Deon.pl
Zapraszamy do wysłuchania ostatniego w tym roku podcastu „Tak myślę” Tomasza Terlikowskiego. W dzisiejszym odcinku redaktor Terlikowski podsumowuje rok 2022 w Kościele. Wydarzenia w polskim Kościele podsumowuje prof. Aleksander Bańka z Uniwersytetu Śląskiego. Natomiast o tym, co działo się przez ostatnie 12 miesięcy w Kościele na świecie powie ks. prof. Andrzej Kobyliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Zapraszamy do wysłuchania ostatniego w tym roku podcastu „Tak myślę” Tomasza Terlikowskiego. W dzisiejszym odcinku redaktor Terlikowski podsumowuje rok 2022 w Kościele. Wydarzenia w polskim Kościele podsumowuje prof. Aleksander Bańka z Uniwersytetu Śląskiego. Natomiast o tym, co działo się przez ostatnie 12 miesięcy w Kościele na świecie powie ks. prof. Andrzej Kobyliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Logo źródła: Wydawnictwo ZNAK Ks. Józef Tischner
Stajenka betlejemska… „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego dał”. To właśnie mamy dziś przed oczyma. Zarazem mamy świadomość ogromnego dystansu między tym, o czym mówią słowa Ewangelii, a tym, co jest w stanie pomieścić nasza współczesna wrażliwość na świat. Bóg… Miłość… Ofiara Syna… Przed każdym z tych słów piętrzą się przeszkody nie do pokonania. Jakim kluczem otworzyć drzwi do tajemnicy Bożego Narodzenia? – czytamy w książce ks. Józefa Tischnera „Miłość i inne wydarzenia”, której fragment publikujemy.
Stajenka betlejemska… „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego dał”. To właśnie mamy dziś przed oczyma. Zarazem mamy świadomość ogromnego dystansu między tym, o czym mówią słowa Ewangelii, a tym, co jest w stanie pomieścić nasza współczesna wrażliwość na świat. Bóg… Miłość… Ofiara Syna… Przed każdym z tych słów piętrzą się przeszkody nie do pokonania. Jakim kluczem otworzyć drzwi do tajemnicy Bożego Narodzenia? – czytamy w książce ks. Józefa Tischnera „Miłość i inne wydarzenia”, której fragment publikujemy.
Dla chrześcijanina pokój wypływa z Bożego porządku. Pokój nie jest więc kompromisem pomiędzy wrogimi siłami, ale dopuszczeniem Boga do głosu - nie tyle na zewnętrznej arenie życia społecznego, co przede wszystkim w intymności serca. Człowiek pokoju to ktoś, kto ma głęboką relację z Bogiem, kto kieruje się Jego prawami nie dlatego, że akurat te uznał za najlepsze i najmądrzejsze, ale dlatego, że Bóg jest jego Ojcem.
Dla chrześcijanina pokój wypływa z Bożego porządku. Pokój nie jest więc kompromisem pomiędzy wrogimi siłami, ale dopuszczeniem Boga do głosu - nie tyle na zewnętrznej arenie życia społecznego, co przede wszystkim w intymności serca. Człowiek pokoju to ktoś, kto ma głęboką relację z Bogiem, kto kieruje się Jego prawami nie dlatego, że akurat te uznał za najlepsze i najmądrzejsze, ale dlatego, że Bóg jest jego Ojcem.
Na chwilę przed końcem roku, 30 grudnia, Kościół we wspomnieniu liturgicznym chce nam przypomnieć anglosaskiego biskupa – świętego Egwina, który w żelaznych okowach wyruszył z pielgrzymką do Rzymu i zarazem skromnego mnicha – twórcę jednego z najważniejszych opactw benedyktyńskich funkcjonujących w średniowiecznej w Anglii. 
Na chwilę przed końcem roku, 30 grudnia, Kościół we wspomnieniu liturgicznym chce nam przypomnieć anglosaskiego biskupa – świętego Egwina, który w żelaznych okowach wyruszył z pielgrzymką do Rzymu i zarazem skromnego mnicha – twórcę jednego z najważniejszych opactw benedyktyńskich funkcjonujących w średniowiecznej w Anglii. 
