodem ‘smutku Pana’.
Jezus wzdycha w głębi duszy zasmucony niewiarą i niezdolnością dostrzegania znaków Bożego działania. Słowa Jezusa do faryzeuszy są szorstkie. Także moja nieumiejętność dostrzegania Bożego działania jest powodem ‘smutku Pana’.
O, jak bardzo czujemy się nieraz zadowoleni, widząc Jezusa rozprawiającego się z powierzchowną pobożnością niektórych Żydów upatrujących w zewnętrznym wypełnianiu przykazań drogi do doskonałości i gwarancji osiągnięcia zbawienia, zapominając o tym, że liczy się również miłość do drugiego człowieka, tak często przez nich pomijana! Dzisiaj Jezus chce nas z tego naszego samozadowolenia wyrwać: "Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego" (Mt 5,20).
O, jak bardzo czujemy się nieraz zadowoleni, widząc Jezusa rozprawiającego się z powierzchowną pobożnością niektórych Żydów upatrujących w zewnętrznym wypełnianiu przykazań drogi do doskonałości i gwarancji osiągnięcia zbawienia, zapominając o tym, że liczy się również miłość do drugiego człowieka, tak często przez nich pomijana! Dzisiaj Jezus chce nas z tego naszego samozadowolenia wyrwać: "Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego" (Mt 5,20).
Melecjusz żył w burzliwych dla Kościoła czasach. Choć na początku IV wieku prześladowania ustały, to jednak chrześcijaństwo wychodzące z przysłowiowych katakumb było podzielone. Różne grupy zwalczały się nawzajem. Struktury kościelne nie były ukształtowane, a biskupi, patriarchowie, a nawet samo papiestwo zależało w dużej mierze od przychylności i poparcia władcy. Właśnie w takich czasach żył i działał św. Melecjusz, patriarcha Antiochii, obrońca ortodoksji, który poniósł surowe konsekwencje swojej prawowierności. Kościół wspomina go w liturgii 12 lutego.
Melecjusz żył w burzliwych dla Kościoła czasach. Choć na początku IV wieku prześladowania ustały, to jednak chrześcijaństwo wychodzące z przysłowiowych katakumb było podzielone. Różne grupy zwalczały się nawzajem. Struktury kościelne nie były ukształtowane, a biskupi, patriarchowie, a nawet samo papiestwo zależało w dużej mierze od przychylności i poparcia władcy. Właśnie w takich czasach żył i działał św. Melecjusz, patriarcha Antiochii, obrońca ortodoksji, który poniósł surowe konsekwencje swojej prawowierności. Kościół wspomina go w liturgii 12 lutego.
Liczy się bardziej duch niż materia. Łatwiej nam jest ofiarować dar materialny niż przemieniać serce, oddalić problem, odrzucić człowieka niż nawracać ducha. To prawda, że przemiana wnętrza więcej kosztuje, ale to jedyna droga.
Liczy się bardziej duch niż materia. Łatwiej nam jest ofiarować dar materialny niż przemieniać serce, oddalić problem, odrzucić człowieka niż nawracać ducha. To prawda, że przemiana wnętrza więcej kosztuje, ale to jedyna droga.
„Żal mi tego tłumu”. Jezus współczuje człowiekowi, który nie ma wystarczająco do jedzenia. On widzi nasze ‘głody’ miłości, życzliwości, czułości, pokoju, prawdy. Jezusowi żal człowieka, który nie zna, nie rozumie, nie widzi, nie czuje bliskości Boga. I zaspokaja nasz głód.
„Żal mi tego tłumu”. Jezus współczuje człowiekowi, który nie ma wystarczająco do jedzenia. On widzi nasze ‘głody’ miłości, życzliwości, czułości, pokoju, prawdy. Jezusowi żal człowieka, który nie zna, nie rozumie, nie widzi, nie czuje bliskości Boga. I zaspokaja nasz głód.
To już 73. odcinek podcastu „Tak myślę” Tomasza Terlikowskiego. Co dowiemy się tym razem? Dramat po trzęsieniu ziemi w Turcji i Syrii; ważne słowa bp. Edwarda Dajczaka o swojej depresji; papież Franciszek wyjaśnił, dlaczego nie pojedzie do Kijowa; rozmowa z Łukaszem Wilczyńskim o pielgrzymce papieskiej do Afryki; skandaliczne życzenia metropolity Sawy złożone Cyrylowi; komentarz redaktora Terlikowskiego do wywiadu, jakiego dr Pulikowski udzielił portalowi pch24.pl; rozmowa ze Zbigniewem Nosowskim o raporcie nt. Jeana Vaniera; Tomasz Terlikowski poleca książkę, którą warto przeczytać.
