Zdzisław Wojciechowski SJ
Pomaganie ma wymiar indywidualny i społeczny, podobnie zresztą jak czynienie zła. Grzech społeczny pojawia się wtedy, gdy pewne rozwiązania prawne, ekonomiczne jednych faworyzują, a drugich skazują na biedę i upośledzenie społeczne.
Pomaganie ma wymiar indywidualny i społeczny, podobnie zresztą jak czynienie zła. Grzech społeczny pojawia się wtedy, gdy pewne rozwiązania prawne, ekonomiczne jednych faworyzują, a drugich skazują na biedę i upośledzenie społeczne.
Zdzisław Wojciechowski SJ
Kiedy upadamy, to swoim świadomym i dobrowolnym wyborem zrywamy przymierze z Bogiem zawarte w czasie chrztu. Wtedy też tylko Bóg może nawrócić nasze serca, otworzyć je na Jego bezinteresowną miłość oraz nauczyć nas miłosierdzia wobec siebie i wobec naszych bliźnich.
Kiedy upadamy, to swoim świadomym i dobrowolnym wyborem zrywamy przymierze z Bogiem zawarte w czasie chrztu. Wtedy też tylko Bóg może nawrócić nasze serca, otworzyć je na Jego bezinteresowną miłość oraz nauczyć nas miłosierdzia wobec siebie i wobec naszych bliźnich.
Zdzisław Wojciechowski SJ
W naszym postrzeganiu Boga tkwi zawsze niebezpieczeństwo, by dopasować Go do naszych potrzeb i wyobrażeń o Nim. W przeszłości pojawiło się wiele prób wytłumaczenia tajemnicy Boga bądź Jego obecności w trudnych wydarzeniach historycznych, które bardziej Go zaciemniały niż wyjaśniały, bardziej pokazywały Go jako nieczułego tyrana niż kochającego Ojca.
W naszym postrzeganiu Boga tkwi zawsze niebezpieczeństwo, by dopasować Go do naszych potrzeb i wyobrażeń o Nim. W przeszłości pojawiło się wiele prób wytłumaczenia tajemnicy Boga bądź Jego obecności w trudnych wydarzeniach historycznych, które bardziej Go zaciemniały niż wyjaśniały, bardziej pokazywały Go jako nieczułego tyrana niż kochającego Ojca.
Zdzisław Wojciechowski SJ
Jezus, wpatrując się nieustannie w oblicze swego Ojca, idzie w swym działaniu o krok dalej aniżeli prorocy. Bo według Niego, należy nie tylko bronić słabych, czynić dobrze, skutecznie pomagać, ale okazywać również miłość swoim nieprzyjaciołom, modlić się za tych, którzy nas prześladują.
Jezus, wpatrując się nieustannie w oblicze swego Ojca, idzie w swym działaniu o krok dalej aniżeli prorocy. Bo według Niego, należy nie tylko bronić słabych, czynić dobrze, skutecznie pomagać, ale okazywać również miłość swoim nieprzyjaciołom, modlić się za tych, którzy nas prześladują.
Jeżeli bez rozmiękczania spojrzymy na to, co jest napisane w dzisiejszych czytaniach i przyjmiemy płynące z nich przesłanie bez znieczulenia, to może się nam zrobić mało przyjemnie.
Jeżeli bez rozmiękczania spojrzymy na to, co jest napisane w dzisiejszych czytaniach i przyjmiemy płynące z nich przesłanie bez znieczulenia, to może się nam zrobić mało przyjemnie.
Fabian Błaszkiewicz SJ
Dziś prezentujemy ich sequel. "Jestem Legendą II. Ty jesteś zmianą" to rozważania na temat tego, kim jesteśmy, jakie mamy talenty i pasje. O poszukiwaniu sensu w życiu i o sztuce przebaczania. Zapraszamy do słuchania.
Dziś prezentujemy ich sequel. "Jestem Legendą II. Ty jesteś zmianą" to rozważania na temat tego, kim jesteśmy, jakie mamy talenty i pasje. O poszukiwaniu sensu w życiu i o sztuce przebaczania. Zapraszamy do słuchania.
Czemu Bóg nie wysłuchuje moich próśb i modlitw? Dlaczego mimo mojego częstego uczestnictwa we Mszy św., regularnej spowiedzi i "bogatego życia duchowego" wciąż coś w moim życiu nie gra?