Pan Bóg nie pozbawia człowieka autonomii decyzji, nie wymusza posłuchu. Szanuje jego wolność i wrażliwość. Posłuszeństwo Bogu nie prowadzi do "złamania" indywidualnego charakteru, ale czyni go szlachetniejszym.
Pan Bóg nie pozbawia człowieka autonomii decyzji, nie wymusza posłuchu. Szanuje jego wolność i wrażliwość. Posłuszeństwo Bogu nie prowadzi do "złamania" indywidualnego charakteru, ale czyni go szlachetniejszym.
YouTube.com / tk
W kolejnym odcinku "komentarza biblijnego" ks. Teodor Sawielewicz odpowiada na pytanie, skąd bierze się ateista. - Można by się spodziewać, że przyczyną ateizmu jest dojście do jakiejś prawdy naukowej, przez którą przeczymy istnienie Pana Boga. Tymczasem bardzo często przyczyną ateizmu, odrzucenia Jezusa (...) jest pycha lenistwo i grzech - mówi kapłan w filmie na kanale Teobańkologia.
W kolejnym odcinku "komentarza biblijnego" ks. Teodor Sawielewicz odpowiada na pytanie, skąd bierze się ateista. - Można by się spodziewać, że przyczyną ateizmu jest dojście do jakiejś prawdy naukowej, przez którą przeczymy istnienie Pana Boga. Tymczasem bardzo często przyczyną ateizmu, odrzucenia Jezusa (...) jest pycha lenistwo i grzech - mówi kapłan w filmie na kanale Teobańkologia.
Odejść w pokoju. Wielu z nas marzy o tym dla siebie albo dla swoich bliskich, by rozstanie z tym życiem było "w pokoju", z poczuciem spełnienia. To jest możliwe. Jak zadbać o dobry, pełen pokoju koniec życia? 
Odejść w pokoju. Wielu z nas marzy o tym dla siebie albo dla swoich bliskich, by rozstanie z tym życiem było "w pokoju", z poczuciem spełnienia. To jest możliwe. Jak zadbać o dobry, pełen pokoju koniec życia? 
KAI / pk
- Mówienie, że to tylko spowiedź jest strasznym, traumatycznym i przemocowym doświadczeniem z góry nastawionym na gnębienie, jest po prostu uprawianiem ideologii - wskazuje o. dr Jacek Prusak SJ, psychoterapeuta i duszpasterz. Jezuita zauważa, że spowiedź może stać się doświadczeniem np. przemocowym tylko wtedy, kiedy spowiednik w niewłaściwy sposób będzie realizował swoją rolę. Jak podkreśla, spowiedź jest potrzebna, ale o tym przekonuje się penitent, gdy dobrze z niej korzysta.
- Mówienie, że to tylko spowiedź jest strasznym, traumatycznym i przemocowym doświadczeniem z góry nastawionym na gnębienie, jest po prostu uprawianiem ideologii - wskazuje o. dr Jacek Prusak SJ, psychoterapeuta i duszpasterz. Jezuita zauważa, że spowiedź może stać się doświadczeniem np. przemocowym tylko wtedy, kiedy spowiednik w niewłaściwy sposób będzie realizował swoją rolę. Jak podkreśla, spowiedź jest potrzebna, ale o tym przekonuje się penitent, gdy dobrze z niej korzysta.
Zagłada, zgorszenie i uśmiercanie niewinności budzą odruch potępienia i chęć odwetu. Jako chrześcijanie wiemy, że jedynym Chrystusowym "odwetem" jest wzięcie krzyża i oddanie swego życia za innych.
Zagłada, zgorszenie i uśmiercanie niewinności budzą odruch potępienia i chęć odwetu. Jako chrześcijanie wiemy, że jedynym Chrystusowym "odwetem" jest wzięcie krzyża i oddanie swego życia za innych.
Catholic News Agency / pk
Choć nie wypowiedzieli żadnego słowa, oddali życie za Chrystusa i stali się pierwszymi męczennikami. 28 grudnia, w liturgiczne święto Świętych Młodziaków, Kościół kończy nowennę pro-life w obronie dzieci zagrożonych aborcją. Wciąż możesz włączyć się w modlitwę w ich intencji.