To już 73. odcinek podcastu „Tak myślę” Tomasza Terlikowskiego. Co dowiemy się tym razem? Dramat po trzęsieniu ziemi w Turcji i Syrii; ważne słowa bp. Edwarda Dajczaka o swojej depresji; papież Franciszek wyjaśnił, dlaczego nie pojedzie do Kijowa; rozmowa z Łukaszem Wilczyńskim o pielgrzymce papieskiej do Afryki; skandaliczne życzenia metropolity Sawy złożone Cyrylowi; komentarz redaktora Terlikowskiego do wywiadu, jakiego dr Pulikowski udzielił portalowi pch24.pl; rozmowa ze Zbigniewem Nosowskim o raporcie nt. Jeana Vaniera; Tomasz Terlikowski poleca książkę, którą warto przeczytać.
Logo źródła: WAM Ks. Krzysztof Porosło
Żeby związek mógł się zgrać, to nie wolno w życiu grać – ułożyłem taką rymowankę, aby dzisiejszy temat łatwiej było zapamiętać. Fundamentem zgrania – i nie tylko w związku damsko-męskim, ale w każdej innej relacji, czy tej z Bogiem, czy z drugim człowiekiem – jest niegranie, brak udawania – pisze ks. Krzysztof Porosło w książce „Zgranie. Konferencje dla zakochanych, narzeczonych i małżeństw”, której fragment publikujemy.
Żeby związek mógł się zgrać, to nie wolno w życiu grać – ułożyłem taką rymowankę, aby dzisiejszy temat łatwiej było zapamiętać. Fundamentem zgrania – i nie tylko w związku damsko-męskim, ale w każdej innej relacji, czy tej z Bogiem, czy z drugim człowiekiem – jest niegranie, brak udawania – pisze ks. Krzysztof Porosło w książce „Zgranie. Konferencje dla zakochanych, narzeczonych i małżeństw”, której fragment publikujemy.
Logo źródła: WAM Thomas Keating OSCO
"Większość ludzi cierpi na poważną chorobę, którą Ann Wilson Schaef nazywa »procesem uzależniającym« - według niektórych najnowszych statystyk jest to nawet dziewięćdziesiąt osiem procent populacji w świecie zachodnim. Osobiście nigdy nie spotkałem nikogo z pozostałych dwóch procent…". Przeczytaj fragment książki ojca Thomasa Keatinga "Modlitwa głębi".
"Większość ludzi cierpi na poważną chorobę, którą Ann Wilson Schaef nazywa »procesem uzależniającym« - według niektórych najnowszych statystyk jest to nawet dziewięćdziesiąt osiem procent populacji w świecie zachodnim. Osobiście nigdy nie spotkałem nikogo z pozostałych dwóch procent…". Przeczytaj fragment książki ojca Thomasa Keatinga "Modlitwa głębi".
Scholastyka urodziła się w 480 roku w Nursji, z pobożnych rodziców – Eutropiusza i Abundancji, była siostrą bliźniaczką św. Benedykta. Brat w młodości udając się na pustynię, zrzekł się majątku na rzecz siostry, ale i ona po śmierci rodziców pragnęła poświęcić się służbie Bogu. Kościół wspomina ją 10 lutego.
Scholastyka urodziła się w 480 roku w Nursji, z pobożnych rodziców – Eutropiusza i Abundancji, była siostrą bliźniaczką św. Benedykta. Brat w młodości udając się na pustynię, zrzekł się majątku na rzecz siostry, ale i ona po śmierci rodziców pragnęła poświęcić się służbie Bogu. Kościół wspomina ją 10 lutego.
Nie jest prosto rozpoznać Boga w zwyczajnych uwarunkowaniach życia, ale jest to konieczne. Stąd potrzeba uważności na chwile "zdumienia".
Nie jest prosto rozpoznać Boga w zwyczajnych uwarunkowaniach życia, ale jest to konieczne. Stąd potrzeba uważności na chwile "zdumienia".