Św. Jan Paweł II mówił o niej 7 razy, Benedykt XVI raz. Franciszek, którego pontyfikat wciąż trwa, aż 55 razy.
Św. Jan Paweł II mówił o niej 7 razy, Benedykt XVI raz. Franciszek, którego pontyfikat wciąż trwa, aż 55 razy.
"Ty downie” - słyszy od koleżanki z pracy ciocia chłopca z Zespołem Downa. Wujek na imieninach śmieje się głośno z kawału o paleniu w piecach Żydów. Gorliwy katolik cytując fragmenty Biblii, zapewnia, że osoby LGBT kocha i szanuje, ale jednak grzech to grzech.
"Ty downie” - słyszy od koleżanki z pracy ciocia chłopca z Zespołem Downa. Wujek na imieninach śmieje się głośno z kawału o paleniu w piecach Żydów. Gorliwy katolik cytując fragmenty Biblii, zapewnia, że osoby LGBT kocha i szanuje, ale jednak grzech to grzech.
Mój poprzedni tekst wywołał wiele emocji i reakcji posądzających mnie o negatywne działanie na rzecz Kościoła czy Boga. Chciałbym wyjaśnić jego intencje i założenia.
Mój poprzedni tekst wywołał wiele emocji i reakcji posądzających mnie o negatywne działanie na rzecz Kościoła czy Boga. Chciałbym wyjaśnić jego intencje i założenia.
Teraz politycy chcą mieć „swoich" hierarchów. Im przyklaskują. Ich bronią. Często wiąże się to z wykluczaniem.
Teraz politycy chcą mieć „swoich" hierarchów. Im przyklaskują. Ich bronią. Często wiąże się to z wykluczaniem.
W obliczu skandali pedofilskich Episkopat Polski zachowuje się jak apostołowie po zmartwychwstaniu, którzy zamknęli się w wieczerniku z obawy przed Żydami. Hierarchowie zerkają na Watykan licząc, że stamtąd nadejdzie pomoc. Tymczasem sprzątać powinni zacząć sami.
W obliczu skandali pedofilskich Episkopat Polski zachowuje się jak apostołowie po zmartwychwstaniu, którzy zamknęli się w wieczerniku z obawy przed Żydami. Hierarchowie zerkają na Watykan licząc, że stamtąd nadejdzie pomoc. Tymczasem sprzątać powinni zacząć sami.
Dla mnie ważne jest, że administratorem diecezji kaliskiej został arcybiskup Ryś. To człowiek wobec którego sporo osób zranionych w Kościele ma oczekiwania, ale i nadzieje - pisze Jakub Pankowiak, bohater filmu "Zabawa w chowanego".
Dla mnie ważne jest, że administratorem diecezji kaliskiej został arcybiskup Ryś. To człowiek wobec którego sporo osób zranionych w Kościele ma oczekiwania, ale i nadzieje - pisze Jakub Pankowiak, bohater filmu "Zabawa w chowanego".
Wiara dorosłych i Kościół empatyczny, rzeczywiście otwarty to może być efekt trudnego doświadczenia przejścia przez dramat kryzysu związanego z ujawnianiem skali nie tylko molestowania seksualnego wewnątrz Kościoła, ale też systemowego jego krycia.
Wiara dorosłych i Kościół empatyczny, rzeczywiście otwarty to może być efekt trudnego doświadczenia przejścia przez dramat kryzysu związanego z ujawnianiem skali nie tylko molestowania seksualnego wewnątrz Kościoła, ale też systemowego jego krycia.
Każdy polityk, który próbuje wykorzystywać Jasną Górę do własnych interesów, powinien usłyszeć stanowcze NIE. A każdy biskup i duchowny, który do czegoś takiego dopuszcza albo sam uprawia w tym świętym miejscu politykę ambonową, przykłada rękę do jego niszczenia.
Każdy polityk, który próbuje wykorzystywać Jasną Górę do własnych interesów, powinien usłyszeć stanowcze NIE. A każdy biskup i duchowny, który do czegoś takiego dopuszcza albo sam uprawia w tym świętym miejscu politykę ambonową, przykłada rękę do jego niszczenia.
Najbardziej zaskakujące w całej tej krytyce i dezawuowaniu działań abp. Wojciecha Polaka, Fundacji św. Józefa czy inicjatywy „Zranieni w Kościele” jest to, że krytyka pochodzi ze środowisk, które dla ochrony małoletnich nie zrobiły dotąd nic.
Najbardziej zaskakujące w całej tej krytyce i dezawuowaniu działań abp. Wojciecha Polaka, Fundacji św. Józefa czy inicjatywy „Zranieni w Kościele” jest to, że krytyka pochodzi ze środowisk, które dla ochrony małoletnich nie zrobiły dotąd nic.
Powrót do kościelnej rzeczywistości po kwarantannie okazał się trudniejszy, niż myślałam. Brak maseczek, chaos przy rozdawaniu Komunii i ostatecznie zwycięska, lecz okupiona trudnymi rozmowami walka o to, by w parafialnej gablotce zawisł plakat „Zranionych w Kościele”, dały mi się we znaki. Mimo to, a może właśnie dzięki temu, czuję, że wracam do mojej wspólnoty silniejsza.