Choć nie wypowiedzieli żadnego słowa, oddali życie za Chrystusa i stali się pierwszymi męczennikami. 28 grudnia, w liturgiczne święto Świętych Młodziaków, Kościół kończy nowennę pro-life w obronie dzieci zagrożonych aborcją. Wciąż możesz włączyć się w modlitwę w ich intencji.
Logo źródła: WAM Benedykt XVI
"W najtrudniejszych i najboleśniejszych sytuacjach, kiedy wydaje się, że Bóg nie słyszy, nie powinniśmy się bać Jemu powierzyć cały ciężar, który mamy w sercu, nie powinniśmy się bać do Niego wołać o naszym cierpieniu, musimy być przekonani, że Bóg jest blisko, nawet jeśli pozornie milczy". Benedykt XVI w katechezie wygłoszonej 8 lutego 2012 roku przypomina nam, że Bóg jest obecny nawet w największej ciemności i nigdy nas nie opuszcza. Rozważanie Benedykta XVI pochodzi z książki: "Modlitwa Jezusa. Katechezy papieskie".
"W najtrudniejszych i najboleśniejszych sytuacjach, kiedy wydaje się, że Bóg nie słyszy, nie powinniśmy się bać Jemu powierzyć cały ciężar, który mamy w sercu, nie powinniśmy się bać do Niego wołać o naszym cierpieniu, musimy być przekonani, że Bóg jest blisko, nawet jeśli pozornie milczy". Benedykt XVI w katechezie wygłoszonej 8 lutego 2012 roku przypomina nam, że Bóg jest obecny nawet w największej ciemności i nigdy nas nie opuszcza. Rozważanie Benedykta XVI pochodzi z książki: "Modlitwa Jezusa. Katechezy papieskie".
Doświadczenie pustki, braku, tęsknoty, choć samo w sobie bolesne i trudne, może się przerodzić w spotkanie ze Zmartwychwstałym i prowadzić do wiary.
Doświadczenie pustki, braku, tęsknoty, choć samo w sobie bolesne i trudne, może się przerodzić w spotkanie ze Zmartwychwstałym i prowadzić do wiary.
Wydawnictwo Święty Wojciech
Praprababka Jezusa, która postanowiła porzucić rodzinny kraj i razem z teściową przenieść się do Betlejem. Kim była Rut Moabitka? Dlaczego znajdujemy ją w rodowodzie Jezusa? Jakie przesłanie ma dla nas jej niezwykła historia? Wyjaśnienie znajdujemy w nowej książce abp. Grzegorza Rysia i Małgorzaty Bilskiej "Mistrzowie drugiego planu"  .
Praprababka Jezusa, która postanowiła porzucić rodzinny kraj i razem z teściową przenieść się do Betlejem. Kim była Rut Moabitka? Dlaczego znajdujemy ją w rodowodzie Jezusa? Jakie przesłanie ma dla nas jej niezwykła historia? Wyjaśnienie znajdujemy w nowej książce abp. Grzegorza Rysia i Małgorzaty Bilskiej "Mistrzowie drugiego planu"  .
Uczeń Jezusa nie jest oderwanym od świata naiwniakiem, ale też wie, że największym zagrożeniem dla nas jest poczucie samowystarczalności i poleganie na sobie. Dlatego też ma ‘mieć się na baczności’ wobec wszystkiego, co oddziela go od swego Pana. 
Uczeń Jezusa nie jest oderwanym od świata naiwniakiem, ale też wie, że największym zagrożeniem dla nas jest poczucie samowystarczalności i poleganie na sobie. Dlatego też ma ‘mieć się na baczności’ wobec wszystkiego, co oddziela go od swego Pana. 
PAP / jk
Wiele czynności, jakie dawniej wykonywano w Wigilię i następujące po niej dni świąteczne miało zapewnić urodzaj, pomyślność, zdrowie. Z biegiem czasu przestano w to wierzyć, stąd tak wiele zwyczajów dziś już zanikło – powiedziała dr hab. Mariola Tymochowicz, prof. UMCS z Instytutu Nauk o Kulturze i etnograf z Muzeum Narodowego w Lublinie.
Wiele czynności, jakie dawniej wykonywano w Wigilię i następujące po niej dni świąteczne miało zapewnić urodzaj, pomyślność, zdrowie. Z biegiem czasu przestano w to wierzyć, stąd tak wiele zwyczajów dziś już zanikło – powiedziała dr hab. Mariola Tymochowicz, prof. UMCS z Instytutu Nauk o Kulturze i etnograf z Muzeum Narodowego w Lublinie.
