Szczerość idzie w parze z prostotą, zwaną czasem prostodusznością lub prostolinijnością. Dopiero razem tworzą one zgrany tandem. Niestety, dzisiaj często prostotę myli się z brakiem wykształcenia i ogłady towarzyskiej, z niskim ilorazem inteligencji czy słabą zaradnością życiową.
Szczerość idzie w parze z prostotą, zwaną czasem prostodusznością lub prostolinijnością. Dopiero razem tworzą one zgrany tandem. Niestety, dzisiaj często prostotę myli się z brakiem wykształcenia i ogłady towarzyskiej, z niskim ilorazem inteligencji czy słabą zaradnością życiową.
Skąd ty, człowieku, masz tyle sił, żeby dłoń zupełnie przypadkowego człowieka tak mocno uścisnąć? Dziś ostatnia część rozważań o. Józefa Augustyna SJ o Janie Pawle II.
Skąd ty, człowieku, masz tyle sił, żeby dłoń zupełnie przypadkowego człowieka tak mocno uścisnąć? Dziś ostatnia część rozważań o. Józefa Augustyna SJ o Janie Pawle II.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Ja tę drogę krzyżową od dawna nosiłem w sobie. Zrodziła się z buntu. Ten bunt jest odczuwalny w wielu ostrych słowach. Najpierw problem sygnalizowały dziewczyny w Duszpasterstwie Akademickim: dziś prawdziwych mężczyzn już nie ma. Potem paru facetów zawiodło mnie. Nie paru - parędziesięciu. Nie - paruset.
Ja tę drogę krzyżową od dawna nosiłem w sobie. Zrodziła się z buntu. Ten bunt jest odczuwalny w wielu ostrych słowach. Najpierw problem sygnalizowały dziewczyny w Duszpasterstwie Akademickim: dziś prawdziwych mężczyzn już nie ma. Potem paru facetów zawiodło mnie. Nie paru - parędziesięciu. Nie - paruset.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Można też tak zobaczyć to wydarzenie: spotkanie dwóch mężczyzn. Jeden z nich umywa ręce. Jest Namiestnikiem Judei, ma władzę. Nie chce jednak wziąć odpowiedzialności za swoją decyzję. Wydaje mu się, że swoim sprytnym fortelem przerzuci odpowiedzialność na innych.
Można też tak zobaczyć to wydarzenie: spotkanie dwóch mężczyzn. Jeden z nich umywa ręce. Jest Namiestnikiem Judei, ma władzę. Nie chce jednak wziąć odpowiedzialności za swoją decyzję. Wydaje mu się, że swoim sprytnym fortelem przerzuci odpowiedzialność na innych.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Trwa zabawa życiem Jezusa. Przed chwilą wyznał, że nie musiałby w tej grze uczestniczyć: „Królestwo moje nie jest z tego świata”. Podnosząc krzyż, decyduje się na wejście w bagno, które tworzą ludzie zebrani wokół Niego. Tym razem są to prawie sami mężczyźni. Czy zabawa ludzkim życiem należy do męskiej natury?
Trwa zabawa życiem Jezusa. Przed chwilą wyznał, że nie musiałby w tej grze uczestniczyć: „Królestwo moje nie jest z tego świata”. Podnosząc krzyż, decyduje się na wejście w bagno, które tworzą ludzie zebrani wokół Niego. Tym razem są to prawie sami mężczyźni. Czy zabawa ludzkim życiem należy do męskiej natury?
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Znam wielu mężczyzn, którzy nie potrafią przyznać się do porażek. Nie znam ani jednego, który miałby same sukcesy i nigdy nie doświadczył porażki. Dla Jezusa to jest publiczna walka ze słabościami własnego ciała. Jest już osłabiony po całonocnych torturach. Wyobrażamy sobie, że ręce ma przywiązane do belki.
Znam wielu mężczyzn, którzy nie potrafią przyznać się do porażek. Nie znam ani jednego, który miałby same sukcesy i nigdy nie doświadczył porażki. Dla Jezusa to jest publiczna walka ze słabościami własnego ciała. Jest już osłabiony po całonocnych torturach. Wyobrażamy sobie, że ręce ma przywiązane do belki.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Matka zawsze chce, aby jej dzieci jak najmniej cierpiały. Z prostego powodu. Jest ze swoimi dziećmi w jakiejś wyjątkowej więzi, wyrażającej się współodczuwaniem. Jak mężczyzna powinien zachowywać się wobec kobiety, którą kocha, a która cierpi z jego powodu?