Czemu Bóg nie wysłuchuje moich próśb i modlitw? Dlaczego mimo mojego częstego uczestnictwa we Mszy św., regularnej spowiedzi i "bogatego życia duchowego" wciąż coś w moim życiu nie gra?
Księga Jonasza jest jedną z moich ulubionych opowieści. Dlaczego? Nie jest to żaden powód do dumy, ale doskonale się w niej odnajduję. Zresztą, chyba wszyscy mogą się w niej odnaleźć.
Księga Jonasza jest jedną z moich ulubionych opowieści. Dlaczego? Nie jest to żaden powód do dumy, ale doskonale się w niej odnajduję. Zresztą, chyba wszyscy mogą się w niej odnaleźć.
Jeżeli sposób w jaki się modlimy jest wyznacznikiem naszej miłości do Boga, to trzeba jasno stwierdzić, że w większości przypadków jest to miłość z przymusu, albo wcale jej nie ma.
Jeżeli sposób w jaki się modlimy jest wyznacznikiem naszej miłości do Boga, to trzeba jasno stwierdzić, że w większości przypadków jest to miłość z przymusu, albo wcale jej nie ma.
Przykazania to jeden z najbardziej niezrozumiałych przez nas tematów - i to chyba z winy samego Kościoła. Z jednej strony, mało kto potrafi sensownie wytłumaczyć, czym one są i o co w nich chodzi. Z drugiej, często widzimy w nich nałożone na nas drakońskie ograniczenia. A to nieprawda.
Przykazania to jeden z najbardziej niezrozumiałych przez nas tematów - i to chyba z winy samego Kościoła. Z jednej strony, mało kto potrafi sensownie wytłumaczyć, czym one są i o co w nich chodzi. Z drugiej, często widzimy w nich nałożone na nas drakońskie ograniczenia. A to nieprawda.
Bardzo lubię słowo, którym Ewangelista Marek opisuje, co zrobił Duch z Jezusem po chrzcie w Jordanie. Co prawda tłumacze zazwyczaj łagodzą jego moc i wolą powiedzieć, że Duch "wyprowadził" Jezusa, ale tak naprawdę chodzi o to, że Duch dosłownie "wyrzucił" Jezusa na pustynię.
Bardzo lubię słowo, którym Ewangelista Marek opisuje, co zrobił Duch z Jezusem po chrzcie w Jordanie. Co prawda tłumacze zazwyczaj łagodzą jego moc i wolą powiedzieć, że Duch "wyprowadził" Jezusa, ale tak naprawdę chodzi o to, że Duch dosłownie "wyrzucił" Jezusa na pustynię.
Chociaż nie myślimy o tym na co dzień, to wiemy, że tysięcy praw i zasad życia uczymy się od dziecka. Wystarczy przecież popatrzeć na maluchów wkładających łyżki do buzi czy przewracających się o podłogę, by uświadomić sobie, że proces adaptacji jest nie tylko długi, ale i czasem bolesny.
Chociaż nie myślimy o tym na co dzień, to wiemy, że tysięcy praw i zasad życia uczymy się od dziecka. Wystarczy przecież popatrzeć na maluchów wkładających łyżki do buzi czy przewracających się o podłogę, by uświadomić sobie, że proces adaptacji jest nie tylko długi, ale i czasem bolesny.
Intencje mieli naprawdę dobre. Szukali Boga i to dzień za dniem. Chcieli poznać Jego drogi. Nie upierali się o swoją sprawiedliwość, ale prosili o boską. A nade wszystko pragnęli bliskości Pana.
Intencje mieli naprawdę dobre. Szukali Boga i to dzień za dniem. Chcieli poznać Jego drogi. Nie upierali się o swoją sprawiedliwość, ale prosili o boską. A nade wszystko pragnęli bliskości Pana.
Najprościej można powiedzieć tak: idźmy za tym, co mówi Pan Bóg, nawet jeśli to nas będzie kosztowało utratę życia. Zanim jednak oddamy całe życie za Niego, spróbujmy oddać chociaż kawałek nas samych.