DEON.pl / mł
Czas Bożego Narodzenia nie dla wszystkich jest łatwy. Jeśli czujesz smutek, żal, tęsknotę, rozczarowanie, jeśli potrzebujesz pocieszenia, dobrego słowa, jeśli czujesz, że maleńka iskierka wiary ledwie się tli w Twoim sercu - ten list jest dla ciebie. 
Czas Bożego Narodzenia nie dla wszystkich jest łatwy. Jeśli czujesz smutek, żal, tęsknotę, rozczarowanie, jeśli potrzebujesz pocieszenia, dobrego słowa, jeśli czujesz, że maleńka iskierka wiary ledwie się tli w Twoim sercu - ten list jest dla ciebie. 
Przyjęcie prawdy o Bogu bliskim, będącym dla każdego człowieka na wyciągnięcie ręki, rodzi w ludzkim sercu pragnienia przemiany życia i popycha do konkretnych czynów miłości. Kto wie, może tym razem, w te Święta, Bogu uda się nas rozbroić.
Przyjęcie prawdy o Bogu bliskim, będącym dla każdego człowieka na wyciągnięcie ręki, rodzi w ludzkim sercu pragnienia przemiany życia i popycha do konkretnych czynów miłości. Kto wie, może tym razem, w te Święta, Bogu uda się nas rozbroić.
Człowiek nie jest panem świata, nie jest też panem swojego życia. Nasze istnienie, wszystko, co składa się na moje życie jest "w Bogu" i "z Boga". Ta prawda niech mi dzisiaj towarzyszy.
Człowiek nie jest panem świata, nie jest też panem swojego życia. Nasze istnienie, wszystko, co składa się na moje życie jest "w Bogu" i "z Boga". Ta prawda niech mi dzisiaj towarzyszy.
25 grudnia Kościół świętuje uroczystość Narodzenia Pańskiego. Ewangelista Łukasz opowiada, że Józef udał się z mającą porodzić Maryją z Nazaretu w Galilei do Betlejem, w Judei, które w tamtych czasach było zamieszkiwane przez około 1000 mieszkańców. Tam, w skalnej grocie, miejscu schronienia dla pasterzy i ich stada, według opowiadania Ewangelisty, przyszedł na świat Ten, którego Anioł zapowiadał, a w tej chwili ogłaszał światu: „dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan”.
25 grudnia Kościół świętuje uroczystość Narodzenia Pańskiego. Ewangelista Łukasz opowiada, że Józef udał się z mającą porodzić Maryją z Nazaretu w Galilei do Betlejem, w Judei, które w tamtych czasach było zamieszkiwane przez około 1000 mieszkańców. Tam, w skalnej grocie, miejscu schronienia dla pasterzy i ich stada, według opowiadania Ewangelisty, przyszedł na świat Ten, którego Anioł zapowiadał, a w tej chwili ogłaszał światu: „dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan”.
Przyjąć swoją historię, swoje powołanie to najważniejsze wyzwanie naszego życia. W Adwencie Maryja, św. Józef, Zachariasz i Elżbieta to ci, którzy zaufali obietnicy, przyjęli swą misję, choć nie była ona łatwa. Akceptacja swojej drogi, umiejętność zgody na pisany mi los, to wielka umiejętność. W tym ostatnim dniu Adwentu jestem zachęcany, bym nie szukał wygody, ale przyjął swoje powołanie i poszedł za nim. A jeśli coś zaniedbałem to od teraz mogę rozpocząć na nowo.
Przyjąć swoją historię, swoje powołanie to najważniejsze wyzwanie naszego życia. W Adwencie Maryja, św. Józef, Zachariasz i Elżbieta to ci, którzy zaufali obietnicy, przyjęli swą misję, choć nie była ona łatwa. Akceptacja swojej drogi, umiejętność zgody na pisany mi los, to wielka umiejętność. W tym ostatnim dniu Adwentu jestem zachęcany, bym nie szukał wygody, ale przyjął swoje powołanie i poszedł za nim. A jeśli coś zaniedbałem to od teraz mogę rozpocząć na nowo.