Powrót do kościelnej rzeczywistości po kwarantannie okazał się trudniejszy, niż myślałam. Brak maseczek, chaos przy rozdawaniu Komunii i ostatecznie zwycięska, lecz okupiona trudnymi rozmowami walka o to, by w parafialnej gablotce zawisł plakat „Zranionych w Kościele”, dały mi się we znaki. Mimo to, a może właśnie dzięki temu, czuję, że wracam do mojej wspólnoty silniejsza.
Jeśli dla kogoś jego wizerunek publiczny staje się najważniejszy i broni go jak niepodległości, to staje się niewolnikiem tego wizerunku.
Jeśli dla kogoś jego wizerunek publiczny staje się najważniejszy i broni go jak niepodległości, to staje się niewolnikiem tego wizerunku.
W Polsce przybywa ludzi opuszczających Kościół. Czy ktoś usiłuje wniknąć w ich tajemnicę? Włączyć się w ich rozmowę? Wysłuchać? Czy ktoś lituje się nad nimi? Papież Franciszek nieustannie przestrzega przed Kościołem, który żyje w sobie, z siebie i dla siebie.
W Polsce przybywa ludzi opuszczających Kościół. Czy ktoś usiłuje wniknąć w ich tajemnicę? Włączyć się w ich rozmowę? Wysłuchać? Czy ktoś lituje się nad nimi? Papież Franciszek nieustannie przestrzega przed Kościołem, który żyje w sobie, z siebie i dla siebie.
„Proszę o przyjście syna z pismem. To jest kłamstwo. Ja znam swoje prawa” – słyszą od biskupa rodzice chłopaka molestowanego przez księdza. „Ciało Chrystusa!” – mówi podniesionym głosem inny ksiądz i wkłada Komunię do ust osoby, która wyciąga po nią ręce.
„Proszę o przyjście syna z pismem. To jest kłamstwo. Ja znam swoje prawa” – słyszą od biskupa rodzice chłopaka molestowanego przez księdza. „Ciało Chrystusa!” – mówi podniesionym głosem inny ksiądz i wkłada Komunię do ust osoby, która wyciąga po nią ręce.
Polityka jest ważna, ale jest i powinna pozostać przede wszystkim domeną ludzi świeckich. Hierarchia czy duchowieństwo wkraczając w nią nie tylko wkracza w nie swoją przestrzeń, ale przede wszystkim szkodzi, przede wszystkim Kościołowi.
Polityka jest ważna, ale jest i powinna pozostać przede wszystkim domeną ludzi świeckich. Hierarchia czy duchowieństwo wkraczając w nią nie tylko wkracza w nie swoją przestrzeń, ale przede wszystkim szkodzi, przede wszystkim Kościołowi.
Postawmy na empatię i patrzmy szerzej. Czy to się komuś podoba, czy nie – osoby nieheteroseksualne istniały, istnieją i będą istnieć. Również w Kościele.
Postawmy na empatię i patrzmy szerzej. Czy to się komuś podoba, czy nie – osoby nieheteroseksualne istniały, istnieją i będą istnieć. Również w Kościele.
I to przerwanie milczenia – choć w gorszącym stylu – jest paradoksalnie czymś, za co możemy być wdzięczni kaliskiemu hierarsze. Milczenie polskich biskupów z ostatnich miesięcy było raniące dla zagubionych i zdezorientowanych wiernych.
I to przerwanie milczenia – choć w gorszącym stylu – jest paradoksalnie czymś, za co możemy być wdzięczni kaliskiemu hierarsze. Milczenie polskich biskupów z ostatnich miesięcy było raniące dla zagubionych i zdezorientowanych wiernych.
Wiadomo na kogo można złożyć skargę, co w niej powinno się znaleźć, gdzie można ją skierować, ale nie określono w jaki sposób to uczynić.
Wiadomo na kogo można złożyć skargę, co w niej powinno się znaleźć, gdzie można ją skierować, ale nie określono w jaki sposób to uczynić.
Niedemokratyczne rządy mają łatwiej niż demokratyczne, gdy chcą ukrywać prawdę. Propaganda hula, cenzura ją wspiera
Niedemokratyczne rządy mają łatwiej niż demokratyczne, gdy chcą ukrywać prawdę. Propaganda hula, cenzura ją wspiera
Dlaczego Kościół ma się nawracać? Czy dlatego, że traci wiernych, czy też dlatego, że winien mieć na względzie pierwotny projekt, zamysł Jezusa Chrystusa?
Dlaczego Kościół ma się nawracać? Czy dlatego, że traci wiernych, czy też dlatego, że winien mieć na względzie pierwotny projekt, zamysł Jezusa Chrystusa?
To niesamowite kuriozum w ustach duchownego stwierdzać, że Polak nie "krytykuje" biskupów. Domyślam się, że chodzi o "prawdziwego Polaka", czyli "katolika". Ale na szczęście z punktu widzenia Ewangelii ważniejszy jest konkretny człowiek, jego zbawienie, jego cierpienie, któremu trzeba zaradzić, niż dobro Polski.
To niesamowite kuriozum w ustach duchownego stwierdzać, że Polak nie "krytykuje" biskupów. Domyślam się, że chodzi o "prawdziwego Polaka", czyli "katolika". Ale na szczęście z punktu widzenia Ewangelii ważniejszy jest konkretny człowiek, jego zbawienie, jego cierpienie, któremu trzeba zaradzić, niż dobro Polski.