Matka zawsze chce, aby jej dzieci jak najmniej cierpiały. Z prostego powodu. Jest ze swoimi dziećmi w jakiejś wyjątkowej więzi, wyrażającej się współodczuwaniem. Jak mężczyzna powinien zachowywać się wobec kobiety, którą kocha, a która cierpi z jego powodu?
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Mężczyzna z trudem przyjmuje pomoc. Męski honor nakazuje radzić sobie zawsze i wszędzie. Okazywanie słabości jest uchybieniem męskości. Przecież każdy, kto spotyka faceta, który boleje nad swoim losem, czuje w głębi serca… to coś bardzo charakterystycznego (nie odważę się użyć tego słowa).
Mężczyzna z trudem przyjmuje pomoc. Męski honor nakazuje radzić sobie zawsze i wszędzie. Okazywanie słabości jest uchybieniem męskości. Przecież każdy, kto spotyka faceta, który boleje nad swoim losem, czuje w głębi serca… to coś bardzo charakterystycznego (nie odważę się użyć tego słowa).
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
W przeciwieństwie do Szymona, ta kobieta nie ma swojego imienia. Nawet wstydliwie została pominięta w tekście Ewangelii, przybierając postać legendy. Czy tylko legendy? Przecież ludzie gadają… Więc opowieść o jej niezwykłym geście krążyła wśród ludzi. Czule dotknęła twarzy Jezusa.
W przeciwieństwie do Szymona, ta kobieta nie ma swojego imienia. Nawet wstydliwie została pominięta w tekście Ewangelii, przybierając postać legendy. Czy tylko legendy? Przecież ludzie gadają… Więc opowieść o jej niezwykłym geście krążyła wśród ludzi. Czule dotknęła twarzy Jezusa.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Czy można wchodzić po lodzie i zjeżdżać po nim na dół? Taki obraz zrodził się w pewnym męskim umyśle, w kontekście drugiego upadku. Wchodzić po lodzie, to ciągle upadać. Lód nie daje oparcia. Kiedyś wchodziłem po lodzie na dość duża górę.
Czy można wchodzić po lodzie i zjeżdżać po nim na dół? Taki obraz zrodził się w pewnym męskim umyśle, w kontekście drugiego upadku. Wchodzić po lodzie, to ciągle upadać. Lód nie daje oparcia. Kiedyś wchodziłem po lodzie na dość duża górę.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Tym razem widzimy Jezusa, który dość cierpko zwraca się do płaczących kobiet: „Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!”. Jak się bliżej wczytać w powyższe słowa, można powiedzieć więcej.
Tym razem widzimy Jezusa, który dość cierpko zwraca się do płaczących kobiet: „Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!”. Jak się bliżej wczytać w powyższe słowa, można powiedzieć więcej.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Zwyciężyć, to nie znaczy być w dobrej formie. Widać to po sportowcach. Jeśli mijają metę i są sprawni, to znaczy, że po drodze się oszczędzali. Jeśli przekroczyli granicę mentalną, dali z siebie więcej, niż myśleli, że mogą, to wiadomo, że przynajmniej zwyciężyli w walce z własnymi ograniczeniami.
Zwyciężyć, to nie znaczy być w dobrej formie. Widać to po sportowcach. Jeśli mijają metę i są sprawni, to znaczy, że po drodze się oszczędzali. Jeśli przekroczyli granicę mentalną, dali z siebie więcej, niż myśleli, że mogą, to wiadomo, że przynajmniej zwyciężyli w walce z własnymi ograniczeniami.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Kobiety często mówią o swoich lękach. Mężczyźni nigdy, lub prawie nigdy. Nie wypada. Wiadomo, że każdy się boi. Dla mężczyzny strach jest wielkim wyzwaniem. Można sobie wyobrazić, że jego bliscy truchleją, sparaliżowani strachem.
Kobiety często mówią o swoich lękach. Mężczyźni nigdy, lub prawie nigdy. Nie wypada. Wiadomo, że każdy się boi. Dla mężczyzny strach jest wielkim wyzwaniem. Można sobie wyobrazić, że jego bliscy truchleją, sparaliżowani strachem.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Mężczyzna potrzebuje czuć się wolnym. Tak gra wielu mężczyzn. Tłumaczą się, że nie mogą podjąć żadnej odpowiedzialności, bo to ogranicza ich wolność. Lecz kiedy są wolnymi ludźmi, nie wiedzą, dokąd iść. Jakimś dziwnym trafem, chodzą wciąż w te same miejsca.