Najprościej można powiedzieć tak: idźmy za tym, co mówi Pan Bóg, nawet jeśli to nas będzie kosztowało utratę życia. Zanim jednak oddamy całe życie za Niego, spróbujmy oddać chociaż kawałek nas samych.
O co chodziło Jezusowi? Czy o to, żebyśmy spełniali dobre uczynki? Albo żeby dawać jałmużnę? A może o to, by się modlić? Albo o to, by pościć?
O co chodziło Jezusowi? Czy o to, żebyśmy spełniali dobre uczynki? Albo żeby dawać jałmużnę? A może o to, by się modlić? Albo o to, by pościć?
Fabian Błaszkiewicz
Pamiętacie historię o siedmiu latach tłustych i siedmiu latach chudych? Ile razy ją słyszeliście - w kościele, na lekcjach religii, czytaliście ją w Biblii. Ale czy zrozumieliście jej sens? Czy jesteście przygotowani na kryzys? Józef, który tłumaczył sen o tłustych i chudych krowach faraonowi przeszedł życiowe lekcje, które nauczyły go, jak przekuć kryzys w sukces i zrealizować Bożą obietnicę.
Pamiętacie historię o siedmiu latach tłustych i siedmiu latach chudych? Ile razy ją słyszeliście - w kościele, na lekcjach religii, czytaliście ją w Biblii. Ale czy zrozumieliście jej sens? Czy jesteście przygotowani na kryzys? Józef, który tłumaczył sen o tłustych i chudych krowach faraonowi przeszedł życiowe lekcje, które nauczyły go, jak przekuć kryzys w sukces i zrealizować Bożą obietnicę.
Totus Tuus, które Jan Paweł II umieścił w swoim papieskim herbie, powtarzał dziesiątki razy, wyrażając w ten sposób swoje bezgraniczne zaufanie Matce Chrystusa. Nie sposób nie widzieć w tym, jak to zauważył kard. Joseph Ratzinger w pogrzebowej homilii, promyka tęsknoty za własną matką, którą utracił w wieku chłopięcym jeszcze przed Pierwszą Komunią Świętą.
Totus Tuus, które Jan Paweł II umieścił w swoim papieskim herbie, powtarzał dziesiątki razy, wyrażając w ten sposób swoje bezgraniczne zaufanie Matce Chrystusa. Nie sposób nie widzieć w tym, jak to zauważył kard. Joseph Ratzinger w pogrzebowej homilii, promyka tęsknoty za własną matką, którą utracił w wieku chłopięcym jeszcze przed Pierwszą Komunią Świętą.
Na początku pontyfikatu, będąc jeszcze w pełni sił i zapału do pracy, Jan Paweł II pisał w swoim Testamencie: „Pragnę za nim [ostatecznym wezwaniem] podążyć i pragnę, aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również i tę chwilę oddaję w ręce Matki mojego Mistrza: Totus Tuus”.
Na początku pontyfikatu, będąc jeszcze w pełni sił i zapału do pracy, Jan Paweł II pisał w swoim Testamencie: „Pragnę za nim [ostatecznym wezwaniem] podążyć i pragnę, aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również i tę chwilę oddaję w ręce Matki mojego Mistrza: Totus Tuus”.
Męka Chrystusa konfrontuje nas z niewygodnymi pytaniami, ponieważ widok okrutnego cierpienia i krzyża jest dla nas odrażający. I dobrze. Każdy zdrowy człowiek wzdraga się na myśl o katuszach, przemocy i brutalności.
Męka Chrystusa konfrontuje nas z niewygodnymi pytaniami, ponieważ widok okrutnego cierpienia i krzyża jest dla nas odrażający. I dobrze. Każdy zdrowy człowiek wzdraga się na myśl o katuszach, przemocy i brutalności.
Naszym największym dobrem i najcenniejszą wartością jest Bóg; a zaraz po Nim – człowiek, każdy człowiek. Wszyscy stworzeni jesteśmy na Boży obraz i podobieństwo, dlatego też nikt nikomu nie ustępuje w godności dziecka Bożego.
Naszym największym dobrem i najcenniejszą wartością jest Bóg; a zaraz po Nim – człowiek, każdy człowiek. Wszyscy stworzeni jesteśmy na Boży obraz i podobieństwo, dlatego też nikt nikomu nie ustępuje w godności dziecka Bożego.