Mężczyzna potrzebuje czuć się wolnym. Tak gra wielu mężczyzn. Tłumaczą się, że nie mogą podjąć żadnej odpowiedzialności, bo to ogranicza ich wolność. Lecz kiedy są wolnymi ludźmi, nie wiedzą, dokąd iść. Jakimś dziwnym trafem, chodzą wciąż w te same miejsca.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Próbuję wyobrazić sobie mężczyznę bez kontekstu śmierci. Nie do końca potrafię. Przecież mężczyznę tworzą wyzwania i niebezpieczeństwa. Mężczyzna poznaje prawdę o sobie w czasie prób, które udaje mu się pokonać. Im próbuje bliżej śmierci, tym czuje w sobie większą moc. Jest pewny siebie.
Próbuję wyobrazić sobie mężczyznę bez kontekstu śmierci. Nie do końca potrafię. Przecież mężczyznę tworzą wyzwania i niebezpieczeństwa. Mężczyzna poznaje prawdę o sobie w czasie prób, które udaje mu się pokonać. Im próbuje bliżej śmierci, tym czuje w sobie większą moc. Jest pewny siebie.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Jakby przygoda skończyła się. Jakby mężczyzna, który zagrał va banque, przegrał. Pozostało zwiotczałe ciało. Gdyby nie podróż do otchłani. Ewangelista Mateusz opisuje: „A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać.
Jakby przygoda skończyła się. Jakby mężczyzna, który zagrał va banque, przegrał. Pozostało zwiotczałe ciało. Gdyby nie podróż do otchłani. Ewangelista Mateusz opisuje: „A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
Posadzić drzewo, wybudować dom i mieć syna. Czy to jest spełnienie męskich marzeń? Zapytam więc: co będziesz robił w grobie? Kim tam będziesz, bez drzew, bez domu i bez dzieci? Obserwuję, jak w naszym kraju rosną fortece wokół drzew, domów i dzieci.
Posadzić drzewo, wybudować dom i mieć syna. Czy to jest spełnienie męskich marzeń? Zapytam więc: co będziesz robił w grobie? Kim tam będziesz, bez drzew, bez domu i bez dzieci? Obserwuję, jak w naszym kraju rosną fortece wokół drzew, domów i dzieci.
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek
W Zmartwychwstaniu doszukuję się niesłychanych chęci. Uważam, że trzeba bardzo chcieć, aby wstać z martwych. To tak, jak leniowi nic się nie chce. Każdy ruch jest wysiłkiem. Gdy ktoś mu każe, to nie ma siły nic zrobić. Gdy go poprosi, oczywiście, chętnie się zgodzi, ale zaraz wszystko w nim się odkręca.
W Zmartwychwstaniu doszukuję się niesłychanych chęci. Uważam, że trzeba bardzo chcieć, aby wstać z martwych. To tak, jak leniowi nic się nie chce. Każdy ruch jest wysiłkiem. Gdy ktoś mu każe, to nie ma siły nic zrobić. Gdy go poprosi, oczywiście, chętnie się zgodzi, ale zaraz wszystko w nim się odkręca.
Zaprzeczanie możliwości utraty zbawienia jest po części zrozumiałe. Po prostu perspektywa tak niebywałej i nieodwołalnej kary źle się nam kojarzy i wydaje się nie pasować do obrazu miłosiernego Boga. Niebagatelną rolę odgrywa też przemilczanie tego niewygodnego tematu.
Zaprzeczanie możliwości utraty zbawienia jest po części zrozumiałe. Po prostu perspektywa tak niebywałej i nieodwołalnej kary źle się nam kojarzy i wydaje się nie pasować do obrazu miłosiernego Boga. Niebagatelną rolę odgrywa też przemilczanie tego niewygodnego tematu.
Dziś uderza to, że promuje się i upowszechnia bezkrytyczną tolerancję wobec niemal wszelkich złych zachowań, które przecież jeszcze nie tak dawno były jednoznacznie ganione.
Dziś uderza to, że promuje się i upowszechnia bezkrytyczną tolerancję wobec niemal wszelkich złych zachowań, które przecież jeszcze nie tak dawno były jednoznacznie ganione.